goździkowe smarowanie

04.02.09, 20:35
Przeziębienie ,katar, spuchnięty nos, bolące mięśnie - Do 250 g
alkoholu 40% wsypujemy 5 - 5 goździków .Zostawiamy na 2 -3 dni .
Smarujemy dolegliwości , zapach miły .aga
    • jagodajna Re: goździkowe smarowanie 04.02.09, 20:44
      Tytuł postu skojarzył mi się z reklamą, tą od tabletek smile))
      A polecana miksturka do picia by była suuuuuper - goździkowa nalewkasmile))
      • aga-kosa Re: goździkowe smarowanie 05.02.09, 12:19
        miało być 5 - 15 , zjadłam jedynkę .
        Dobre nalewki z goździkami wejdź na "nalewki z goździków . Ja dodaję
        do wiśniówki i tarninówki oraz krupniku .aga
        • jaga_22 Re: goździkowe smarowanie 05.02.09, 12:36
          Aga...to ja już wiem dlaczego jesteś ciągle wesoła.Ja krupniczek
          tylko na żeberku,nic nie dodaję i też smaczny.
          http://i43.tinypic.com/35aulj7.gif
          • maria73 Re: goździkowe smarowanie 05.02.09, 16:07


            - 1 ząbek czosnku - rozgnieciony,
            - 2 goździki,
            - pół łyżeczki imbiru.
            Wszystkie składniki zalać 0.5 szklanki wrzątku i przykryć. Po
            ostudzeniu wywaru poniżej 40 st.C dodać 1 łyżeczkę miodu i sok z
            połowy cytryny.

            Pić powoli około 5 razy dziennie.

            Proporcje można zmieniać, ale nie przesadzać z imbirem, bo mikstura
            może być za ostra.
            Smacznego !!!
            • jaga_22 Re: goździkowe smarowanie 05.02.09, 16:23
              Aga,może coś polecisz od kaszlu? Syn można
              powiedzieć,że już zdrowy,ale ciągle ma kaszel wykrztuśny.Zaparzam
              3x podbiał a kaszel nie przechodzi.W poniedziałek już do pracy.
              http://i39.tinypic.com/30wmrev.gif
              • polnaro Re: goździkowe smarowanie 05.02.09, 22:00
                Zanim Aga tu zajrzy może jednak flegamina?
                • jaga_22 Re: goździkowe smarowanie 05.02.09, 22:14
                  Syn i bez flegaminy odkrztusza.Właśnie skąd to się bierze.
                  Już nie tak często,zwykle po nocy i parę razy na dzień.
                  • aga-kosa Re: goździkowe smarowanie 06.02.09, 08:58
                    latem podawałam przepis na syrop z płatków róży -jeśli ktoś ma to 1
                    lyżka podczas ataku kaszlu.
                    Teraz naprawdę proste acz skuteczne:2 obrane małe /do 20 dkg/
                    czerwone buraczki utrzeć na grubej tarce dosypać dwie łyżki cukru,
                    dwie szkl wody .Ugotowac do miękkośći i odcedzić.Pić w przypadku
                    kaszlu na uspokojenie .aga
                    • chochlik5 Re: goździkowe smarowanie 06.02.09, 11:52
                      Na odksztuszanie polecam preparat farmaceutyczny ACC. Wypróbowany
                      osobiście. Kiedyś praed laty spotkałam się kroplami do nasa z
                      cebuli. Piekło w pierwszej chwili, ale były skuteczne. Można utrzreć
                      cebulę na tarce i wypełnić nią tamponik z gazy Na krótka chwile
                      wsunac do nosa.. Cebula zawiera fitoncyty działajace bakteriobójczo.
                      • jaga_22 Re: goździkowe smarowanie 06.02.09, 12:01
                        Syn zażywa ACC600 przepisany przez lekarza.Niestety teraz te kaszle są jakieś
                        inne,trudniejsze do wyleczenia i ciągną się miesiącami,nic
                        na nie nie działa,a kataru nie ma.
                        • iryska2604 Re: goździkowe smarowanie 06.02.09, 14:13
                          Niech porobi dokladne badania,przeswietlenie ,spirometrię -a moze astma (tfu)
                          oskrzelowa?Jesli kaszel nie mija...A pali?
                          • lakrima1 Re: Znachorstwo 06.02.09, 14:30
                            Proszę ,proszę w Polsce sami lekarze.Albo poziom medycyny tak kiepski i leki tak
                            drogie,że ludzie muszą się wspomagać przepisami znachorek i znachorów.
                            • agat-a52 Re: Znachorstwo 06.02.09, 14:53
                              Jago, może to tak długo trwa, bo dużo tego się nagromadziło i teraz następuje powolne oczyszczanie. Niech się nie zniechęca.
                              • agat-a52 Re: Znachorstwo 06.02.09, 14:55
                                Lakrimo, od dawna wiadomo, że medycyna ludowa jest cenna i skuteczna. To nie znachorstwo.
                                • jaga_22 Re: Znachorstwo 06.02.09, 15:18
                                  Irenko syn pali od 2 lat ma 26 lat.Mówi,że wypala od 10-15 papierosów
                                  teraz 5, Powiem ci,że mi to też się nie podoba.Muszę go wygonić jeszcze do
                                  lekarza.Przecież lekarz nie ma w oczach rentgena.Ma
                                  dziewczynę alergiczke,ale przecież to nie jest zakaźne wink)
                                  Teraz jedno i drugie kaszle.
                                  • iryska2604 Re: Znachorstwo 06.02.09, 16:02
                                    Uczulić sie mozna w kazdym wieku i na wszystko-tak mi powiedziała
                                    p.doktor.Jeśli kaszel będzie sie utrzymywał-pogoń go do lekarza!
                                    • dede43 Re: Lacrima 06.02.09, 18:23
                                      Jak chcesz udzielać rad emerytkom, to najpierw sie przedstaw.
                                • aga-kosa szczerze 06.02.09, 18:29
                                  zainteresowałam sie zielarstwem i medycyną ludową prawie dwadzieścia
                                  lat temu .Wycięto mi wtedy woreczek żółciowy i przy okazji 2/3
                                  żołądka/ wrzód w stronę trzustki/. Kiedy doszłam do siebie
                                  pomyślałam logicznie ,że kiedyś ludzie nie znali chemii i żyli .Ja
                                  swój żołądek załatwiłam lekami przeciw reumatycznymi.
                                  Zbierałam wiadomości od wiekowych ludzi . Ich przepisy zginęły by
                                  razem z nimi. Nigdy nikomu nie doradzam aby unikał wizyty u
                                  lekarza ,czy zaniechał zaleconej kuracji. Często kiedy w rozmowie
                                  wynika ,że któraś moja znajoma nie była na jakichś badaniach -staram
                                  się przekonać o ich konieczności.Czasami mówię ,że będziemy
                                  rozmawiać jak ją specjalista zbada, bo ja nie jestem fachowcem .
                                  Uświadamiam je ,że nie ma niczego obojętnego dla organizmu.Jest
                                  czarne ,dlatego ,że jest białe , jest zimne - bo jest gorące, boli -
                                  bo wiesz jaka jesteś szczęśliwa ,kiedy nie boli.Moja madra lekarz
                                  rodzinna sama skończyła kurs zielarski.Przepisy nie pozwalają
                                  medykom z dyplomem zastosować receptury ludowej . wiadomo jak
                                  wygladają ceny w aptekach .Wielu ludzi odchodzi bez leku.
                                  Ludowe powiedzenie : wydać na piekarza czy na lekarza -jest ciągle
                                  aktualne . Nie napisałam ,że na ból gardła i na kaszel najlepszy
                                  jest syrop z róży czy buraczków. Ja wiem ,że mojej rodzinie pomaga .
                                  Jest w zasięgu ręki , niedrogi i składa się z naturalnych
                                  składników. Jeśli ktoś ma uczulenie na buraczki ,to o tym wie i nie
                                  będzie go robił .aga
                                  • jaga_22 Re: szczerze 06.02.09, 18:59
                                    Aga,syn ma tylko wtedy kaszel,kiedy musi odkrztusić flegmę.
                                    Po prostu organizm sam się broni i oczyszcza,to chyba nie
                                    powinno się hamować kaszlu,tak myślę.Syn obiecuje,że wybierze się do
                                    lekarza.Może jednak żle,że nie brał od początku antybiotyku,który mu lekarz zapisał,
                                    ale sam zaznaczył,że dopiero po 6 dniach jak nie wyzdrowieje do tego czasu.
                                    Czuje się zdrowy,tylko ten kaszel,zwariować można.sad(
                                    • 5_monika Re: szczerze 06.02.09, 19:02
                                      na kaszel bańki na plecy smile
                                  • agat-a52 Re: szczerze 06.02.09, 19:07
                                    Gdyby było więcej takich pacjentów jak ja, to przemysł farmaceutyczny musiałby ogłosić upadłość. Dwa razy tylko szarym mydłem i pieczoną cebulą wyleczyłam zastrzał, a chirurg już tylko czekał, żeby mnie ciąć. Na dłoni miałam kurzajkę, żadne maści od lekarza nie skutkowały. Mądra kobieta poleciła mi przyłożyć liść babki i za dwa dni śladu nie było. Mojemu teściowi lekarze dawali rok życia, przepisując coraz to nowe zestawy leków, gdyby nie zielarz rokowania lekarzy potwierdziły by się. A teść żyje do dziś, od diagnozy lekarzy minęło 22 lata. Mało tego, bardzo dobrze się czuje. Moja siostra, gdyby nie goźdźiki miałaby noc nieprzespaną z powodu bólu zęba, żaden środek przeciwbólowy nie działał. Rano wyspana poszła do dentysty. I takich przykładów na mądrość ludową można mnożyć. Czy to jest znachorstwo? Taką wiedzę należy zgłębiać, a nie negować. Ja też znam dwóch lekarzy, którzy skończyli kurs zielarski, ale im nie wolno leczyć ziołami, byliby skończeni w swoim środowisku.
                                    • jaga_22 Re: szczerze 06.02.09, 20:05
                                      Córka poradziła mi Ambrosol,chyba trafnie.
                                      • jaga_22 Re: szczerze 07.02.09, 09:21
                                        Aga ugotowałam buraczki,ale nie wiem ile się tego pije,po pół szklanki?
                                        http://i43.tinypic.com/v46o7a.gif
                                        to będę musiała iść po worek buraków.http://i40.tinypic.com/2m4r8yo.gif
                                        • aga-kosa Re: szczerze 07.02.09, 12:38
                                          w chwili ,gdy męczy Cię kaszel dużą łyżkę syropu o temp, pokojowej
                                          powoli sącz , aby się rozlało po gardle . Jeśli drapie wtedy wlej
                                          łyżkę syropu do ust , przechyl głowę do tyłu i sobie "pogulgotaj" .
                                          Po chwili wypluj a wysącz kolejną łyżkę .
                                          Syrop mozna kilka dni przechowywać w lodówce ,ale do picia lekko
                                          ocieplaj.aga
                                          • aga-kosa na wszelki wypadek 07.02.09, 12:42
                                            2 buraczki /całość20dkg/ograć utrzeć na grubej tarce. Zalać 2 szkl
                                            zimnej wody i 2 łyżki cukru. Ugotować do miękkości odcedzic .aga
                                            • jaga_22 Re: na wszelki wypadek 07.02.09, 14:10
                                              Jedną porcję syn wypił,teraz go nie ma.Chyba zrobiłam nie tak,bo dałam 2
                                              łyżeczki cukru,a nie 2 łyżki,więc syropik cienki.Gardło go
                                              nie boli i nie bolało.Poza kaszlem jest już zdrowy,
                                              tylko,że pojutrze już do pracy,więc nie bedę mogła go kurować smile)
                                              Dzięki Aga .
                                              • iryska2604 Re: na wszelki wypadek 07.02.09, 18:36
                                                Aby wydzielina sie rozrzedziła i łatwiej było sie jej pozbyć kup mu ACC
                                                max.Rano jedna tabletkę rozpuscic w wodzie.Sama tego uzywam.Nawet niezłe w smaku.
                                                • jaga_22 Re: na wszelki wypadek 07.02.09, 18:43
                                                  Irenko,a jak on miał od lekarza ACC600..to nie to samo?
                                                  tylko pewnie mocniejsze.
                                                  • kendo Re: mikstura buraczkowa 08.02.09, 14:38
                                                    zrobilam/stosuje od wczoraj,
                                                    jest poprawa,
                                                    polecam wszystkim zakaszlonym

                                                    *AGA-DZIEKI ZA RECEPTE,


                                                    PS;..a moze masz cos na alergie"chwastowa"??
                                                  • floema Re: Alergia 08.02.09, 17:50
                                                    No właśnie mój wnuczek ma też alergię na sierść.
                                                  • jaga_22 Re: Alergia 08.02.09, 18:18
                                                    Na sierściuchy,to jeszcze nic skutecznego nie wymyślili,
                                                    najlepiej omijać je z daleka.http://i40.tinypic.com/11joebc.gif
                                                  • kendo Re: Alergia na siersciowe zwiezaczki 08.02.09, 18:30
                                                    *Floemo
                                                    pare moich tipsow na zlagodzenie irytacji oczu/nosa

                                                    - pieszcze swgo psiune w rekawiczkach ,przyzwycail sie juz
                                                    - nie pozwalam sie lizac,bo w slinie tez alergen jest
                                                    - pozbylam sie dywanow by psi "kurz"/lupiez niezalegal
                                                    - co dzien odkurzam /co drugi dzien na mokro podlogi jade
                                                    -no i oczywiscie juz na kanape nie siadam,bo skazona psiunem
                                                    - w kryzysie uzywam spraju do nosa

                                                    pozdrawiam
                                                  • jaga_22 Re: Alergia na siersciowe zwiezaczki 08.02.09, 19:04
                                                    A dziewczyna mojego syna jest uczulona na sierść tylko kocią.
                                                    Sama ma pieska od dawna i jej nie alergizuje.U nas dłużej nie posiedzi jak
                                                    godzinkę i musi uciekać,bo 2 koty.Nic nie pomaga,że do jego pokoju koty nie są
                                                    wpuszczane.http://i41.tinypic.com/a9spxe.gif
                                                  • kendo Re: Alergia na siersciowe zwiezaczki 08.02.09, 19:17
                                                    oj,
                                                    wspolczuje dziewczynie,to meczacy proces,
                                                    jak mam isc do siostry to tez pucuje chatke,zwija chodniczki,bo
                                                    nieraz pilnuje corki psiunka,
                                                    na mnie tak skaradlalo sie wszystko,
                                                    szkoda,ze wczesniej nie umialam wytlumaczyc sobie roznych"zjawisk"
                                                    na mnie,
                                                    mam na wszystkie futrekowce tz.testali:kota/psa
                                                    z tym mozna sobie jakos poradzic,ale alergia na jedzenie powiazana z
                                                    alergia wiosenno -chwastowasad
                                                  • aga-kosa Re: Alergia na siersciowe zwiezaczki 08.02.09, 19:53
                                                    alergia.W tej chwili powinien pomóc seler pachnący.Wycisnąć sok ze
                                                    świeżego korzenia .Zażywać 1 -2 łyżeczli od herbaty 3x dziennie 1/2
                                                    godz przed jedzeniem.
                                                    Jak pojawi sie na stawach rzęsa wodna podam przepis na nalewkę, nie
                                                    wiem czy w zielarskich aptekach można dostać rzęsę ususzoną -ją się
                                                    zjada z miodem w chorobach alergicznych,pokrzywce,obrzęku naczyniowo
                                                    ruchowym . Jeśli spotkam w sprzedaży ,napiszę więcej / jestem tym
                                                    szczęśliwcem ,że znam alergie z opowieści/ aga
                                                  • kendo Re: Alergia na siersciowe zwiezaczki 08.02.09, 20:34
                                                    *Aga
                                                    czyli podalas ta selerowa na alergie zwierzecego futra,?
                                                    hmmmm...ja na miod mam wysypke/na papryki-po przerobce cieplnej
                                                    mniej,seler bede za pare dni testac,bo tez jest na mojej alergicznej
                                                    liscie.
                                                  • kendo Re: Alergia na siersciowe zwiezaczki 08.02.09, 20:37
                                                    *Aga,
                                                    zapomnialam podziekowac,
                                                    D Z I E K U J E
                                                  • aga-kosa Re: Alergia na siersciowe zwiezaczki 09.02.09, 08:48
                                                    w moich "mądrych" zapiskach mam napisane na alergię .Jak napisałam niżej
                                                    znajomość choroby nie jest mi znana namacalnie. Wyczytałam też ,że dobrze jest
                                                    wnętrze nosa posmarować oliwą z oliwek.
                                                    Jeśli mogę zaproponować ,to w książce Poradnik Bonifratrów - porady medyczne i
                                                    ziołowe od str 225 -243 są ziołowe mieszanki i ogólne porady dotyczące
                                                    alergii./Wydana przez Zakon B w W..e w 2000r.aga
                                                  • jaga_22 Re: Alergia na siersciowe zwiezaczki 09.02.09, 09:25
                                                    Aga...teraz już mogę powiedzieć,że mikstura z buraczków się sprawdziła.
                                                    Przez dwa dni dawałam synowi 3x w ciągu dnia po małej filiżaneczce.
                                                    Zrobiłam inaczej,i dawałam nie wtedy jak go złapał kaszel ,tylko
                                                    tak j/w.Dzisiaj poszedł do pracy i pierwszy raz nie złapał go kaszel.Mówię mu
                                                    rozkaszlaj się,bo cię złapie na dworze,próbował i nic z kaszlu nie wyszło.Byłam
                                                    sceptycznie nastawiona,bo czytałam o surowym soku z buraczków na kaszel,ale nie
                                                    sprawdzałam.
                                                    Aga...jasteś naszą zielarką super
                                                    klasa.http://i40.tinypic.com/11gm8g5.gif
                                                    Dla Ciebie kwiatuszki z podziękowaniem.

                                                    http://i43.tinypic.com/2ztittv.jpg
                                                  • kendo Re: Alergia na siersciowe zwiezaczki i kaszlowato 09.02.09, 10:26
                                                    *Ago,
                                                    dzieki za porady.

                                                    *Jago,
                                                    moglam przespac cala noc bez kaszlu po buraczkach,
                                                    niemniej jeszcze mam ataki,ale mysle,ze sa spowodowane
                                                    wdychaniem "psiuna"sad(,jak lekarz powiedzial.
Pełna wersja