princessjobaggy
15.04.06, 13:25
Natknelam sie na artykul dotyczacy problemow, jakie mialy miejsce z
wyznaczeniem daty, w ktorej powinno sie obchodzic swieta Wielkanocne. W nim
po krotce wyjasniono jak wyznacza sie termin kolejnych takich swiat. Fragment
przytaczam ponizej:
'Wielkanoc ma być świętowana zawsze w najbliższą niedzielę po pierwszej
wiosennej pełni Księżyca, tj. pełni przypadającej po lub w dniu równonocy
wiosennej. Chodzi przy tym nie tyle o pełnię Księżyca w ściśle astronomicznym
znaczeniu tego pojęcia (faza Księżyca, w której jego różnica długości
ekliptycznej względem Słońca wynosi 180°), ile o pełnię Księżyca w znaczeniu
kościelnym, rozumianą jako 14. dzień od pierwszego pojawienia się Księżyca po
nowiu. Zdefiniowanie Wielkanocy jako niedzieli po pełni było związane z
narastającymi uprzedzeniami chrześcijan do Żydów – większość wiernych nie
życzyła sobie świętowania Wielkanocy w ten sam dzień, w którym przypadałaby
Pascha (co mogłoby się zdarzyć, gdyby pierwsza wiosenna pełnia przypadła w
niedzielę). Załóżmy, że równonoc przypada 21 marca i że tego dnia jest też
pierwsza wiosenna pełnia Księżyca. Jeśli 21 marca wypadnie w niedzielę, to
Wielkanoc będzie dopiero w następnym tygodniu, tj. 28 marca, jeśli jednak 21
marca będzie sobota, wtedy Wielkanoc przypadnie już następnego dnia – w
niedzielę 22 marca. Może się też zdarzyć, że pełnia Księżyca wypada 20 marca
i wtedy pierwsza pełnia Księżyca po równonocy wiosennej ma miejsce dopiero 18
kwietnia. Jeśli będzie to sobota, to Wielkanoc świętujemy następnego dnia –
19 kwietnia, ale jeśli będzie to niedziela, to Wielkanoc przypadnie dopiero w
następną niedzielę, tj. 25 kwietnia. Tak więc Wielkanoc można świętować
najwcześniej 22 marca, a najpóźniej 25 kwietnia, czyli w 35 różnych
terminach.'