Dodaj do ulubionych

Kino na Kicu

04.03.05, 13:07
A sciślej DKF studencki tam ponoć działa. Bodaj nazywa się Małe Kino. W l.
80. w akademiku żeńskim (teraz oba koedukacyjne) działał DKF Ubab. Nazwa -
wiadomo skąd. I Roman Gutek tam długo mieszkał. Miłe, że żakeria nadal coś
robi w tej materii. A teraz tam podobno trwa jakiś festiwalik? Ktoś wie
więcej?
Obserwuj wątek
    • nadja4 Re: Kino na Kicu 08.03.05, 18:25
      Festiwaliki filmowe odbywają się na Kicu często. Zrzeszeni w małe grupy
      studenci, którzy mają ciekawe filmy (ale tylko na kasetach VHS)i chcą się nimi
      podzielić z innymi studentami i nie tylko, a po projekcji porozmawaić, mają
      możliwość zorganizowania takiego pokazu właśnie w Małym Kinie Kic. Czasami jest
      ciekawie. Zapraszam.
      • pol-a Re: Kino na Kicu 08.03.05, 18:46
        A gdzieś się ambitni filmoznawcy z Kica ogłaszają? Żeby wiedzieć kiedy i na co
        można się do nich wybrać? No i czy za wstęp się płaci?
        • nadja4 Re: Kino na Kicu 09.03.05, 16:40
          Repertuar na dany tydzień ogłaszają głównie w akademiku. Wstęp zawsze wolny:)
          • pol-a Re: Kino na Kicu 09.03.05, 18:14
            Nie ogłaszają się gdzieś w necie?
            • nadja4 Re: Kino na Kicu 09.03.05, 22:49
              Tak, masz rację ogłaszają się:)
              www.male-kino-kic.prv.pl
              Chwilowo brak repertuaru:(
    • nadja4 O Romanie Gutku 13.03.05, 14:38
      Bo dużo się działo na Kicu za jego długiego, bo dziesięcioletniego, mieszkania
      w akademiku. Filmy pokazywano wtedy w nieistniejącym już kinie "Sokół". Teraz
      mamy do dyspozycji tylko telewizor i wideo:( Szczególnie ciepło Roman Gutek
      wspomina lata 70. Filmy robili wtedy: Bunuel, Bergman, Antonioni, Szulkin i
      inni znakomici. Dostęp do kina światowego był utrudniony. Pokazy trzeba było
      zatwierdzać w cenzurze. Zaczęły się wyjazdy, seminaria, prelekcje organizowane
      przez DKF-y. Przed pokazami miał wykład np. Andrzej Werner (zw. z KOR-em).
      Zaczęto drukować i rozprowadzać ulotki. Organizowane były protesty. Wtedy w
      akademikach przy Kickiego pojawiała się milicja. System padał.
      • Gość: gizmo Re: O Romanie Gutku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 15:18
        Gutek? Ten działacz zsypowski? Z tego co wiem to raczej aparatczycy z KW się u
        niego pojawiali a nie korowcy. Nie umniejszając jego zasług w propagowaniu
        dobrego kina nie róbmy z niego opozycjonisty. Opozycjny to był klub Zygzak czy
        kilka innych - ale nigdy Gutek.
    • nadja4 Re: Kino na Kicu 18.03.05, 19:32
      Dla mnie Roman Gutek był swego rodzaju opozycjonistą. DKF-y były okazją nie
      tylko do rozmowy o filmie, ale można było podzielić się swoją niezgodą na
      ówczesny porządek polityczny. Nie zgadzał się Roman Gutek, pokazując np.,
      zakazanego wtedy, "Piłata" Wajdy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka