Dodaj do ulubionych

Dziendoberki jak swieze buleczki

18.03.05, 10:51
I kolejna setka nam stuknela smile)
Obserwuj wątek
    • popaye Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 20.03.05, 10:44
      Witajcie swiateczno-niedzielnie smile

      Hmmm....
      albo odsypiacie trudy pracowitego tygodnia laczac to z przyjemnoscia spozycia
      sniadanka w lozeczku (eeeh.. ponoc bywaja TAKIE zony co niedzielne sniadanko w
      ten sposob serwuja ukochanym Partnerom).

      Albo... (cichcem) sluchane przez Was audycje Radyja odniosly skutek
      i niedzielne przedpoludnie poswiecacie na uczestnictwo we Mszy sw. co jest
      zajeciem rowniez korzystnym dla zdrowia (spacer do kosciola!) smile

      Zwolennikom(czkom) kazdej z powyzszych opcji - milego, niedzielnego
      przedpoludnia
      pE
      • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 20.03.05, 11:35
        Śniadanie w łóżeczku? Na okruchach? Z rozczochraną fryzurą? Zdecydowanie nie!
        Tylko na filmach ludzie po obudzeniu wyglądają swieżo i radosniewink Panie mają
        pełny makijaż, a panowie nie mają zarostu.
        Wodnikowie dziękuja za troskę, lubią, gdy ktoś martwi się o nich. Kłopoty
        internetowe niedługo znikną, bo dobiega końca umowa z dostawcą. Gdyby nie
        choroba wodnika już wczesniej zerwaliby ją. Nowy operator powinien być lepszy.
        trudno zresztą, by był gorszywink

        Mróz pobielił samochodowe szyby, więc czuję się zwolniona z robienia zakupów i
        opuszczania fotela komputerowego. Po kilkunastu dniach jałowego biegu szarych
        komórek, dziś spłynęło natchnienie i coś zaczęłam pisać z przyjemnością, a nie
        pod przymusem. Ciekawe jak długo wytrwam?
        • mantra1 Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 20.03.05, 12:19
          Witam w niedzielne poludnie smile
          Masz racje. Wedrowcze, sniadania w lozku to impreza mocno przereklamowana.
          Natomiast sniadanko oczekujace na stole, gdy czlowiek juz spokojnie wygrzebie
          sie z lozka i doprowadzi do jakiego-takiego porzadku - "sam mniod". Rano
          (obojetnie o ktorej byloby to "rano"), dopoki nie napije sie kawy, nie przezuje
          chociazby kesa i nie zapale pierwszego papieroska (fuj! ale nigdy na czczo -
          przynajmniej tego sie trzymam) jestem raczej nie do uzytku, nie konwersuje, IQ
          mi spada gwaltownie i charakter znacznie sie pogarasza. Ale po sniadanku juz
          jestem do rany przyloz. Taka "uroda" ludzi-sów, w odroznieniu od
          ludzi-skowronkow smile)
          Z drugiej opcji Popay'owej sugestii rowniez rezygnuje w calosci, a zwlaszcza ze
          spaceru. Postanowilam nie wychodzic dobrowolnie z domu, dopoki tam na gorze nie
          wylacza wreszcie tej cholernej maszyny sypiacej czyms bialym a mokrym.
          Zobaczymy, kto kogo przetrzyma - ja gore, czy gora mnie. Na razie gora jest gorą
          smile
          • maryna04 Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 20.03.05, 15:14
            Cala noc mialam ciche, ale wystarczajaco denerwujace sygnaly dzwiekowe.
            Myslalam, ze to zapewne sasiad nie wylaczyl budzika. Teraz zorientowalam sie,
            ze to zapewne moje, obowiazkowe w mieszkaniach dedektory zabezpieczajace
            mnie przed zatruciem lub uduszeniem. No to i tak bym zginela, bo czekalam az
            sasiad wylaczy budzik.
            A wczoraj bylam w museum Moma. Po przebudowie wg projektu japonskiego
            architekta. Rozwiazanie wnetrza rzeczywiscie robi wielkie wrazenie. Sciany
            dzialowe, swietliki, okna z widokiem na ogrody, tafle szklane w scianach, ktore
            sprawiaja, ze nawet schody ruchom z jadacymi ludzmi wygladaja jak specjalna
            instalacja artystyczna (zapewne taki byl zamysl)^ pieter otwartej przestrzeni w
            gore, dwa pietra edukacyjne w dol. Niestety mimo, ze juz minelo ze trzy
            miesiace od otwarcia i wybralismy sie na 3 ostatnie godziny tlum byl wielki co
            nie pozwalalo naprawde przyjrzec sie architekturze. Podobnie jak nadzwyczajny
            jest nowy ksztalt museum, tak samo sa nadzwyczajne ceny biletow. 20 dol.,
            seniorzy 16, tyle ze dzieci do lat 16-tu za darmo. To tradycja museum w ramach
            tej edukacji. Budowa musi sie splacic, ale czy wroca do normalnych cen? Watpie.
            No to ide na polowanie dedektora z zepsuta bateria. Zastrzele.
    • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 21.03.05, 17:21
      Wodnik wybrał się dzis na pierwszy spacer ozdrowieńca. Na jego powitanie
      nadleciało kilka wielkich kluczy dzikich gęsi. Setki ptasząt kierowało się z
      południowego zachodu na północ. Ciekawe, czy zatrzymaja się u nas, czy osiądą w
      Skandynawii?
      • alfredka1 Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 22.03.05, 13:43
        Dzisiaj zrezygnowaliśmy z usług internetodawcy. 0d 1 kwietnia wejdziemy w pakt
        z Neostradą. Mamy nadzieję, że nie będzie to pakt z diabłem, ale dalej już nie
        można było tego ciągnąć, szkoda naszego czasu dla jakiegoś Godota..smile)
        • mantra1 Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 22.03.05, 14:09
          Sluszna decyzja, Alfredko, chociaz Tepsowe lobuzy podniesli od marca VAT na
          internet do 22%. Telewizje kablowe, bedace rowniez dostawcami internetu o nieco
          mniej, ale pewnie niedlugo sie wyrowna. Mam nadzieje, ze nowe lacze nie bedzie
          primaaprilisowym kawalem. Kiedys, daaawno temu dostalam w prima aprilis
          zawiadomienie, ze mam odebrac swe pierwsze mieszkanie spoldzielcze i omal go nie
          zignorowalam, uznajac za kiepski zart wink)
          Dzis tez czekam na Godota, ale moj Godot nietypowy, bo juz jedzie i raczej
          przyjedzie. Jak dojedzie, to sie zamelduje wink
          Pozdrowka serdeczne dla Rekonwalescenta! wink
                • popaye Re: Dziendoberki Kanoko :) 25.03.05, 13:13
                  a pewnie! - bywaj Kanoko i jak najczesciejsmile
                  Smuci mnie bardzo iz nie uczestniczysz juz tak aktywnie w naszym forum jak
                  poprzedniosad.
                  W spekulatywna wersje "oszczednosciowa" (brak lacza DSL czy pl.: Neostrady)
                  nie bardzo uwierze bo... coz stoi na przeszkodzie wpisow czy uwag
                  dokonywac off-line i w ciagu kilku sekund przeslac je na forum?.
                  Czyzby dotknely Ciebie "konstruktywne uwagi" osob ktore z naszymi rozmowami na
                  tym forum nie maja nic wspolnego a specjalizuja sie wylacznie w lizaniu
                  (.......) niebianskich Adminow (innych forow) nie majac wiele do wniesienia w
                  meritum zakladanych przez Ciebie interesujacych (dla nas) watkow?.
                  Szkodasad
                  Serdeczne pozdrowienia (przed)swiateczne,-
                  pE

    • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 27.03.05, 18:30
      Niedziela Wielkanocma minęła tak, jak zawsze. Rano szybkie śniadanie, a potem
      wycieczka na skarj kraju, czyli do Nowego Warpna.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=11908699&a=11927014
      Po wejściu do Unii miasteczko opustoszało, Morskie Przejście Graniczne
      zamkniete. Nabrzeża stały się miejscem spacerówym dla mew łabędzi i zbłąkanych
      wędrowców. Po drugiej stronie zalewu, w niemieckim Alt Warp widać statki
      turystyczne. Tam ludziom chce się odbywać rejsy turystyczno-wypoczynkowe. U nas
      bez sklepów z tanim alkoholem nic się nie opłacacrying
      • maryna04 Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 28.03.05, 22:38
        Ja juz jestem od rana po swietach, poniewaz w Ameryce polski poniedzialek
        wielkanocny jest normalnym dniem pracy. Odwalilam kilka "spraw urzedowych", juz
        nie wiem co gorsze- chodzic do lekarza, czy do urzedow i stac w kolejce na
        poczcie oczekujac na wyrok czy dobrze zapakowane, oklejone itd. Z wszelkich
        swiat najciekawsza jest obserwacja socjologiczna (chyba tak sie nie mowi)
        innych i siebie tez.
      • kanoka Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 29.03.05, 11:54
        Dzieńdobrybardzo smile))))Witam po przerwie.
        Zmora co mnie ostatnio dusiła (w realu, nie w wirtualu - poszła sobie precz!)
        Znów jestem z Wami - w pełnym wymiarze czasu i duchasmile)
        smile))))))))))))))
        Witaj, Omeri - szkoda, że takie miałaś Święta sad( - kaszlace i prychające....
        Wędrowiec mnie pewnie skrytykuje,(metody nienaukowe....hmmm, a z resztą, kto to
        wie?), ale ja polecam zrobienie syropu z pędów sosny. Na wszystkie
        przeziębienia - idealny.
        Młode pędy sosny (z dala od cywilizacji, tak na poczatku maja), uciąć,
        otrząsnąć z ewentualnych zanieczyszczeń, posiekać. Włożyc do słoików, zalać
        gorącym syropem cukrowym, zakręcić, sterylizować we wrzącej kąpieli wodnej 20
        min. Po 2-3 miesiącach, zlać do szklanych butelek z zakręcanym korkiem metalowym
        (najlepsze te po alkoholu, hmmmm....),ustawić w garku z wodą, gotować 15-20 min
        od momentu wrzenia. Syrop jest skuteczny na wszystkie przeziebienia.....Syropy
        apteczne, to nie to.....
        Spróbuj zrobić w tym roku taki syrop. Jedyne przeciwwskazanie - choroby nerek.
      • alfredka1 Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 05.04.05, 13:59
        szybciutko podaj namiary, lecimy z odsieczą, już możesz powiadomić
        tegocociezatłucchce.Nie wiem jeszcze jakie środki lokomocji wybierzemy, ja
        napewno gustowną miotełkę i to Go napewno wystraszy. A poważnie, wyobraż sobie
        jak będzie pięknie po remoncie. Niedawno to porzeżywaliśmy i jeszcze sie
        cieszymysmile))
    • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 05.04.05, 17:54
      Na jednym z forów ktoś podał link do słuchania Czarnej Madonny
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=22415281
      Przypomniało mi to scenę, mającą miejsce kilkanaście lat temu, gdy mój wujek
      (m.in. organista kościelnysmile) wraz ze swoja żoną pokazywali jak świetnie tańczy
      się przy tej melodiiwink
      • nokata Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 05.04.05, 18:05
        A po drugie, wykonanie delikatnie nazywajac jarmarczne.
        Przyklad, jak mozna kazda rzecz sprowadzic do jeleni na rykowisku.
        W swoim czasie pol Polski gardlowalo n.t. profanacji hymnu panstwowego.
        Tutaj jakos nikt nie gardluje, a wrecz przeciwnie.
        To wlasnie jest relatywizm.
        • nokata Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 06.04.05, 12:28
          Witam z samego rana w poludnie.

          Zrobila se wczoraj Nokata rozlicznie roczne.
          Wyszlo jej, ze Urzad skarbowy ma zwrocic jej 70 groszy - niech i tak bedzie.
          Ale US za przekaz pieniezny potraci mi z kwoty nadplaconego podatku
          koszt przeslania przekazu
          Czyli ok 2,20.
          Po zbilansowaniu wychodzi na to, ze musze zaplacic
          za przekazanie mi zwrotu 1,50
          I tyle mam w plecy
          Czyli rownowartosc prezerwatywy
          W ktora mnie Urzad Skarbowy nabije
          Pozdrawiam....
          • maryna04 Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 07.04.05, 02:13
            Jakie tam dziendoberki, nawet u mnie juz 8-ma wieczor, ale u was to juz druga
            rano. Wie wyszlam sobie ta ranna pora do sklepow dwoch w mojej dzielnicy.
            Cieplutko. Panowie Wlocho- Sycylijczycy juz wystawili se krzesla ze swoich
            klubo- kawiarni i gaworza po sycylijsku. Pare dni temu podawano w prasie, ze
            zrobiono oblawe, oczywiscie w moim rejonie, na punkty hazardowe (tym razem
            zaklady sportowe). Punkt kawiarniany, w ktorym na 100% hazarduja sie w rozny
            sposob otwarty i pelny, albo juz wypuscili za kaucja, albo czeka na nastepna
            pokazowke. Co sie czepiaja tych chlopow, takie mile chlopaki, dzielnica taka
            spokojna, ino kiedy oni pracuja.
    • gaja_1 Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 13.04.05, 10:56
      Dzieńdoberkismile)
      Juz mnie diabli na powrót przyniosłysmile
      Zdąrzyłam odpocząć po wszelkich powitaniach i pozegnaniachsmile
      To już nie ten wiek, kiedy się nie odczuwało
      trzy... czterodniowych imprezsmile
      Ale mimo wszystko było super smile
      MOże opróćz dnia przyjazdu,
      kiedy trzeba było robic polowanie na myszę,
      która nie wiadomo jakim cudem wpakowała się do mieszkania sad
      Może wieczorkiem wklepię kilka zdjeć swojego kurnika i okolicysmile
      Teraz uciekam na działkę smile
      jest zbyt ładnie, żeby siedziec w 4 ścianach
      tym bardziej, ze sąsiedzi remontują swoje emysmile
    • gaja_1 Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 14.04.05, 10:55
      Chbya jestem zła, pomimo cudownej pogody smile
      U sąsiadów kują, telefony od rana dzwonia pomimo,
      ze wszyscy wiedzą o mojej
      całkowitej niezdolności do podejmowania jakichkolwiek decyzji
      przed 11.00sad
      Za chwilę przyjda uzgadniac obudowę balkonu sad
      Mam dośćsmile
      Najchętniej uciekalbym na działkę smile
    • alfredka1 Re: Dziendoberki jak swieze buleczki 17.04.05, 11:17
      Piękny słoneczny poranek. 0budziło nas ... kwakanie, pod oknem spacerowały
      dwie dorodne kaczki. Wczoraj nad 0drą martwiliśmy sie, że ktoś je na zawsze
      przepłoszył, więc dzisiaj przyleciały do Szczecina pokazać, że żyjąsmile) nie
      wiemy czy możemy je dokarmiać, czy to nie wypaczy ich instyktu samożywienia się.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka