Dodaj do ulubionych

"....bawcie sie dobrze ..." napisała Iryska

27.03.09, 16:29
Jestem już całkowicie zniechęcona dołagodzenia
konfliktów na tym forum.
Cały czas - próba sił między jednymi a drugimi.
Staram się przyglądać temu z dystansem i w miarę
obiektywnie.
Mam prawo do własnego zdania i nie jestem
bezmózgowcem.
Zanim zaczniecie miłe panie oceniać innych,wpadać w święte
oburzenie - poczytajcie uważnie i w miarę obiektywnie swoje posty.
Róbcie jak uważacie.
Ja mam dosyć tej wojny !!!
Obserwuj wątek
    • dede43 Mario, nie przejmuj sie 27.03.09, 16:51
      Niektórzy zachowują sie czasem jak dzieci w piaskownicy - obrażają
      się, zabieraja zabawki i zmieniaja otoczenie. Wolno każdemu, bo nie
      ma obowiazku uczestniczenia na forum. Ale śmieszą mnie
      te "rozdzierające pożegnania". Znam na to tylko jedno określenie -
      megalomania (czyli potocznie - pyszałkowatość).
      • anoagata Re: Mario, nie przejmuj sie 27.03.09, 17:25
        Skaczę ja jak Kaczka po interesujacych mnie postach , atu wkółko to samo,baby
        wyżućcie na luz,olejcie kogo trzeba i porozmawiajmy sobie dalej myślę że
        atmosfera już sie oczyszcza.
        • pia.ed Niezasluzona nieprzyjemnosc 27.03.09, 19:33
          Masz racje, anoagata, od dzis bedziemy olewac ... smile

          Ale - jesli ktos wyskoczy z osobista wycieczka JAK TO BYLO W
          PRZYPADKU IRYSKI,
          to trzeba jednak mocno zareagowac i podkreslic z cala sila,
          ze czegos takiego sobie nie zyczymy,
          bo najpierw byla jaga, potem iryska, a nastepnym razem taka
          nieprzyjemnosc
          moze dosiegnac ktoras z nas!
          • waliakon1 Re: Niezasluzona nieprzyjemnosc 27.03.09, 20:07
            pia.ed właśnie to Twoje "ale" aż mnie odrzuciło. I po co jątrzysz, czy musisz
            się asekurować tym ale? Wiele postów jagi i iryski przeczytałam i stwierdziłam,
            że w tym przypadku jesteś niesprawiedliwa. Ja też bym zareagowała gdyby na mnie
            ktoś naskoczył, czyli vice - versa.
            • iryska2604 Re: Mario , nie przejmuj sie 27.03.09, 20:49
              Moze nie powinnam sie juz odzywac bo to w sumie glupie komus sie narzucać ale
              ruszyło mnie stwierdzenie dede
              dede43 27.03.09, 16:51 Odpowiedz
              Niektórzy zachowują sie czasem jak dzieci w piaskownicy - obrażają
              się, zabieraja zabawki i zmieniaja otoczenie. Wolno każdemu, bo nie
              ma obowiazku uczestniczenia na forum. Ale śmieszą mnie
              te "rozdzierające pożegnania". Znam na to tylko jedno określenie -
              megalomania (czyli potocznie - pyszałkowatość).
              Dzieki ci skarbie za okreslenie .Kiedys napisłam ze jak bede odchodzic z forum
              to dam znać ,nie rozdzieram szat -bez tego mozna zyc.Przykro mi tylko ze dalej
              nie rozumiecie o co mi chodzi.Nie mam nic przeciwko sensownej dyskusji,kazdy ma
              prawo do własnego zdania ale bez osobistych wycieczek i torpedowania niemal
              kazdego tematu,jak to z moimi czyniła super i cortyzol.Kiedys Grenka mi
              zarzuciła trollowanie kierowana cholera wie jakimi pobudkami,teraz super to
              robi,na dodatek przypisuje mi stworzenie cortyzola.Mam tylko żal ze mnie Mario
              umiesz przywoływac do porządku a innym odpuszczasz i nie zwracasz na to uwagi.
              Za swoje wpisy w pełni odpowiadam,wiem co pisałam i nigdy nikomu nie ublizyłam.A
              pól roku nagonki to i świety by nie wytrzymał.Ty dede też.
              • maria73 Re: Mario , nie przejmuj sie 27.03.09, 23:10
                nie przejmuję się...
                nie po raz pierwszy stawiane mi są zarzuty
                że nie zachowuję się tak jak jest oczekiwane....
                i jeszcze jedno - symptomatyczne jest to,
                że pokrzywdzone czują się na ogół te same
                osoby....
              • dede43 Re:Irysko 28.03.09, 07:40
                iryska2604 napisała:

                > A
                > pól roku nagonki to i świety by nie wytrzymał.Ty dede też.

                Może masz rację, może nie. Ja prawdę mówiąc teraz nie widzę żadnej
                nagonki na ciebie, dlatego tak zareagowałam. Z niektórych piszących
                wyłazi brak kindersztuby i to wszystko. W innych anonimowość wręcz
                wyzwala agresję. W realu nie przyjaźniłabyś sie z takimi ludźmi,
                tutaj też nie musisz. Ale tu jesteśmy wszyscy gośćmi. A dobry gość
                znika "po angielsku" jeśli coś mu nie leży, by między innymi nie
                wprawiac gospodarzy w zakłopotanie.
                • jaga_22 Re:Irysko 28.03.09, 08:24
                  Mało czytałaś Dede...ja czytam wszystko.Takie głupie docinki...niby nic
                  ale wrażliwość jest różna,a to narasta...narasta...wink)sad(
            • pia.ed Czy nie o to samo Ci chodzilo? 27.03.09, 20:58
              Moze, waliakon1, przeczytasz jeszcze raz moj post, i to z namyslem?!?

              Napisalam - podaje w skrocie i lopatologicznie:
              jakis jednorazowy post typu gawedziarstwo seksualne czy cos podobnie
              glupiego, ale nieszkodliwego,
              nalezy OLAC.
              Natomiast jesli ktos zrobi nieprzyjemna "wycieczke prywatna",
              w stylu tych ktore byly kierowane do jagi, a ostatnio do iryski,
              to nalezy definitywnie ZAPROTESTOWAC!



              waliakon1 napisała:
              > pia.ed właśnie to Twoje "ale" aż mnie odrzuciło. I po co jątrzysz,
              czy musisz
              > się asekurować tym ale? Wiele postów jagi i iryski przeczytałam i
              stwierdziłam,
              > że w tym przypadku jesteś niesprawiedliwa. Ja też bym zareagowała
              gdyby na mnie
              > ktoś naskoczył, czyli vice - versa.
              • jaga_22 Re: Czy nie o to samo Ci chodzilo? 27.03.09, 21:12
                Dobrze,że odpowiedziałaś Pia,bo jednak dobrze zrozumiałam Ciebie.
                Waliakon1...Pia dobrze napisała.Mamy wszyscy stawić odpór,osobom
                które w niewybredny sposób usiłują kogoś obrazić.
              • pia.ed Waliakon 1, widze ze jestes "obserwatorem" ... 27.03.09, 21:22
                Widze, ze jestes tu od niedawna, stad moglas zle zrozumiec moj
                wpis ...
                Natomiast my, ktore jestesmy tu od wielu miesiecy wiemy, jaka
                szarpiaca nerwy nagonka byla na jage,
                a kiedy to sie skonczylo, to zaczela sie nagonka na iryske!

                Obie byly OFIARAMI, moze nie napisalam tego wyraznie w moim poscie,
                ale myslalam, ze dla wszystkich to jest oczywiste!

                Bronilas ich w swoim wpisie, i to bylo ladnie z Twojej strony.



                waliakon1 27.03.09, 12:59
                Na razie jestem tu jako obserwator ...
                • super222 Re: Waliakon 1, widze ze jestes "obserwatorem" . 27.03.09, 21:49
                  Kurcze, ależ tutaj jazgot?
                  Naprawdę nie macie innych zajęć?
                  • jaga_22 Re: Waliakon 1, widze ze jestes "obserwatorem" . 27.03.09, 21:53
                    Idę właśnie na szkiełko,dobranoc.big_grinbig_grin big_grin
                • waliakon1 Re: Waliakon 1, widze ze jestes "obserwatorem" . 27.03.09, 23:12
                  Pia.ed Mea culpa. Najmocniej Cię przepraszam, zrozumiałam nie właściwie, bo tu
                  są naprawdę osoby dokuczliwe. Wybacz.
                • lakrima1 Re: Waliakon 1, widze ze jestes "obserwatorem" . 28.03.09, 09:55
                  To Walikon jest obserwatorem ,czy obserwatorką?
                  • polnaro Re:???? lakrima 28.03.09, 10:19
                    A lakrima jest łzą, boleścią, czy /jak w sferze wojskowej/ bojowym gazem łzawiącym?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka