Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 16:02 Jak sobie pomóc przy osłabieniu? Mierzyłam temp. i mam 36,4. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
f_emmefatale Re: 36,4 03.12.05, 16:30 Ale mi to osłabienie. kolejny zart? To nie zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: 36,4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 16:30 No to chyba dobra temperatura. Ja mam średnio 35 stopni i o takiej jak Twoja mogę pomarzyć. Nawet teraz, gdy jestem chora, podskoczyło mi tylko do 35.9 i to tylko pierwszego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: 36,4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 16:31 a jaka powinna być właściwa temp.? Odpowiedz Link Zgłoś
f_emmefatale Re: 36,4 03.12.05, 16:34 Taka jaka masz. 36.6 to norma-2 kreski w ta czy w ta nie robia roznicy. oslabienie jest przy 35.5 a stan podgoraczkowy przy 37. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: 36,4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 18:04 Czyli jeżeli ja prawie zawsze mam około 35 stopni, czasami 34.7, czasem 35.5 (ale to już sporo), to znaczy, że jestem cały czas osłabiona? O czym to może świadczyć? wiem, że muszę iść do lekarza i mam już skierowanie na badanie krwi, ale zanim je zrobię, muszę się wyleczyć z zapalenia gardła (bo biorę antybiotyk), a cały czas zastanawiam się, co jest ze mną nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: 36,4 03.12.05, 16:40 może masz niskiE ciśnienie po prostu? albo jesteś przemęczona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: 36,4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 16:58 Dzięki za odpowiedź. Jestem po ciężkiej chorobie, jeszcze kilka dni temu leżałam sztywno w łóżku, nieruchoma, z gorączką i innymi doleglowosciami. Już dochodzę do siebie....powoli dochodzę... Odpowiedz Link Zgłoś