Dodaj do ulubionych

Odmeldowuję się :)

30.04.05, 00:31
Zgodnie z zapowiedzią wybywamsmile
Trzymajcie się cieplutkosmile
I bawcie się na cały gwizdek, bo nigdy nie wiadomo co będzie za roksmile
Rzęch pozostaje pod opieką córy, która nie ma wolnego,
więc w razie pożaru zostawić wiadomość na gg,
ona prześle dalejsmile
Mantro odpuszczam łomotsmile
Masz wielgaśnego cmoka smile
Do zobaczenia za tydzień smile
Obserwuj wątek
    • maryna04 Re: Odmeldowuję się :) 30.04.05, 04:04
      Ja tez sie odmeldowuje na jakies dwa tygodnie, czas juz najwyzszy, bo za...(tu
      wpisac co kto lubi) Was swoja produkcja. Jade na wycieczke do Ameryki Pld. -
      Ekwador i Galapagos. Do wycieczki jestem przygotowana - wlasnie koncze powtorke
      po kilku latach Kurta Vonneguta "Galapagos" , o ewolucji w przeciwnym kierunku,
      mozna by rzec - dewolucji. Posiadam tez nagranie piosenki Galapagos spiewana
      przed ok. 100 laty przez wielce kiedys popularnego dinozaura polskiej piosenki -
      Slawe Przybylska. Chyba wlasnie Gaja dala mi namiary kto to spiewal. Dzieki.
      Ostatni to czas wybrac sie w tamtym kierunku. Juz w czerwcu Sad Najwyzszy USA
      po raz kolejny zajmie sie sprawa, czy amerykanskie dzieci musza sie uczyc o
      ewolucji, jak rodzice w nia nie wierza. Wg statystyki - w czysta ewolucje
      wierzy 13% tutejszego spoleczenstwa, a w stworzenie swiata w aktualnej wersji
      przez Boga w 7 dni - 55%. 27% wierzy, ze Bog pomagal ewolucji, albo odwrotnie?
      Wiec, zeby nie robic wody z mozgu kolejnym krokiem na zyczenie spoleczenstwa
      powinien byc zakaz wyjazdow do kolebki szatanskiej teorii Darwina.
      Przy okazji odkurzylam "Rzeznie nr 5" tego autora (znaczy nie Darwina), tak
      uczcilam rocznice zwyciestwa nad faszyzmem. - Polecam innym ta ksiazke, zeby
      przekluc to zadecie rocznicowe.
      • popaye Re: - he, he :) 02.06.05, 22:14
        Gaju,-

        kilka dni wypoczynku, tym razem na goscinnej lodce Przyjaciol na Morzu
        Polnocnym (Nordsee) - tradycyjnie, przed turystycznym sezonem - nalezaly sie
        rowniez mnie.
        Sloneczne (i upalne) plaze srodziemnomorskich kurortow, szczegolnie w okresie
        ferii szkolnych i sezonie urlopowego szczytu, pozostawiam milosnikom "wrazen"
        z ktorymi ja (juz!) nie chce miec nic wspolnego i tym ktorzy jeszcze takich
        rozkoszy nie doswiadczyli smile.
        Albo... p.Popay-owej ktorej slonca i upalow nigdy za wiele smile).

        Teraz troche popracuje, a jak Wy wrocicie z letnich wywczasow i z utesknieniem
        bedziecie oczekiwac nastepnego lata oraz zwiazanych z nim upalnych rozkoszy
        i zatloczonych knajpek, kawiarni czy wrzaskliwych dyskotek - ja, pojade na
        dluzszy urlop na Mazury - bedzie wrzesien, mazurskie jeziora (ich spokoj
        i cisza) tylko "moje" smile)
        pozdrawiam,-
        pE
          • popaye Re: - he, he :) 02.06.05, 23:40
            Przemily Wedrowcze,-
            kazdemu CO kto LUBI! smile

            Nic nie poradze ale juz taki jestem: "chamstwa, drobnych dzieci i goralskiej
            muzyki - nie lubie!" smile
            Serio - w gorach (od dziecka) czuje sie zle! - unikam (kazdych, bez wzgledu na
            ich urok!).
            Upalow i "wypoczynku" na plazy, czy wieczorow w dyskotekach - rowniez.
            Po doswiadczeniach poznania wiekszosci miejsc turystycznych atrakcji ktore
            chcialem (wypadalo!?) zobaczyc, w tym (praktycznie) cale Wybrzeze (i Wyspy) na
            Morzu Srodziemnym, wracam zawsze z przyjemnoscia do ciszy i spokoju (po/przed
            sezonowo-wakacyjno-urlopowych) Mazur.

            Atrakcji kilku dni (spokojnego) przeplyniecia Szlaku Wielkich Jezior (Ruciane-
            Wegorzewo) w obie strony, i spedzenia kilku nocy na Sniardwach czy Niegocinie
            nie zastapia mnie zadne Kurorty Swiata czy Europy.
            Gory - tez nie sad.
            Konserwa, pomidor czy kielbasa upieczona w popiele ogniska na (bezludnej we
            wrzesniu) mazurskiej bindudze - smakowala mnie (zawsze) lepiej niz Langusta,
            paelia, sushi czy kraby na srodziemnomorskich Wyspach smile.
            Kazdemu co kto LUBI i .... najlepiej wypoczywa!.

            pozdrawiam,-
            pE

            ps: za piwem nigdy nie przepadalem, od "pradu" dodawanego w tatrzanskich
            przybytkach do herbaty - boli mnie tylko glowa a Martini to ja nie znam bo
            ... jestem ze Wsi! smile)
            • tamilan Jak mazur z mazurką :-)) 16.06.05, 22:21
              Popayu - a ja właśnie opuściłam Mazury - na zawsze. Na swoje usprawiedliwienie
              mam, że byłam mazurką "nabytą", z urodzenia jestem wrocławianką, ale sercem
              czuję się "góralem nizinnym". Uwielbiam góry, ale nie chadzam w nie. Góry lubię
              oglądać. Na dodatek przeprowadziłam się miesiąc temu w zupełnie inny zakątek
              kraju. Prawie zatoczyłam koło - bo po drodze było jeszcze Pomorze Zachodnie.
              Wody jako takiej nie lubię - dwa razy topiłam się. Ale woda na Mazurach ma taki
              cudny zapach wieczorem... Myślami zawsze będę na bajkowych brzegach Krutyni, na
              kolorowym deptaku Rucianego, na wrzaskliwej ulicy Warszawskiej w Giżycku.Będę
              za tym tęsknić. I za lasem - prawdziwym borem z prawdziwkami, a nie jakimiś
              chaszczami, jakie mam tutaj. Choć też jest cudnie. Mój nowy dom stoi na skraju
              miasta - otoczony z jednej strony ogrodami działkowymi, z przodu po drugiej
              stronie ulicy jest jakiś sad - jeszcze nie rozeznałam się, co tam będę
              wyjadać tongue_out, a dalej są prawdziwe łęgi, czyli podmokłe łąki. Wieczorem mam
              prawdziwy żabi chór ze słowikami w roli solistów. Pierwszy raz słyszałam tutaj
              wieczorem głos bąka ( ptaka, ptaka - jeśli ktoś ma coś innego na myśli), a nie
              na Mazurach. Tylko bocianów tu nie ma tylu sad((
        • gaja_1 Re: - he, he :) 03.06.05, 03:16
          NO nareszciesmile
          Witaj na pokładziesmile
          Popaye, nie ulega wątpliwości, ze każdemu się należy
          a już napewno tym zaobrączkowanym smile
          tylko dlaczego znikasz " po angielsku" ???smile)
          Mój zazwyczaj, ogromny optymizm, w takich wypadkach szybko liczy plusy przy
          40...
          i zasnuwa się chmuramisad
          Pobytu na morzu nie zazdroszczę, bo boję sie wody, niczym diabeł święconej,
          chociaż bardzo chciałabym przełamać ten lęk smile
          Dwa razy w życiu byłam na wodziewink
          Raz płynęłam promem po Odrze i raz rowerem po jeziorze Roś smile
          Na tym skończyło się moje spoufalanie z wodą smile
          Nie licze wylegiwania się nad Wisłą, ale tam wchodzę do wody tylko z obstawą
          i "na dołkach" w starym korycie,gdzie woda sięga kolan smile
          • maryna04 Re: - odmeldowuje sie 29.06.05, 04:55
            Na pewno nie musialabym sie odmeldowywac, bo to znow nic takiego, ze jade na
            piec dni do domu w lesie, ale tak sie ciesze, ze musze sie pochwalic. Przyjade
            tam jutro juz po ciemku z dwojka granddzieci. Chyba nas niedzwiedzie nie
            zjedza, a ja bede umiala wszystko pootwierac, poczawszy od bramy do lasu. Ale
            do wszystkiego jest jeden klucz, wiec moze mi sie uda. Wiecie jak tam jest
            pieknie o 6-tej rano? Chyba tylko u Josarny jest tak samo. Oczywiscie zadnych
            internetow tam nie ma, gory nazywaja sie Adirondack.
              • maryna04 Re: - odmeldowuje sie 06.07.05, 05:40
                Alfredko, podam jakies namiary "obrazkow", ale na razie opisze obrazej z
                drogi powrotnej, Zatrzymalam sie na duzym parkingu wypoczynkowym i poszlam
                sobie kupic kawe. Przede mna obaslugiwany byl pan, ktory mial zaplacic 7 dol.
                i 53 centy. Obslugiwal go mily, ladny czarny chlopak. Pan podal 20 dol. i 53
                centy. Chlopak cos zastukal "na kasie" i wydal panu 27 dolarow i jakies drobne.
                Pan powiedzial ooo, to jest troszke za duzo, masz mi dac tylko 13 dolarow.
                Chlopak spojrzal z niedowierzaniem i zawolal menadzerke. Przyszla mila, ladna
                biala dziewczyna, cos podebatowali z chlopakiem, poszla po kalkulator, pan znow
                wspomnial, ze wystarczy rowne 13 dolarow. Mlodzi spojrzeli, policzyli (co??),
                no i uwierzyli. Wsiadlam do auta, a tam w radio mowia o trafieniu dokladnie w
                miejsce i o czasie w komete, co jest naprawde wielkim sukcesem mysli naukowej,
                technicznej Amerykanow. Jak widac, wystarczy 2, 3 % waska wyspecjalizowanych
                fachowcow, azeby byc przodujacym krajem na swiecie. A panu na drugi raz odechce
                sie robic klopotow milym mlodym ludziom.
                • wedrowiec2 Re: - odmeldowuje sie 06.07.05, 09:29
                  Witaj Maryno po lesnych wyprawachsmile

                  maryna04 napisała:

                  > Wsiadlam do auta, a tam w radio mowia o trafieniu dokladnie w
                  > miejsce i o czasie w komete, co jest naprawde wielkim sukcesem mysli
                  naukowej,
                  > technicznej Amerykanow.


                  Rozbicie tej komety nazywane jest zemstą za dinozaurysmile
                  • nokata Re: - odmeldowuje sie 11.07.05, 14:35
                    Po raz ostatni Stara Kostyczna Nokata pisze na forum

                    Hehehe nie cieszcie sie.... z Wroclawia....

                    Klimat tu coraz bardziej nie sluzy moim stetryczalym kosteczkom i gnatom,
                    jade se ino wiec gdzie mi cieplo i dobrze.

                    Jeszcze jako wroclawska Nokata zycze Wam doskonalych wczasow, wypoczynkow,
                    a a w kazdym razie pogody na zewnatrz i wewnatrz.

                    No i zeby "The day after" przebiegal lagodnie.

                    Cmokaski bobaski

                    Po przeprowadzce znowu bede pastwic nad biednymi Waszymi zbolalymi duszyczkami. SIE.

                    ("jak mi Manterka pozwolom")
                      • nokata Re: - odmeldowuje sie 14.07.05, 00:24
                        A kiedy mam to zrobic? Narazie pelnymi bjustami wchlaniam atmosfere.
                        Mantra sa bardzo pryncypialna w swym surrealistycznym
                        postrzeganiu nokaciego punktu siedzenia.
                        Ale w koncu to chómanistka...
                        A ja tylko ztechnicyzowana forma istnienia bialka.
                        • nokata Re: - odmeldowuje sie 19.07.05, 00:11
                          No wlasnie, odmeldowuje sie
                          Autko zatankowane, barchany spakowane, czlonki wykapciane.
                          Podanie do Manterki o wyjazd zaopiniowane pozytywnie.
                          Jutro w godzine po wschodzie slonca
                          (zwykle ogladam wschod slonca kladac sie spatki)
                          Odpalam hiperprzestrzenny myslwiec i zobaczycie mnie za 11 dni.
                          Tylko badzcie grzeczni....

                          Przysle Wam rozkoszne caluski
                          i dwie symboliczne rybie luski.
                          i piasku garstke zlocistego
                          - dodatek do humoru dobrego

                          Cmokaski bobaski
                          • mantra1 Re: - odmeldowuje sie 19.07.05, 00:23
                            To ja tez, idac za ciosem, a dokladniej za Brodatanokata - sie odmeldowuje.
                            Podanie o wyjazd zaopiniowalam pozytywnie, "nawskutek" braku mamrania ze strony
                            w.w., ze tyle klamotow ze soba zabieram, co jest chyba domena kazdego chlopa.
                            Grzecznie poskladal w kosteczke i zapakowal. A tak naprawde to nalezy nam sie
                            ten wyjazd, jak psu zupa, bo rok od ostanich wakacji mielismy wybitnie stresowy
                            i koniecznie trzeba naladowac akumulatorki przed tym, co nas czeka po powrocie smile
                            Dowidzenia - slepa Gienia, doswidanja - glucha Mania ! smile)
    • gaja_1 Re: Odmeldowuję się :) 28.07.05, 21:43
      Nadszedł moment, ze i ja zabieram swoje 4 litery i wyjeżdżam na urlop smile
      Urlop... jak to pięknie brzmi, zeby jeszcze to był prawdziwny urlopsmile
      A to tylko wyjazd na wieś sad
      Ale trudno z braku laku dobry kit smile
      Wracam koło 5 wrześniasmile
      Mam nadzieję, ze z kufrem pełnym grzybówsmile
      Trzymajcie się dzielnie i zeby mi nikogo nie brakowało jak wrócewink
      Do zobaczeniasmile
              • maryna04 Re: Odmeldowuję się :) 03.08.05, 03:43
                A ja tez sie odmeldowuje, na niedlugo, ale zawsze. Prosze mnie witac w sobote
                na lotnisku Okecie, czerwony dywan, albo chociaz chodnik mile widziane.
                Operacja "Pobyt w Polsce" logistycznie rozpracowana, przewidziane nawet
                nieprzewidziane sytuacje, ale bedzie wszystko dobrze, no nie?
                Alfredko, spedzilam kilka ostatnich dni "na wsi", o ktorej juz pisalam.
                Myslalam o Tobie robiac zdjecia "drzwiom do lasu" - (sa nawet podwojne),
                powinnas wtedy dostac pypcia na jezyku a Ty dostalas taka obrzydliwie meczaca
                chorobe. Cierpliwosci, z czasem odejdzie paskudztwo, a Tobie wroci pogoda
                ducha. Pozdrowienia i wszystkiego dobrego.
                • wedrowiec2 Re: Odmeldowuję się :) 03.08.05, 10:40
                  Gdybym tylko była w Warszawie, to i brama powitalna stanęłaby, i kobierzec
                  zostałby rozłożony. O bukietach chabrów, maków i innego kwiecia polskiego nawet
                  nie wspomnęsmile
                  Maryno! Szczęśliwego lotu i lądowania. Mam nadzieję, że plany pobytu
                  zrealizujesz bez konieczności sięgania do wyjść awaryjnychwink
                    • mantra1 Re: Odmeldowuję się :) 03.08.05, 16:22
                      Zycze Ci, Maryno tyle samo startow, co ladowan i przyjemnego pobytu w kraju
                      przodkow wink
                      Jesli z tym kobiercem to na powaznie, to podaj dokladniejszy czas, kiedy ma byc
                      rozwiniety. Czerwonego co prawda nie mam, ale moze znajdzie sie kawalek w innym
                      kolorze i pare doniczek smile)
      • nokata Re: Odmeldowuję się :) 12.08.05, 09:57
        Jedzie Stara Nokata wreszcie na wycieczke
        bierze flaszke w kieszen i Manterke w teczke.
        Jedzie do znajomych by ich wspomoc lakomstwem,
        jedzie slicznym autkiem, by sie spotkac z Panstwem

        Ale gdy wyjezdza, brzuszek ma tak pusty...
        jednak kiedy wroci, nie bedzie bardziej [...].
        Niestety wszystko zalezy od "glosu sumienia"
        bowiem za grosz litosci jego baba ciagle nie ma.

        A to sniadanko mocno ogranicza
        a to miast schaba na obiad soczewica.
        Lza serdeczna SKN niedokarmiona sie zalewa
        jak taka chudzinke przyjma kiedys w nieba?

        Bedzie tam bowiem i gril, i kielbaska
        beda i tance i ogien bedzie trzaskal
        bedzie i co wypic (oby nie za duzo,
        bo pozniej w lepetynie bedzie duzo kurzu).

        A bierze Manterke, no fakt, no nie w teczke
        (jak mozna postponowac tak zacna dzieweczke).
        Pojedzie w sobotni poranek, patrzac troche koso
        jak Manterka kieruje - trza lyknac nerwosol.

        Manterka od dni kilku juz szmatki gotuje
        a to cos uprasuje, o ciadrachy zakupuje.
        Bedzie ma kniahini jako nimfa sliczna
        barwna, perfumiona, slowem "zagraniczna".

        Szampony papiloty, lakiery i lokoweczki
        (ma czas Nokata zajrzec do lodoweczki).
        "Co ja na siebie wloze" ten problem nie znika
        a drzwi szafy domknac? trzeba tu magika

        Trzymajcie sie slodkie forumowe bobaski
        dajemy Wam usmiech, pogode i cmokaski
        W poniedzialkowy wieczor znowu tu wrocimy
        Z wrazeniami bez dwoch zdan obie sie podzielimy
          • mantra1 Re: Odmeldowuję się :) 12.08.05, 10:55
            Ludzie, czy slyszycie jak jeczy "poeta"?
            Jak kit wciska, szkaluje...az zapale peta.
            Jesc nie daję? O nieba! Wciaz przy garach stercze,
            Kiedy on wypisuje swe slowa oszczercze.
            W szafie pelno? - pewnie, bo miedzy moje szatki
            wepchnal swoje, zas w jego bielizniarce nie gatki,
            a plytki i dyskietki wyprawiaja harce.
            Nokato! jesli dalej bedziesz tak lgac publicznie
            ja Ci sie za te kalumnie tez odplace slicznie
            i przestane dopieszczac marnego poete,
            fundujac mu kompleksowa, drastyczna cud-diete.
            Taka, w ktorej, gdy na przyklad naprawisz mi krany
            nie chalwa, a hantlami bedziesz nagradzany tongue_out

            Dixit smile)
            • nokata Re: Odmeldowuję się :) 12.08.05, 11:21
              mantra1 napisała:
              - "poeta"
              - marnego poete,

              hmmmm a ja sobie poozwole zacytowac:
              "pisac kazdy moze troche lepiej lub troche gorzej"
              piszem jak umiem.
              to lepiej przejde na proze smile

              a hantle mi niepotrzebne,
              wystarczy ze dzwigam smutek bezbrzezny i Manterki postponowanie tongue_out
              Po takim dzwiganiu, za 4 tygodnie,
              Sylwek "mozgowiec" Stallone i Arnie Gubernator zzielenieja z zazdrosci
              na widok mej muskulatury

              a co do chalwy, to przypominam, ze polowe Wlasnie Manterka zezarla...
              Znaczy nie dopuscila, zebym sie opychal ponad JEJ miare.
    • ewelina10 Re: Odmeldowuję się :) 03.08.05, 17:38
      Maryno nosi ciebie po świecie, oj nosi smile jeden sezon a tyle miejsc pobytu ...
      mieszkasz w ameryce północnej, niedawno jeszcze nogą zawitałaś do południowej
      a teraz już lecisz do starej europy.

      miękkiego lądowania i przyjemnego pobytu
    • gaja_1 Re: Odmeldowuję się :) 14.10.05, 00:13
      Nadeszła pora, żeby się odmeldować na drugą część urlopusmile
      Jak zwykle o tej porze będą ryby i grzyby smile
      Ryby wręcz w nadmiarze, bo będa spuszczane stawy na zimę
      a grzyby jak mi oczy nie zarosnąsmile
      Powinny się pojawic opieńki i jesionkismile
      Obadamysmile
      Papatki do 6 listopada smile
                    • maryna04 Re: Odmeldowuję się :) 24.11.05, 00:14
                      Odmeldowuje sie na troche. Jade, czyli lece do Meksyku. Dwa glowne pukty
                      wypadowe; Mexico City i Acapulco. Jutro (u Was juz dzis) jeszcze rodzinno -
                      przyjacielskie zgromadzenie u syna z okazji Swieta Dziekczynienia, wlasnie cos
                      szykuje a potem tylko spakowac sie i na lotnisko.
                      • gaja_1 Re: Odmeldowuję się :) 24.11.05, 00:24
                        Ależ Ci zazdraszczamsmile))
                        Zwiedzaj podwójnie i za mniesmile))
                        Wiadomo, ze Polki mają wzięcie,
                        dlatego baw się grzecznie, nie podrywaj,
                        żeby później jakis stęskniony Meksykańczyk nie poszukiwał Ciebie na wszystkich
                        forachsmile))
                        Opisu oczekujemy a moze nawet jakieś fotki się znajdą????
                        • nokata Re: Odmeldowuję się :) 24.12.05, 10:25
                          Fatalaszki (2/3 szafy) zapakowane,
                          farbki, tynki, szpachle, pasty (w tym scierne)
                          "Pyndzle" i rozpuszczalniki zapakowane.
                          Autko aze steknelo.
                          Troche uspokoilo sie, kiedy dorzucilam mu flaszke tongue_out
                          Czyli jedziemy "do wud"
                          JAK PRZYJEDZIEMY TO BEDZIEMY ZNOWU WAS NIEPOKOILY.

                          Wesolych swiat
                          zyczy partia i rzad

                          cmokaski bobaski.
                          Nie obzerajcie sie i nie ochlewajcie smile)
                            • jan.kran Re: Odmeldowuję się :) 24.12.05, 16:50
                              SKN , podziwiam Cie ze mimo wrzaskow milej skainad Manterki znalazlas interek.
                              Tak trzymaj i donos co sie dzieje.
                              Ja klikam szybko i nerwowo z pracy , chociaz mam dwie godziny wolne to i tak
                              wszyscy to maja w uchu i mne presladuja. WRRRR!!!
                              Milego pobytu u wud , bawcie sie obie dobrze.
                              Ksmile
                              • nokata Re: Odmeldowuję się :) 25.12.05, 10:11
                                A ja podziwiam Cierpliwosc Manterki.
                                Franciszek z Asyzu przy niej to nerwus i choleryk tongue_out smile
                                Napawamy sie prezentami i swiezym powietrzem.
                                Nastepny komunikat z pola walki juz z domku.
                                Milegho lenistwa leniuchujacym,
                                a jak najszybszego leniuchowania pracujacym
                                Janie z Kranowa, jestem zaniepokojona tym ze pracujesz w dni wolne.
                                Dlaczemu nikt nie lubia Jana Krana i zmuszaja go
                                do niewolniczej pracy ponad watle sily
                                i postponija Kranowa delikatna duszyczke?
                                Chyba trza zwolac grupe eksterminacyjno-pacyfikacyjna,
                                zeby Jan moglcieszyc sie spokojem smile

                                Cmokaski Bobaski
                                • jan.kran Re: Odmeldowuję się :) 25.12.05, 15:22
                                  Kochana Nokato !
                                  Jestem z natury chciwa i jak mi placa za prace w dni swiateczne 133 % extra i
                                  jeszcze caluja w rozne czesci ciala zebym sie dala wykorzystac to ide na tosmile

                                  Syna wyslalalm w przestrzen powietrzna i ma Swieta jak trzeba. Corcia
                                  powiedziala ze Swieta Jej nie interesuja bo ma na glowie studia. Zamiast opcji
                                  Swieta w PL przy zastawionym stole przylatuje za pare godzin do Oslo smile
                                  Ma walizke 24 kilo z czego 20 kilo to ksiazki oraz laptop na ktory sobie ostrze
                                  zeby. Chyba nieslusznie bo Ona do lekcji odrabiania potrzebuje.
                                  Chyba jestem z innej epoki bo za moich czasow do szkoly potrzebny byl piornik a
                                  nie laptop.
                                  Odezwijcie sie z Manterka jak wrocicie , bardzo ciekawi mnie jak sie
                                  wystroilyscie na Wigilie i co wam podano.
                                  Sciskam Was obie serdecznie.
                                  Wasz Kran.
                                  • mantra1 Re:Zameldowuje się :) 26.12.05, 00:01
                                    No to jezdem nazad (jak mawiala Stacha Gierkowa). Znaczy, jestesmy z SKN juz od
                                    wczesnego wieczoru, ale wprowadzilysmy sobie na czas Swiat zakaz (dobrowolny)
                                    siedzenia przy kompie, wiec donaszam , korzystajac z chwilowej dyspensy, iz
                                    Wigilie spedzilysmy w towarzystwie czterech wesolych 70+ latek, przebywajacych
                                    na zimowym wypoczynku w wiadomym Ewelinie miejscu, o rzut beretem od Jej
                                    rezydencji smile) Uroczysta kolacja (wspolwczasowiczki w dlugich kieckach, jedna
                                    nawet w zlotych butach, panowie w garniturach, my z Nokata w dyskretnych
                                    sztruksach - on w granatowej marynarze, ja - garsonka w "brudnym rozu")
                                    rozpoczela sie od skutecznego zalania kompotem swiatecznego obrusa przez moja
                                    Mame smile) Wywalila ten kompot w slusznej sprawie, bowiem chciala przy kazdym
                                    nakryciu polozyc maly upominek dla wspolstolownikow. Tak wiec, gdy okoliczna
                                    ludnosc juz dzielila sie oplatkiem my biegalismy na trasie kuchnia-stol ze
                                    scierami, serwetkami itd. smile) W koncu i nasz stol rozpoczal wigilijne
                                    biesiadowanie, ktore mialo sie zakonczyc malym drinkiem w maminym pokoju, a
                                    zrobila sie z tego calkiem niezla imprezka, bowiem okazalo sie, iz kazda z pan,
                                    tak calkiem przypadkowo, na wszelki wypadek i dla zdrowotnosci zaopatrzyla sie w
                                    jakas flaszeczke. Cale szczescie, ze biedna Nokata miala juz pewna wprawe w
                                    robieniu za "babskiego krola" po forumowym spotkaniu, gdzie pan bylo sztuk
                                    siedem, chociaz nie juz nie wiem, co lepsze - siedem 40+, czy cztery 70+ smile).
                                    Swietowanie zakonczylismy ok.1 w nocy, juz w podgrupach.
                                    Dzis po sniadaniu zostalismy wyprowadzeni na chyba 5 kilometrowy spacer przez
                                    moja ciagle narzekajaca na trudnosci z chodzeniem Mamuske i jej kumpele. Na
                                    dodatek dwie starsze panie wpuscily nas w maliny (prawie doslownie), proponujac
                                    powrot inna, rzekomo krotsza droga, ze skrotem przez dziure w plocie, ktora po
                                    dotarciu do plotu okazala sie byc dawno zalatanym wspomnieniem po owej dziurze.
                                    A to sie kobitki uchachaly, jak musielismy zasuwac dodatkowy kilometr przez las!
                                    indifferent Moze jutro wrzuce do albumu troche dokumentacji wizualnej moich pierwszych
                                    takich nie calkiem rodzinnych i pozadomowych swiat.
                                    Na tym koncze swe sprawozdanie, zyczac wszystkiego milego w kolejnym dniu
                                    slodkiego nierobstwa smile
                                    • alfredka1 Re:Zameldowuje się :) 26.12.05, 11:36
                                      Przecudowny opis, a jak pozytywnie działający na 70+ .Nokata nadzielniejsza z
                                      najdzielniejszych, nie "popodduszać" starszych pań ,to dopiero KLASA smile))
                                      Teraz odpoczywajcie po szukaniu dziury w całym i radujcie się sobą nie
                                      zapominając o przyjaciołach. wodnikostwo
        • kanoka Re: Odmeldowuję się :) 08.02.06, 08:37
          I stosowna piosenka, aby umilić Ci pobyt

          Do wód
          muzyka: Grzegorz Turnau
          słowa: Leszek Aleksander Moczulski

          Anielski płynie zdrój
          tam zdrowia trzeźwy cud
          ostatnia z twoich szans
          do wód, do wód, do wód!

          Aby odzyskać moc
          i nabrać tchu i cnót
          natężyć w piersi głos
          do wód, do wód, do wód!

          Wśród alabastrowych pian
          powitać słońca wschód
          zbyć się garbu własnych spraw
          do wód, do wód, do wód

          Po co pośpiech, po co stres
          potrzebny mały luz
          i po urodę ciał i dusz
          do wód!

          Więc rusz się wreszcie, rusz
          nawykom złym na złość
          rzuć namiętności szał
          z miejsca się trochę rusz
          i po urodę dusz
          i po urodę ciał
          i po urodę ciał
          i po urodę dusz

          Rusz się wreszcie, rusz (...)

          Pozwól myślom nieść się, nieść
          oddalić się od bzdur
          radość w swoje życie wpleść
          do wód, do wód, do wód

          Wśród alabastrowych pian
          powitać słońca wschód
          znajdź urodę ciał i dusz
          u wód

          Rusz się wreszcie, rusz (...)

          Anielski, sielski płynie zdrój
          tam zdrowia trzeźwy cud
          ostatnia z twych
          życiowych szans
          u wód, u wód!

          By odzyskać wreszcie moc
          i nabrać tchu i cnót,
          urody ciał, urody dusz -

          Anielski płynie zdrój
          tam zdrowia trzeźwy cud
          ostatnia z twoich szans
          do wód, do wód, do wód!

          www.turnau.com.pl/nawet.htm
          • maryna04 Re: Odmeldowuję się :) 17.02.06, 00:10
            Odmeldowuje sie na kilka dni.
            Keks upieczony, polska wodka o nazwie "debowa", na zamowienie kupiona,
            zubrowka dorzucona, i jutro lece do Teksasu zwizytowac polonie ( dla mnie
            skladajaca sie tam z dwoch osob, bo wlasnie od polskiego zaprzyjaznionego
            malzenstwa dostalismy zaproszenie). Troszeczke to przesadzam z tym Teksasem, bo
            lece do Austin - stolicy stanu - ktora jest oaza demokratow na pustyni
            bushowskiej konserwy. Poczytalam o Teksasie, jest wiecej niz dwa razy wiekszy
            niz Polska , przeszlo 20mil. ludnosci "teksanskiej", w tym 83% bialych, ale nie
            zadowoli to purystow rasowych, bo niektorzy latinos tez sie podaja za bialych.
            Wiem od znajomych, ze Teksas jest plaski jak stol, krajobrazowo nudny i
            przeszlo 98% obszaru jest w rekach prywatnych, co jest dla mnie najbardziej
            interesujace. No to jutro grzejemy motory, oni "podpalaja" pod barbacue i
            hulanki. Dzis jest tam 29C, ale za naszego pobytu bedzie 10 - 15 i deszcz.
            Kazdy ma taka pogode na jaka zasluzyl.
            • mantra1 Re: Odmeldowuję się :) 17.02.06, 00:17
              Wspanialego pobytu Ci zycze, Maryno, wlasnego zasobnego odwiertu, chrupiacych
              zeberek, pasjonujacego rodeo, taaaaakiego kapelusza na pamiatke i....nie wiem, z
              czym jeszcze mi sie Teksas kojarzy smile))
            • warum Re: Odmeldowuję się :) 17.02.06, 07:40
              Maryno za ostatnie zdanie, to Cie teksanscy znajomi usciskaja! Kto to
              widzial,zeby w zimie tak grzac? smile Milego pobytu, duzo wrazen/ roznistychsmile z
              przwaga sympatycznych/, czekam na relacje po powrocie/. Mnie T. kojarzy sie
              tylko z preria i kaktusami /ale to wina TVP!a nie mojego nieobycia/.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka