Dodaj do ulubionych

mikrofalówka

05.07.06, 23:27
Zastanawiam się nad kupnem kuchenki mikrofalowej. Głównym jej zadaniem byłoby
rozmrażanie. Często kiedy mam czekać kilka godzin aż coś mi odtaje np. mięso,
odechciewa mi się tego i wybieram inną potrawę lub idę do sklepu i kupuję
świeże, co zajmuje mi mniej czasu.
Największym problemem jest to, że nie mam gdzie tego "mebelka" postawić.
Czy macie doświadczenia z mikrofalówkami i jakie?
A może znacie sprawdzone sposoby na szybkie rozmrażanie?
Obserwuj wątek
    • anka125 Re: mikrofalówka 05.07.06, 23:43
      Mam to cudo już przeszło 15 lat.Służy mi tylko do podgrzewania.Jeśli chodzi o
      funkcję rozmrażania to powiem szczerze,że takie mięsko niezbyt nadaje się do
      dalszej obróbki,Nie jest to to o czym myślałam.
      • natla Re: mikrofalówka 06.07.06, 00:09
        Rozmrażam i podgrzewam głównie. Potrawy mi się nie udają, ale popróbuję jeszcze
        kiedys wink
        Stoi natomiast na lodówce.
        • jana2706 Re: mikrofalówka 06.07.06, 06:51
          nie mam mikrofalowki,dopiero Ty Natelko mnie natchnelas,mam co prawda wysoka
          chodziarke,ale przeciez siegne na jej dach,kupuje mikrofalowke,szkoda czasu na
          sterczenie przy garach smile
          • maria73 Re: mikrofalówka 06.07.06, 07:00
            a ja tam nie lubię mikrofalówki.
            Jedzenie ma dziwny smak.
            To nie jest zdrowe....
            • maria73 Re: mikrofalówka 06.07.06, 07:01
              mam elektryczny piekarnik
              ktory ma funkcję rozmrazania....
              • jana2706 Re: mikrofalówka 06.07.06, 07:24
                powinnam wymienic kuchenke,to jeszcze pomysle nad ta mikrofalowka
            • natla Re: mikrofalówka 06.07.06, 07:49
              Masz rację mario, że żarcie z "mikroweli" jest beee, ale podgrzać np. szklankę
              mleka jest łatwiej i szybciej, a co najważniejsze nie potrzeba garnka.
              W każdym razie da się spoko życ bez mikrofalówki.smile
              Ja zakupiłam ją jakieś 8 lat temu, bo obiady przynosiłam z pracy i wtedy była
              bardzo przydatna.
    • gunnera Re: mikrofalówka 06.07.06, 10:48
      Dziękuję wszystkim. Chyba jednak przeważą słowa anki125 "takie mięsko niezbyt
      nadaje się do dalszej obróbki, Nie jest to to o czym myślałam". Najbardziej mi
      właśnie na tym mięsku zależało.
      No i to miejsce, nad lodówką są szafki wiszące, jedyne ewentualne to część i
      tak niewielkiego blatu roboczego, ale chyba nie warto.
      Mieszkanko ciasne ale własne ma wiele zalet, jedną z nich jest konieczność
      głębokiego zastanowienia się przed zakupem czegokolwiek zajmującego więcej niż
      20 cm cennej powierzchni.
      • natla Re: mikrofalówka 06.07.06, 13:16
        Masz rację. W takich warunkach, to zupełnie zbędne. Ja np pangę rozmrażam i tak
        pod gorąca wodą i jest szybciej. Nie zgadzam sie natomiast z tym, że mięso tak
        rozmrożone nie ndaje sie do obróbki. Ale to juz zupełnie nieistostny szczegół.
      • ania1022 Re: mikrofalówka 06.07.06, 14:16
        Anka125 ma racje, rozmrazane mieso w mikrofaluwce jest juz jakby ugotowane
        troche. Mikrofalowke uzywam glownie do podgrzewania. Mozna w niej rowniez
        gotowac, np ryz udaje sie dobrze ale ziemniaki nie smakuja tak samo jak
        ugotowane na zwyklej kuchni. Mimo wszystko uwazam, ze mikrofala jest przydatna.
        A zamaist stawiac ja gdzies mozesz ja podwiesic pod szafkami.
        • goskaa.l Re: mikrofalówka i ziemniaki 07.07.06, 06:55
          Dobre są ziemniaki gotowane w mikrofalówce bez wody - w mundurkach. Tylko
          trzeba je dość głęgoko ponakłuwać, żeby nie popękały. I w połowie obróbki
          odwrócić.
          I świetnie nadaje się mikrofalówka do pieczonych jabłek.
          • ania1022 Re: mikrofalówka i ziemniaki 07.07.06, 14:53
            Goskaa, masz racje zapomnialam o jablkach a przeciez czesto je pieklam jesienia
            i zima . Takie wydlubane w srodku z miodem albo z cukrem, ymmm pysznosci.
            Co jest warto i szybko sie robi to kaimak. Nie trzeba stac i mieszac zeby sie
            nie przypalilo.
            A na ziemniaki w lupinkach moze sie pokusze w najblizszym czasie skoro mowisz
            ze dobre. Dzieki!
    • ewa553 Re: mikrofalówka 06.07.06, 13:19
      mialam wiele lat temu, ale tylko po to, aby maz sobie w poludnie odgrzewal
      przygotowane jedzonko, jak ja bylam w pracy (on pracowal na zmiany). Potem jak
      stala nieuzyxwana przez dwa lata, to ja podarowalam. Nie lubie zapachu rzeczy z
      mikrofalowki.
      • del.wa.57 Re: mikrofalówka 06.07.06, 13:43
        Mam mikrofalówkę i służy tylko do odgrzewania,nie mam zadużo wolnego miejsca w
        kuchni,więc ją /powiesiłam/ na ścianie.Mięsa nigdy w ten sposób nie
        rozmrażałam,zalewam zimną wodą na dwie,trzy godziny.
    • skrzydlate Re: mikrofalówka 06.07.06, 15:50
      moja mikrofala stoi na lodówce od bardzo wielu lat, kocham ją z wzajmnością smile))
      • skrzydlate Re: mikrofalówka 06.07.06, 15:54
        z potraw najlepiej wychodzą jarzynki z minimalna ilościa wody, jaki smak!!!
        Poza tym rozmrażanie, podgrzewanie totalnie czego sie da łącznie z ciastem... i
        robienie zapiekanek albo grzanek
        • natla Re: mikrofalówka 06.07.06, 16:29
          A mnie ciasta i pieczywo wychodzą jak kamienie, cosik źle robię, chyba wody
          brak.
          Po prostu brak mi praktyki i chęci w mikrofalowaniu. wink)
          • grenka1 Re: mikrofalówka 06.07.06, 20:58
            natla napisała:

            > A mnie ciasta i pieczywo wychodzą jak kamienie, cosik źle robię, chyba wody
            > brak.

            Polecam Ci książkę: "300 potraw z kuchenki mikrofalowej".
            Omówione są w niej nie tylko przepisy na poszczególne potrawy (drób, mięso,
            zupy, ciasta, jarzyny, zapiekanki itp. itd.), ale także poruszony temat naczyń,
            czasu gotowania jarzyn świeżych i mrożonek, czas rozmrażania poszczególnych
            produktów, oraz obszerna Tabela kalorii.
            • natla Re: mikrofalówka 06.07.06, 22:17
              Jasne, że ja zakupiłam kiedys.smile Ja mam kłopot z podziałką przy potencjometrze.
              Jest inna niz w przeglądanych ksiażkach. A tak na prawde, to sie w tę książke
              nie wczytywałam, bo....niewink)
              Ale spróbuję.
              • grenka1 Re: mikrofalówka 06.07.06, 23:55
                Oj "natlu" to jak chcesz coś upiec, czy ugotować, jak nie wiesz jak się do tego
                zabrać i jak to zrobić w tym swoim sprzęcie. Jeżeli masz kłopoty z podziałką,
                to poczytaj sobie do poduszki instrukcję użytkowania jaką dołączono do
                mikrofali, czyli najpierw instrukcja, a potem książeczka.
                • natla Re: mikrofalówka 07.07.06, 00:16
                  Po pierwsze wcale nie chce, po drugie....gdzie ja mam tę instrukcje wink)))
                  No dobra, spróbuje w tych dniach coś upichcić wink)
    • goskaa.l Odmrażanie 07.07.06, 06:59
      Przecież zwykle planujesz posiłki na kolejny dzień. Wystarczy mięso wyjąć z
      zamrażarki i umieścić (w pojemniku) w chłodziarce - na czas zależny od
      wielkości mięsa. Mnie zwykle wystarcza 12 godzin.
      A mikrofalówki unikam, choć mam.
    • gunnera Re: mikrofalówka 07.07.06, 11:31
      Dziewczyny, jesteście wspaniałe!!
      Serdecznie dziękuję za wszystkie rady i podpowiedzi, jednak z zakupu
      mikrofalówki rezygnuję.

      Jak pisałam głównym jej zadaniem byłoby odmrażanie, szczególnie w nagłych
      przypadkach, kiedy jakaś głodna gębula stanie niespodziewanie w moich drzwiach.

      Wyobrażałam sobie, że wtedy można zamrożone schabowe błyskawicznie rozmrozić i
      w ciągu pół godziny (razem z ziemniakami) byłoby czym tę gębulę zatkać. Ale jak
      ma gębula wydziwiać, że coś to nie takie, wrócę do starych metod, czyli
      pakowanie po jednej sztuce, potem polać wodą, żeby zdjąć folię, zamrożone na
      patelnię i niech się rozmrażają w trakcie smażenia. Przynajmniej wtedy "smak" z
      nich nie wycieka.

      Rybne kostki filetowe też tak smażę, zamiast solić zamrożone, dodaję dużo soli
      do rozmącomego jajka, w którym tytłam przed bułką. W trakcie smażenia smaki się
      wyrównają. Pangi tak się nie da, bo nie wiem czemu ma na sobie taką lodową
      skorupkę i tu stosuję receptę Natli, inaczej panierka jest osobno i rybka
      osobno.

      Tak przy okazji - przy smażeniu filetów z kurzego biustu lepiej jest najpierw
      obtoczyć je w mące lub bułce, a dopiero potem zanurzyć w jajku. Przy smażeniu
      jajko się szybko ścina i zatrzymuje w środku wilgoć. No i po zrumienieniu
      smażyć pod przykryciem, żeby nie wyszedł suchy wiór.
      Ale może wszystko to już wiecie jako karmicielki głodomorów, posiadające
      wieloletnią praktykę smile

      Dziękuję jeszcze raz za powstrzymanie mnie przed nietrafionym (w moim
      przypadku) zakupem.
      • maria73 Re: mikrofalówka 07.07.06, 11:39
        Zamiast klopotać się jak rozmrozić pangę ,proponuję poniższy przepis.
        Cieszy się powodzeniem wśród moich znajomych więc może i wam przypadnie do
        smaku ??

        Przepis na rybę duszoną
        -----------------------
        Składniki:
        -filet (płat)ryby "panga" ok.20dkg/osobę
        -masło 1/4 kostki/porcję
        - 1/2 cytryny na 2 porcje
        - koperek (pęczek na 40dkg)
        -śmietana 18%,22% lub 30%
        -żółtko
        Przepis:
        -masło roztopić,dodać cytrynę(wycisnąć przez sitko) i pokrojony koper
        -rybę (zamrożoną)opłukać,posolić,popieprzyć położyć na tłuszcz z dodatkami
        przykryć pokrywką dusić do miękości ok.10min na małym ogniu/po 5min przewrócić
        -pod koniec dodać śmietanę zaprawioną żółtkiem lub solą
        Rybę podawać do ryżu (1 porcja ryby/1 torebkę ryżu)

        Zyczę smacznego wink
        • graga21 panga prosciej 07.07.06, 15:02
          tak zmrozona polac (mozna zalac) sokiem cytrynowym (moze byc kupny z butelki),
          na dno naczynia nalac pol szklanki wody, na sitko polozyc lodygi kopru(moga byc
          z korzeniami), na to pange (moze byc jeszcze zmrozona), posypac ja vegeta,
          sproszkowanym czosnkiem i reszta kopru. Przykryc i w parze gotowac ok.10 min.
          Super!
        • graga21 Re: mikrofalówka 07.07.06, 15:03
          Oj, w tym watku chyba nie będzie popularne to, co napisze.
          Kupilam, a jakze, 20 lat temu, gdyz uwielbiam wszelkie techniczne nowosci, a
          kiedy zobaczylam, ze w tej maszynce nawet zasmazke robia i twarog i wspomniane
          wyzej jarzynki, które także mi bardzo smakowaly, a wszystko szybko, bez
          przypalania, bez kipienia, z dzwonkiem, ze gotowe, proszę tylko wyjac i JUŻ
          palaszowac, a na dobitke udka kurczaka były nareszcie blyskawiczne: posolone,
          przyprawione, choc jeszcze zamrozone smile) buch na 10 min do mikrofali na max, a
          potem na patelnie przyrumienic z obu stron, co trwalo zaledwie minutke i
          nadawalo wlasciwy smak, spowodowaly, ze wrecz zachorowalam na mikrofale. No i
          przywiozlam ja z Niemiec, bo u nas wtedy była wlasciwie jeszcze tylko
          marzeniem.
          Ale ponieważ mnie nachodza rozniste zainteresowania, a kiedy już najda, to
          nicuje je na wylot, wiec przy okazji awantury na temat smogu
          elektromagnetycznego zainteresowalam się mikrofalami. No i po wielokrotnym
          natknieciu się na informacje, ze jedzenie z mikrofalowki to po prostu
          bezwartosciowe kalorie, z którymi organizm ma mnostwo problemu, gdyz mikrofala
          zmienia ksztalt molekuly - kat pomiedzy wiazaniami atomow w czasteczce jest
          biologicznie nieswoisty - a wiec czasteczka jest calkowicie obca i wlasciwie
          nieprzyswajalna, a nawet może być szkodliwa (szczególnie w mleku, uwaga
          dzieci!), tak maszynka przestala być dla mnie cudem techniki i – ponieważ za
          cholere nie chce się sama zepsuc, ani zardzewiec – stoi sobie na blacie w
          kuchennym kateczku i tylko z baaardzo rzadka uzywana jest do czegos, na co już
          naprawde nie mam czasu tradycyjna metoda.
          Nie kupilabym już tego urzadzenia, nawet nie wzielabym go za darmo, gdyby ktos
          chcial mi dac.
          Ale podobno sa takie piecyki, w których można wylaczyc opcje mikrofalowa i piec
          w sposób tradycyjny, co jest wazne glownie przy miesach pieczonych (w mikrofali
          nigdy nie uzyska się zlocistej, chrupiacej skorki). Ale po co placic za opcje
          mikrofali, jeśli nie będzie się jej wlaczac?
          Poza tym tego urzadzenia nie warto uzywac do rozmnazania, gdyz jest wsciekle
          pradozerne (no i niszczy strukture). Dla miesa (i naszego zdrowia) korzystniej
          jest wlozyc mrozonke do zimnej wody, by rozmrazalo się powoli, rownomiernie,
          bez straty wody we wlasnych komorkach. A i okazjonalne wyplukanie
          nagromadzonych antybiotykow i innego „dobrodziejstwa”, którym faszerowano
          hodowlane zwierzatko dobrze zrobi naszemu zdrowiu...
          Uff, ale się naklikalam, sorki!
          smile))))
    • gunnera Re: a moze założyć garkuchnię ? 07.07.06, 19:36
      Zachęcona Waszymi ciekawymi przepisami zaczęłam szukać dalej. I znalazłam całe
      mnóstwo, chociaż podam tylko dwa i pół linka (te pół to forum przy jednej ze
      stron i dotyczy właśnie potraw z mikrofalówki)
      www.gotowanie.wkl.pl/forum_watek.php?id=33687&post=34298
      a tu jest część główna od tej połówki czyli Wielkie żarcie
      www.gotowanie.wkl.pl/
      No i jeszcze Czarna Oliwka, gdzie zajrzałam z ciekawości co to jest "Mózgojeb".
      Ja nie przeklinam, to przepis na stronie głównej !!
      kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=8534
      Gdyby tak jeszcze nie było tam tak natrętnych pop-up-owych reklam, ale o2 chyba
      bez tego nie umie wypuścić strony.

      Pozostaje jeszcze pytanie - ile trzeba żyć i ile trzeba żreć (bo jedzeniem to
      już by było trudno nazwać) żeby spróbować chociaż po trochu każdej z tych
      potraw. Jak ktoś ma liczną rodzinę to może nie jest to taki problem, choć
      niektóre dodatki lub całe potrawy mało na pewno nie kosztują, ale osoby w
      jednosobowych gospodarstwach jak ja ? Chyba jednak zacznę myśleć o tej
      garkuchni!
      Alternatywą jest jeszcze zaprzestanie przeglądania rozmaitych smacznie
      napisanych przepisów smile smile
      • maria73 Re: a moze założyć garkuchnię ? 07.07.06, 20:21

        gotowanie.onet.pl/
        www.kuchnieswiata.com.pl/
        www.gotowanie.wkl.pl/artykuly_grupa.php?id=1
        kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/1634250,64685,2641421.html
        to celem uzupełnienia poniższych linków

        No to co - zaczynamy wielkie żarcie ??
    • malwina52 Re: mikrofalówka 27.07.06, 12:28
      a czasami sie bardzo przydaje,
      rzadko korzystam ale mam
      i nieraz juz uratowala mnie
      przed glodemsmile
      • grenka1 Re: mikrofalówka 27.07.06, 12:46
        Na te upały wspaniała rzecz. Nie potrzeba stać przy garach.
        • framberg Re: mikrofalówka 27.07.06, 15:46
          - do podgrzewania napojów, zup, dań gotowych. Do pieczenia jabłek. Do robienia
          kanapek z podpieczonym boczkiem, cebulką i roztopinym serem na wierzchy (do
          tego trzeba kromkę położyć na kratce wentylacyjnej bo położona bezpośrednio na
          talerzu moknie od spodu.
          Dobrze kupić mikrofalówkę z oddzielnym przyciskiem podgrzewania jednominutowego
          na max. To najczęściej używany przeze mnie przycisk. Jeśli podgrzewam coś
          innego niż szklanka napoju, np. talerz zupy, to wciskam ten przycisk trzy,
          cztery razy. W każdym przypadku szybciej niż ustawianie pokrętłem.

          Do Marii - potrawy z mikrofalówki nie są niezdrowe. Rozgrzewają się super
          drobnymi i szybkimi drganiami. Tak szybkimi i drobnymi, ze oddzielnie drgają
          poszczególne molekuły. Trą o siebie, drgają i się nagrzewają. Coś jak zatarcie
          rąk. To wyjątkowo bezpieczny sposób.
          • del.wa.57 Re: mikrofalówka 27.07.06, 15:48
            Też uważam,ze na takie upalne dni to cudowny wynalazek.
            • kamize5 Re: mikrofalówka 27.07.06, 16:50
              Mikrofalówki, klimatyzatory,wentylatory
          • maria73 Re: mikrofalówka 28.08.06, 08:44
            może i nie są niezdrowe ale dla mnie smak maja nie taki.
            Właśnie opstatnio z nią się zetknęłam u siostry i ...dalej obstaję przy swoim.
            Zacofana baba jestem wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka