
www.efakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/486/486/faktonline/124
0288394890.jpg" border="0" alt="
www.efakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/486/486/faktonline/124
0288394890.jpg">
Sejm pozwala zarobić
Jak szybko odłożyć kilkadziesiąt tysięcy złotych na czarną godzinę?
Najlepiej dostać mandat do Sejmu.
Wystarczy przyjrzeć się oświadczeniom majątkowym posłów którzy w
2007 roku rozpoczęli swoją przygodę w parlamencie. Panowie Łukasz
Tusk (24 l.) z PO czy Wojciech Żukowski (45l.) z PiS przychodzili
golutcy jak święci tureccy. Po roku mieli już spore oszczędności.
A chudziutki niegdyś jak patyk pan Łukasz dorobił się dodatkowo paru
kilogramów.
Przykład Łukasza Tuska mógłby być klasyczną ilustracją
powiedzenia „z nędzy, do pieniędzy”. Kiedy w 2007 roku ten skromny
pomocnik tapicera startował do Sejmu, miał tylko dobre imię i…
nazwisko.
W oświadczeniu majątkowym z 2008 r. był w stanie pochwalić się już
np. posiadaniem mieszkania, opla astry i 20 tys. zł oszczędności.