Dodaj do ulubionych

koniec "MARIANOS"

22.10.07, 15:21
znana i chyba nie za bardzo lubiana restauracja
portugalska "Marianos" została zamknięta !!!

ciekawe dlaczego nie utrzymali się na rynku?

Obserwuj wątek
        • anthonka Re: koniec "MARIANOS" 22.10.07, 15:31
          Ja po jednej wizycie w Marianos tak się zraziłam, że więcej tam
          nigdy nie poszłam. Wystarczyła mi konieczność siedzenia na parapecie
          z powodu braku krzeseł (pomimo, że stolik zarezerwowany był z
          wyprzedzeniem), moja potrawa składająca się z samej soli oraz
          kawałek cebuli w deserze lodowym zamówionym przez jednego ze
          współbiesidników...
          • zerocin Re: koniec "MARIANOS" 22.10.07, 20:06
            anthonka napisała:

            > Ja po jednej wizycie w Marianos tak się zraziłam, że więcej tam
            > nigdy nie poszłam.

            Miałem to samo... wink

            Nie mogę powiedzieć, bym poczuł jakiś żal.
      • getin Bank w miejscu Marianos 23.10.07, 09:03
        chiara76 napisała:

        > ciekawe, co tam teraz będzie się mieścić?

        Jak to co?

        Wiadomo - bank! okolice skrzyżowania Wańkowicza/Wąwozowa to coraz
        mniej zagłębie knajp, a coraz bardziej - bankowa dolina.

        W mijsce sklepu z używana odzieżą otwarto właśnie SKOK Stefczyka,
        wcześniej w lokalu po lodziarni usadowił się Bank ING. Zostało
        jeszcze kilka lokali i zapewne kilka banków, które jeszcze NIE MAJĄ
        w okolicy swojej filii...
            • agawa888 banki a reszta 23.10.07, 10:41
              Bankowośc internetowa nie zawsze wystarczy, zeby pójśc na piwo albo
              coś zjeśc. A na końcu za to coś - zapłacić.

              Dzięki bankowej dolinie mamy pod nosem banki, w których zamówimy
              sobie karty kredytowe. A używając takiej karty - zapłacimy za piwo i
              jedzenie w knajpce. Albo gotówką wypąlconą z ... bankomatu
              zainstaowanego własnie w bankowiej dolinie.

              Takj to działa. Oczywiście, gdy w naszej okolicy absolutnie
              wszystkie lokale usługowe w naszej okolicy zostana zastapione przez
              banki, to nie będzie po co do nich chodzić.

              I sytuacja sie odwróci. Może to jednak troche potrwać.

              • jan-w Re: banki a reszta 23.10.07, 11:45
                Żeby zamówić kartę kredytową lub debetową - nie potrzeba banku na miejscu. Sami
                przyślą.
                Żeby wyjąć pieniądze z bankomatu - nie potrzeba banku, wystarczy bankomat. W
                samym Tesco są chyba 3. I wszędzie indziej.
                Żeby wypić piwo - sam bank nie wystarczy. Znam tylko jeden w którym podają
                klientom alkohole.
                Żeby założyć/zlikwidować lokaty, kupić j.u. funduszy inwestycyjnych, akcje,
                obligacje itp - wystarczy internet lub telefon.
                Żeby podpisać papiery - nie potrzeba banku. Sami przyślą kurierem i odbiorą.
                Kredyt, jak wyżej.
                Jedyny sens istnienia oddziałów jaki znam, to wpłata bilonu (bez sensu) i bardzo
                duże wpłaty/wypłaty które niewygodnie robić w bankomacie lub wpłatomacie. Ale to
                się zdarza sporadycznie.
                Po co oddział? Trzeba wybrać odpowiedni do swoich potrzeb bank i korzystać ze
                wszystkich potrzebnych możliwości jakie oferuje.
                • qadrum Re: banki a reszta 23.10.07, 14:06
                  To jakaś FUTURYSTYCZNA wizja.

                  Na odesłanie podpisanej umowy z mBanku czekałem ok 6 tygodni.
                  Na odesłanie podpisanej umowy z internetowym biurem maklerskim - ok.
                  5 tygodni.
                  A kiedy podpisywałem umowę w domu maklerski OSOBIŚCIE, rachunek był
                  aktywny, jak tylko na papierze wysechł mój podpis.

                  Kogo w dzisiejszych czasach stać na takie długie czekanie?
                  Załatwianie skarg i wyjaśnianie spraw przez Telecentrum zwykle jest
                  nieskuteczne i kończy się odwiedzinami w normalnym oddziale.

                  To, ze banki oszczedzają na wynajmie i pracownikach z korzyscia
                  głównie dla siebie, nie znaczy że nalezy akceptowac te ich
                  niedoskonałe pomysły.

                  Wpłatomaty notorycznie się psują, i to w większości banków.
                  • jan-w Re: banki a reszta 23.10.07, 14:17
                    Przecież napisałem wyraźnie: trzeba wybrać, odpowiedni dla siebie bank i typ
                    konta. Jedni wolą poczekać na podpisanie umowy z mbankiem, ale mieć praktycznie
                    wszystko za darmo, inni wolą trochę zapłacić i mieć obsługę natychmiastową,
                    łącznie z dostawą do gotówki za darmo, na żądanie. Między tymi skrajnościami
                    jest wiele wersji pośrednich. Trzeba sobie poszukać i wybrać. To nie jest wersja
                    futurystyczna. Wykonuję wiele, bardzo różnych operacji bankowych i praktycznie
                    nie bywam w bankach.
                    • qadrum To po co te oddzialy?? 23.10.07, 20:22
                      Jeśli faktycznie można by tak bezproblemowo i szybko korzystać z usług bankowych
                      przez internet - to PO CO banki miałyby zakładać kolejne filie, oddziały,
                      ekspozytury?

                      Gdzie tu logika, gdzie sens, gdzie myślenie ekonomiczne? Kto jak kto, ale banki
                      nie wydaja pieniędzy bezmyślnie.
                      • jan-w Re: To po co te oddzialy?? 23.10.07, 22:42
                        O to właśnie pytałem. smile
                        Odpowiedź jednak jest prosta: Dla tych którzy nie potrafią lub boją się
                        korzystać z internetu. Dla starszych ludzi. Dla tych którzy nie potrafią, nie
                        mają czasu, lub po prostu im się nie chce poszukać odpowiedniej dla siebie
                        oferty. Myślę jednak że to okres przejściowy. Kiedyś oddział banku, to było
                        kilkudziesięciu lub więcej pracowników. Obecnie jedna lub dwie osoby. Myślę że
                        następny krok to bezzałogowe stacje, jakie pojawiły się w centrach handlowych,
                        po czym stopniowy zanik oddziałów. Co do zakładania nowych oddziałów, np
                        olbrzymi i napewno bardzo nowoczesny Citibank ma tylko 1 malutki oddział na
                        Ursynowie. Dwa na Mokotowie.
                        • qadrum Re: To po co te oddzialy?? 25.10.07, 09:36
                          Te bezobsługowe stacje juz były. i się sprawdziły.

                          W Stanach ten pomysł nie sprawdził się już w latach 90-tych i
                          dlatego zarzucono myśl o całkowitym wyeliminowaniu człowieka z
                          punktów obsługi.

                          W Polsce próby całkowitej eliminacji człowieka z punktów obsługi
                          podjęły kilka lat temu 2 banki.

                          Obok Multikina straszy wrak tzw. bezobsługowego bankowego punktu
                          obsługi klienta tzw. "walk-through", postawiony kilka lat temu przez
                          Kredyt Bank. Takich punktów miało być w calej Polsce kilkaset.

                          Obecnie ten obok multikina służy jako słup ogłoszeniowy, toaleta dla
                          psów i ludzi, czasem jako wiatrochron. Fascynatom technologii
                          bankowej polecam wycieczkę.

                          Tak skończył się szczytny pomysł odhumanizowania obsługi klienta
                          bankowego.




                          • jan-w Re: To po co te oddzialy?? 25.10.07, 10:01
                            Sytuacja w USA, to żaden argument. Tam nadal najpopularniejszy sposób
                            przekazywania pieniędzy to czeki wink Przyzwyczaili się i pozostali 20 lat za [....].
                            A do korzystania z banków ze szczątkową obecnością ludzi, muszą dorosnąć
                            użytkownicy. Jedni wolą płacić więcej, inni korzystać z internetu i w efekcie
                            płacić mniej.
                              • jan-w Zapomniałeś się przelogować? 26.10.07, 09:38
                                Napisałeś powyżej o upadku automatycznych minibanków?
                                Czyli Quadrum i Getin, to twoje 2 niki ? wink

                                Automatyczne centra, mają oczywiście gwałtownie malejącą ilość klientów.
                                Przeznaczone są dla osób potrafiących korzystać z urządzeń bankowych, a nie
                                mających dostępu do internetu. Przy Realu jest takie i widać tam coraz mniej
                                korzystających, ale jeszcze widać.
                    • rubeus Re: banki a reszta 26.10.07, 14:31
                      ja wybrałem świadomie 'bank' internetowy z darmowym kontem, bo przy
                      nieregularnych dochodach, wolałaem aby pieniążki nie znikały za
                      obsługę. Coraz bardziej powiększa się liczba bankomatów z których
                      mogę wyciągnąć pieniądze bez opłat.

                      Ale np. mBank planując ekspansję na tereny Czech i Słowacji.

                      A wracając do meritum wątku - mam nadzieję, że jednak będzie tam coś
                      innego niż kolejna apteka/stomatolog/solarium
        • chiara76 Re: Bank w miejscu Marianos 23.10.07, 10:16
          ale nie kojarzy Ci się to tylko dlatego, że masz taki bankowy nick?smile
          Ja nie chcę banku. Ja chcę prawdziwą grecką knajpkę.
          Ale masz rację, ja też obawiam się banku albo kolejnego ciucholandu (bo sloarka
          to już chyba zbyt grubymi nićmy byłaby szyta, dopiero co na Wąwozowej się
          otwiera)...
              • wojtullus Bank zamiast Marianos - tak! 25.11.07, 10:35
                Lokal po Marianos ciągle stoi pusty. Ale chyba juz niedlugo. Miejsce po sklepie
                miesnym w sasiedztwie zajął Bank Dominet. Nastepne banki na pewno nie przeoczą
                takiej okazji i wkrótce zamiast posiku w Marianows bedziemy mogli sobie w tym
                samym miejscu zalożyć konto bankowe albo wykonać przelew.

                Ciekawe jaki następny lokal zostanie wygryziony przez bank??
                • jan-w Re: Bank zamiast Marianos - tak! 25.11.07, 10:56
                  Niestety ta zaraza rozpełza się wszędzie, np Pl. Wilsona:
                  miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4702611.html

                  I po co to wszystko, skoro przelew wygodniej i zwykle taniej (za darmo) wykonać
                  z własnego komputera nie wychodząc z domu?
                  Tak niestety będzie dalej, jeśli lokale użytkowe będą wynajmowane wyłącznie pod
                  katem wysokości czynszu i spokoju bezpośrednich sąsiadów.
                  Bank dużo i regularnie płaci, nie ma kuchni, wcześnie zamyka. Problem pojawia
                  się dopiero wtedy, kiedy ruchliwy ciąg handlowo-knajpiany, przeistacza się w
                  pustynię, a klienci przenoszą się do galerii handlowych. Nieodwiedzane banki
                  zaczną się wynosić w ślad za nimi, a lokale użytkowe będą stały puste.
                          • pomidorekk PUB!! 28.11.07, 16:54
                            Ja jestem za pubemsmile takim angielskim - z prawdziwego zdarzeniasmile
                            gdzie wszyscy piją piwo na stojąco mimo że full miejsc do siedzenia
                            i wszyscy sie integrują przy barzesmile
                            wiem że mało realny pomysł, ale niedawno byłam na parę dni w
                            Londynie i pół wyjazdu przesiedziałam (przestałam) w różnych
                            pubach...smile
                            • malgoszac Re: PUB!! 28.11.07, 18:02
                              eh to jest moj stary (dobry) pomysl smile
                              jak by mnie bylo stac na urzadzenie takiego miejsca to bym wlasnie
                              to zrobila... ale jeszcze musicie poczekac wink
                                      • wojtullus EMPiK? 30.11.07, 10:59
                                        Pomysł z Empikiem mi się podoba. Ale dziupla po Marianos jest za mala na taki
                                        biznes. Chyba jednak skonczy sie jak zwykle. Czyli zaloza tam bank.
                                        • bagnarola Re: EMPiK? 30.11.07, 11:37
                                          empik jest bezoosobowy. mi by sie marzylo cos w stylu nowoczesnej
                                          kluboksiegarni wink gdzie mozna wpasc, poczytac, kawe wypic, kupic
                                          ksiazke. posiedziec w milym gronie, przy dobrej myuzyczce i w
                                          cieplym wnetrzu... sie rozmarzylam przez te pogode chyba. cos
                                          bardziej jak tarabuk albo czuly... ech.
                                          • wojtullus A może Tarambuk-bis? 30.11.07, 12:01
                                            Tarambuk? Jak najbardziej. Takiego miejsca, ktore jest czyms pośrednim pomiedzy
                                            kawiarnią, biblioteka i ksiegarnią (czym tam jeszcze) brakuje na Kabatach.

                                            Może znajdzie sie ktoś odpowiedni (z sercem do ksiażek i pasją do prowadzenia
                                            takiej dzialaności), kto poprowadzi taki lokal?
                                              • wojtullus Tarabuk i inne 30.11.07, 20:56
                                                Nie znasz Tarabuka???

                                                To swietne miejsce dla milosników domowego ciasta, kawy, dobrej atmosfery i
                                                ksiazek. Zwłaszcza w zimowe wieczory.
                                                Służę adresem:
                                                Tarabuk:
                                                www.tarabuk.pl/
                                                i jego brat:
                                                www.czulybarbarzynca.pl/
                                                Moze na Kabatach otworza filię? Zamiast filii banku, oczywiście.
                                                • biljana Re: Tarabuk i inne 01.12.07, 22:47
                                                  wojtullus napisał:

                                                  > Tarabuk:
                                                  > www.tarabuk.pl/
                                                  > i jego brat:
                                                  > www.czulybarbarzynca.pl/
                                                  > Moze na Kabatach otworza filię? Zamiast filii banku, oczywiście.

                                                  zgadzam się, strasznie mi na Kabatach brak podobnego miejsca... niechby nawet
                                                  Traffic był ... albo empik. Cokolwiek, byle nie kolejny bank sad
                                              • bagnarola Re: A może Tarambuk-bis? 02.12.07, 09:57
                                                Pierwszym takim miejscem w W. był chyba Antykwariat na Żurawiej. A
                                                poza wspominanymi przeze mnie T. i CB. są też bardzo fajne Numery i
                                                Litery na Wilczej (są też atrakcje i czytanie bajek dla dzieci w
                                                weekendy)

                                                A dla dzieci Kofifi na Żoliborzu, Mufka na Solcu i Badet w Wilanowie
                                                (polecam, bo to blisko, www.badet.pl)

                                                W miejscach tych odbywa się również dużo spotkań, czytań, zajęć i
                                                innych atrakcji... Niektóre jak np. Tarabuk oferują zniżki dla
                                                studentów, a zakup powyżej pewnej kwoty (niewygórowanej) oznacza
                                                kawę gratis. No i ta atmosfera... Nijak się ma do empikowego
                                                podczytywania w anonimowym tłumie ludzi, którzy przyszli poczytać
                                                tabloidy tongue_out

                                                Myślicie, że takie miejsce na Kabatch by wypaliło.....?
                                • jan-w Re: Najlepiej niech bedzie tam Citibank 01.12.07, 00:26
                                  Dlaczego dziadowskiego? Pod większością względów najlepszego. Należy tylko
                                  pamiętać, że nie ma banków dobrych dla każdego (jak i większości innych rzeczy).
                                  Dla jednych najlepszy jest Citibank, inni lubują się nawet w PKO BP SA.
                                  • facefinder Re: Najlepiej niech bedzie tam Citibank 01.12.07, 03:35
                                    janie-w dzieki na namiary a do czlowieka od citi bank - uczepiles sie tego banku
                                    jak pijany plotu. Czy w miejscu gdzie mieszkaja ludzie musi byc naokolo tylko
                                    siec roznego rodzaju bankow i czy tylko ze masz daleko do bankomatu spedza ci
                                    sen z powiek. Wazniejsze jest cos "dla ducha", galeria, knajpka,
                                    kwiaciarnia...cokolwiek ale nie jakis nastepny bank z widokiem na fontanne.
                                      • gromidor Szefc 02.12.07, 09:37
                                        Ludzie, jak czytam co wy tu wypisujecie, to lapie sie za glowe.

                                        Jaki bank? jaka knajpka? jaki Empik? jaki Pub?

                                        Lokal po tej knajpie Marynos kupi ten kto da najwiecej kasy. Zadnego biznesmana
                                        nie obchodzi ze ktos chce miec pub albo bibliteke kolo domu. Kasa rulez.

                                        Jak ktos bedzie chcial to otworzy salon z bielizna erotyczna taki jak na
                                        Kabackim Dukcie. Albo szefc bedzie tam butynaprawial. I co wam do tego.

                                        • facefinder Re: Szefc 02.12.07, 09:41
                                          Nam w sumie nic do tego i po co te wywody. Jestesmy tu na tyle zorientowani ze
                                          wiemy o co chodzi. Celem tego postu jest dyskusja na temat sposobu wykorzystania
                                          miejsca, poniewaz hasla "kasa rulez" juz tak nas nie kreca smile
                                        • bagnarola Re: Szefc 02.12.07, 11:19
                                          śmiem twierdzić, że właśnie nam wszystkim mieszkańcom kabat dużo do
                                          tego... to chyba ma być miejsce dla nas, a nie dla właściciela. Tak
                                          właśnie było z knajpką Marianos, gdzie czas spędzał głównie samotny
                                          właściciel... I tak się wtedy to kończy po prostu.

                                          I po co te nerwy? Sama napisałam, że się rozmarzyłam. Smutne życie
                                          jak się myśli w ten sposób, że tylko kasa rulez, a nie LUDZIE. Jak
                                          nie wierzysz, to zajrzyj w miejsca o których pisaliśmy. W T, CB, NL
                                          często trudno o stolik!
                                      • thorndike Re: Najlepiej niech bedzie tam Citibank 02.12.07, 18:35
                                        jan-w napisał:

                                        > Uważam, że bank, ma każdy w domu przy komputerze...

                                        A na jakiej podstawie twierdzisz, że KAŻDY ma w domu bank w komputerze?

                                        Znam wiele osób, które ani banku w komputerze, ani nawet komputera nie mają, za
                                        to z powodzeniem korzystają z tradycyjnej bankowości.
                                        • jan-w Re: Najlepiej niech bedzie tam Citibank 02.12.07, 19:21
                                          To pewnie przypadek, ale wśród użytkowników forów internetowych, korzystanie z
                                          komputera jest dosyć rozpowszechnione. wink
                                          A jeśli ktoś nie cierpi na znaczny nadmiar pieniędzy i wolnego czasu, z którym
                                          nie ma co zrobić, korzysta z tańszych i szybszych kontaktów z bankiem.
                                          • thorndike Wcale nie wszyscy 02.12.07, 20:33
                                            Zgoda. Ale to wcale nie oznacza, że wszyscy, zawsze i wszędzie korzystają
                                            wyłącznie z bankowości elektronicznej.

                                            Ten ustrój, w którym WSZYSCY WSZYSTKO robili TAK SAMO, na szczęcie już się
                                            skończył.
                                              • thorndike A jednak wszyscy 03.12.07, 08:31
                                                Na Madagaskarze.

                                                A poważnie - każdy dorosły wie, że w komunie WSZYSCY mieli
                                                oszczędności TYLKO W JEDNYM BANKU - PKO. Bo innych nie było.

                                                No chyba, ze ktoś miał dewizy - wtedy ewentualnie mógł mieć konto w
                                                Pekao SA.

                                                Polecam Bilobil.
                                                • jan-w Re: A jednak wszyscy 03.12.07, 09:21
                                                  Od przechowywania pieniędzy w niewielu bankach, do robienia wszystkiego, przez
                                                  wszystkich tak samo, jest bardzo daleko. Ja na przykład, jestem całkowicie
                                                  przekonany, że ty nie robiłeś tego co ja.
                                                  W większości dziedzin życia.
                                                  W republice Malagaskiej - tym bardziej nie.
                                                  • wojtullus Malgaska 03.12.07, 09:48
                                                    jan-w napisał:

                                                    > W republice Malagaskiej - tym bardziej nie.

                                                    Madagaskar to inaczej Republika Malgaska, a nie Malagaska.

                                                    WIKIPEDIA:
                                                    W Polsce przez pewien czas po uzyskaniu przez Madagaskar
                                                    niepodległości w 1960 używano wobec tego państwa nazwy "Republika
                                                    Malgaska", wywodzonej od nazwy rdzennych mieszkańców tej wyspy,
                                                    Malgaszów.



                                                  • jan-w Re: Malgaska 03.12.07, 10:31
                                                    Tu są dwie szkoły: Falenicka i Otwocka:
                                                    np.: encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=113259

                                                    WSPÓLNOTA FRANCUSKA
                                                    związek byłych kolonii franc. (państw stowarzyszonych i terytoriów zamorskich) z
                                                    Francją, ustanowiony na mocy konstytucji franc. z 1958; do W.F. weszły wówczas:
                                                    Rep. Malagaska, Kongo (Brazaville), Gabon, Senegal, Czad, Algieria, Unia
                                                    Środkowoafrykańska, Kamerun, Dahomej, Gwinea, Wybrzeże Kości Słoniowej, Mali,
                                                    Mauretania, Niger, Togo, Górna Wolta; powstał w miejsce utworzonej 1946 Unii
                                                    Franc.; 1960 znowelizowano zasady przynależności, lecz nie weszły one w życie,
                                                    gdyż w tymże roku wszystkim republikom autonomicznym i terytoriom powierniczym
                                                    Francja przyznała niepodległość; obecnie więź utrzymywana jest na podstawie
                                                    międzypaństwowych umów wielo - i dwustronnych, gł. spoiwem są powiązania gosp. i
                                                    j. francuski.
                                                  • wojtullus A jednak Malgaska 03.12.07, 18:13
                                                    Szkoły może i są dwie. Ale OBIE każą pisać tak samo: MALGASKA.

                                                    1. Szkoła falencka (Interia):
                                                    "MALGASKA REPUBLIKA do 1975 nazwa państwa afrykańskiego Madagaskar."
                                                    link: encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=85363

                                                    2. Szkoła otwocka i wszystkie pozostałe (Wikipedia):
                                                    "W Polsce przez pewien czas po uzyskaniu przez Madagaskar niepodległości w 1960
                                                    używano wobec tego państwa nazwy "Republika Malgaska" link:
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Madagaskar
                                                    Zresztą nie ma się co spierać, bo nazwa tego kraju pochodzi od plemienia
                                                    MALGASZÓW, a nie Malagaszów. "Nazwa wyspy pochodzi od nazwy rdzennych
                                                    mieszkańców tej wyspy, Malgaszów" (za WIKI).


                                                  • jan-w Czytaj uważnie, PRZED napisaniem ;-) 03.12.07, 20:10
                                                    1. Jak szkoła falencka? Powszechnie znane są FALENICKA i otwocka/
                                                    2. Jak widać używane są obie nazwy:
                                                    Malagaska:
                                                    encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=113259
                                                    wyraźnie: do W.F. weszły wówczas: Rep. MALAGASKA
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:LanguagePl.php
                                                    jeśli nie odczytasz, to masz tu:
                                                    209.85.129.104/search?q=cache:-TQwswLcNccJ:pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:LanguagePl.php+malagaska&hl=pl&client=firefox-a&gl=pl&strip=1

                                                    Itd, itd.
                                                    Spróbuj najpierw przeczytać zalinkowany tekst (MALAGASKA), a potem dopiero napisać.
                                                    Tak cię zabolało, że ktoś pomyłkowo mi podziękował za podany przez ciebie link,
                                                    że teraz tak bezsensownie się czepiasz?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka