Dodaj do ulubionych

Herbata. Czajnik 69.

23.07.08, 16:32
Jaskółki -
Pod okapem pałaców
I ruder.

Buson
Obserwuj wątek
      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 69. 23.07.08, 21:29
        Zjawiam sie /nie kojarzyc ze zjawa/ z ostatnim numerem Polityki i
        lampka wina. Telewizor wylaczony.Kiedys, przed laty nasza niezyjaca
        juz przyjaciolka, psychiatra, powiadala: "chcecie zyc we wzglednym
        spokoju wewnetrznym, odetnijcie dostep informacji chociaz na kilka
        dni." Ale to nie takie proste, katujemy sie informacjami i nie ma w
        nas zadnego spokoju.
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 69. 24.07.08, 15:03
          Wodniku nie masz pojecia jak ja sie dobrze czuje odcinajac < cztery
          lata temu > TV ...
          A bylam maniaczka. Mialam satelite z dwoma glowicami, programy po
          polsku , niemiecku , francusku w ilosciach przemyslowych.
          Kilkadziesiat kaset video oraz program telewizyjny grubosci sporej.
          Moj dzien przez wiele lat byl podporzadkowany TV, mialam swoje
          programy , seriale , kolorowym flamstrem pozaznaczane co
          smaczniejsze pozycje .
          I z dnia na dzien sie odcielam , sama jestem z siebie dumna jak mi
          ten nalog latwo zniknal.
          Od szesciu lat siedze na necie i aktualnie nie mam w domu od kilku
          tygodni laptopa.
          Przyznam sie ze mi czasem brakuje ale tez zdalam sobie sprawe jaki
          to pochlaniacz czasu i zaslaniacz problemowsmile
          Teraz TV ogladam w pracy z rzadka. Na net wpadam w fabryce i czasem
          do kawiarenki.
          Filmy ogladam w kinie i to glowne w mojej ukochanej cinemateque.
          Do netu wroce napewno, dvd tez mam w planie co do telewizji sie
          waham.
          Ale zobaczylam ze czasem warto miec dystans i chwile przerwy od tego
          halasu informacyjnego ktory nas otacza.
          Kran
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 69. 27.07.08, 21:58
          Od świętej Anki .... ale jeszcze chyba musimy poczekac. W mieszkaniu
          bardzo cieplo, szkoda że to parter ,spałabym przy otwartym oknie.Był
          tutaj "przypadek podrzucenia" niedopałka w nocy przez uchylone
          okno. Nie mam ochoty wołać: "Mężu, ja gorę!!!!"
          Jeszcze herbaty łyk i do pozycji horyzontalnej zmierzam. Przy
          okazji, dobranoc i wszystkiego dobrego na cały przyszły tydzieńsmile)
          • popaye Re: Herbata. Czajnik 69. 27.07.08, 22:51
            na upalne noce stary sposob znany w tropikach w czasach
            przed klimatyzacyjnych: wolnoobrotowy wentylator pod_sufitowy jak
            np. te:
            www.luxven.de/
            wygodne (choc drozsze!) rozwiazania z pilotem do
            wlaczania/wylaczania i regulacji obrotow.
            Sam mam w sypialni - polecam.
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 69. 28.07.08, 12:18
              Wentylator z pilotem.. to mi się podoba smile) mam normalny ale
              przydałby się na noc taki "bezszmerowy". Natomiast mam psychiczne
              wątpliwości by zwisał jak ampla , ciągle bałabym się, że cos mu się
              urwie i zacznie krążyć nad moim łożem aż spadnie.....
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 69. 28.07.08, 23:08
                Taka duchota, że zgadzam się na wirujący nade mną wentylator, lekko
                szumiący też może być.
                Takie gorące wieczory mają jeszcze jedną dobrą stronę - nawet na
                ławkach przed domem ich nie ma ,znużyła temperatura i gdzieś
                popełzli.
                • omeri Re: Herbata. Czajnik 69. 29.07.08, 00:01
                  Po wspaniałym wieczorze w teatrze Polonia ( Dowód z Sewerynami) popijam mój nowy
                  drink: Nestea ice tea + sok z cytryny + 100g wódki . Polecam!
                  zaraz robie nastepny i wybywam na mily chłód na balkonie smile
      • warum Re: Herbata. Czajnik 69. 30.07.08, 22:08
        fasolka szparagowa+ kompot z czerwonej porzeczki, na otarcie lezsmilepo zbyciu
        starego auta. Tyle zyje w PL, a wciaz sie dziwie : bylam zszokowana iloscia
        formalnosci jak kupowalam "nowe", a sprzedaz"starego" poszla mi prawie
        blyskawicznie.
        • popaye Re: Herbata. Czajnik 69. 30.07.08, 22:46
          dobry wieczor,-
          Nasza Warum - jeszcze w PL (!) ale juz w UE! smile

          Interes, chociaz kwitnie! bo jak wynika z wpisu naszej milej
          Forumowiczki, stare auto mozna tam (bez problemow i zbytnich
          formalnosci) zamienic na swiezutka fasolke (szparagowa,- zreszta
          ktora uwielbiam!) i czerwone porzeczki (tez mniam, mniam!).

          Eeeeh, lza sie w oku kreci jak pomysle, ze niewtajemniczeni nazywaja
          ten Region "biedna" (he,he) Sciana Wschodnia Europy smile

          pozdrawiam z nad filizanki Liptona
          (zly jestem bo nie mamy w domu kawalka
          pieczywa a juz jest na tyle pozno, ze mnie
          sie nie chce ani jechac na miasto by kupic
          ani piec rogalikow "z puszki")
          • warum Re: Herbata. Czajnik 69. 30.07.08, 23:09
            Popaye ,jak tyle czasu wytrzymales bez "pieczywka" do herbaty, to delektuj sie
            juz tylko swiezym naparem - to zdrowsze i zadnych okruszkow rano nie bedzie!
            A moja Sciana Wschodnia? Mimo upalow wyglada bardzo zielono! W prostej linii 100
            km - i granica UE.Formalniesmile
            Dobranoc.
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 69. 03.08.08, 19:38
        W sierpniu też się herbatę pija, szczególnie w parne wieczory.
        Jeżeli ktoś ma taras albo balkon to i gwiazdy spadające może
        obserwować albo takie dziwme błyskawice, po których nie dochodzi
        odgłos grzmotu.
        p.s. nie zapomnijcie o wypowiadaniu życzeń, podobno się spełniają.
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 69. 08.08.08, 21:53
        Prawie wyschło ale coś tam wyssać się da. Pamiętacie tę sztukę
        sprzed lat, w której bohaterka Pamela suszyła użyte już herbaty w
        saszetkach na sznurkach rozciągniętych w pokoju. Czy ktoś
        pamięta???? męczy mnie to niepamiętanie już od kilku lat.
        Narazie Yunan w czajniczku zaparzony, zapiekanka "nadzwyczajna" i
        wino czerwone.
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 69. 08.08.08, 22:24
          Alfredko, słabo pamietam, ale dobrze, że przypomiałaś tę sztukę. To
          było bardzo dawno, za czasów czarno-białej telewizjismile
          Sztuka była autorstwa jakiegoś angielskiego pisarza. Popijając yunan
          mam o czym myślecwink
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 69. 11.08.08, 21:13
            Eeej Wędrowcze, myślenie męczy, pisanie męczy, bywanie męczy tylko
            życie nie męczy ,nawet gdy nam tak się wydaje.Piję kawę, jem placek
            orzechowy - jeszcze ciepły i filozofujęsmile Chyba nadchodzi jesień...
            a ja w tym roku gór nie zobaczę w calej barwie i muszę zadowolić się
            Górami Bukowymi. Tyz piyyknie. O, własnie przyniesiono wino, przyda
            się i żyć się jeszcze bardziej chce, czego i Wam życzę.
            • popaye Re: Herbata. Czajnik 69. 11.08.08, 21:42
              Alfredko,-

              cmok w "mankiet" i dowiedz sie, ze nie tylko Ciebie: "... myślenie
              męczy, pisanie męczy, bywanie męczy" a (mnie) nawet życie męczy smile.
              W zwiazku z tym: p.malzonke trza "wyslac" gdzies na poludnie
              (Europy) i samemu przygotowac rzeczy do wypadu urlopowego na
              Mazury! smile.

              Na dobry poczatek: filizanka liptona jako wzmaczniacz przy
              studiowaniu internetowych propozycji Biur Podrozy smile.
              Cholera, ze ja nie musze korzystac z takiej "pomocy" przy wyjezdzie
              na urlop!.
              Zawsze to samo: torba z rzeczami w bagaznik i.... kierunek
              (nawigacji) - Mikolajki smile

              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 69. 11.08.08, 21:48
                Popijając yunan wykonuję ostatnie poprawki w projektach przed
                urządzaniem nowych pomieszczeń w pracy. Firma wytwarzająca meble i
                inne ustrojstwa jest bardzo kompetentna i elestyczna. Miło jest z
                nimi pracować. A za trzy dni urlopsmile
                • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 69. 13.08.08, 22:05
                  Dzisiaj herbata o wczesnej porze. Wstałam o 5 rano i już nie
                  odrózniam literek na klawiaturze, spaaać!!! Plany dzienne wzięły w
                  łeb. Na Zamku nie byłam, wyskoczyły nowe zajęcia. Trudno, pójdę
                  kiedy indziej. Teraz, trochę jednym okiem ,oglądam skoki do
                  wody /powtórka/ , piękne.
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 69. 20.08.08, 17:48
        Wpadłam po tygodniu, omiotłam herbaciarnię /wzrokiem/ , nic się nie
        nakurzyło. Samowar rozpalony. Ja wypiję trzecią kawę i to nie
        wirtualną, a mocna będzie jak szatan. Mam jeszcze trochę ciasta
        orzechowego ale go nie ruszę sama, najwyże gdy będzie czerstwe oddam
        je wiewiórkom.
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 69. 21.08.08, 11:40
        yoldka napisała:
        "Herbatkę lubię zieloną ,liściastą i tylko taką pijam a do herbatki
        lubię sączyć winko, najlepiej żeby było białe i półwytrawnesmile)))))
        "sączyć"-to tak delikatnie mówiąc;P "
        przeniosłam Twój wpis do herbaciarni.. Herbata zielona samo zdrowie
        tylko nie bardzo mi smakuje. Pije od czasu do czasu, lubie patrzeć
        na ogromne łapciate liście i mam pewność, że to nie żadne zmiotki "w
        skarpetkach" na sznurku.
        Wino czerwone półwytrawne, z uwagi na wszelkie właściwości dodatnie
        zdrowotne ,ale to potrafi wytłumaczyć Wędrowiec.
        Idę zajrzeć na Dzieńdoberki smile
          • warum Re: Herbata. Czajnik 69. 21.08.08, 22:16
            Spoko Wodniku, rozpamietywanie zycia zostaw sobie na starosc! A od Omeri sie
            odczepsmile bo jak jest gdzies niedaleko mnie to ma PIEKNA pogode , i niech
            korzysta smilepoki jest w czystych okolicach!
            A herbate /napar z 2 skarpetek/super Alfredko - w jednym dzbanku wlasnie
            dopijam, i zaraz pojde spac.
            Czy ja sie "chwalilam",ze zostalam potraktowana z zaskoczenia "rocznicowo" w
            robocie? / na "okraglo" przyjdzie czas w przyszlym roku- jak dotrwam, teraz to
            sumasumarum wg kogos/.
            Dopiero 2 dni jestem w pracy ale kazdego dnia buzia otwiera mi sie ze
            zdumienia,bo wyglada wszystko -jak bylo, ale ja chyba o wielu rzeczach jeszcze
            nie wiem. No coz- hartuje sie kazdego dnia.
            Skoro ma zaraz nadejsc Wasza ulubiona jesiensad((
            • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 69. 23.08.08, 21:12
              Niezle sie zdziwilam kiedy Junior przyzwiozl mi od Brata_numer_dwa prezent z
              Polskismile
              Rurke do picia mate.
              Moj Brat ma opcje picia herbaty na modle Pepeya, czarna , mocna zadne tam
              kobiece wymyslysmile
              A tu nagle mate ?
              Dokupilam druga rurke i tykwe i sobie popijamy
              z Juniorem:o)
              Ja mate do tej pory parzylam w normalnym czajniku herbacianym ale z tykwy z
              rurka smakuje lepiejsmile


              www.yerba-mate-teas.com/pics/yerba-mate-culture.jpg


              Kran
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 69. 23.08.08, 22:04
                Parę razy piłam mate, ale nie mogę przekonać sie do jej smakusad Może
                powodem był brak akcesoriówwink
                Mam znajomych, którzy tylko ją piją, nie mogąc patrzeć na herbaty
                czarne.
                Chwilowo pozostaję przy czarnym yunanie firmy Oskar, który ostatnio
                strasznie obnizył loty. Czas poszukac innej marki.
                Kranie, jak Junior?
                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 69. 23.08.08, 23:03
                  We wtorek mamy wyniki badania szpiku. Piec % to diagnoza najgorsza , nie
                  musze Ci pisac jaka.
                  Jak sie okaze ze ma tylko ITP to sie nawet uciesze tongue_outPPPP
                  Dowcip o kozie i rabinie znowu mi sie przypomnialwink
                  Wczoraj wrocil o pierwszej w nocy, dzis tez pomknal na impre wiec nie jest zle.
                  Popijam szeri i sie bawie moja nowa zabawka:o)
                  Kran
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 69. 24.08.08, 15:27
              Wreszcie jesteś smile) ja dzisiaj wcześniej niż zwykle wpadłam bo po
              ciężkiej pracy padłam. Szafka łaziemnkowa zmontowana. Chyba nie było
              to proste bo odgłosy dochodzące z sąsiedztwa nie dają sie powtórzyć.
              Ladna jest, pojemna. Najtrudniejsza była decyzja - co zostawić a co
              wyrzucić. Na bok poszły sentymenty, po co ludziom po kilka szczotek
              szczoteczek, pudełek na mydła, "drapaków", pilników startych,
              opatrunków, plastrów i czortwie co jeszcze. Pięęknie jest.
              Piję kawę, jem szarlotkę nadzwyczajną, taką jak Mama robiła i
              spokojnie mi. Staram się nie myśleć o najbliższych dniach. Na tym
              kończę monolog kobiety pijącej kawę w herbaciarnismile
    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 69. 25.08.08, 16:45
      Arcydziegiel ? Co Wy pijecie ?
      Prawdziwa dama pije li tylko czysty spirytus :o)

      Jak Junior bedzie mial jutro 20 000 trombocytow na µl to obiecuje ze sie upije
      czymkolwiek i bede spiewac i tanczyc na forumiesmile

      Kciuki trzymam za Wedrowca i dlatego tak niewyraznie piszesmile)))
      Kran
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 69. 25.08.08, 18:14
        Ja nie pijam to Wodnik takie dziwne napoje "uważa" jako że
        wytworzone przez Węrowca osobiście, która nie pije, dziwna jakaś.
        Pierwsze będą wieści o krwi Juniora, potem od wedrowca i Omeri.
        Proszę o trzymanie kciukow wirtualnych i słanie dobrych myśli do
        jeszcze jednej osoby z naszego forum.Gdy przyjdzie pora sama nam o
        tym napisze.
        Teraz skończyłam pić herbatę Yunan z domieszką różaną, pachnie
        ładnie ale smak taki sobie.
              • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 69. 26.08.08, 21:44
                Wreszcie spokojnie wypije herbate i wino /oczywiscie czerwone jako
                ze tlucze wolne rodniki/
                Wedrowka przyslala sms na dobranoc. A gdzie reszta Przyjaciół,
                chyba na Mazurach, na grzybobraniu /Gajasmile)/ , Yoldka nie dostala
                sie do komputra, Warum jeszcze przezywa Olimpiade a Mammajka robi
                przetwory jableczne, Ula na tasmie a Czubatek chyba jakies turnieje
                oglada ? No to dobranoc moje mile Paniesmile
                • warum Re: Herbata. Czajnik 69. 26.08.08, 21:57
                  Zglaszam sie na przed dobranocna herbate. Wlasnie pozegnalam sie z maszyna do
                  szycie/ tylko "skracalam" dzinsy, bo sie przetarly/- na kolejnych 10 lat. Nigdy
                  w zyciu, to nie dla mnie / juz wole wywalic dziure w scianie, albo wyrzucic
                  spodnie/.
                  Ciesze sie,ze Wedrowiec leciutko ochlonela po odlocie, dalej posylam zyczliwe
                  fluidy , a jeszcze przed chwila Wislacy strzelili bramke / po ostatnim lupniu od
                  Barcelony powinni sie wykazacsmile i prowadza na ten moment 1:0.
                  No to chyba calkiem dobrze sie dzien konczy?smile
                  • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 69. 26.08.08, 22:14
                    Dzielna jestes - to dotyczy szycia /tez/. Moje panie wola usmazyc
                    100 blinow /to alfredka/ albo nosic wode w baniakach i toczyc butle
                    z tlenem do laboratorium /to wedrowka/ smile
                    A ja ostatnio wole nic nie robic, mam jakies tam ciagoty do wysilku,
                    np. pojsc na Kondratowa albo przejsc po plazy pare kilometrow - tak
                    bym sie powysilal ..
                    • warum Re: Herbata. Czajnik 69. 26.08.08, 23:05
                      Logicznie wybrales wysilek na swiezym powietrzu, prozdrowotnysmile a ja nie dosc,ze
                      slepilam przy bzdzidelku na granatowym tle to jeszcze w wymuszonej pozycji i na
                      dodatek nie jestem zadowowlona z efektu. Nie wiem co za czort mnie podkusil na
                      samodzialkesad
                      • warum Re: Herbata. Czajnik 69. 27.08.08, 07:18
                        Nieustannie zycze zdrowia i bezbolosci Ulubiencom.
                        Na wsch. slonecznie i wciaz letniosmile Trzymam kciuki, trzymajcie sie Dziewczyny.
                        Moja pociecha potwierdzila,ze wraca ok 18 wrzesnia, kweka ze to przeze mnie tak
                        szybko musi, bo ja jak kazda mamuska juz sie martwie na zapas, a bo ksiazki na
                        nowy rok trzeba kupic, a i porzadki w szafce zrobic/ bo jakos styl
                        skonczone=wyrzucone nijak nie pasuje do mojego sentymentalizmu, i ta makulatura
                        szkolna zalega "latami" po katach.../ Jakbym zupelnie zapomniala,ze wakacje ma o
                        miesiac dluzsze, ksiazki najczesciej w komputerze czyta, a na dodatek.... nie
                        posiada przywoitego zeszytu.
                        Ale na ulicach widac wzmorzony ruch,choc mlodziez dalej sie kreci raczej w
                        celach towarzyskichsmileSzkoda,ze koncza sie wakacje.
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 69. 02.09.08, 19:40
        Herbata - tak, relaks dla oczu - nie bardzo. Czeka bardzo dobra
        książka na dokończenie ni pobuszowanie w internecie. Ostatnio bywam
        na Alasce a dokładnie to oglądam ten stan przez dostępne kamery.
        Ktos powiedział, że to ucieczka przed rzeczywistościa, chyba troche
        miał racji ale jaka frajda oglądać "znajomego" juz pana, który
        opiekuję się wiewiórkami i zwierzątka przychodzące na posiłki. Pan
        głupstw politycznych nie wygaduje i nie szczuje zwierzątek na innych
        niż one.
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 69. 03.09.08, 22:42
            www.worldcam.pl/10,1,2,podglad.html
            ostatnie dni wiewiórek nie widać. Pan obsługujący kamerę, opiekujący
            się zwierzątkami przez cały rok / wspaniały człowiek/ ma ostatnio
            kłopoty już nie ma wystarczającej ilości pieniędzy na utrzymanie
            tego miejsca. Joanna pisuje z ludżmi za Swiata na ten temat i juz
            jest spora grupa zainteresowanych pomocą. Gdy tylko wróci to Ci
            opisze dokłanie.
            Narazie możesz oglądać plaże z fokami na żywo. Nawet interesujące
            ale te dżwięki wydawane przez nie przyprawiaja o dreszcze ale nie
            rozkoszy. To chyba ich odgłosy pobudzenia ,e-
            kamery.pl/ameryka/kamera.phtml?numer=81
            Herbata wypita, dobranocsmile
      • popaye Re: Herbata. Czajnik 69. 04.09.08, 19:55
        witaj,-
        Herbatniki sa, tylko... mniej wyrafinowana (smakowo) herbatke
        popijaja jak Ty, wiec siedza cicho smile

        Jak tam postepy w "przygodzie z Mehofferem"?
        Podziwiam, ja bym tam wzial cos bardziej prostego np. Paula Klee
        www.flholocaustmuseum.org/history_wing/assets/room2/art/klee_1914.jpg

        smile
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 69. 04.09.08, 20:06
          Jestem jestem... za oknami już ciemno, w domu przytulnie, radio gra
          i byłoby tak miło gdyby nie te choroby co to na nasze forum się
          zwaliły. Wierzę jednak mocno, że tak jak ja, wszyscy nasi mniej lub
          bardziej chorzy czy niedomagający wrócą do zdrowia.
          Czarny Yunan i czerwone wino, chałwę ograniczam bo waga rośniesmile
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 69. 04.09.08, 22:36
          popaye napisał:

          > witaj,-
          > Herbatniki sa, tylko... mniej wyrafinowana (smakowo) herbatke
          > popijaja jak Ty, wiec siedza cicho smile
          >
          > Jak tam postepy w "przygodzie z Mehofferem"?
          > Podziwiam, ja bym tam wzial cos bardziej prostego np. Paula Klee

          Jako rekonwalescentka mam na to czas, wiec postępy spore smile))
          > www.flholocaustmuseum.org/history_wing/assets/room2/art/klee_1914.jpg
          >
          > smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka