Dodaj do ulubionych

Czy nie za duzo polityki na Forum Zoliborz?

IP: *.bb.online.no 06.11.05, 17:56
Przeciez czlowieka bierze cholera,kiedy czyta sie,ze Park spozniony bo
Kaczynski,Wislostrada zle bo K,Most Polnocny jak wyzej.A jak juz cos oddano
do uzytku to albo za pozno,albo chybiona inwestycja bo znow cos spaskudzili
Kaczynscy.Ja doskonale rozumiem,ze jest to dobrze widziane w GW,ale wydaje mi
sie ,ze niekoniecznie trzeba az tak bardzo podkreslac niechec do PiS i
Kaczynskich.Ja rozumiem tez,ze Piskorski mial a pani Transparency z pewnoscia
bedzie miala wieksze zaslugi dla Warszawy i naszej dzielnicy,ale poki co to
PiS wygral wybory,dopiero tworzy rzad ,wiec najlepiej poczekac a nie zaklinac
weze,zeby im sie przypadkiem nie udalo.Apeluje o wstrzemiezliwosc.
Obserwuj wątek
    • marakesz13 Re: Czy nie za duzo polityki na Forum Zoliborz? 06.11.05, 18:25
      a Ty Grisza z komitetu wyborczego Kaczki, czy z PiS-u, że tak bronisz
      bliźniaków ?
    • roody102 Re: Czy nie za duzo polityki na Forum Zoliborz? 06.11.05, 18:33
      To pretensja do Gazety czy do forumowiczów?
      • Gość: Grisza Re: Czy nie za duzo polityki na Forum Zoliborz? IP: *.bb.online.no 06.11.05, 19:45
        Drogi Aministratorze,przeczytaj tekst Marakesz 13 sprobuj odpowiedziec sobie
        sam na wlasne pytania.Chyba,ze linia Gazety obowiazuje rowniez na Forum
        Zoliborza ale wtedy jak to sie mowi wdepnalem nie tam gdzie trzeba.Pzdr.
        • roody102 Re: Czy nie za duzo polityki na Forum Zoliborz? 07.11.05, 12:00
          Na forum nie obowiązuje linia, tylko regulamin. Wspomniany tekst chyba go nie
          łamał? Nadal nie wiem, czy zarzut "za dużo polityki" odnosi się do tego, co
          pisze gazeta, czy do tego, co piszą forumowicze.
          • Gość: Grisza Re: Czy nie za duzo polityki na Forum Zoliborz? IP: *.mnhelse.net 07.11.05, 15:34
            jakos bardzo ciezko dogadac sie 2 normalnym facetom.Ja dostrzegam na Forum
            niczym nieskrepowane ,radosne walenie,za przeproszeniem w kaczy kuper.Czesto na
            slepo i bez zadnego uzasadnienia.Podalem przyklady,wszystkich postow
            dowalajacych PiS cytowac nie moge ale chyba trzeba nie chciec widziec,ze tej
            formacji przypisuje sie cale zlo.A czy w takim razie obowiazuje regulamin
            Kalego? Pzdr.
            • marakesz13 Re: Czy nie za duzo polityki na Forum Zoliborz? 07.11.05, 18:01
              witaj Grisza. Sorki, trudno podejrzewać, że samo wymienienie nazwy pewnego
              ptaka może zakrawać na łamanie regulaminu (Pozdro dla Rudego!). W końcu każdy
              ma prawo wyrazić swoją opinię na forum, zachowując normy kultury. Nie należę do
              elektoratu przyszłego prezydenta i mam odwagę to powiedzieć. Nie zgadzam się z
              radykalizmem i populimem PiS i również mam odwagę to powiedzieć. Należę do
              fanów tzw. wielkich przegranych tj.PO i nie wstydzę się tego. Życzę D.Tuskowi
              wszystkiego najlepszego wierząc, ze po porażce musi nastąpić sukces. A swoją
              drogą to istotnie za dużo tu już chyba polityki :)
            • roody102 Re: Czy nie za duzo polityki na Forum Zoliborz? 07.11.05, 19:04
              Regulamin nie zabrania politykowania na forum. Jeśli z jakimś postem się nie
              zgadzasz, uważasz że coś się komuś zarzuca bezpodstawnie, to tam polemizuj z
              autorem a nie z domniemaną linią.

              Nawiasem mówiąc siedząc w redakcji na dyżurach dostrzegłem pewną ciekawą
              prawidłowość: porównywalna ilość czytelników dzwoni z pretensjami, że
              krytykujemy Kaczyńskiego i z pretensjami, że zbyt go chwalimy. Można dostać
              rozdwojenia ;)
              • garma Re: Czy nie za duzo polityki na Forum Zoliborz? 07.11.05, 19:36
                Marakesz napisał(a):
                >Nie zgadzam się zradykalizmem i populimem PiS i również mam odwagę to
                >powiedzieć. Należę do fanów tzw. wielkich przegranych tj.PO i nie wstydzę się
                >tego.

                Preferujesz radykalizm i populizm PO, i się tego nie wstydzisz ;)
                • marakesz13 Re: Czy nie za duzo polityki na Forum Zoliborz? 07.11.05, 19:41
                  No coż, jesłi tak uważasz..........
                  • Gość: Grisza Re: Czy nie za duzo polityki na Forum Zoliborz? IP: *.bb.online.no 07.11.05, 21:34
                    Ja sie tez nie wstydze,ze glosowalem na PiS i prezydenta Kaczynskiego.Ale do
                    poniedzialku po wyborach prezydenckich uwazalem,ze obaj kandydaci sa godni
                    urzedu.Teraz jednak zdecydowanie ciesze sie z dokonanego wyboru.Mowiac w
                    skrocie,nie moze byc tak,ze jesli jakas partia ma pomysl na gospodarke kraju to
                    nie przystepuje do koalicji ,bo nie dostala MSWiA.To tak,jakby nie mozna bylo
                    reformowac bez wplywu na Milicje Obywatelska i SB;no bo chyba nie ma
                    watpliwosci,ze PiS ma szczery zamiar pogonic to towarzycho.A tu wychodzi
                    nagle,jesli czytasz dokladnie prase i ogladasz tiwi,ze to bedzie mialo tak
                    oplakane skutki gospodarcze jak wprowadzenie becikowego.I tak mozna bedzie
                    jeszcze dlugo sobie dyskutowac,zwlaszcza ze dyskusja czerpie natchnienie z
                    emocji a nie z meritum spraw.Ale pozyjemy zobaczymy a Warszawa i w niej
                    Zoliborz i tak zawsze beda w tym samym miejscu.Pzdr.
                    • Gość: Piotr Re: Czy nie za duzo polityki na Forum Zoliborz? IP: *.uvt.nl 08.11.05, 14:06
                      Grisza - tak patrzę na twoją "agitacyjną" wiadomość powyżej. Patrzę też na
                      pierwszą wiadomość w tym wątku, w której narzekasz że za dużo polityki na tym forum.

                      Dwa pytanka:
                      1. Czy obie wiadomości "wypuścił" ten sam Grisza?

                      a jeśli tak to:

                      2. Czy bardziej odpowiednim tematem wątku byłoby: "Za dużo krytycznych tekstów
                      wobec Lecha K. na tym forum"?
              • balandis Re: Czy nie za duzo polityki na Forum Zoliborz? 08.11.05, 10:07
                A może tak Wybiórcza ustaliłaby jeden schemat postępowania wobec wątków
                politycznych. Na jakże bliskim forum Targówka redakcja w osobie Tarantuli01
                prosiła (myślę, że była to prośba :) o ograniczenie politycznej dyskusji do
                jednego wątku...
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=297&w=30583302&a=30685940
                BTW: czy na forum Żoliborz wątki dotyczące Kaczyńskiego zostały wycięte na czas
                ostatniej ciszy wyborczej? Nie miałem okazji sprawdzić, czy Wybiórcza stosuje
                się do przepisów wybiórczo, czy nie.
    • Gość: XXL Oczywiście polityki "niesłusznej"!;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 22:28
      Bo gdyby na tym forum wychwalano jedynie słuszną politykę drobiową, to byłoby
      O.K.
      Jednym słowem:"Dość wiecowania!Do roboty!", jak powiedział w 1956 roku
      nieoceniony tow.Wiesław;-)
    • d3b3 Re: Czy nie za duzo polityki na Forum Zoliborz? 07.11.05, 23:57
      słowo interpunkcja spacja słowo...

      Drogi(a) Griszo jesteś nieczytelny(a)...
    • nascendi za duzo polityki na Forum Zoliborz! 08.11.05, 08:05
      Chciałbym szczerze poprzeć Pani/a głos. Zamiast się cieszyć, że przypadła
      naszemu miastu zaszczytna rola inkubatora prawych i sprawiedliwych Mężów stanu,
      w co drugim wątku (w ślad za co drugim tekstem GW) małoduszne narzekanie na
      drobiazgi. Że gdzieś nie powstała na czas jezdnia albo projekt mostu, że
      pominięto parking czy przejście podziemne. Że nie ma systemu sterowania ruchem
      i kwitnie dziki handel na ulicach oklejonych nielegalnymi reklamami itd itp.
      Jakie to ma znaczenie wobec przestawiania parowozu polskich dziejów na nowe
      tory! Żadnego!

      Słusznie Pan/i broni dwójplusdobrego Dwuprezydenta przed nagonką naiwnych i
      samym sobie winnych tzw. "zawiedzionych mieszkańców" W-wy. Wytykają Mu teraz
      małodusznie pewne skróty myślowe typu "Usprawnił miasto" czy "podwoił wydatki
      na drogi". Przecież wiadomo, że nie miał wpływu na pewne rzeczy, zwłaszcza na
      suszę i tragiczną schedę po PO-przednikach. Wiadomo, że mierzył wyżej i
      proporcjonalną do tego miarę należy do Niego przykładać, a nie jakieś szkolne
      ekierki. Wielkiego Zrotniczego rozliczać z robót drogowych - to jest po prostu
      śmieszne!

      Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, to proponuję dokształcić się np. tu
      www.wordmax.com/newspeak.htm
      (ze szczególnym uwzględnieniem takich pojęć jak "duckspeak", "doubleplusgood
      duckspeaker", "To quack like a duck", niestety nie znajduję w sieci źródeł po
      polsku, ale można sięgnąć po wiadomą książkę wiadomego autora.)

      • nascendi wyjaśnienie 08.11.05, 08:30
        Jeszcze aneks, bo zreflektowałem się, że określenie "Dwuprezydent" może być źle
        zrozumiane. Chodzi TYLKO o podwójne brzemię dwóch urzędów (stolica i kraj) a
        nie o jakieś konotacje dot. np Wielkiego Brata, podwójnego czy tylnego fotela
        itp.



        • Gość: Grisza Bije sie w piersi,dyktat wiekszosci trzeba aprobow IP: *.mnhelse.net 08.11.05, 15:26
          ac.Oczywiscie,poniewaz ze zrozumialych wzgledow adherenci GW musza byc
          antypisowi i anty-Kaczynscy, to trzeba to uznac i wszelkie posty czepiajace sie
          arbitralnie i czasami chamsko jednej strony sceny politycznej sa
          uzasadnione.Ergo, uzasadnione jest rowniez, ze strona wygrana w wyborach
          narzuca swoja wole.Czy tak jest OK szanowni Panstwo Kali?
          A przeciez dowcipnie pisac to i my potrafimy; czy zgadna Panstwo kogo mialbym
          na mysli nadajac mu przezwisko " Frank Flinstone " PO ? Jakos mam awersje do
          cwiercinteligentow.
          • Gość: mikulasz Re: Bije sie w piersi,dyktat wiekszosci trzeba ap IP: *.kosson.com 08.11.05, 16:36
            Droga/drogi Griszo. Zgadzam się z Tobą w 100%. Ja także obserwuję dramatyczną
            histerię antypisowską, która zapanowała na forach. Jest to histeria absolutnie
            "na oślep" o charakterze wręcz dewocyjnym. PiS wszystko zniszczy, jak jaki
            szatan (choć jeszcze nie zaczął rządzić), a jedynymi zbawicielami są chłopcy z
            PO. Jedynym argumentem wspierającym histerię jest powtarzane, groźne słowo
            Lepper, Lepper, Lepper. Niestety, głosowałem na PO i mam odwagę ze wstydem się
            do tego przyznać. Z żalem patrzę, jak ludzie, których do niedawna ceniłem, teraz
            robią wszystko, żeby zniszczyć rząd, który do niedawna współtworzyli, nie
            patrząć przy tym, na konsekwencje dla całej PL. Ostatnia wypowiedź, chyba Tuska,
            już mnie tylko rozbawiła: "wrócimy do rozmów z PIS-em, jak rząd Marcinkiewicza
            nie uzyska votum". Co to za polityka? Ktoś mi wytłumaczy?
            • jota.40 Re: Bije sie w piersi,dyktat wiekszosci trzeba ap 08.11.05, 23:01
              Panowie, widzę, że jednak wciągnął Was nieopatrznie, oczywiście, ferwor
              politycznych dyskusji ;).
              Griszo drogi, czy to Ty, ten sam, który grzybki daleko, daleko stąd marynuje i
              tęskni za małosolnymi? Bo jeśli to Ty - to może jesteś nieco za daleko i trudno
              Ci obserwować ewolucje wiadomego ugrupowania, jak i jego liderów.
              Zaznaczam stanowczo, że nie należę do fanatycznych wielbicieli PO. Przegrali, bo
              taka widać była wola ludu. Szkoda, że lud nie mieszka w stu procentach w stolicy
              i nie odczuwa na własnej skórze nieudolności, jaką odznaczają się rządy PIS-u.
              Tak, tak, Mikulaszu drogi - my przecież nie musimy wcale czekać na efekty pracy
              rządu - ta władza w dużym stopniu wyskoczyła z naszego osobistego ratusza.
              Dlaczego zatem dziwi Cię, że narzekamy?? My już wiemy, czym to pachnie.

              Poza tym - trudno generalizować. I w tych władzach znaleźli się całkiem
              dorzeczni ludzie. Na przykład ten prokurator generalny z Gdańska bardzo mi
              pasuje ;)))).
              • balandis Re: Bije sie w piersi,dyktat wiekszosci trzeba ap 08.11.05, 23:35
                A nie zapomnieliście przypadkiem, jak to za poprzedniej ekipy było? I jaki
                znaczek miała ekipa twórców tunelu "Przekręt", jednego lokalnego mostu w cenie
                dwóch, wielkiej fety na cześć tego mostu wartości 1mln złotych?

                Za dużo masła? Amnezja? Przerzućcie się z panią Piterą na margarynę...
                • nascendi przekrętowe wspominki 16.11.05, 08:06

                  > A nie zapomnieliście przypadkiem, jak to za poprzedniej ekipy było? I jaki
                  > znaczek miała ekipa twórców tunelu "Przekręt",

                  Był sobie pewien polityk, który zastał ów tunel w spadku po poprzednikach.
                  Bardzo krytycznie go oceniał, ale zamiast zdystansować się od sprawy
                  konsekwentnie, poszedł przecinać wstęgę na uroczystym otwarciu. I powiedział
                  wtedy - pamiętasz co? Bo ja pamiętam: "Lepiej późno niż wcale".
                  Czyli poparł de facto coś, co WCALE nie powinno powstać, a zwłaszcza takim
                  kosztem (koszty pośrednie też były ogromne).

                  Nie zamierzam odgrzewać tej dyskusji, ale ten fakt wymagał przypomnienia skoro
                  się mówi o amnezji.


                  > Za dużo masła? Amnezja? Przerzućcie się z panią Piterą na margarynę...

                  Kogoś z nas widujesz w jej towarzystwie?
                  • Gość: Grisza Moze trzeba bylo zasypac? IP: *.mnhelse.net 16.11.05, 11:19
                    Dopiero bylby wielki lament.Nie rozumiem, jak mozna w calkowitym zaslepieniu
                    doprowadzic sie do absurdu.Przykro,ale to juz przerasta moj poziom.Szkoda
                    tylko,ze na pieknym Zoliborzu tez nie brak ......
                    • nascendi Re: Moze trzeba bylo zasypac? 16.11.05, 13:01
                      Gość portalu: Grisza napisał(a):

                      > Dopiero bylby wielki lament.Nie rozumiem, jak mozna w calkowitym zaslepieniu
                      > doprowadzic sie do absurdu.Przykro,ale to juz przerasta moj poziom.Szkoda
                      > tylko,ze na pieknym Zoliborzu tez nie brak ......

                      W moim (ćwierćinteligenckim wprawdzie...) odczuciu sprowadzeniem do absurdu
                      jest powyższe pytanie. Alternatywą dla "A" nie zawsze jest "NIE A", może być
                      też "B", "C". Podobnie jak z "NIE PiS" nie musi wynikać "PO".

                      Nie napisałem tego wprost, ale większość czytających chyba domyśli się, że
                      istniała trzecia możliwość - nie zaszczycać otwarcia "przekręconej" inwestycji
                      swoją obecnością i nie wygłaszać podobnych komentarzy.


              • Gość: Grisza Re: Bije sie w piersi,dyktat wiekszosci trzeba ap IP: *.bb.online.no 09.11.05, 17:50
              • Gość: Grisza To prawda, ze patrze troche z zewnatrz IP: *.bb.online.no 09.11.05, 18:36
                ale Warszawa bardzo mnie interesuje i rzeczywiscie dalej jestem jej
                mieszkancem.Za kazdym razem znajduje tu cos nowego,dobrego i w dobrym
                kierunku.Nie sadze, zeby tak ostro krytykowany Prezydent Warszawy zrobil
                Warszawie cos bardzo zlego.Mysle, ze przeciwnie wrecz ale to juz jest bardzo
                rozlegly temat wymagajacy wsparcia rzeczywista znajomoscia tematu,zas wiedza
                typu naskorkowego, ktora zapewne wiekszosc z nas posiada jako jedyna, jest
                niewystarczajaca.Moze sie wiec zdarzyc,ze nasze wypowiedzi sa wylacznie
                wynikiem iluzji interpretacji.Ogorki,grzyby-tak,ale oprocz tego jestem w
                Warszawie przynajmniej raz w miesiacu.Pzdr.
                • d3b3 Re: To prawda, ze patrze troche z zewnatrz 16.11.05, 23:28
                  1. Interpunkcja!
                  2. Część z nas posiada wiedzę. Nie mamy pomroczności jasnej.
                  Dostaliśmy odpowiedzi z urzędów na piśmie!
                  3. Interpunkca!
          • d3b3 INTERPUNKCJA cycuś? 08.11.05, 23:43
            Cytuję:

            "ac.Oczywiscie,poniewaz ze zrozumialych wzgledow adherenci GW musza byc
            antypisowi i anty-Kaczynscy, to trzeba to uznac i wszelkie posty czepiajace sie
            arbitralnie i czasami chamsko jednej strony sceny politycznej sa
            uzasadnione.Ergo..."

            No dobra, interpunkcja szwankuje to już ustaliliśmy.
            Ale dlaczego nie ma polskich znaków diakrytycznych?
            • z-o-s-i-a Re: INTERPUNKCJA cycuś? 09.11.05, 00:12
              d3b3 napisała:
              > No dobra, interpunkcja szwankuje to już ustaliliśmy.
              > Ale dlaczego nie ma polskich znaków diakrytycznych?

              Tego to już się czepiać nie można! Nie każdy ma możliwość ich stosowania, nawet
              jakby chciał - szczególnie jak się korzystna z internetu za granicą.
              • d3b3 Re: INTERPUNKCJA cycuś? 09.11.05, 00:35
                A ty skąd się tu wzięłaś? Podobno jesteś gdzieś w Katalonii :-)

                Europejskie Windowsy obsługują diakrytyczne znaki fińskie, czeskie, węgierskie i
                polskie.

                Wnisek: DZIECKO jest z Ameryki?

                Ale czy oni (w tej Ameryce) wiedzą że np. w takim fińskim jest 14 przypadków?
                • z-o-s-i-a Re: INTERPUNKCJA cycuś? 09.11.05, 01:03
                  d3b3 napisała:
                  > (...) Wnisek: DZIECKO jest z Ameryki?

                  hmmm, chyba Ci się wątki pomyliły, tu się DZIECKO nie wypowiada!

                  • d3b3 Re: INTERPUNKCJA cycuś? 09.11.05, 01:17
                    Przepraszam!
                    Cytat był z Griszy :-?
                    • Gość: Grisza Poprawilbym interpunkcje ale nie chcialbym IP: *.mnhelse.net 09.11.05, 11:21
                      aby stalo sie to moja j e d y n a mocna strona.Nawet chcialbym w tej sprawie
                      osiagnac wykwintny profesjonalizm ale w czasie kiedy wybieralem kierunek
                      dalszej edukacji polonistyka nie cieszyla sie duzym powazaniem.Widocznie
                      musieli ostatnio cos poprawic.Pzdr.
                      • donkej Re: Poprawilbym interpunkcje ale nie chcialbym 09.11.05, 12:17

                        Liczy się solidne amerykańskie żarcie - co tam wyrafinowana francuska kuchnia!
                        jak należy postawić przecinki w Twej wypowiedzi? Bo od tego zależy sens
                        zdania...

                        >w czasie kiedy wybieralem kierunek dalszej edukacji, polonistyka nie cieszyla
                        sie duzym powazaniem.

                        >w czasie kiedy wybieralem kierunek dalszej edukacji polonistyka, nie cieszyla
                        sie duzym powazaniem.
                        • Gość: Grisza Re: Poprawilbym interpunkcje ale nie chcialbym IP: *.bb.online.no 09.11.05, 20:44
                          > w czasie kiedy wybieralem kierunek dalszej edukacji polonistyka, nie cieszyla
                          sie duzym powazaniem.<
                          Nie rozumiem:" w czasie kiedy wybieralem .... polonistyka, " i dalej: " nie
                          cieszyla sie duzym powazaniem " .Zapewne podmiotem domyslnym ma byc moja
                          nauczycielka od polskiego, bo przeciez nie brutalnie oddzielona polonistyka,
                          jak pragnalem w orginale.Czy mozna sie mylic ? Tak, przy odrobinie
                          wyobrazni.Pzdr.
                          • donkej Re: Poprawilbym interpunkcje ale nie chcialbym 09.11.05, 20:58
                            Mogło chodzić także o nazwę ewentualnego kierunku Twoich studiów. Zapewne nie
                            byłaby to wypowiedź zbudowana zbyt poprawnie, przecież jednak tu na forum
                            piszemy wszyscy językiem potocznym.
                            Poza tym interpunkcji naucza się już w szkole podstawowej, więc nie mylmy;-)
                            • Gość: Grisza Re: Poprawilbym interpunkcje ale nie chcialbym IP: *.bb.online.no 09.11.05, 22:31
                              donkej napisała:

                              > Mogło chodzić także o nazwę ewentualnego kierunku Twoich studiów. Zapewne nie
                              > byłaby to wypowiedź zbudowana zbyt poprawnie, przecież jednak tu na forum
                              > piszemy wszyscy językiem potocznym.
                              > Poza tym interpunkcji naucza się już w szkole podstawowej, więc nie mylmy;-)

                              Bardzo cenie sobie czystosc jezykowa! To wazne,ale zgadzam sie,ze piszemy
                              wszyscy gramatyka jez. potocznego.Wiec niech tak juz zostanie, poprzeczka
                              ustawiona zbyt wysoko moze przerosnac wlasnch zwolennikow.mnie chodzilo tylko o
                              to, ze na forum Zoliborza zaczelo byc tak, ze jednostronie PiS won,PO bardzo
                              dobrze.A moze niezupelnie jest to tak.Pzdr.
            • Gość: Grisza Re: INTERPUNKCJA cycuś? IP: *.bb.online.no 09.11.05, 18:01
              No dobra, interpunkcja szwankuje to już ustaliliśmy.
              Mam watpliwosci,interpunkcyjne, dotyczace tych dwoch zdan.Pzdr
    • Gość: XXL Kaczyński rządzi Warszawą 3 lata!Wiemy co potrafi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 16:55
      1.Potrafi:biurokratyzować i centralizować do absurdu, zatrudniać
      niekompetentnych i zadufanych w sobie urzędników, nagradzając ich gigantycznymi
      nagrodami(ponad 40tys.kwartalnie),przypisywać sobie cudze i wymyslone
      zasługi,rzucać oskarżenia nie poparte dowodami,demostracyjnie lekceważyć prawo
      (gdzie jest statut Warszawy - wg prawa powinien być w trzy miesiące po
      rozpoczęciu przez niego urzędowania!) korzystać z pomocy osób ogłoszonych
      wcześniej przez siebie za nieuczciwe,, tworzyć pozory działania, napuszczać
      jednych na drugich i tworzyć atmosferę totalnej nieufności, liczyć spinacze w
      warszawskich instytucjach;-))))
      2.Nie potrafi:niczego zbudować, zrobić czegokolwiek pozytywnego(jeśli masz
      jakies dowody, że potrafi,to je zgłoś!)
      • Gość: Grisza Re: Kaczyński rządzi Warszawą 3 lata!Wiemy co pot IP: *.bb.online.no 09.11.05, 18:26
        To sa wylacznie ogolniki, ktore doskonale wpisuja sie w totalna antykaczynska
        histerie.Ja mam watpliwosci, czy spektakularne " sukcesy " poprzednikow
        rownowaza wyniki rzetelnej pracy logistycznej, ktora udalo sie wykonac ekipie
        Kaczynskiego z mysla o nastepnych inwestycjach.To jest bardzo trudna praca,bo
        trzeba przedzierac sie czesto przez "dorobek" poprzednikow, kryminalna
        dzialalnosc lobbystow ekologicznych, interesy waskich grup przeciwstawiane
        nadrzednosci spraw dobra powszechnego.Przywoluje tu sprawe Mostu Polnocnego i
        trasy przez Chomiczowke.Dyskusja zreszta nieciekawa, bo teraz goruje "
        konstruktywizm " PO.Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka