23.06.05, 22:15
No i cholera stało się - wlepili mi mandat za parkowanie w miejscu
niedozwolonym. Straszna forsa: 40 funtów. Czy może jest jakiś sposób, żeby
zmniejszyć tę kwotę? Czy już to przerabiałyście?
W Polsce pewnie zginęłoby to gdzieś w ewidencji a tutaj - chyba nie ma co na
to liczyć...
Obserwuj wątek
    • aniek133 Re: Mandaty 23.06.05, 22:21
      Czy masz samochod z polskimi czy z angielskimi numerami rejestracyjnymi?

      Obawiam sie, ze mandatu nie da sie zmiejszyc, ale dziwi mnie jego wysokosc. Ja
      zawsze dostawalam w wysokosci 60 funtow, ktory "zmniejszal sie" do 30, gdy sie
      placilo w ciagu dwoch tygodni. Ale moze w roznym miastach sa inne kwoty
      mandatow... ?
      • mamusia.o Re: Mandaty 24.06.05, 00:02
        Te 40 to już jest "w promocji" (jak zapłacę w ciągu 2 tygodni). Kwota wyjściowa
        to 80!!! Trochę mnie to ścięło z nóg. Samochód niestety na numerach tutejszych
        więc chyba nie ma wyjścia:-(
    • dariazv Re: Mandaty 23.06.05, 22:39
      my zaplacilismy 2 lub nawet 3 mandaty za parkowanie po £40 kazdy. Mielismy
      rzekomo malo widocze pozwolenie na parkowanie. Moglismy sie odwolywac ale gdyby
      odwolanie odrzucono to wtedy musielibysmy zaplacic po £80. Wiec chcac niechcac
      trzeba bylo zaplacic. Teraz mamy juz staly parking permit i dokladnie pilnujemy
      gdzie mozna a gdzie nie mozna placic.
      Mysle ze nie ma wyjscia...:-(
    • pati.zop78 Re: Mandaty 23.06.05, 23:07
      aniek dobrze kombinuje z tymi nr rejestracyjnymi.
      jesli masz nry angielskie i samochod jest zarejestrowany na twoje lub meza
      nazwisko, to jesli nie zaplacicie, przysla wam upomnienie do domu.
      jesli macie nry polskie, to mozecie zaryzykowac i nie placic, ale jesli
      kiedykolwiek zlapie was drogowka i tak ten mandat was nie ominie
      • aniek133 Re: Mandaty 23.06.05, 23:53
        Pati, masz racje :) Tylko, co jak zablokuja kola albo - co gorsza - zholuja
        auto? Wtedy te niezaplacone mandaty wyjda czlowiekowi bokiem! Mandat za
        holowanie (z tego co wiem, ok. 100 funtow) i wszystkie niezaplacone mandaty z
        odsetkami. Wtedy pewnie ten interes sie nie oplaci i pozostanie czlowiekowi
        zrezygnowac z auta i zostawic je tam, dokad je zawieziono.

        Prawda jest taka, ze mam samochod na polskich numerach i jak do tej pory - po
        roku - niezaplaconych kilka mandatow (4 czy 5 - wszystkie za parkowanie).
        Naprawde, ze staram sie wszystko robic zgodnie z przepisami, ale czasami sie po
        prostu "nie da".
        Ostatnio dostalam mandat za to, ze samochod stal 6 minut dluzej na parkingu niz
        powinien. Mozna sie pociac!!!!
        • pati.zop78 Re: Mandaty 24.06.05, 00:39
          ja w luton parkowalam przed wlasnym domem ale bez pozwolenia. nie mialam czasu
          sie wybrac do urzedu. regularnie mi wlepiali mandacik :(
          maz mi radzil zeby przerejestrowac samochod na jakas nieistniejaca osobe ale
          jakos nie mialam sumienia.
          no wiec wyszlo jakies 200 funtow. (a pozwolenie na rok kosztowalo 19 funtow)
        • deadeasy Re: Mandaty 24.06.05, 00:41
          Fakt, ci od parkowania to sa bezlitosni. Ale w sumie to ja nie mam nic
          przeciwko. Kilka razy juz sie zdarzalo, ze jakies dupki blokowali nasz podjazd
          i musielismy sie niezle gimastykowac zeby wyjechac spod domu. Nic nie moglismy
          zrobic bo nie mielismy wymalowanego tzw. "H bracket". Wkrotce nam council
          namaluje to cudo i wtedy beda mogli odholowywac wszystkich co tarasuja nam
          wjazd.

          Zdarzylo nam sie raz dostac mandat za parkowanie (maz), raz za przekrocznenie
          dozwolonej prekosci (tez maz) i za spowodowanie wypadku (ja + punkty).

          Tutaj nawet na parkingu w Saisbury's wlepiaja mandaty za parkowanie na liniach
          a nie ladnie w zatoczkach. Parkingi tu (gdzie mieszkam) naleza do council-u
          wiec szaleja po ulicach i parkigach :) i czesza kase.

          Kolezance udalo sie jednak kiedys "wyryczec" (doslownie!) niezaplacenie.
        • diabladko Re: Mandaty 24.06.05, 13:59
          Nawet majac samochod na polskich tablicach i tak kiedys ten mandat
          zaplacic.Przez jakis czas beda przychodzily upomnienia,a potem bedzie
          cisza,bedzie sie wam wydawalo ze zapomnieli o tym a to nie prawda.Otorz
          informacje o osobach zalegajacy z mandatami i nie tylko sa wysylane do polskiej
          policji ale najpierw mozecie zostac zartzymani przekraczajac granice,a wtedy
          albo sie pieknie wytlumaczycie i zaplacicie od reki albo sprawa w sadzie.Nie
          chce straszyc ale takie sa realia
          • aniek133 Re: Mandaty 24.06.05, 14:11
            Z tego co wiem to nie masz racji.System przekazywania mandatow jeszcze nie
            funkcjoniuje i nie wiadomo, kiedy i czy w ogole zacznie.
            A INTERPOL raczej nie zajmuje sie niezaplaconmi mandatami za parkowanie :)

            Znajomy (wprawdzie z Francji, a nie z Polski, ale co to za roznica) dostal
            ponad 300 mandatow w ciagu chyba dwoch czy trzech lat i jakos nikt go nigdzie
            nie sciga, chociaz to bylo dawno, a on juz zdazyl kupic samochod angielski.

            Ciekawi mnie, skad wzielas takie dokladne informacje, jaka jest procedura.....

            A moze sa tu na forum jacys Polacy, ktorych mandaty angielskie doscignely w
            Polsce?? Jesli tak to odezwijcie sie, zeby potwierdzic, ze to mozliwe :)
            • violus22 Re: Mandaty 24.06.05, 14:41
              moj maz przekroczyl predkosc, angielskim samochodem, wypozyczonym. mial polskie
              prawo jazdy. (tak naprawde nie wiem o co wam chodzi z samochodami na polskich
              czy angielskich rejestracjach, przeciez 'kara' idzie na wlasciciela a nie na
              samochod). dostal 60f kary i 3 punkty. nie wiem jaka bezposrednio jest
              procedura z tymi punktami, czy one ida do polski? w kazdym razie przy wymianie
              prawa jazdy na brytyjskie (po ponad pol roku) oprocz prawa jazdy przyszlo
              zestawienie i te punkty tam byly. wiec chyba gdzies sa ewidencjonowane.
              • aniek133 Re: Mandaty 24.06.05, 14:50
                Tak, tylko, ze oni nie wiedza tutaj, kto jest wlascicielem auta na polskich
                numerach i gdzie ta osoba mieszka - wiec nie moga wysylac mandatow, np. za
                przekroczenie predkosci, zarejestrowane na kamerze.

                Dlatego wlasnie moja prosba dla tych, ktorzy tutaj dostali mandaty jadac
                polskim samochodem i te mandaty odbily sie echem w Polsce. To by znaczylo, ze
                tutejsza policja jednak zna droge, ktora przekazuje mandaty do Polski, a tam
                juz latwo znalezc wlasciciela auta. Ja o takim przypadku nie slyszlaam, ale to
                nie znaczy przeciez, ze to niemozliwe.

                A sprawa z angielskim samochodem jest oczywista :) Nie chodzi bowiem o prawo
                jazdy, ale o numery rejestracyjne :)
                • pati.zop78 Re: Mandaty 24.06.05, 15:02
                  aniek tak jak pisalam. jesli masz samochod na polskich numerach mozna sobie
                  teoretycznie te mandaty odpuscic ale i tak wszystko idzie do rejestru. wiec jak
                  cie kiedys drogowka zlapie to te mandaty ci przypomna. ciezko bedzie sie
                  wybronic, ze w tym czasie ktos inny prowadzil. wg brytyjskiego prawa za samochod
                  (wlacznie z mandatami) odpowiedzialna jest osoba, na ktora jest zarejestrowany.
                  mozesz tez zmienic auto i wszystko pojdzie w niepamiec (chyba)
                  • aniek133 Re: Mandaty 24.06.05, 15:10
                    Wczesniej wspomnialam, ze moge tez miec klopoty szczegolnie wtedy, gdy odholuja
                    mi auto. No, moze kiedys uda mi sie zmienic tego gruchota na jakis samochod i
                    moze to jakies wyjscie. Tak jak mowie, stram sie unikac jak moge tych mandatow,
                    ale nie zawsze sie uda (tego mandatu za spoznienie 6 minut na parking, gdzie
                    samochod bezplatnie moze stac 2 godziny nigdy nie zapomne!!).
                    • jorg38 Re: Mandaty 24.06.05, 19:03
                      Ja mialem taki przypadek, tyle ze nie w UK ale w niemczech,jechalem polskim
                      samochodem na polskich numerach i strzelili mi fotke za predkosc, zlekcewazylem
                      to poniewaz myslalem wlasnie kategoriami ze i tak mnie nie znajda,gdzies po
                      roku przyszlo do mnie pisemko z niemiec ze mam nie zaplacony mandzt 120
                      euro,ale sobie darowalem to no i znowu gdzies po 8 msc jechalem wlasnie do
                      francji i na granicy polsko niemieckiej zatrzymali mnie niemieccy
                      pograniczniacy zakuli w kajdanki odprowadzili do swojego biura i okazalo sie ze
                      jestem scigany za uchylanie sie od placenia mandatow i mialem dwa wyjscia albo
                      zaplacic odrazu mandat plus wszystkie koszty razem to wyszlo okolo 400 euro
                      albo pojechac z panami do miejsca odosobnienia i tam poczekac na
                      proces .Wybralem to pierwsze tak wiec teraz place i placze :)
                  • deadeasy Re: Mandaty 24.06.05, 19:50
                    No wlasnie ciekawe jest z tymi mandatami. Za parkowanie nie bedzie punktow
                    karnych i pewnie jesli jest sie na Polskich numerach mozna swinstwo zedrzec z
                    szyby i wywalic do smietnika jesli jest jakis w poblizu ;) Watpie zeby sie
                    kara gromadzila za takie przewinienia bo parkowanie jest nadzorowane
                    przez "local councils".

                    Z "endorsables" jest inna bajka. Jesli sie bedzie zatrzymanym przez Policje to
                    w przyszlosci moze wyplynac zesmy przeskrobali jesli wezma nasze dane z ID,
                    ktorego nota bene nie trzeba wcale pokazywac bo tu *nie ma obowiazku* noszenia
                    czegokolwiek przy sobie - ktory to nawyk drogo mnie w PL kosztowal :( - tak
                    wiec na ludziom na Polskich numerach moga w sumie nagwizdac. Pogroza palcem,
                    powiedza zeby sie stawic na komendzie z dokumentami i tyle - beda nas
                    widzieli. A jesli to bedzie zdjecie polskich numerow z Gatso to mozna sobie je
                    oprawic i pokazywac ku uciesze gawiedzi :)

                    Byl kiedys (nie tak az dawno) artykul w Guardian o tym, ze policja w UK nie ma
                    zadnej kontroli nad zagranicznymi kierowcami, ktorzy lamia przepisy. Podstawa
                    to nie pokazywac dokumentow Policji jak nas zatrzymaja. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka