Dodaj do ulubionych

Ku przestrodze

21.04.10, 19:17
dla tych któtym jeszce Marcin Wolski wydaje się normalnym
człowiekiem.
Oda Do Mediów. Autorstwa rzeczonego. Cycuś i majstersztyk
języka "wolskiego"

~PoradnikPrezydenta Lecha Kaczyńskiego do mediów i do
wszystkich którzy go za życia opluwali a teraz
wylewają krokodyle łzy na pokaz : Prawdę mając na
ustach, a kłamstwo w kieszeni, będąc zgodni ze
stadem, z rozumem w konflikcie, dzisiaj lekko
pobledli i trochę stropieni, jeśli chcecie coś
zrobić, to przynajmniej milczcie! Nie potrzeba łez
waszych , komplementów spóźnionych Waszej czerni,
powagi, szkoda słów, nie ma co, dzisiaj chcemy
zapomnieć wszystkie wasze androny wasze żarty i
kpiny, wylewane przez szkło. Bo pamięta poeta,
zapamięta też naród wasze jady sączone, bez
ustanku dzien w dzień. Bez szacunku dla funkcji,
dla symbolu, sztandaru... Karlejecie pętaki,
rośnie zaś Jego cień! Od Okęcia przez centrum,
tętnicami Warszawy. Alejami, Miodową i Krakowskim
Przedmieściem jedzie kondukt żałobny, taki skromny
choć krwawy. A kraj czuje - prezydent znowu jest w
swoim mieście Jego wielkość doceni lud w mądrości
zbiorowej. Nie potrzeba milczenia mącić fałszu
mdłą nutą Na kolana łajdaki, sypać popiół na głowę
Nie potrzeba milczenia mącić fałszu mdłą nutą Na
kolana łajdaki, sypać popiół na głowę Dziś możecie
Go uczcić tylko wstydu minutą!
Obserwuj wątek
      • fedorczyk4 Re: Ku przestrodze 22.04.10, 09:27
        kielbie_we_lbie_30 napisała:

        > Fedo, toc obiecalas ze nie bedziesz pisac jego nazwiska z duzej
        litery!
        >
        No i widzisz jak to działają wpojone zasady dobrego wychowaniasad
        Odruchowo napisałam marcin wolski, z dużej(ale juz sie poprawiłam)
        literysmile
    • jan.kran Re: Ku przestrodze 21.04.10, 23:23
      Widać wieszczów u nas mrowie.
      Właśnie znalazłam na sąsiedneim forum, ciężko mi się kopiuje i wkleja bo leżę
      pod makiem i kwiczę:

      *** Wiersz przesłany przez autora do redakcji „Rz” w poniedziałek 19 kwietnia

      Ojczyzna jest w potrzebie – to znaczy: łajdacy

      Znów wzięli się do swojej odwiecznej tu pracy

      Polska – mówią – i owszem to nawet rzecz miła

      Ale wprzód niech przeprosi tych których skrzywdziła

      Polska – mówią – wspaniale lecz trzeba po trochu

      Ją ucywilizować – niech klęczy na grochu

      Niech zmądrzeje niech zmieni swoje obyczaje

      Bo z tymi moherami to się żyć nie daje

      I znowu są dwie Polski – są jej dwa oblicza

      Jakub Jasiński wstaje z książki Mickiewicza

      Polska go nie pytała czy ma chęć umierać

      A on wiedział – że tego nie wolno wybierać

      Dwie Polski – ta o której wiedzieli prorocy

      I ta którą w objęcia bierze car północy

      Dwie Polski – jedna chce się podobać na świecie

      I ta druga – ta którą wiozą na lawecie

      Ta w naszą krew jak w sztandar królewski ubrana

      Naszych najświętszych przodków tajemnicza rana

      Powiedzą że to patos – tu trzeba patosu

      Ja tu mówię o sprawie odwiecznego losu

      Co zrobicie? – pytają nas teraz przodkowie

      I nikt na to pytanie za nas nie odpowie

      To co nas podzieliło – to się już nie sklei

      Nie można oddać Polski w ręce jej złodziei

      Którzy chcą ją nam ukraść i odsprzedać światu

      Jarosławie! Pan jeszcze coś jest winien Bratu!

      Dokąd idziecie? Z Polską co się będzie działo?

      O to nas teraz pyta to spalone ciało

      I jest tak że Pan musi coś zrobić w tej sprawie

      Niech się Pan trzyma – Drogi Panie Jarosławie

      Jarosław Marek Rymkiewicz
    • luiza-w-ogrodzie Na kolana łajdaki, sypać popiół na głowę?! 22.04.10, 01:47
      Nie znam polskiej sceny politycznej ani artystycznej ale zrobilo mi sie mdlo po
      przeczytaniu powyzszych peanow bo forma i trescia jako zywo przypominaja te
      chwalace tyranow i masowych mordercow takich jak Stalin czy Mao, ze o
      starozytnym Rzymie nie wspomne.

      Zalecenia uzycia popiolu sa nieekologiczne. Popiol nalezy albo dorzucic do
      kompostownika, albo uzywac do posypania gruntu w celu stworzenia bariery dla
      slimakow. I wiecej nie mam nic do powiedzenia na ten temat.

      Ble.
      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń
      się. Całe życie? Załóż ogród...
    • dha_tomciaj Re: Ku przestrodze 22.04.10, 08:51
      Wisława Szymborska o Leninie (z wiersza "Lenin")

      Że w bój poprowadził krzywdzonych,

      że trwałość zwycięstwu nadał,

      dla nadchodzących epok

      stawiając mocny fundament -

      grób, w którym leżał ten

      nowego człowieczeństwa Adam,

      wieńczony będzie kwiatami

      z nieznanych dziś jeszcze planet.
        • marguyu Re: Ku przestrodze 22.04.10, 12:47
          Wielka roznica lezy w tym, ze Szymborska i jej rowiesnicy po to zeby
          wydrukowano ich poezje byli zmuszeni do popelnienia kilku
          socrealistycznych potworkow.
          Takie byly czasy, ze nie bylo mowy o wlasnych wydaniach.

          Wolski i Rymkiewicz pisza z "potrzeby duszy". Tu zaznaczam, ze za
          czasow mej mlodosci dupe eufemistycznie nazywano dusza.
            • bodzio49 Re: Ku przestrodze 23.04.10, 23:01
              jan.kran napisała: Jest różnica w pisaniu peanów w totalitaryźmie a
              demokracji...
              Tak, w totalitaryźmie to sie opłaca a w demokrecji taki "poeta"
              zostaje opluty i obsobaczony. I słusznie, jak śmiało bydle ....
              • ewelina10 Re: Ku przestrodze 24.04.10, 12:19
                Bodzio: > Tak, w totalitaryźmie to sie opłaca a w demokrecji taki "poeta" zostaje opluty i obsobaczony.

                taa ... fakt, brzydkie peany były, bo przecież wtedy, nawet każdy prosty burak wiedział, że ustrój był wstrętny a władza nie nasza, bo czerwona. Ale p. Szymborska ma taką piękną poezję, że czytając ją, mam wrażenie, że chętnie by zapomniała teraz o tej swojej "pomyłce" smile
                • kielbie_we_lbie_30 Re: Ku przestrodze 24.04.10, 14:42
                  ewelina10 napisała:

                  > Bodzio: > Tak, w totalitaryźmie to sie opłaca a w demokrecji
                  taki "poeta"
                  > zostaje opluty i obsobaczony.
                  >
                  > taa ... fakt, brzydkie peany były, bo przecież wtedy, nawet każdy
                  prosty burak
                  > wiedział, że ustrój był wstrętny a władza nie nasza, bo czerwona.
                  Ale p. Szymbo
                  > rska ma taką piękną poezję, że czytając ją, mam wrażenie, że
                  chętnie by zapomni
                  > ała teraz o tej swojej "pomyłce" smile

                  Powazne tak myslisz? Ze "kazdy burak" wiedzial ze wladza nie nasza?
                  A skad te tlumy placzacych, zawodzacych gdy Stalin zmarl? Bieruta
                  tez oplakiwano. Prawda jest taka ze wielu naprawde wierzylo w
                  socjalizm, wierzylo ze po tej okropnej wojnie bedzie sprawiedliwy
                  system.Tak im wmawiano a na takie doktryny szczegolnie ludzie mlodzi
                  sa otwarci. Ktoz jak nie Churchil powiedzial " Byc starym i nie
                  konserwatysta znaczy byc bez rozumu, byc mlodym i nie socjalsta
                  znaczy byc bez serca"
                  Szymborska nie byla jedyna. Nawet Broniewski sie odwrocil po czasie.
                  Ci sami dzisiaj wielbia pewnie Kaczynskich i modla sie do radia
                  maryja kiedys modlili sie do Stalina.
                  Roznica jest wielka. Wtedy nie bylo wolnych mediow, telewizji,
                  internetu. Ludzie byli zdani jedynie na propagande komunistyczna.
                  Stalin i komunisci nas oswobodzili. Co ludzie wyprawiali po wojnie z
                  kulakami, z dworami...
                  Dzis mozemy sie madrzyc ile chcemy ale PZPR mialo w okresie
                  swietnosci 3 miliony czlonkow. Ciekawe ilu ludzi dzis by sie
                  przyznalo ze mialo legitymacje partyjna?
                  Tak, ja potrafie rozgrzeszyc Szymborska czy innych ludzi z lat
                  czterdziestych, piecdziesiatych ale trudno mi to zrobic z fanatykami
                  kaczyzmu na dokladke gdy sa juz w dojrzalym wieku.

                  "I to by bylo na tyle"
                  • ewelina10 Re: Ku przestrodze 24.04.10, 16:21
                    kielbie_we_lbie_30 napisała: Tak, ja potrafie rozgrzeszyc Szymborska czy innych ludzi z lat czterdziestych, piecdziesiatych ale trudno mi to zrobic z fanatykami kaczyzmu na dokladke gdy sa juz w dojrzalym wieku.



                    Ależ Kielbie prawie się zgadzamy, zwłaszcza w ostatnim twoim zdaniu smile


                    Nie oceniam czyjegoś wyboru. Nie należałam do PZPR i cieszę się, że nie miałam takiego dylematu. Nie lubię PIS-u najbardziej za to, że sieją nienawiść, nie znana im jest opcja jaką jest tolerancja, sieją konflikty i wietrzą spisek, żyją tylko przeszłością zapominając o tym, że przyszłość też jest ważna, zakładają kaganiec na poglądy, które nie są ich poglądami, nie uznają innego niż swój własny światopogląd ... i nie wiem, co to znaczy ślepa wiara w ustrój i w jedną głoszoną prawdę.

                    P. Szymborska napisała kiedyś pean ku czci jednostki, i to nie zmienia faktu tego, że jej poezja do mnie trafia, odnajduję w niej część swojego ja, a z jej wierszy przebija do mnie jakaś mądrość życiowa, która jest mi bardzo bliska, i którą rozumiem, że podoba mi się jej skromna osobowość, i działa na mnie jej ciepło jakie wokół siebie wytwarza.
                    • mammaja Re: Ku przestrodze 24.04.10, 17:40
                      Pan Rymkiewicz dzieli Polakow na tych prawdziwych (z ranami
                      narodowymi i sztandarem) i tych paskudnych, ktorzy sa przeciw
                      Ojczyznie. Nie wiadomo tylko jak przebiega ten podzial. I kto jest
                      tym wrogiem. Nigdy nie popieralam takiej taniej symboliki, a mam za
                      soba spora karte pracy spolecznej. Staralam sie szukac porozumienia
                      nawet z osobami o innych pogladach.
                      I chociaz troche inaczej to wygladalo w czasach Kaczmarskiego, a
                      jednak "mury" mozna by znowu zaspiewac. Ku przestrodze !
              • jej_maz Re: Ku przestrodze 24.04.10, 17:50
                Dalej nie moge znalesc odpowiedzi dlaczego tak strasznie niektorzy nie cierpieli
                bylego Prezydenta a szukam w wolnych mediach, telewizji,
                internecie. Jest to o tyle intrygujace, ze nie pamietam aby kiedykolwiek tak
                dobrze mowilo sie o Polsce wlasnie jak za jego kadencji... ani chybi musi ten
                wzrost i nazwisko... wink
                      • ewelina10 Re: Ku przestrodze 25.04.10, 09:35
                        To się nie mogło inaczej stać, wszystkie drogi prowadziły do tego nieszczęścia. Trafny komentarz p. Kazimierza Kutza, z którym się całkowicie zgadzam.

                        wyborcza.pl/1,75968,7801579,Dzien_Bozy.html
                    • jej_maz Re: Ku przestrodze 24.04.10, 22:57
                      Bardzo cenie tu sobie swoja niezaleznosc wynikajaca z... niewiedzy. Po prostu
                      nie bylem, nie czuje, nie przezywam, nie wiem wielu spraw, ktore wplywaja na
                      opinie a widze, ze sa one tu ekstremalne. Naprawde staram sie zrozumiec te
                      podzialy w kraju i poswiecam na to ostatnio troche czasu. Bardzo spodobala mi
                      sie opinia osoby, ktora darze ogromnym szacunkiem za zdrowe podejscie do
                      wszystkiego, logike i inteligencje (nie, nie osoba publiczna): uslyszalem, ze o
                      ile na poczatku podchodzila ona z duzym dystansem do poczynan Prezydenta, to z
                      czasem byla coraz bardziej zniesmaczona iloscia i rodzajem "klod rzucanyh mu pod
                      nogi". Na dzien dzisiejszy chyle sie ku opinii, ze by On jednak dobrym
                      gospodarzem i patriota, ktory mial na celu jedynie dobro kraju. Problem polegal
                      jednak na tym, ze byl przedstawicielem starej generacji - za komuny
                      nazywalibysmy to "betonem" i moze rzeczywiscie obwarowal sie w bunkrze swoich
                      pogladow tak, ze nie przenikaly do niego obrazy zmieniajacego sie na zewnatrz
                      swiata i potrzeb adaptacji do jego nowych realii . Nie pomagala tu tez
                      osobowosc, co Monia cudownie ujela w jednym ze swoich wpisow o nieumiejetnosci
                      udawania ze kogos lubi lub nie jak bylo odwrotnie.

                      Dlaczego az tyle i takich "klod pod nogami"? Mysle ze w gre wchodza... pieniadze
                      i to duze a co za tym idzie wplywy i kontrola. Slychac wszedzie o czekajacych za
                      rogiem roznej masci wygnanych, wydziedziczonych, pozbawionych i innyh podobnych
                      tyh, ktorym zabrano lub stracili. Te sily maja srodki, aby walczy a ze Kaczynski
                      mowil "nie", wiec zbieral ciegi. Na dokladke raczej trudno go bylo lubiec, to i
                      z poparciem vox populi bylo ciezkawo. Zdawal sobie sprawe, ze bez silnej reki
                      Polske rozdzibia kruki, wrony... z reszta tak bylo zawsze i zawsze bedzie.

                      Teorie spiskowe? W przypadku tragedii takiego wymiaru zawsze byly i beda -
                      osobiscie tutaj nie wierze, ze bylo to cos innego niz nieszczesliwy wypadek.
                      Rosjanie sa zdolni do wszystkiego, ale nie mozna zarzucic im ze sa glupi wink

                      Co dalej? Ciekawie bedzie - to na pewno. Musiecie jednak znalesc jakis wspolny
                      jezyk, bo naprawde nikt Wam nie pomoze, jesli sami sobie nie dacie rade.

                      Podkreslam: moze (a raczej na pewno) naiwne, ale jest to moje, bardzo osobiste
                      zdanie i mam mieszane uczucia, czy w ogole powinienem tu zabierac glos, ale chce
                      sprowokowac jakas ciekawa rozmowe i... Fed do napisania swojego wpisu raz jeszcze wink
                      • fedorczyk4 Re: Ku przestrodze 25.04.10, 11:57
                        jej_maz napisał:

                        a widze, ze sa one tu ekstremalne. Naprawde staram sie zrozumiec te
                        > podzialy w kraju i poswiecam na to ostatnio troche czasu. Bardzo
                        spodobala mi
                        > sie opinia osoby, ktora darze ogromnym szacunkiem za zdrowe
                        podejscie do
                        > wszystkiego, logike i inteligencje (nie, nie osoba publiczna):
                        uslyszalem, ze o
                        > ile na poczatku podchodzila ona z duzym dystansem do poczynan
                        Prezydenta, to z
                        > czasem byla coraz bardziej zniesmaczona iloscia i rodzajem "klod
                        rzucanyh mu po
                        > d
                        > nogi". Na dzien dzisiejszy chyle sie ku opinii, ze by On jednak
                        dobrym
                        > gospodarzem i patriota, ktory mial na celu jedynie dobro kraju.
                        Problem polegal
                        > jednak na tym, ze byl przedstawicielem starej generacji - za komuny
                        > nazywalibysmy to "betonem" i moze rzeczywiscie obwarowal sie w
                        bunkrze swoich
                        > pogladow tak, ze nie przenikaly do niego obrazy zmieniajacego sie
                        na zewnatrz
                        > swiata i potrzeb adaptacji do jego nowych realii . Nie pomagala tu
                        tez
                        > osobowosc, co Monia cudownie ujela w jednym ze swoich wpisow o
                        nieumiejetnosci
                        > udawania ze kogos lubi lub nie jak bylo odwrotnie.


                        Widzisz bycie "archaicznym betonem" jeśli jest się prezydentem jest
                        niestety poważnym problemem, wynikneły z tego straszne zgrzyty w
                        polskich stosunkach międzynarodowych. Doprowadziło to do ostrych
                        zaognień z UE, prawie do zerwania stosunków z Rosją i poważnego
                        ochłodzenia z Niemcami. Śledzę na bieżąco prasę francuską (zresztą
                        głównie "prawicową") i słowo Ci daję że dopiero po odejściu od
                        władzy PiSu i Jarosława, zaczeliśmty znowu być traktowani poważnie i
                        z jakąś sympatią, do tego czasu byliśmy postrzegani jako twór
                        kompletnie nieprzewidywalny politycznie, kierujacy sie
                        niezrozumiałymi zasadami, głownie polegajacymi na obrażaniu sie i
                        wygrażaniu piąstką!
                        A osobowość którą opisała Monia, nazywa sie dyplomacją do której był
                        kompletnie niezdolny. To tez jest powazny minus na tym stanowisku.

                        > Dlaczego az tyle i takich "klod pod nogami"? Mysle ze w gre
                        wchodza... pieniadze
                        > i to duze a co za tym idzie wplywy i kontrola. Slychac wszedzie o
                        czekajacych za rogiem roznej masci wygnanych, wydziedziczonych,
                        pozbawionych i innyh podobnych tyh, ktorym zabrano lub stracili. Te
                        sily maja srodki, aby walczy a ze Kaczynski
                        > mowil "nie", wiec zbieral ciegi. Na dokladke raczej trudno go bylo
                        lubiec, to i z poparciem vox populi bylo ciezkawo. Zdawal sobie
                        sprawe, ze bez silnej reki
                        > Polske rozdzibia kruki, wrony... z reszta tak bylo zawsze i zawsze
                        bedzie.

                        Eeeee, blurp. Kaczyński mówił nie, które nie miało i mieć nie mogło
                        żadnych konsekwencji, ponieważ nie on stanowił prawo, ani Polskie,
                        ani Międzynarodowe. Te historie też go ośmieszały. On gardłował, a
                        sądy osądzały zupełnie coś innego. I w ten sposób podbijał piłeczkę
                        frustratom i anty...., świetnie wiedząc że nic innego nie osiagnie.
                        Bo jeśli nie zdawał sobie z tego sprawy to jeszcze gorzej biorą pod
                        uwagę wukształcenie i stopień naukowy w dziedzinie prawa.
                        Zreszta jak na razie to te największe zwroty dotyczą polskiej
                        arystokracjismile Warszawskie palace, wilanowskie zbiory, etc...

                        Widzisz przyznam Ci się że na początku kadencji, myślałam że może
                        nie bedzie tak źle. W końcu prezydent Kwaśniewski był jeszcze mniej
                        z mojej bajki, a jakoś pogodziłam sie z nim i jego prezydenturą. Tu
                        było odwrotnie. Kaczyński który miała taką ważną i honorową kartę
                        walki o demokrację, nawet nie próbował podtrzymać mitu prezydentury
                        ponad podzialami. Przy każdej okazji obrażał, upokarzał, tych
                        których uważał za "innych", a to byli wszyscy którzy nie byli w, lub
                        za PiSem. Głownie zresztą dotyczyło to dawnych towarzyszy. Potrafił
                        zachować się zupełnie skandalicznie, tak jak np. w stosunku do prof.
                        Władysława Bartoszewskiego przy okazji jego jubileuszu.
                        Jeśłi chodzi o kłody to całkiem nie mogę sobie przypomnieć tych
                        które jemu by rzucano pod nogi (może ktoś mi przypomni). Natomiast
                        wiem że on wetował równo wszystko, co nie było po myśli brata, nawet
                        nie zastanawiając się nad dobrem państwa. Zreszta nie tylko ustawy,
                        latami nie podpisywał nominacji ambasadorskich, blokował
                        generalskie, czym poważnie utrudniał funkcjonowanie instytucji. Był
                        małostkowy i przez lata potrafił nie wydać zgody na uhonorowanie
                        odzanaczeniami zagranicznymi, nielubianych przez siebie osób. Np.
                        Francuska Legia Honorowa dla Gronkiewicz Waltz, leży w szufladzie od
                        3 lat.
                        A Kraj?
                        Dla niego nie istniała przyszłość, był tylko genetyczny patriotyzm i
                        historia. Wielkość Polski mogła być jedynie wielkością walczącego z
                        wrogami narodu. Innej nie było. Był kompletnie oderwany od
                        rzeczywistości i całkowicie sterowany przez "środowisko" Czyli brata
                        i jego popleczników.

                        > Podkreslam: moze (a raczej na pewno) naiwne, ale jest to moje,
                        bardzo osobiste
                        > zdanie i mam mieszane uczucia, czy w ogole powinienem tu zabierac
                        glos, ale chce
                        > sprowokowac jakas ciekawa rozmowe i... Fed do napisania swojego
                        wpisu raz jeszcze wink

                        Mieszanych uczuć nie miejsmile To co napisałam jest częścią tylko
                        tamtego wpisu, ale już mi się zdyszały palcewink
                        • jej_maz Re: Ku przestrodze 25.04.10, 20:45
                          Dzieki Fed za naprawde ciekawe podsumowanie i jezeli moge sobie pozwolic na mala
                          poufalosc, to caluje z wdziecznosci te zdyszane paluszki wink

                          Tak jak to zdanie Moni tak i u Ciebie znajduje jedno, ktore szczegolnie jest dla
                          mnie wazne w zrozumieniu dynamiki tej kadencji: "nawet nie próbował podtrzymać
                          mitu prezydentury ponad podzialami". Osobiscie uwazam reprezentacje wszystkich
                          za fundament tego stanowiska.

                          Mam rowniez wrazenie - tu widzac raczej duzo deklaracji uczuc a malo slow
                          spokojnie wyjasniajacych taka a nie inna pozycje, to przy tej prezydenturze
                          Kamfora ma duzo racji piszac: "Myślę, że z nielubieniem tak jak z lubieniem: nie
                          za coś a pomimo ...

                          Uklony
                          • mammaja Re: Ku przestrodze 25.04.10, 21:42
                            Jej mąż napisal:
                            " Slychac wszedzie o czekajacych za
                            rogiem roznej masci wygnanych, wydziedziczonych, pozbawionych i
                            innyh podobnych
                            tyh, ktorym zabrano lub stracili. Te sily maja srodki, aby walczy a
                            ze Kaczynski
                            mowil "nie", wiec zbieral ciegi."
                            Marku, wybacz, ale nie masz pojecia o czym piszesz. Co wiesz o
                            wystapieniach o rekompensaty za utracone mienie zabużanskie? O
                            zwrotach mienia kosciola (mowiac ogolnie).
                            Przeciez tymi sprawami zajmuja sie struktury rzadowe. Awantura o
                            ziemie w Łopusznej to tylko malutki przyklad.
                            podhale24.pl/aktualnosci/artykul/3028/quotGKquot_20_ha_atrakcyjnych_gruntow_w_Lopusznej_kupil_od_zakonnic_przedsiebiorca_z_Krempach
                            .html
                            To sa ogromnie skomplikowane prawnie sprawy i zareczam cie, ze
                            wiecej wie o nich moj znajomy, radca Prokuratorii Skarbu Panstwa niż
                            Pan Prezydent jakikolwiek. Bo nie jest od tego. A temat tylko
                            sygnalizuje, bo go poruszyles. Co to jest Prokuratoria mozesz sobie
                            przeczyta w google. Trzeba w miare mozliwosci rekompensowac stracone
                            mienie, ale w miare moznosci!
                            • mammaja Re: Ku przestrodze 25.04.10, 21:49
                              Niestety link sie nie otwiera, ale mieszkancy Łopusznej nie moga
                              zrozumiec dlaczego tereny ( 20 ha)o ktore ubiegala sie gmina oddano
                              zakonnicom z Nysy za tereny w Raciborzu - a te sprzedaly je
                              natychmiast przedsiebiorcy budowlanemu.
                            • eat.clitoristwood Re: Ku przestrodze 25.04.10, 22:26
                              mammaja napisała:
                              > Marku, wybacz, ale nie masz pojecia o czym piszesz. Co wiesz o
                              > wystapieniach o rekompensaty za utracone mienie zabużanskie?

                              O święta naiwności...smile
                              Przecież panu chodzi o Rzyduf!
                              • jej_maz Re: Ku przestrodze 25.04.10, 23:06
                                Co mnie zawsze na tym forum zastanawialo, (od zarania jego istnienie) to fakt,
                                ze przy jakiejkolwiek dyskusji, ni stad ni zowad wychodza z cienia rozne
                                indywidua, ktore nie wnoszac nic do rozmowy staraja sie zmienic ja w pyskowke...
                                Przypomina mi to techniki kontroli i inwigilacji roznyh grup studenckich przez
                                UB. No coz - techniki byly skuteczne wowczas wiec i na dzien dzisiejszy tez sa
                                dobre: wielu niewinnych mialo nieprzyjemnosci za slowa wlozone w ich usta...
                                zawsze bedzie mnie taka "partyzantka" brzydzila.

                                Wyjasniajac to wlasnie ze nie a juz na pewno nie przede wszystkim jak jest to tu
                                sugerowane. Pochodze z takiego regionu, ze problem jest z Niemcami. Przyklad:
                                moja rodzina zostala wyrzucona przez Rosjan z prowadzonej przez pokolenia
                                piekarni we Lwowie w 1939. Po wojnie dostali z przydzialu poniemiecka na Slasku,
                                na ktorej pracuje ktores juz z kolei pokolenie. Potomkowie orginalengo
                                wlasciciela upominaja sie o wlasnosc... u kogo moja rodzina ma o swoja? To
                                akurat male piwo i jakos zainteresowane strony doszly do prywatnego
                                porozumienia, ale znam ludzi, ktorzy przejeli pod Wroclawiem, zniszczona, w
                                gruzach gorzelnie. Odbudowali, wyremotnowali i kwitnie dzisiaj jako duzy biznes
                                o wielomilioowej wartosci - tam nie ma mowy o porozumieniu z druga strona.
                                Pytaninie moze na inny watek ale czy sa te rzeczy juz uregulowane w kraju? Pytam
                                powaznie, poniewaz sam mam mieszkanie wlasnosciowe w starym, przedwojennym
                                jeszcze budynku w Bytomiu i nie chcialbym sie kiedys zdziwic...
              • fedorczyk4 Re: Ku przestrodze 25.04.10, 11:22
                bodzio49 napisał:

                > Tak, w totalitaryźmie to sie opłaca a w demokrecji taki "poeta"
                > zostaje opluty i obsobaczony. I słusznie, jak śmiało bydle ....

                Bodziu, a dlaczego mamy spokojnie znosić obelgi ze strony tych
                panów? Czy oni mają jakieś specjalne prawa na których moga dzielić
                oceniać i opluwać nas? Zresztą pociesz się, nie wszyscy ich
                opluwają. Znam (z daleka) kilka osób które noszą wycinki z tymi
                poezjami przy sobie i uzywaja jako, albo zamiast, argumentów w
                dyskusjach. Nie wspominając już o mediach które opublikowały ich
                twórczość i tych które sie nimi zachwyciły. Jeśli uważasz że zostali
                niesprawiedliwie potraktowani przez Wyborczą, TOK Fm, to czytaj i
                słuchaj głównie tych publikatorów. Jest ich całakiem sporo.
                Nie obraź się na mnie za takie sugestie, ale proporcjonalnie to się
                jakoś odnajduje. Traktowanie ich jak męczenników własnych odważnych
                opini wydaje mi się naciągane, w takim kontekście.
          • bodzio49 Re: Ku przestrodze 25.04.10, 22:02
            Dlaczego piszesz Fed o znoszeniu obelg? Przecież to nie o Tobie. Nie
            Ty wylewałaś fałszywe łzy. Zanim jeszcze go wybrali, zanim
            zdążył „skompromitować nas na arenie” itd. miałaś określone zdanie
            i nie kryłaś tego. Więc skąd ta egzaltacja? Może jednak nie jesteś
            taką zupełnie „nadgorliwą neofitką” (masło maślane) ale pozostawię
            dla siebie tą teorię.
            Dla wiadomości Marka: Lech Kaczyński był wyższy od Kwaśniewskiego
            (podobno o 1 cm ale zawsze) , ktoś policzył że zawetował też mniej
            ustaw od niego. Nazwisko Kaczyński jest w Polsce popularne i nosi je
            wielu szanowanych i znanych ludzi. Nie każdy (może nawet większość)
            widzi prezydenturę Kaczyńskiego inaczej niż Fed. Osobiście nie
            uważam jego za ideał, miał rzeczywiście wiele wad ale i tak uważam
            go za najlepszego prezydenta w naszej najnowszej historii.
              • bodzio49 Re: Ku przestrodze 25.04.10, 22:21
                egzaltacja «przesada w okazywaniu uczuć i wyrażaniu myśli»

                A jego współpracownicy z "60 minut na godzinę", chyba by do niego
                najchętniehj zeszli. Cóż to jest za bydle wyjatkowe, z gatunku
                gnidowatych.
                Dla mnie wyczerpuje kryteria smile
            • en.ej Re: Ku przestrodze 25.04.10, 22:42
              Bodzio, odnoszę wrażenie, że udajesz, że nie rozumiesz o czym pisze Fed sad
              Nikt nie miał pretensji do jego wzrostu, tylko do sposobu sprawowania prezydentury.
              Znasz powiedzenie "Wielki, Mały człowiek"?
              Niestety do tego pana ono się nie odnosiło.
              • bodzio49 Re: Ku przestrodze 25.04.10, 23:06
                Nikt nie miał pretensji do jego wzrostu? Co za przewrotność, jak ja
                tego nie znoszę. A nie spotkałaś się z żartami na ten temat, nie
                spotkałaś się z żartami z nazwiska i innych.
                • marguyu Re: Ku przestrodze 25.04.10, 23:59
                  no.... jesli juz tak dzielimy wlos na czworo, to powiedz, bodzio,
                  kto sie nasmiewal, kiedy i z kim.

                  Kazda osoba publiczna, szczegolnie politycy, ma swoich zwolennikow i
                  przesmiewcow.
                  Problem lezy w proporcjach.
                • en.ej Re: Ku przestrodze 26.04.10, 02:01
                  Bodzio, widzę że zatraciłeś umiejętność czytania między wierszami sad
                  Po wyborze i "zameldowaniu o wykonaniu zadania" napisałam na forum, że to
                  ........ na kaczych łapach a nie prezydent. Jeżeli uważasz że to się odnosiło do
                  wzrostu to zaręczam, że się mylisz.

                  Marguyu, przypuszczam, że sztandarowym przykładem, którym Bodzio nas oświeci
                  będzie Radek Sikorski wink
                  • marguyu Re: Ku przestrodze 26.04.10, 12:46
                    enej,
                    w czasie gdy Lech "wykonywal zadanie" bylam dosc daleko od polskiej
                    rzeczywistosci, ale i tak, tam na antypodach docieral do mnie smrod
                    wielkiego polityczno-moralnego szwindlu.Trudno mi bylo zrozumiec
                    tupet ludzi, ktorzy wymyslili sobie, ze maja monopol na prawo i
                    sprawiedliwosc. Oni i tylko i wylacznie oni.
                    Dlatego po uslyszeniu slynnego "meldunku" sparafrasowalam mistrza
                    Ildefonsa piszac w sygnaturce: Skumbrie w tomacie, skumbrie w
                    tomacie, chcieliscie demokracji, a ciemnogrod macie.
                    No i,
                    cholera, wykrakalam!
                • loczek62 Re: Ku przestrodze 26.04.10, 13:19
                  bodzio49 napisał:

                  > Nikt nie miał pretensji do jego wzrostu? Co za przewrotność, jak ja
                  > tego nie znoszę. A nie spotkałaś się z żartami na ten temat, nie
                  > spotkałaś się z żartami z nazwiska i innych.

                  Przy tak dokładnym trzymaniu się znaczenia słów pisanych i mówionych radze
                  zachować ostrożność przy głaskaniu napisu "dupa" na płocie bo może wejść w
                  paluszek drzazga....
                  • bodzio49 Re: Ku przestrodze 26.04.10, 13:56
                    loczek62 napisał:
                    Przy tak dokładnym trzymaniu się znaczenia słów pisanych i mówionych
                    radze zachować ostrożność przy głaskaniu napisu "dupa" na płocie bo
                    może wejść w paluszek drzazga....
                    Nie wszyscy maja problemy z trzymaniem rączek przy sobie a zresztą
                    drzazgę mozna wyjąć. Bardziej irytują mnie dyskusje z madralami dla
                    których słowa i te wielkie i te małe niewiele znaczą.



                    • mammaja Re: Ku przestrodze 26.04.10, 14:14
                      Bodziu, zlituj sie! Skad wiesz ile znacza jakie slowa np. dla mnie?
                      A swoja droga na forum otwartym nalezy jednak wazyc slowa, bo zaraz
                      wyskakuje jakis "nieznany komemntator".
                      • bodzio49 Re: Ku przestrodze 26.04.10, 14:27
                        Niepotrzebnie bierzesz to do siebie mamajko. Ale jest tu sporo osób
                        dowartościowujacych się chyba w sposób obrażający miejscowych. A
                        trole były są i będą.
                    • dha_tomciaj Re: Ku przestrodze 26.04.10, 18:40
                      Wpadłam,coś wkleiłam,nie wytłumaczyłam o co mi chodzi,czyli jak zwykle
                      namieszałam wredniesmile)A przecież nie o to chodziło.Po prostu z powodów
                      zdrowotnych i braku stałego dostępu do kompa,nie miałam czasu napisać co czuję
                      i co myślę.
                      A czuję ból i boli coraz bardziej.Po pierwsze umarł mój Prezydent i jego ceniona
                      przeze mnie Żona.W katastrofie zginęło wiele wspaniałych kobiet,mądrych pięknych
                      i chcących coś robić dla społeczeństwa.Zginęło wielu wspaniałych
                      polityków,chociaż nie ze wszystkimi było mi po drodze,to żal każdego.Nigdy nie
                      przypuszczałam,że tak będę płakała po śmierci Karpiniuka.Za życia nienawidziłam
                      go szczerze.Teraz kiedy patrzę na ten fajny uśmiech młodego faceta,to łzy same
                      cisną się do oczu.A taki "Szmaja"-Szmajdziński!Kiedyś czerwony z partii
                      komuchów,a teraz myślę:Boże cóż to był za ciepły i kochany facetsad
                      Nie chce się odnosić do waszych wpisów,po pierwsze nie wszystkie przeczytałam,a
                      po drugie...po co znowu rozgrzebywać rany.Tak rany,bo raniono mnie przez te
                      wszystkie lata od wyboru Kaczyńskiego na Prezydenta.Raniono,bo przecież ja na
                      niego głosowałam,a skoro głosowałam to
                      jestem:beznadziejna,zakompleksiona,antysemitka,homofobka.Bo któż inny
                      głosował?Patrioci?A któż to taki?To przecież nacjonaliści nienawidzący
                      wszystkich wkoło inaczej wyglądających,mówiących innym językiem i wierzących w
                      innego Boga,albo nie wierzących w żadnego.
                      A ja kocham Polskę i jestem z niej dumna,i z tego jaka jest teraz i z jej
                      historii.Mam wspaniałe dzieci i z nich też jestem dumna i cieszę się z tego,że
                      są tak dobrze wykształcone,robią karierę,mają swoje mieszkania i jeżdżą po
                      świecie.Tylko,że nie wszystkim tak się udało i nie zawsze mój kraj jest
                      sprawiedliwy dla tych uczciwych,tylko może troszkę mniej zaradnych.Nadal jednak
                      cwaniakom i oszustom lepiej niż tym ciężko pracującym i starającym się żyć
                      według zasady:tyle jesteś wart ile z siebie dajesz innym.
                      Dlatego dla mnie bohaterką "tamtego" Sierpnia pozostanie śp.Anna Walentynowicz,a
                      o Wałęsie staram się myśleć ...albo już nawet wolę nie myśleć?
                      Może mój Prezydent był trochę niedzisiejszy,miał marzenia i chciał godnego życia
                      dla wszystkich rodaków ale zrobiono z niego karykaturę prezydenta.O Pani Marii
                      już nawet nie chcę pisać,bo chyba wiele osób mogło się w końcu przekonać jaka
                      była naprawdę.
                      Żałoby nie powinno się oceniać.Każdy przeżył po swojemu.Wielu szczerze
                      płakało,byli i tacy co szczerze wykpili.
                      Byli też tacy co pojechali pod Pałac aby aby zrobić sobie zdjęcie, wkleić na
                      blogu i się wylansować przed wyborami...
                      Ciężko jest pisać kiedy tyle emocji we mnie,tyle uczuć i tyle bólu.Mam 52 lata i
                      pomimo wszystko,marzę jak Ci którzy zginęli,że kiedyś mój kraj będzie krajem
                      tylko szczęśliwych ludzi,i nikt nie powie już ,ze ja to przecież bydło
                        • dha_tomciaj Re: Ku przestrodze 26.04.10, 19:45
                          ewelina10 napisała:

                          > Widzisz Ruda, ja też kocham mój kraj i dlatego drżę na samą myśl o wygranej par
                          > tii jedynej prawnej i sprawiedliwej

                          Każdy ma prawo do swojego drżenia i nie powinno się obrażać kogoś,za to,że drży
                          z innego powodu.Ale ja już dawno wiem,że inaczej się myśli,kiedy jest się
                          członkiem grupy posiadającej jedynie słusznie poglądy.Moje poglądy są tylko
                          moje....a każdy ma prawo do swojej wizji przyszłości.
                          • fedorczyk4 Ruda litości!!!!! 26.04.10, 20:07
                            Ja drże, ba wręcz trzęsę się.... ze śmiechu jak Cie czytam, a to
                            jest poważny temat, więc już daj spokój. Nie drzyj szat i drżyj,
                            byle nie tak gwłtownie bo całe forum wpada w rezonans.
                            • dha_tomciaj Re: Ruda litości!!!!! 26.04.10, 20:11
                              fedorczyk4 napisała:

                              > Ja drże, ba wręcz trzęsę się.... ze śmiechu jak Cie czytam, a to
                              > jest poważny temat, więc już daj spokój. Nie drzyj szat i drżyj,
                              > byle nie tak gwłtownie bo całe forum wpada w rezonans.

                              Nie po raz pierwszy żal mi Cię...
                          • fedorczyk4 Re: Ku przestrodze 26.04.10, 20:25
                            dha_tomciaj napisała:
                            >
                            > Każdy ma prawo do swojego drżenia i nie powinno się obrażać
                            kogoś,za to,że drży
                            > z innego powodu.Ale ja już dawno wiem,że inaczej się myśli,kiedy
                            jest się
                            > członkiem grupy posiadającej jedynie słusznie poglądy.Moje
                            poglądy są tylko
                            > moje....a każdy ma prawo do swojej wizji przyszłości.
                            >
                            >
                            To do tego wpisu odnosił się mój komentarz. Z uporem maniaka
                            doszukujesz sie wszędzie prześladowania ze strony "grupy
                            posiadającej jedynie słuszne poglądy". Już podejrzewałaś ze link
                            zostanie Ci wycięty z tego samego powodu.

                            Natomiast Twój sposób przeżywania wypadku smoleńskiego dotyczy
                            Ciebie i nie mi to komentować, ani sie do tego odnosić.

                            Żal Ci mnie? Jakoś to przeżyjęsmile))
                            • loczek62 Re: Ku przestrodze 26.04.10, 20:38
                              dha_tomciaj napisała:
                              > członkiem grupy posiadającej jedynie słusznie poglądy
                              Toż jarkacz dał bezapelacyjny pokaz tego że to on jest szefem tej grupy
                              przemawiając w Stoczni Gdańskiej ze słynną już frazę "My jesteśmy tu gdzie
                              wtedy, oni tam, gdzie stało ZOMO" chyba bardziej jaskrawego przykładu trudno
                              znaleźć...
                              • fedorczyk4 Re: Ku przestrodze 26.04.10, 20:55
                                en.ej napisał:

                                > Fed, nie nerwujsia smile
                                > Ruda tak ma, że każdy kto "nie z nami"
                                > stoi tam gdzie zomo i jak się nie da zamknąć to chociaż wyrazy
                                żalu trzeba
                                > przekazać wink

                                Wiem, wiem i to od dawien dawnasmile))))
                              • dha_tomciaj Re: Ku przestrodze 27.04.10, 06:07
                                en.ej napisał:

                                > Fed, nie nerwujsia smile
                                > Ruda tak ma, że każdy kto "nie z nami"
                                > stoi tam gdzie zomo

                                A gdzie to wyczytałaś?Ale rozumiem,że kto inaczej niż Wy to na pewno właśnie taksmile)
                                Nie ma to jak wyśmiać,upokorzyć i pokazać swoją wyższość,czyli normalka...
                                Pozdrawiam i ściskamsmile)...bez próby uduszenia...
                                • en.ej Re: Ku przestrodze 27.04.10, 12:03
                                  dha_tomciaj napisała:
                                  > A gdzie to wyczytałaś?
                                  Między wierszami smile
                                  > że kto inaczej niż Wy.....
                                  Tutaj się bardzo mylisz. Wrzuciłaś nas do jednego kotła i uważasz że jesteśmy
                                  jednojajowi.A my jak w każdym skupisku ludzi mamy inne preferencje, ideały, ale
                                  potrafimy uszanować je i nie prawimy sobie złośliwości, nie robimy wycieczek
                                  osobistych i nie wymagamy od innych akceptacji naszego poglądu.
                                  > Nie ma to jak wyśmiać,upokorzyć i pokazać swoją wyższość,czyli normalka...
                                  O przepraszam, to Ty pochylając się z żalem nad Fed chciałaś pokazać swoją
                                  wyższość a ja jestem uczulona na takie traktowanie bliźniego.
                                  Miłego dnia życzęsmile
                                  • dha_tomciaj Re: Ku przestrodze 27.04.10, 14:26
                                    en.ej napisał:

                                    > dha_tomciaj napisała:
                                    > > A gdzie to wyczytałaś?
                                    > Między wierszami smile
                                    > > że kto inaczej niż Wy.....
                                    > Tutaj się bardzo mylisz. Wrzuciłaś nas do jednego kotła i

                                    I masz rację,przepraszam.Ja tylko chciałam zobaczyć jak wygląda ta przemiana po
                                    katastrofie...no i się przekonałamsmile)
                                    A pogoda idzie ku lepszemusmile))
                                    • en.ej Re: Ku przestrodze 27.04.10, 14:54
                                      Kitko, przemiana nastąpiła u hipokrytów.
                                      Ty popierałaś, ja byłam przeciwna.
                                      Tego się trzymamy bez względu na okoliczności.
                                      I tak powinno być.
                                      Masz rację, słońce bez względu na wzgląd i tak wschodzi smile
                          • loczek62 Re: Ku przestrodze 26.04.10, 20:33
                            IMHO patos nie równa się patriotyzm i nie są to pojęcia tożsame lub zamienne. W
                            Twoich wypowiedziach jest właśnie wielki patos. Piszesz że kochasz swoja
                            Ojczyznę, a czy zadałaś sobie pytanie co poza ta miłością możesz w imię
                            patriotyzmu dla Niej zrobić pomijając oczywiście wzniosłe pisanie? Czy przez
                            samo mówienie że ktoś jest patriotą staje się nim automatycznie?
                            • dha_tomciaj Re: Ku przestrodze 27.04.10, 06:16
                              loczek62 napisał:

                              > IMHO patos nie równa się patriotyzm

                              A inteligencja nie oznacza mądrości i tak możemy w koło,tylko po co?Ja Was nie
                              atakowałam personalnie i chyba nikogo nie obraziłam.Rozumiem,że najłatwiej
                              przypinać łatki i tak już zostanie...
                              • loczek62 Re: Ku przestrodze 27.04.10, 07:52
                                dha_tomciaj napisała:
                                > Was nie atakowałam personalnie i chyba nikogo nie obraziłam.Rozumiem,że najłatwiej
                                > przypinać łatki i tak już zostanie...

                                Nie "przypinanie łatki" tylko najzwyczajniej próba zrozumienia Twojego toku
                                myślenie i również tego jaka musi być siła przekazu by słowa "nas nie przekonają
                                że białe jest białe a czarne jest czarne" przyjąć za prawdę objawionąwink
                                • dha_tomciaj Re: Ku przestrodze 27.04.10, 14:53
                                  loczek62 napisał:

                                  > dha_tomciaj napisała:
                                  > > Was nie atakowałam personalnie i chyba nikogo nie obraziłam.Rozumiem,że n
                                  > ajłatwiej
                                  > > przypinać łatki i tak już zostanie...
                                  >
                                  > Nie "przypinanie łatki" tylko najzwyczajniej próba zrozumienia Twojego toku
                                  > myślenie i również tego jaka musi być siła przekazu by słowa "nas nie przekonaj
                                  > ą
                                  > że białe jest białe a czarne jest czarne" przyjąć za prawdę objawionąwink
                                  >

                                  Zastanawiam się czy czasami myślisz samodzielnie,czy tylko działasz na
                                  zasadzie kalki dla mądrości szkiełkowo-gazetowowyborczych?Bo jakoś nie jestem w
                                  stanie znaleźć u Ciebie jakiejś myśli oryginalnejwink) Nie jestem bezkrytyczna
                                  wobec PiS,niestety,inne partie są dla mnie jeszcze mniej strawne.Zwłaszcza kiedy
                                  przyglądam im się w terenie....
                                  • loczek62 Re: Ku przestrodze 27.04.10, 17:01
                                    dha_tomciaj napisała:
                                    > Zastanawiam się czy czasami myślisz samodzielnie,czy tylko działasz na
                                    > zasadzie kalki dla mądrości szkiełkowo-gazetowowyborczych?

                                    Myślę samodzielnie lecz u Ciebie w "myśleniu" niestety dostrzegam skrzywienie
                                    "wolsko-rydzykowe".
                                    • dha_tomciaj Re: Ku przestrodze 27.04.10, 17:57
                                      loczek62 napisał: lecz u Ciebie w "myśleniu" niestety dostrzegam skrzywienie
                                      > "wolsko-rydzykowe".

                                      Czyli zamiast dyskusji przylepianie łateksmile)
                                      Widzisz tak samo mi daleko do Rydzyka jak do Michnika.
                                      No i to by było na tyle....szkoda dalej bić pianę.
                                      • loczek62 Re: Ku przestrodze 27.04.10, 21:14
                                        dha_tomciaj napisała:

                                        > Czyli zamiast dyskusji przylepianie łateksmile)
                                        Już pojąłem że tylko Twoją nie podlegającą dyskusji domeną jest możliwość
                                        przyczepiania łatek innym, od tych Twoich uprawnień innym wara...
                      • en.ej Re: Ku przestrodze 26.04.10, 20:09
                        Po raz pierwszy od bardzo dawna przeczytałam post Kitki z wielkim
                        zainteresowaniem, bez negatywnych emocji. Chociaż mamy inne zdanie na temat
                        naszych preferencji, pomogłaś mi zrozumieć, chociaż nie przekonać. Dzięki smile
    • luiza-w-ogrodzie Mialam sie juz nie wypowiadac na ten temat 27.04.10, 06:13
      Mialam sie juz nie wypowiadac na ten temat, ale widzac jak ten watek rosnie,
      zastanawiam sie dlaczego Was to wszystko tak strasznie bulwersuje i podnosi
      poziom wkurwieliny (Copyright Gaudia)? Oportunisci i szuje byli zawsze, nie da
      sie ich uniknac, tylko czy trzeba na nich tracic tyle czasu?

      Luiza-w-Ogrodzie
      Forum AUSTRALIA
        • luiza-w-ogrodzie Kanoko, masz racje, swietny wywiad 27.04.10, 08:05
          Dziekuje za linke.

          "Śmierć, jak napisał Nabokov, jest najstraszniejszą rzeczą, bo wtedy każdy zdany
          jest tylko na siebie." - pamietam jak myslalam o tym, patrzac na agonie bliskiej
          mi osoby. Upublicznianie takich przezyc i zmuszanie innych zeby przynajmniej
          wygladali, jakby to byla ich zaloba nigdy nie przyszloby mi na mysl - ale w
          skali kraju medzia zrobily wlasnie to. Brr.

          Luiza-w-Ogrodzie
          Forum AUSTRALIA
          • verbena1 Re: Kanoko, masz racje, swietny wywiad 27.04.10, 09:14
            Mialam sie tez nie wypowiadac bo stoje zupelnie z boku i nie
            rozumiem zupelnie dlaczego polityka jest dla Polakow tak bardzo
            stresujaca.
            Artykul jest swietny, napisany przez czlowieka kierujacego sie
            czuciem i rozumem.
            "katastrofa zostala sprzedana przez media jak reklama proszku do
            prania" , coz za trafne okreslenie.
      • fedorczyk4 Re: Mialam sie juz nie wypowiadac na ten temat 27.04.10, 11:05
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        dlaczego Was to wszystko tak strasznie bulwersuje i podnosi
        > poziom wkurwieliny (Copyright Gaudia)? Oportunisci i szuje byli
        zawsze, nie da
        > sie ich uniknac, tylko czy trzeba na nich tracic tyle czasu?
        >
        > Luiza-w-Ogrodzie
        > Forum AUSTRALIA


        Też się zastanawiam. Może dlatego ze człeka w miarę nieszujowatego
        zawsze szokuje szujskość?
        Do tego dochodzi bezczelność. Ta również szokuje. Tupet, hipokryzja,
        wywracanie kota ogonem. Potrafią nieźle poddusić.
        No i w tej chwili przeżywamy w mediach wszelakich, tak zmasowany
        atak oszołomstwa i wyżej wymienionych, że nie daje się zachować
        dystansu. Nie da się właczyć radia, TV, otworzyć gazety, żeby nie
        walneło po mózgu. No chyba że ogladałabym MTV, a słuchała jakiejś
        stacji dla niedorozwiniętej młodzieży. A to dopiero początek. Do
        końca wyborów czeka nas ciężka próba nerwówsad
        • luiza-w-ogrodzie Re: Mialam sie juz nie wypowiadac na ten temat 27.04.10, 11:24
          fedorczyk4 napisała:

          > Też się zastanawiam. Może dlatego ze człeka w miarę nieszujowatego
          > zawsze szokuje szujskość?
          > Do tego dochodzi bezczelność. Ta również szokuje. Tupet, hipokryzja,
          wywracanie kota ogonem. Potrafią nieźle poddusić.
          > No i w tej chwili przeżywamy w mediach wszelakich, tak zmasowany
          > atak oszołomstwa i wyżej wymienionych, że nie daje się zachować
          > dystansu. Nie da się właczyć radia, TV, otworzyć gazety, żeby nie
          > walneło po mózgu. No chyba że ogladałabym MTV, a słuchała jakiejś
          > stacji dla niedorozwiniętej młodzieży. A to dopiero początek. Do
          > końca wyborów czeka nas ciężka próba nerwówsad

          Eee, szujowatosc, bezczelnosc i oszolomstwo etcetera byly w polskiej polityce
          odkad pamietam, od czasow komuny przez wewnetrzne rozgrywki Solidarnosci,
          Okragly Stol, prywatyzacje i tak dalej. Ale widac jestem politycznie odporna lub
          prosta jak gumofilc albo niedorozwinieta spolecznie, bo oprocz zrywu
          solidarnosciowego lat 80-tych polityka mnie nie interesowala i potrafilam
          tygodniami nie ogladac TV a w radiu sluchac glownie "60 minut na godzine", "Nie
          tylko dla Orlow" i wieczornych audycji muzycznych "Trojki" (oczywiscie "Listy
          Przebojow Programu Trzeciego" i nieocenionego Kaczkowskiego). Dlatego trudno mi
          sobie wyobrazic emocjonowanie sie polityka i przeraza mnie jadowitosc niektorych
          wypowiedzi, szczegolnie pod artykulami gazetowymi. Przestalam czytac, teraz
          polegam na doksztalcie na tym i sasiednim forum.

          Pozdrawiam niezmiennie ignorancko
          Luiza-Polityczna-Ignorantka
          Forum AUSTRALIA
            • en.ej Re: Do Kanoki 27.04.10, 12:19
              Witaj po baaardzo długiej nieobecności smile
              Mam nadzieję, że wracasz na stałe.
              Uchyl rąbka tajemnicy i powiedz czy już zadomowiłaś się na całego na swojej wsi smile
              • bodzio49 Ku przestrodze 27.04.10, 12:35
                Widzę, ze nie tylko ja zauważyłem rolę mediów, jak nakręcają
                atmosferę.Myślę, że zbyt łatwo jest nami manipulować. Najpierw
                kampania przeciwko Kaczyńskim , od dawna i nie każcie mi wymieniać
                przykłady bo każdy to zauważył, no chyba że udaje durnia. Kampania
                spolaryzowała obóz zdecydowanych przeciwników. Po wypadku kampania
                żałobna we wszystkich programach i prasie też zrobiła swoje i
                uaktywniła zwolenników prezydenta i mamy nowy wymiar konfliktu.
                Przykład: twórczość Wolskiego i reakcje przeciwników. A miało być
                lepiej. Co się z nami dzieje? Skaczemy sobie do oczu, śledzimy media
                żeby mieć co cytować no i jest jak jest. Ale jak mówią forumowe
                lingwistki nihil novi. Tak było i z poprzednimi prezydentami.
                Dlaczego nie może być inaczej? Oto jest pytanie. Osobiście staram
                się stać z boku. Pogrzebowy łykend spędziłem w Miedzyzdrojach, była
                cudowna pogoda. Ale to był mój prezydent i jak czytam o kaczych
                łapach, kaczyźmie i innych określeniach forumowych troglodytów to aż
                mnie ręka swędzi. I jak tu czegoś nie napisać smile Czy naprawdę nie
                można inaczej?
                • loczek62 Re: Ku przestrodze 27.04.10, 12:54
                  bodzio49 napisał:
                  > Czy naprawdę nie
                  > można inaczej?
                  Ależ możnawink Proszę bardzo: "Borubar", "małpa w czerwonym", "Stokrotka na
                  krótkiej liście", "Irasiad" i klasyka "Spieprzaj dziadu"...
                  • bodzio49 Re: Ku przestrodze 27.04.10, 13:18
                    loczek62 napisał:

                    Ależ możnawink Proszę bardzo: "Borubar", "małpa w
                    czerwonym", "Stokrotka na krótkiej liście", "Irasiad" i
                    klasyka "Spieprzaj dziadu"...
                    No proszę, ekspert można powiedzieć. Kurcze, nawet połowy nie znam.
                    Czy ty jeszcze masz czas na inne przyjemności?
                    • loczek62 Re: Ku przestrodze 27.04.10, 13:34
                      bodzio49 napisał:
                      > No proszę, ekspert można powiedzieć. Kurcze, nawet połowy nie znam.

                      Widać nie przykładałeś się w swej miłości i zachwycie do osoby Lecha Aleksandra
                      Kaczyńskiego, a ja tylko przytoczyłem fragment jego "osobliwych" wypowiedzi.

                      > Czy ty jeszcze masz czas na inne przyjemności?

                      Otóż zapewniam Ciebie (proszę byś zwrócił uwagę że pisząc "Ciebie" pisze z dużej
                      litery tak jak szacunek do rozmówcy tego wymaga. U Ciebie takich niuansów nie
                      dostrzegam. Czyżby nieuwaga, niewiedza czy też świadome uchybienie?) że mam czas
                      na wiele przyjemności, którym to oddaje się z wielkim zapałem i uwielbieniem.
                • en.ej Re: Ku przestrodze 27.04.10, 13:12
                  bodzio49 napisał:
                  > innych określeniach forumowych troglodytów to aż mnie ręka swędzi.
                  >Czy naprawdę nie
                  > można inaczej?
                  To ma być to Twoje INACZEJ?

                  Chcąc coś zmienić powinno zaczynać się od siebie.
                  • bodzio49 Re: Ku przestrodze 27.04.10, 13:28
                    en.ej napisał:
                    bodzio49 napisał:
                    innych określeniach forumowych troglodytów to aż mnie ręka swędzi.
                    Czy naprawdę nie można inaczej?
                    > To ma być to Twoje INACZEJ?
                    Chcąc coś zmienić powinno zaczynać się od siebie.
                    ----------------------
                    A co w tym złego, że mnie ręka swędzi zeby coś napisać?
                    Wybrałaś tylko to co tobie pasowało.
                    Oto przykład manipulacji.
                    Jesteś w tym dobra. Przyznaję.
                    • loczek62 Re: Ku przestrodze 27.04.10, 13:46
                      bodzio49 napisał:
                      > Wybrałaś tylko to co tobie pasowało.

                      Z uporem maniaka piszesz z małej litery zaimki osobowe i zapytam jeszcze raz.
                      Niewiedza to, zapomnienie, roztargnienie czy świadoma próba deprecjacji osoby
                      której odpowiadasz?
                      Co do mojej osoby ni ziębi mnie nie grzeje, ale w stosunku do kobiety to
                      wychodzisz Ty na "troglodytę" którym to mianem z taką swadą nazywasz osoby tu
                      piszące.
                      • bodzio49 Re: Ku przestrodze 27.04.10, 15:18
                        loczek62 napisał:
                        Z uporem maniaka piszesz z małej litery zaimki osobowe i zapytam
                        jeszcze raz. Niewiedza to, zapomnienie, roztargnienie czy świadoma
                        próba deprecjacji osoby której odpowiadasz?
                        Co do mojej osoby ni ziębi mnie nie grzeje, ale w stosunku do
                        kobiety to wychodzisz Ty na "troglodytę" którym to mianem z taką
                        swadą nazywasz osoby tu piszące.
                        -----
                        Pewnie nie uwierzysz ale robię to prawie automatycznie. Taki już
                        jestem. Te osoby które szanuję staram się pisać z dużej. Nazwiska
                        zawsze piszę z dużej i np:Jaruzelski pomimo że uważam, że emeryturę
                        powinien spedzać za wschodnią granicą. Nie znam cię a swoimi wpisami
                        na forum nie zasłużyłeś sobie na mój szacunek. A jeśli chodzi o
                        troglodytów to w mojej ocenie niektórzy zapracowali sobie na to
                        określenie. w rewanżu możesz też mi pisać ty z małej litery. A
                        najlepiej nie pisz wcale.
                        • loczek62 Re: Ku przestrodze 27.04.10, 16:58
                          bodzio49 napisał:


                          > Pewnie nie uwierzysz ale robię to prawie automatycznie. Taki już
                          > jestem. Te osoby które szanuję staram się pisać z dużej. Nazwiska
                          > zawsze piszę z dużej i np:Jaruzelski pomimo że uważam, że emeryturę
                          > powinien spedzać za wschodnią granicą. Nie znam cię a swoimi wpisami
                          > na forum nie zasłużyłeś sobie na mój szacunek. A jeśli chodzi o
                          > troglodytów to w mojej ocenie niektórzy zapracowali sobie na to
                          > określenie. w rewanżu możesz też mi pisać ty z małej litery. A
                          > najlepiej nie pisz wcale.

                          Jakie to "wolskie", ale cóż innego mogłem się po Tobie spodziewać...
                      • bodzio49 Re: Ku przestrodze 27.04.10, 16:29
                        en.ej napisał:

                        > Bodzio, mogę być troglodytką, manipulatorką, ale na miłość Boską
                        nie rób ze mnie idiotki smile
                        Zgoda, uzgodniliśmy stanowiska. Powiem więcej. Wycofuję się z
                        troglodytki. Nie o Tobie myślałem. Pozostanę przy manipulatorce. Ja
                        też się dzisiaj trochę za bardzo nakręciłem. Przepraszam.
      • kielbie_we_lbie_30 Re: Mialam sie juz nie wypowiadac na ten temat 27.04.10, 12:32
        Najprawdopodobniej nikogo by to nie interesowalo, nikogo nie
        zbulwersowalo gdyby nie to ze wiekszosc rozumie cel takich kwiatkow.
        To nie jest ci tylko taki wierszyk, oda ku czci zmarlego prezydenta,
        to jest rowniez oda dla jego ew. nastepcy.
        Zblizaja sie wybory prezydenta i trudno zeby ludzi mieszkajacych
        (nie tylko) w Polsce nie obchodzilo kto nim zostanie.



        (
        • zyta2003 Re: Mialam sie juz nie wypowiadac na ten temat 27.04.10, 13:51
          Kiedy cytujemy z antalogii chamstwa Pilsuckiego, to tylko, azeby
          pokazac jaki on byl niezalezny i wielki.
          Co do bylego prezydenta, to nastapilo zjawisko bullyingu,
          przesladowanie wybranej ofiary (znane ze szkol, wojska, i tez zycia
          politycznego.) Bo jest to omal zawsze bezkarne.
          Moze ktos dla rownowagii zacytuje z antologii anegdot senatora
          Niesiolowskiego i posla Palikota - chociazby , albo dolaczy
          odpowiednie rozmowki ze szkla kontaktowego, gdzie oczywiscie inaczej
          nie mowiono jak : Nasz Pan Prezydent he,he, he. Wiem, swoboda
          wypowiedzi. Jednak odwaga staniala, kiedys tez nie bylo zle, ale
          glownie przy wodce opowiadano, a nie w mediach.
          Mysle, ze Niesiolowski byl opozycjonista, bo on ma problemy
          osobowosciowe i musi zawsze nienawidziec i pogardzac.
          Skad takie straszne zdenerwowanie i zlosc, nie tylko na tym forum?
          Przeciez wiadomy jest juz zwyciezca i ze zwyciezcy wezma wszystko.
          To moze wiecej wspanialomyslnosci? Chociaz dla tej forumowiczki,
          ktora napisala wielce osobisty list. Mnie sie podobal, bo taki
          ludzki, a zarazem odwazny, innym tez sie podobal, bo wywolal az
          drzaczke, czy trzesawke smiechu.
          • jej_maz Re: Mialam sie juz nie wypowiadac na ten temat 27.04.10, 17:32
            Podoba mi sie wpis Zyty a zwlaszcza okreslenie "bulling", poniewaz jest to, co
            ja tez zauwazam na polskiej scenie politycznej. Zastanawia mie tylko skad sie
            wziela az taka polaryzacja opinii w kraju? Nie chce mi sie wierzyc, ze wynika to
            li tylko z ideologii. Porownywalne jest to chyba jedynie z atmosfera w USA, ale
            tam, sa ciut inne uwarunkowania i bardzo konkretne kwestie sporne - w Polsce
            znajduje tylko bulling. Inna sprawa jest to, ze stojac z boku i nie bedac
            zaangazowanym w dyskusje zauwazam, ze poziom argumentow u niektorych nie jest
            tylko wypadkowa (jak myslalem do tej pory) mojego konfliktowego charakteru wink
            Tak czy inaczej, jezeli mialbym wybrac jeden kraj, gdzie powinno sie
            zalegalizowac palenie marihuany i zrobic to obowiazkowe dla kazdego obywatela to
            bylaby to Polska... podobno to naprawde relaksuje wink
            • loczek62 Re: Mialam sie juz nie wypowiadac na ten temat 28.04.10, 13:09
              Prezydent Lech Aleksander Kaczyński w Katyniu:
              10 kwietnia 2006 r. - nieobecny
              17 września 2006 r. - nieobecny
              10 kwietnia 2007 r. - nieobecny
              17 września 2007 r. - obecny (wybory do sejmu)
              10 kwietnia 2008 r. - nieobecny
              17 września 2008 r. - nieobecny
              10 kwietnia 2009 r. - nieobecny
              17 września 2009 r. - nieobecny
              10 kwietnia 2010 r. - ............ (wybory prezydenckie)

              To w kwestii wielkiego patriotyzmu....
              • loczek62 Re: Mialam sie juz nie wypowiadac na ten temat 28.04.10, 13:12
                Niekwestionowany patriotyzm samego Lecha Kaczyńskiego, a jeszcze
                bardziej jego formacji politycznej, i jeszcze bardziej brata, miał z
                reguły – jak pamiętamy – charakter wykluczający, arbitralnie
                dzielący Polaków na lepszych i gorszych, skażonych historią i
                czystych, prawdziwych i podejrzanych – wciąż ocierających się o
                zdradę narodową.

                Pamiętamy, że ten szczególny patriotyzm, manifestowany przez PiS,
                miał także silny aspekt negatywny, zwrócony przeciwko
                odwiecznym wrogom Polski – Niemcom i Rosji. Pisowska realpolitik
                nakazywała w każdym niemal działaniu naszych sąsiadów dopatrywać się
                złych intencji, gry przeciw Polsce. Ten patriotyzm był także
                egoistyczny i wsobny, niedopuszczający empatii wobec „naszych
                winowajców”. Brak ciekawości świata i innych punktów widzenia,
                zamknięcie w obrębie tradycyjnie pojmowanej, zmitologizowanej
                polskości stał się jedną z najbardziej widocznych cech tej formacji.
                Prezydent nigdy się od tego tonu nie odciął.

                www.polityka.pl/kraj/analizy/1505248,1,jak-oceniac-lecha-kaczynskiego.read
                  • kan_z_oz Re: Mialam sie juz nie wypowiadac na ten temat 28.04.10, 14:05
                    Przeczytalam caly watek; Uff zajelo mi troche..haha
                    Mamy wiec chyba zapytanie o pozycje lidera? Bez watpliwosci takim
                    Lech byl dla Polakow w momencie Jego elekcji? Bedac tez
                    konserwatywnym do bolu, czyli nie posiadajacym zadnych mozliwosci
                    aby samemu sie zmienic proporcjonalnie do zmieniajacej sie
                    swiadomosci Jego wyborcow - stal sie z czasem 'niechcianym i
                    nieporzadanym'.
                    Selekcja naturalna.

                    Lech byl tez radykalnym i optymistycznym akcentem w porownaniu z
                    super betonowa i niewyuczalna struktura Jaroslawa.

                    Chyba wiec czas zostawic Lecha i zastanowic sie; co dobrego moze dac
                    Polsce Jaroslaw???

                    Kan

                    • loczek62 Re: Mialam sie juz nie wypowiadac na ten temat 28.04.10, 14:22
                      I się kampania zaczyna na całego:
                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7823893,Ulotki_w_Warszawie___Te_karly_szydzily_z_naszego_prezydenta_.html
                      Ale jak sięgam pamięcią to "karły" już kiedyś były (fakt że zaplute), a i jako
                      rzecze niejaki Suski Marek "głos ludu" tez już był. Wracają sprawdzone w walce
                      klasowej metody retoryki...
    • jan.kran Re: Ku przestrodze PAW 28.04.10, 15:43
      Miałam się nie odzywać ale kampania prezydencka zapowiada się świetnie


      Jarosław i co. wprawdzie Polski nie zniszczą ale zaszkodzą Jej wizerunkowi na
      świecie.
      Czytam prasę międzynarodową i widzę lekkie osłupienie dziennikarzy tym co sie
      w Polsce dzieje...

      Brat mknie do Urzędu dosłownie po trupach , obrzydliwe.

      Nie wiem czy zwycięży klasa Komorowskiego czy arogancja i prostactwo Brata
      Regenta i pis.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7823893,Ulotki_w_Warszawie___Te_karly_szydzily_z_naszego_prezydenta_.html

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7823947,Lewica___Solidarni_2010__to__przekoloryzowana_rzeczywistosc_.html

      • jan.kran Re: Ku przestrodze PAW 28.04.10, 15:54
        Pardon Loczek ale napisałam post zanim przeczytalam poprzedni Twój...
        Ten sam link wrzuciłam.
        Nie żyjemy jako kraj w próżni a właśnie mi się ciśnieie podniosło jak
        porozmawiałam z córką jak w DE prasa i jej koledzy odbierają aktualnie Polskę...
        I smieszno i strasznotongue_outPP
        Mam nadzieję że przez najbliższe lata Prezydentem zostanie ktos kogo nie trzeba
        się będzie wstydzić przed sasiadami...
        kran
      • dha_tomciaj Re: Ku przestrodze PAW 28.04.10, 20:00
        jan.kran napisała:

        > Miałam się nie odzywać ale kampania prezydencka zapowiada się świetnie
        >
        >
        > Jarosław i co. wprawdzie Polski nie zniszczą ale zaszkodzą Jej wizerunkowi na
        > świecie.

        Dobre,oprawię sobie w ramkismile))
        • dha_tomciaj Kapania 28.04.10, 20:09
          Milczący Kaczyński dzieli, jątrzy i prowokuje




          10 kwietnia Jarosław Kaczyński w tragicznej katastrofie traci ukochanego brata i
          swoich najbliższych współpracowników. W sekundzie zawalił się jego świat, a on
          sam jeszcze na miejscu katastrofy mówi przyjaciołom, że to koniec jego życia.
          Przez kolejne dni media donoszą, że wysoce prawdopodobne jest całkowite
          wycofanie się Jarosława Kaczyńskiego z polityki, tak bardzo jest załamany.


          10 kwietnia wszyscy Jarosławowi Kaczyńskiemu współczują. Wybierający się do
          Smoleńska premier Tusk proponuje mu nawet miejsce w swoim samolocie. Kaczyński
          odmawia, bo podróż ma już zaplanowaną, leci z najbliższymi przyjaciółmi i
          współpracownikami wyczarterowanym samolotem. Ale ta odmowa zostanie mu
          zapamiętana. I w stosownym momencie publicznie wytknięta.


          Rzeczpospolita: Wstrzymywaliśmy nasz wylot, czekając na decyzję prezesa PiS –
          mówi "Rz" rzecznik rządu Paweł Graś. Jarosław Kaczyński odmówił, bo miał już
          własny samolot. – Rozumiemy jego ból, ale ta odmowa była urażająca – dodaje inna
          osoba z otoczenia Tuska.


          Po 10 kwietnia wszyscy wstrzymali oddech. Co zrobi Kaczyński? Co powie
          Kaczyński? A on nie mówił nic, nie reagował ani na "awanturę wawelską" i
          oskarżanie go o wciśnięcie brata na Wawel w celach politycznych, ani na coraz
          głośniejsze wywody o współodpowiedzialności, a potem już nawet wyłącznej
          odpowiedzialności, brata za śmierć własną i blisko stu towarzyszących mu osób.
          Milczy i zastanawia się co zrobić, gdy wszystko przestało mieć sens. I jak
          sprawić, żeby go znowu nabrało.


          I zrobiło się jakoś nieswojo. Bo PiSowi rośnie, a Kaczyński nie robi i nie mówi
          nic, co mogłoby być punktem zaczepienia. jak tu w takich warunkach
          dziennikarstwo uprawiać? Od 2005 roku, bez względu na to kto rządzi, polityka
          kręci się wokół Jarosława Kaczyńskiego i chyba już nikt nie umie komentować
          polityki bez odnoszenia wszystkiego do niego. A teraz on milczy.


          Ale i z tym milczeniem można sobie poradzić, trzeba tylko uruchomić wyobraźnię i
          nie mogąc komentować tego co powiedział lub zrobił, można komentować to co - na
          pewno, na bank, nie ma innej możliwości! - powie i zrobi. Więc zatrzymana na
          żałobny tydzień machina ruszyła, a komentatorzy mogą się zająć tym co umieją i
          lubią najbardziej - dowodzeniem diabolicznego charakteru Jarosława Kaczyńskiego
          i jego podłej natury. Szkoda miejsca, żeby zacytować te wszystkie prognozy
          wolnych od nienawiści publicystów, którzy nie dzielą tylko rzetelnie i
          bezstronnie opisują rzeczywistość, na temat tego co się będzie działo, gdy
          społeczeństwo drugi raz popełni błąd i wybierze Kaczyńskiego. Ale wreszcie jest!
          Odezwał się! Jarosław Kaczyński się odezwał! Co prawda tylko na piśmie, więc nie
          można starym zwyczajem pokazać jego wykrzywionej miny i ponurego grymasu ale
          dobre i to. Wyposzczeni długim milczeniem opłakującego brata Kaczyńskiego mogą
          sobie wreszcie użyć. I ulżyć, bo konieczność dostosowania się do żałobnego
          nastroju, który nagle ogarnął zmanipulowane społeczeństwo (bo, jak wiemy, żałoba
          Polaków jest wymuszona, udawana i nieszczera, w przeciwieństwie do współczucia
          Putina, który tak się przejął, że nawet "przełom emocjonalny" przeszedł) była
          już nieznośna. Ile można udawać poważną minę i gryźć się w język za każdym razem
          gdy do głowy przyjdzie błyskotliwa uwaga o wzroście lub kocie Kaczyńskiego.


          Jarosław Kuźniar: Szczególnie, że wszystkich przebija prezes Kaczyński. Jak
          każdy normalny człowiek współczuję mu bólu; nie widzę siebie w takiej sytuacji.
          Ale on sam prowokuje do ataku. Pisze w liście-manifeście: "Tragicznie przerwane
          życie Prezydenta RP, śmierć elity patriotycznej Polski, oznacza dla nas jedno:
          musimy dokończyć Ich misję. Jesteśmy Im to winni, jesteśmy to winni naszej
          Ojczyźnie (...). Wszystkich, którzy chcą kontynuować dzieło ofiar smoleńskiej
          tragedii, którzy chcą by prawa Polska i prawi Polacy - jak pięknie powiedział
          przewodniczący "Solidarności" Janusz Śniadek - na zawsze podnieśli głowy, wzywam
          do współpracy. Bądźmy razem. Dla Polski. Polska jest najważniejsza".PiS gestami
          Jarosława Kaczyńskiego, Jana Pospieszalskiego i Jacka Kurskiego odbiera sobie
          prawo do współczucia. Idzie na wojnę, gdzie nie ma zasad, szacunku, ciepła. Na
          własne życzenie. Przedstawienie Pospieszalskiego w programie „Solidarni 2010”w
          TVP albo pomysł by za poparcie dawać czarno-biały obrazek ze zdjęciem
          prezydenckiej pary unieważniają każdą formę żałoby.Nie ma zasad, to wyłączna
          zasada tej kampanii.


          Nie trzeba więcej dowodów, że cokolwiek Kaczyński powie lub zrobi, zostanie
          wykorzystane przeciwko niemu, skoro nawet tak stonowane oświadczenie
          wyjaśniające dlaczego mimo ogromnej straty i bólu postanowił kandydować na
          prezydenta może być powodem do odtrąbienia ataku. Jeśli nawet to oświadczenie
          Kaczyńskiego dziennikarz uznał za prowokowanie do ataku, to czy jest coś, czego
          za takie prowokowanie nie uzna? Poza, oczywiście, całkowitym wycofaniem się z
          polityki lub śmiercią (ale i to pod warunkiem, że nikt nie wpadnie na pomysł,
          żeby go pochować w zbyt prestiżowym miejscu, bo wtedy rozlegnie się ryk, że
          Kaczyński nawet po śmierci dzieli)?


          Ze szczerego wpisu Kuźniara sztab Kaczyńskiego powinien wyciągnąć wnioski i
          dostosować taktykę do reguł wypowiedzianej mu wprost przez Kuźniara wojny "gdzie
          nie ma zasad, szacunku, ciepła". Jak? Nie próbując walczyć z tą nienawiścią, bo
          tu naprawdę nic się już nie da zrobić. Jeśli ktoś potrafi z siebie wykrzesać
          tyle nienawiści do człowieka, który stracił wszystko to znaczy, że jej pokłady
          są niewyczerpane. Zamiast z nią walczyć, trzeba ją pokazywać, do oporu, niech
          ludzie zobaczą jeszcze wyraźniej to co zaczęli dostrzegać po 10 kwietnia. Niech
          widzą kto i jak im opisuje świat i sami ocenią czy ten opis jest prawdziwy. Czy
          znowu nie będzie tak, że gdy wreszcie obiekt ataku zejdzie ze sceny, redaktor
          Kuźniar założy czarny krawat i modulowanym żałobnie głosem będzie wzruszał się
          razem z nimi z ekranu. Ale dopóki ta chwila nie nastąpi, będzie walczył, bo do
          tego się czuje powołany. Dopóki wataha nie zostanie dorżnięta, a my nie
          zostaniemy z jedynie słuszną partią i dziennikarzami, którzy swoją rolę widzą w
          bronieniu jej przed opozycją.

          Jeśli kampania ma polegać na nakręcaniu nienawiści do Kaczyńskiego, to nie ma
          żadnego powodu, żeby PiS swojej nie zbudował na wzbudzaniu litości, bo w czym
          litość jest gorszą emocją od nienawiści? Kaczyński zapowiedział, że przez
          miesiąc będzie milczał. Dobra decyzja, jeśli uda mu się wytrzymać może to mieć
          walor edukacyjny, niech ludzie zobaczą, że agresja w stosunku do Kaczyńskiego i
          niepohamowana nienawiść nie potrzebują nawet samego Kaczyńskiego bo
          wystarczająco je nakręca jego wizerunek jaki sobie na użytek walki politycznej
          wytworzyli politycy i komentatorzy. Niech Kuźniar i jego koledzy, a także
          Niesiołowski i spółka, przez dwa miesiące biją w milczącego, pogrążonego w
          żałobie starszego pana, który właśnie stracił wszystko, a jego jedyną winą jest
          to, że jeszcze nie umie odejść. Trzeba to tylko dokumentować i cytować, z
          przebitkami na pogrążonego w żałobie i nieodpowiadającego na ataki Kaczyńskiego.

          W ostatnich wyborach, żeby oddać głos na Jarosława Kaczyńskiego musiałam sobie
          zorganizować wyprawę z zapadłej białoruskiej wioski do polskiej ambasady w
          Mińsku. Jeszcze trochę takiej nagonki, a 20 czerwca jak trzeba będzie przejdę
          choćby na piechotę.

          Kataryna.blog.salon24
          • fedorczyk4 Kapania 28.04.10, 20:23
            ja wiem że to literówka. Sama bezustannie je popełniam, ale tym
            razem naprawdę freudowska. Kapania Kataryny ciąg dalszy.
            Boszszszeeesad
            • dha_tomciaj Re: KaMpania 28.04.10, 20:49
              fedorczyk4 napisała:

              > ja wiem że to literówka. Sama bezustannie je popełniam, ale tym
              > razem naprawdę freudowska. Kapania Kataryny ciąg dalszy.
              > Boszszszeeesad

              Zamiast argumentów atak personalny.Jak już gdzieś napisałam,szkoda czasu na
              bicie piany.Tym bardziej,że wpisujesz się świetnie w obraz przez Katarynę
              nakreślony...wink)
              Całuski!!!
              • fedorczyk4 Re: KaMpania 28.04.10, 21:15
                dha_tomciaj napisała:

                >
                > Zamiast argumentów atak personalny.Jak już gdzieś napisałam,szkoda
                czasu na
                > bicie piany.Tym bardziej,że wpisujesz się świetnie w obraz przez
                Katarynę
                > nakreślony...wink)
                > Całuski!!!
                >

                Słoneczko, jaki atak personalny? Na Katarynę?
                Dla mnie to co ona pisze to są wycieki i określenie "kapanie" jest
                recenzją jej tekstu. I co Ty wiesz o obrazie w który ja sie wpisuję?
                Musiałabyś sobie zrobić powtórkę z Boticcellego, Rafaela, El Greca,
                klasyki wielkiej literatury, myśli filozoficznej i renaesansu w ogóle
                • kan_z_oz Re: KaMpania 29.04.10, 07:50
                  fedorczyk4 napisała:
                  > Dla mnie to co ona pisze to są wycieki i określenie "kapanie" jest
                  > recenzją jej tekstu. I co Ty wiesz o obrazie w który ja sie
                  wpisuję?
                  > Musiałabyś sobie zrobić powtórkę z Boticcellego, Rafaela, El
                  Greca,
                  > klasyki wielkiej literatury, myśli filozoficznej i renaesansu w
                  ogóle

                  Zgadzam sie, ze tekst jest bardzo subiektywny i wybiorczy. Jaroslaw
                  na ten przyklad w momencie podjecia kontrowersyjnej decyzji
                  pochowania brata na Wawelu najnormalniej w zyciu mogl ja zmienic.
                  Chociazby z tego powodu, ze zaczely sie zamieszki, gdzie dwa
                  ugrupowania za i przeciw stanely murem i kordon policji je
                  rozdzielic musial. Przepraszam bardzo ale w definicji patriotyzmu
                  jest tez, ze w momencie gdzie moze dojsc do zamieszek wewnetrznych w
                  kraju to robi sie wszystko aby zapobiec. Obserwuje sie wiec co robi
                  lider aby je uspokoic. Lider wiec nie robil nic, beda w zalobie. Co
                  respektuje, bo w takich momentach decyzja bycia pozostawionym w
                  spokoju czy wycofania sie z zycia politycznego na jakis czas,
                  powinna byc respektowana tez przez innych. Zaloba dlugo jednak nie
                  trwala, zaledwie kilkanascie dni!! W zwiazku z czym, albo mial w
                  nosie, ze tlum na ulicy mogl sobie lby pourywac, albo wolal nie
                  reagowac...cokoliek - nie jest to postawa lidera. Nie jest tez
                  szczerze mowiac postawa osoby w zalobie...

                  Mozna np ten przklad bylo zorganizowac szybkie glosowanie, gdzie
                  otwierane sa linie telefoniczne dla indywidualnych osob z numerem
                  na 'tak'/'nie', przez 24 godzin i decyzja podejmowana jest przez
                  narod, wg wiekszosci glosow. Wtedy jest to demokracja...a nie bierne
                  obserwowanie urywania sobie lbow przez kurja.
                  To raz.

                  Dwa; kompetencje kandydata; sprawa katynska jest tylko jedna z wielu
                  i moim zdaniem nie najwazniejsza, ktora ma do zalatwienia czlowiek
                  na stanowisku prezydenta kraju. Jaroslaw moze wiec 'katyn'
                  kontynuowac zupelnie prywatnie i tylka ta chec nie kwalifikuje Go
                  poprostu na stanowisko.

                  Na stanowisku prezydenta jest tez m.in wymagane utrzymywanie
                  stosunkow z innymi krajami - i tutaj Jaroslaw niestety nie sprawdzil
                  sie poprzednio. Nie wiem jak mozna reprezentowac kraj geograficznie
                  usytuowanym miedzy Rosja/Niemcami, gdy podejscie do obydu ma sie
                  conajmniej wrogie i takowi rowniez rozmawiac zbytnio nie chca...nie
                  mowiac, ze Polska z racji przynaleznosci do Uni, jest w sytuacji,
                  gdzie jest absolutna koniecznosc doskonalej komunikacji z
                  wiekszoscia Europy.

                  Wybieranie wiec miedzy kandydatem PO/PIS moze byc calkowicie
                  wewnatrzna sprawa Polakow, gdzie wiekszosc zadecyduje w wyborach.
                  Niemniej wybranie kandydata, ktory odcina Polakow od Uni i Rosji,
                  jest dla mnie dziwne???
                  Gospodarka Polska dziala i urosla tez m.in dotacja z Unii...Nie wiem
                  czy jest politycznie i gosporadczo korzystne, aby pokazac Uni
                  srodkowy palec i wybrac jeszcze raz tego, z ktorym pracowac malo kto
                  z nich mogl???

                  Decyzja moim zdaniem powinna byc wiec pod kontem najlepszy na
                  stanowsko, a nie najbardziej popularny...w danej chwili.

                  Ale - co Polacy wybiora - to beda mieli.
                  Mnie osobiscie jest to zupelnie obojetne, bo od lat mieszkam w
                  odleglosco okolo 20,000km od. Od lat nie glosuje, zostawiajac
                  decyzje tym, ktorych one najbardziej dotycza - czyli Polakom w kraju.
                  Od czasu do czasu, gdy wydarzenia uderzaja pierwsze strony gazet
                  tutejszych sie wlaczam, po czym znikam.
                  To moje, w miare obiektywne chyba spojrzenie.?

                  Pozdrawiam
                  Kan
                    • kan_z_oz Re: KaMpania 29.04.10, 12:56
                      fedorczyk4 napisała:

                      > Jak widać nie znikasz pod ziemię bo Twoja opinia jest z mojego
                      > punktu widzenia, bardzo rozsądnasmile

                      Fedoro - rozsadna czy nie. Pytanie czy jest dla wiekszosci, ktora
                      wezmie udzial w wyborach...w Polsce?

                      Jesli wygra Jaroslaw, moze to jest potrzebne?
                      Do tej pory Unia ciagnela mocno - Polska tez. Obecnie z Grecja,
                      ktora zbankrutowala, Hiszpania/Portugalia na linii...kto wie?
                      Wyjdzie moze nareszcie wyraznie, czy staly wzrost ekonomiczny Polski
                      do tej pory byl tylko i wylacznie zasluga rzadow ktory takowy
                      przypisano - w tym Jaroslawowi - czy byl to tylko 'szczesliwy uklad'
                      dla Polski?

                      Sczerze mowiac to nie wiem. Wiem, natomiast, ze obydwaj mieli nie
                      przychylna prase swiatowa, na skale nie spotykana. I mowie tutaj o
                      ekonomicznych pismach czy finasowych, ktore nie bawia sie w rzucanie
                      blotem. Jesli kadencja 'braci' zostala okreslona jako kadencja
                      dwoch 'dziwnych i ekcentrycznych'to w tlumaczeniu tego
                      konserwatywnego anglosaskiego zargonu na jezyk potoczny oznacza to;
                      aroganckich z tupetem lamiacych wszelkie reguly minimum dobrego
                      zachowania. Jesli Jaroslaw zostal wyniesiony w komentarzach
                      negatywnych wysoko ponad Lecha - to oznacza tylko,ze nie okrzyknieto
                      Go chamem i prostakiem tylko z powodu piastowanego urzedu. Nie
                      chciano wiec urazic Polakow...przecietnego
                      Kowalskiego/Malinowskiego, dajac im glownie kredyt, ze tworzenie
                      nowej demokracji nie obywa sie bez pomylek...

                      Na ile ta cierpliwosc mozna rozciagnac??? nie mam pojecia. Widze ja
                      w Europie rozciagnieta na maksa, bo fakt banktructwa ww krajow juz
                      ja naciagnal. Czy bedzie wiec wystarczajaco cierpliowsci aby wrocic
                      do epoki kompleksow Jarka z dziecinstwa oraz momentow tracenia
                      przytomnosci gdzie plotl 5-te przez dziewiate przy okazji
                      oficjalnych miedzynarodowych spotkan???

                      Zobaczymy...a teraz ide zlapac 'huntsmena' w druszlak i wyniesc
                      bidulke do ogrodka, zaplatal mi sie pajaczek wlochaty do chatki.

                      Pa wszystkim

                      Kan
                      • zyta2003 Re JarKacz 29.04.10, 13:45
                        Bardzo mi sie podoba uzywana tutaj 'ksywa' - JarKacz. Cos jak by
                        grupa bylych studentow Wydz. Filozofi UW wspominala przyjaciela z
                        dawnych wedrowek w Bieszczadach. JarKacz zapewne nie chodzil w
                        Bieszczady, ale Gesicka powinna zagospodarowac to mlodziezowe i
                        sympatyczne slowko.
                        • zyta2003 Re: Wstretna pomylka 29.04.10, 13:55
                          Napisalam Gesicka - zamist Kluzek. Na usprawiedliwienie dodam, ze
                          Gesicka, obok Jarugi byla osoba, ktora najbardziej wsrod zabitych
                          szanowalam. Ona nie zweazajac na swary panow pom ptrosru ciezko
                          pracowala. Kompetentna, zapewne gdyby nie ona strumien pieniedzy z
                          Unii bylby jednak mniejszy.
                          • kan_z_oz Re: Wstretna pomylka 29.04.10, 14:27
                            O to mi chodzilo - strumien, ktory plynal, bo ludzie wokol nad
                            ciezko pracowali. Nigdy zreszta nie rozpoznani, bo na konto szefa
                            szlo.
                            Mysle, ze czas rozpoznac indywidulanie; gdzie imiennie kto jedzil i
                            co zdobywal. Pomimo, ze szef glowno-dowodzacy byl zakazany...
                            To bylby nalezny chyba 'tribute' zalodze samolotu?

                            Kan

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka