Gość: Samanta
IP: *.astercity.net
12.12.01, 16:09
Rozstaje sie z moim partnerem . On twierdzi ze mnie kocha, ale kocha tez
kobiete z ktora mnie zdradzil. rozstajemy sie bo on nie wie z kim chce byc.
Jestem kompletnie zdesperowana bo on mysli ze bedzie mogl do mnie wrocic jak
sie zastanowi. Pragne takiego rozwiazania ale w nie niewierze.Jak mam to
rozwiazanie tzn rozstanie traktowac? Czy wam sie zdarzylo wracac po "urlopie"?
Czy wam sie zdarzylo "czekac"? Dodam ze to niejest zwiazek bez przeszlosci mamy
dziecko wspolny dom. Chryste powinnam trzasnac drzwiami wiem , ale kurka nie
moge!!!!!! Dajcie znac co myslicie!!!!!