Dodaj do ulubionych

Na Modlińskiej w maju powstanie buspas

IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 20.04.05, 07:59
NARESZCIE!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Jakub Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas IP: *.crowley.pl 20.04.05, 08:36
      Gratulacje. Pozwolę sobie na małe jasnowidztwo...

      1. ZDM pomaluje pasy, a kierowcy nie będą ich respektować i będą wjeżdżać
      na "buspasy" blokując autobusy.
      2. Policja i Straż Miejska wspólnie będą pilnować tych buspasów - czyli w
      praktyce nikt, bo jedni będą zwalać na drugich. Miesiąc po uruchomieniu
      buspasów pojawi się kolejny artykuł w Gazecie Stołecznej, w którym policjanci
      będą się żalić, że nie mają środków na pilnowanie tego buspasa...
      3. Wbrew temu co powiedział inż. Brzeziński, kierowcy nie przesiądą się do
      autobusów, jak przewiduje ten Pan. Bo taka jest natura Polaków - postaw się a
      zastaw się. Trudno mi tutaj napisać, co trzeba zrobić, aby ludzie chcieli się
      przesiąść do autobusów. Szczególnie jeśli spojrzymy na np. Ursynów, gdzie
      pomimo tego, że jest metro, to jednak coraz trudniej dojechać samochodem z
      Centrum z powodu korków...

      Pomimo tego gratuluje. Taki buspas to też jakieś rozwiązanie. Wciąż mam naiwną
      nadzieję, że może to coś poprawi...
    • dskowronski Czy ktoś może mi wytłumaczyć... 20.04.05, 08:41
      Nie rozumiem, dlaczego osoby jadące autobusami mają być bardziej uprzywilejowane
      od osób jadących samochodami. Czy są obywatelami wyższej kategorii, a może
      autobus to pojazd uprzywilejowany?
      Jeżeli już ktoś miałby być traktowany lepiej, to chyba właśnie właściciele
      samochodów - płacą haracze kupując samochód (nowy haracz już w planach) i w
      paliwie. W zasadzie możnaby powiedzieć, że do spółki z palaczami i pijącymi
      alkohol utrzymują pół Polski. Tymczasem osoby korzystające z komunikacji
      miejskiej kupują bilet, na którym państwo zarabia grosze.
      A może komuś się wydaje, że tym w autobusach się spieszy do pracy, a ci w
      samochodach wyjechali sobie na relaksacyjną przejażdżkę, więc mogą postać w korkach?
      Buspasy to typowy przykład tzw. "sprawiedliwości" społecznej, która jak wiadomo
      ze sprawiedliwością w sensie ogólnym nie ma nic wspólnego.
      • Gość: GM Re: Czy ktoś może mi wytłumaczyć... IP: *.chello.pl 20.04.05, 08:58
        Autobusami podróżuje w Warszawie do 60% pasażerów. Dlatego powinni miec 60%
        jezdni, a dostaną raptem 25-33%, i to tylko na Modlińskiej.
        W chwili obecnej, kierowcy samochodów z płaconych przez siebie opłat nie
        pokrywają nawet kosztów remontów i budowy dróg (vide: budżet Generalnej Dyrekcji
        Dróg Krajowych i Autostrad), o kosztach zewnetrznych nie wspominając (koszty
        zewnętrzne to koszty zatłoczenia, zanieczyszczenia środowiska, hałasu).
        Innymi słowy, za jeżdżących samochodami płacą wszyscy. Rozumiem, że tak własnie
        wygląda idealna sprawiedliwość w sensie ogólnym?
        • Gość: ab Dziwne pytania IP: *.crowley.pl 20.04.05, 09:16
          Czas zacząć się przyzwyczajać, że po mieście nie jeździ się samochodami, bo
          wszystkie one nie pomieszczą się i nie jest tak tylko w Warszawie. Dlatego
          komunikacja miejska jest uprzywilejowana. Zawsze można wyprowadzić się z
          takiego "strasznego" miasta...
        • Gość: alcarin Re: Czy ktoś może mi wytłumaczyć... IP: *.u.mcnet.pl 20.04.05, 09:27
          Jeszcze w zeszlym roku na taka wiadomosc powiedzialabym : Nareszcie!, ale teraz
          nie bardzo widze powod, dla ktorego mialby istniec buspas. Jezdze do pracy (na
          8.15, ale o 8.00 jestem juz w biurze) i autobusem i autem. Nie dalej jak dzis
          jechalam 510 wyjezdzajacym z petli przy Topolowej o godz. 7.07, czasem jezdze
          wczesniejszym, czyli o 7.03. Nie zauwazylam ani dzis, ani od poczatku tego
          roku, zeby na Modlinskiej byl niezbedny buspas. Odkad zrobiono dwupasmowy wjazd
          na Grota jedzie sie wlasciwie bez problemu - autobusy i tak wpasowuja sie
          miedzy auta bez problemu, a ruch wlasciwie jest plynny, czego nie mozna bylo
          powiedziec zanim powstal drugi pas do wjazdu na Grota. Jak teraz bedzie sie
          wjezdzac na most jesli jeden pas zostanie oddany autobusom, a auta beda mialy
          znowu tylko jeden? Modlinska zapcha sie az do Legionowa.
          Prawda jest taka, ze teraz buspas nie jest potrzebny(wedlug mnie, osoby zwykle
          jezdzacej rano do pracy autobusem), ale ZDM i miasto tak szybko dzialaja -
          dopiero teraz realizuja prosbe mieszkancow Tarchomina zlozona 3 lata temu. Po
          co?

          Osobie, ktora pytala, dlaczego "automobilisci" nie przesiadaja sie do autobusow
          moge tylko powiedziec, ze dojaz do Centrum samochodem zajmuje mi (przy wyjsciu
          z domu 0 6.55) gora 20 min., a autobusem wyglada to tak: dojscie do przystanku
          z Odkrytej:do 10min., podroz:50 min, dojscie do biura: 10 min. Tak samo wyglada
          powrot z pracy. Chyba jasno widac dlaczego wole czasem pojechac autem :)
        • Gość: grissley Re: Czy ktoś może mi wytłumaczyć... IP: 193.201.167.* 20.04.05, 09:38
          Co z tego, ze autobusami podrozuje do 60% pasazerow, skoro zsykownosc ich
          przewozenia jest minimalna?
          Jak to, kierowcy nie pokrywaja nawet kosztow remontow? I co do tego ma GDDKiA?
          Kierowcy wplacaja kase do budzetu, a ze budzet przeznacza to na
          pkp/rolnictwo/socjal/przywileje dla siebie itd, to juz nie kierowcow wina.
          Gdyby wszystkie placone przez kierowcow pieniadze (akcyza i vat w paliwie,
          podatek drogowy,, oplata paliwowa, akcyza od nowego pojazdu, vat od nowego,
          pcc2 od sprzedazy i in) przeznaczyc na drogi mielibysmy dzis najnowoczesniejsza
          (moze po niemczech) siec drogowa w europie. I nikle problemy komunikacyjne - w
          warszawie rowniez. Biorac pod uwage, ze statystyczny warszawiak jezdzi 20kkm
          rocznie, tankuje on za ok 500zl miesiecznie. A to oznacza jakies 300zl do
          budzetu panstwa z samych podatkow zawartych w paliwie. Samochod tez praktycznie
          nie niszczy drogi - niszcza ja warunki atmosferyczne oraz pojazdy "ciezkie"
          (ciezarowki oraz - tak, tak - autobusy). Na przesiadce czlowieka z samochodu w
          autobus panstwo traci wiec 300zl (bo na autobusach zarabia sie m/w tyle, zeby
          utrzymac tabor - a i to ledwo), do tego dochodza nieco zwiekszone koszty
          remontow ulic. Zatrucie srodowiska podejrzewam, ze zmieni sie niewiele
          (przynjajmniej dopoty, dopoki jezdzic beda owiane czarna chmura dymu ikarusy).

          Bilans?
          -300 zlotych od kazdego "straconego" kierowcy
          - koszt remontow drog

          Zysk? Zerowy. Ale pieniacze sie ciesza.
          Buspasy maja sens tylko wtedy, kiedy miasto ma dobra siec drogowa (na razie
          daleko do niej w wawie) oraz kiedy samochodow jest tyle, ze fizycznie nie sa w
          stanie pomiescic sie w miescie (ale na tej DOBREJ sieci drog, a nie na tym
          dziadostwie, ktore jest teraz w warszawie)
          • tarantula01 Re: Czy ktoś może mi wytłumaczyć... 20.04.05, 10:15
            Gość portalu: grissley napisał(a):

            > Co z tego, ze autobusami podrozuje do 60% pasazerow, skoro zsykownosc ich
            > przewozenia jest minimalna?

            To z tego, że dzięki temu, że 60% ogółu jeżdżących jeździ KM, ty jadąc
            samochodem nie stoisz w conajmniej 2-krotnie większych korkach.

            > Jak to, kierowcy nie pokrywaja nawet kosztow remontow? I co do tego ma
            GDDKiA?
            > Kierowcy wplacaja kase do budzetu, a ze budzet przeznacza to na
            > pkp/rolnictwo/socjal/przywileje dla siebie itd, to juz nie kierowcow wina.
            > Gdyby wszystkie placone przez kierowcow pieniadze (akcyza i vat w paliwie,
            > podatek drogowy,, oplata paliwowa, akcyza od nowego pojazdu, vat od nowego,
            > pcc2 od sprzedazy i in) przeznaczyc na drogi mielibysmy dzis ajnowoczesniejsza
            > (moze po niemczech) siec drogowa w europie. I nikle problemy komunikacyjne -
            > w warszawie rowniez.

            Ale trzeba dodać do tego koszty ratowania ofiar w wypadkach, odszkodowań
            komunikacyjnych, itd.

            > Biorac pod uwage, ze statystyczny warszawiak jezdzi 20kkm
            > rocznie, tankuje on za ok 500zl miesiecznie. A to oznacza jakies 300zl do
            > budzetu panstwa z samych podatkow zawartych w paliwie. Samochod tez
            > praktycznie nie niszczy drogi - niszcza ja warunki atmosferyczne oraz
            > pojazdy "ciezkie" (ciezarowki oraz - tak, tak - autobusy). Na przesiadce
            > czlowieka z samochodu w autobus panstwo traci wiec 300zl (bo na autobusach
            > zarabia sie m/w tyle, zeby utrzymac tabor - a i to ledwo), do tego dochodza
            > nieco zwiekszone koszty remontow ulic. Zatrucie srodowiska podejrzewam, ze
            > zmieni sie niewiele (przynjajmniej dopoty, dopoki jezdzic beda owiane czarna
            > chmura dymu ikarusy).

            W Warszawie według wyliczeń w jednym autobusie jeździ średnio 60 - 70 osób. Te
            osoby mogłyby jeździć ok. 50 samochodami. A teraz porównaj spaliny z jednego,
            kopcącego Ikarusa i 50 samochodów (a nie wszsytkie spełniają normy emisji
            Euro4, zwłaszcza, że średni wiek samochodu w Polsce to ponad 7 lat).

            >
            > Bilans?
            > -300 zlotych od kazdego "straconego" kierowcy
            > - koszt remontow drog
            >
            > Zysk? Zerowy. Ale pieniacze sie ciesza.

            Lepsza jakość środowiska, a więc naszego zdrowia.

            > Buspasy maja sens tylko wtedy, kiedy miasto ma dobra siec drogowa (na razie
            > daleko do niej w wawie) oraz kiedy samochodow jest tyle, ze fizycznie nie sa
            > w stanie pomiescic sie w miescie (ale na tej DOBREJ sieci drog, a nie na tym
            > dziadostwie, ktore jest teraz w warszawie)
          • Gość: RaffizWawy Re: Czy ktoś może mi wytłumaczyć... IP: 217.153.179.* 20.04.05, 11:19
            Gość portalu: grissley napisał(a):


            > Bilans?
            > -300 zlotych od kazdego "straconego" kierowcy
            > - koszt remontow drog

            Ok, to dolicz jeszcze pozostałę koszty:
            -Metr kwadratowy powierzchni w Centrum do wynajęcia - 20-30$, przeciętne auto
            zajmuje tych metrów przynajmniej 10 jeżeli wziąść pod uwagę przestrzeń na
            otwarcie drzwi i precyzję z jaką parkują kierowcy. Czyli 200-300$ z każdego,
            kto na stałe przesidzie się do autobusu i którego miejsce parkingowe będzie
            zlikwidowane.
            -Koszty związane z chorobami powodowanymi przez zanieczyszczenie powietrza (2/3
            tego zanieczyszczenia to właśnie transport samochodowy) i ogólnie skutkami tego
            zanieczyszczenia - trudne do wyliczenia, ale większe niż 300zł miesięcznie
            - Koszty związane z utrzymywaniem szerokich arterii (autobusom wystarczyłby 1-2
            pasy a nie 4-8 jak jest w Wawie) - kilkaset milionów złotych rocznie.
            - Koszty związane z remontami chodników na których parkuja Ci 'wspaniali'
            odprowadzacze podatku - kilka milionów złotych rocznie.
            - Koszty związane z utylizacją zużytych aut (złomowanie), recyklingiem tak
            niebezpiecznych dla środowiska materiałów użytkowych do auta jak oleje, smary,
            płyny chłodnicze, do spryskiwaczy - a każdy driver jeżdżący 20kkm rocznie
            zmienia olej przynajmniej raz (a najczęściej 2 razy).
            -Koszty związane z wypadkami samochodowymi i urazami jakie osoby w nich doznają
            (a także z rentami dla osób, które n stałe tracą pełnosprawność) - a szansa na
            wypadek w samochodzie i uraz w takim wypadku jest KILKADZIESIĄT razy wyższa niż
            szansa na uraz w autobusie - tutaj to się liczy już w setkach milionów złotych.
            Codziennie w Warszawie giną na drogach 3 osoby, raz na tydzień ginie dziecko!

            Dodaj te koszty zewnętrzne do siebie, uwzględnij w bilansie i podaj nowy
            wynik :-) I żeby nie było, bo zaraz mnie obrzycisz od jakiś fanatyków
            ekologicznych - sam mam samochód, choć po mieście nie jeżdżę nim (szkoda mi
            czasu na korki i kasy na parkowanie).

            > Buspasy maja sens tylko wtedy, kiedy miasto ma dobra siec drogowa (na razie
            > daleko do niej w wawie) oraz kiedy samochodow jest tyle, ze fizycznie nie sa
            w
            > stanie pomiescic sie w miescie (ale na tej DOBREJ sieci drog, a nie na tym
            > dziadostwie, ktore jest teraz w warszawie)

            Bzdura. Jak jest dobra sieć drogowa, to nie ma korków, które autobus miałby
            omijać buspasem. Wtedy takie pasy są całkowicie bezsensownym wydawaniem kasy na
            znaki i farbę.
            Swoją drogą większych miast bez korków nie ma i jest ta 'dobra
            infrastruktura'... no może Centrum Londynu jest wyjątkiem, ale to dlatego, ze
            tam za samą możliwość wjehania do Centrum autem płaci się 5 funtów (25zł?).
            • grissley Re: Czy ktoś może mi wytłumaczyć... 20.04.05, 11:49
              No dobrze panowie,
              Jesli stosowac to podejscie z cena wynajmu m2 w centrum, to caly transport
              trzeba by przezucic na metro (co moze i nie byloby glupie - gdybysmy mieli
              metro)
              Do wyliczen mozna by tez doliczyc stracony czas. Ja do pracy autobusem
              dojezdzam 50min (nie liczac czekania na przystanku), samochodem 15. dziennie to
              ponad godzina, miesiecznie ponad 20 godzin straconych w dojazdach. idac dalej -
              240 godzin rocznie, 10800 godzin (!) straconych w dojazdach w trakcie 45 lat
              (czyli od rozpoczecia pracy do emerytury). W skali calego zawodowego zycia
              komunikacja miejska oznacza stracone ok 10800 godzin - to tak, jakby przez 450
              dni (rok i trzy miesiace) siedziec w autobusie BEZ PRZERWY. Jestescie az tak
              chetni, aby poswiecac ponad rok swojego zycia? Dla gospodarki to tez konkretna
              strata - w trakcie tego roku czlowiek moze wypracowac jakis dodatkowy PKB (i
              wypracowuje)
              Jak dla mnie rozsadne "alternatywne" w stosunku do samochodu srodki komunikacji
              na dalsze odleglosci to metro oraz (w znacznie mniejszym stopniu) szybki
              tramwaj. Autobus - glownie na mniejsze odleglosci (dojezdzanie spod warszawy
              autobusem do centrum to paranoja - choc czasem nie ma innego wyjscia) oraz w
              mniejszych miastach.
              Jeszcze z innej strony - ktos pomyslal, dlaczego znacznie szybciej 1km trasy
              jest pokonywany przez autobus jadac trasa lazienkowska, niz ten jadacy
              marszalkowska (na ktorej jest buspas)? Bo najwiecej czasu autobus traci stajac
              na przystankach i na swiatlach. To moze by wybudowac pare konkretnych tras
              przelotowych, na czym skorzystaja i autobusiarze i samochodziarze? Pieniadze
              sa - placa je wlasciciele samochodow. Wystarczy przeznaczyc je na drogi, a nie
              na zapychanie dziury budzetowej.
              Jeszcze inna sprawa - ilu ludzi jezdzi autobusem do pracy w garniturze? I czym
              od nich czuc, jesli ta przejazdzka ma miejsce w sierpniu? A jak z kolei
              wygladaja, jesli w grudniu?
              Rzecz kolejna - kto pusci wlasna zone/dziewczyne, zeby wracala sama autobusem
              poznym wieczorem, zwlaszcza, jezeli ten autobus przejezdza przez co ciekawsze
              ulice typu Praga? A przeciez wrocic z pracy do domu jakos trzeba.
              itditp.
              Wymalowanie bus-pasa na jezdni to po prostu ud*pienie jednych uzytkownikow
              drogi aby uszczesliwic drugich, pojscie po najmniejszej linii oporu. Ja temu z
              pewnoscia nie przyklasne.
              • grissley Re: Czy ktoś może mi wytłumaczyć... 20.04.05, 12:37
                A jest jeszcze cos. W wielu krajach (glownie "cieplych", ale nie tylko) promuje
                sie jednosladowe srodki transportu. Czyli motocykle, ale przede wszystkim
                skutery i rowery. O ile motocykl i rower moze byc klopotliwy, o tyle skuter
                jest wprost idealnym srodkiem transportu w miescie. Nie rozumiem, dlaczego
                wladze warszawy go nie promuja. Jedno miejsce parkingowe dla samochodu to 4
                miejsca parkingowe dla skuterow. Jesli by przed kazdym biurowcem zamienic 3
                miejsca parkingowe dla samochodow na 12 miejsc dla skuterow (w okresie
                kwiecien - pazdiernik), jestem pewien, ze momntalnie by sie zapelnily. Same
                korzysci, a i ludzie byliby zadowoleni (bo mieliby gdzie parkowac i dojezdzali
                by do pracy nie stojac w korkach).
                Inni odkryli to juz dawno - w Rzymie np zarejestrowanych jest wiecej
                jednosladow, niz samochodow.
              • Gość: ata Re: Czy ktoś może mi wytłumaczyć... IP: *.abc.com.pl 20.04.05, 12:43
                Zgadzam się w 100% i naprawdę nie rozumiem, dlaczego grupa podróżujących
                autobusami ma mieć przywileje większe niż 'samochodziarze' - bo zebrali
                podpisy??? Może powinni się przesiąść do samochodów, jeżeli autobusami tak źle
                się jeździ zamiast krzyczeć. Tkwią w korkach solidarnie z innymi ludźmi
                próbującymi się dostać do pracy. A może właściciele aut też powinni zebrać
                podpisy na znak protestu.

                Co do autobusów jako pojazdów uprzywilejowanych, to ich kierowcy już chyba od
                dawna tak myślą. Już niejednokrotnie na moich oczach taki .... chamsko, często
                bez włączenia kierunkowskazu i patrzenia w lusterko prawie powodując wypadek
                pakował się wprost pod koła jadącego z tyłu auta. Czy ta naklejka z tyłu na
                szybie 'Dziękuję' ma usprawiedliwiać wszytko? Nie wydaje mnie się:-)

                Po prostu polityka tego miasta i państwa prawie na każdym kroku pozbawiona jest
                jakiegokolwiek sensu, co gorsze dyskryminuje tych, którzy płacą największe
                podatki. Może nie mają czasu na krzyczenie i domaganie, bo pracują.
                • Gość: wqrwiony Re: Czy ktoś może mi wytłumaczyć... IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 13:35
                  popieram przedmówcę
                  to co wyczyniają autobusiarze w w-wie woła o pomstę do nieba
                  to co robią wyjeżdżajac z przystanków jest jak najbardziej uzasadnione
                  mają do tego prawo
                  natomiast pozostałe ich wybryki, np przy zmianie pasa ruchu, lub jechanie pasem
                  do skrętu w prawo i w ostatniej chwili ładowanie się przed skrzyżowaniem na pas
                  do jazdy prosto - to już woła o pomstę do nieba, a niestety jest nagminne (na
                  zasadzie duży może więcej)
                  śmiem twierdzić ,że gdyby nie autobusy ruch byłby zdecydowanie bardziej płynny
                  i być może dlatego warto oddzielic ich ruch o d ruchu samochodów ale nie na
                  zasadzie zabierania pasa samochodom
                  ale przecież to jest najłatwiejsze
                  moim zdaniem powinno się to odyć przez wykonanie dodatkowego pasa ruchu kosztem
                  trawników między jezdniami na modlińskiej
                  wracając do kultury jazdy, wiem że niektóry kierowcy też nie są świętoszkmi
                  (ale to wyjątki), natomist chamstwo wśród autobusiarzy to reguła - lidearmi
                  kierowcy podmiejskiego transludu
                  • tarantula01 Re: Czy ktoś może mi wytłumaczyć... 20.04.05, 18:00
                    Gość portalu: wqrwiony napisał(a):

                    > popieram przedmówcę
                    > to co wyczyniają autobusiarze w w-wie woła o pomstę do nieba
                    > to co robią wyjeżdżajac z przystanków jest jak najbardziej uzasadnione
                    > mają do tego prawo
                    > natomiast pozostałe ich wybryki, np przy zmianie pasa ruchu, lub jechanie
                    pasem
                    >
                    > do skrętu w prawo i w ostatniej chwili ładowanie się przed skrzyżowaniem na
                    pas
                    >
                    > do jazdy prosto - to już woła o pomstę do nieba, a niestety jest nagminne (na
                    > zasadzie duży może więcej)

                    Spędź 6-7 godzin za kółkiem takiego tyciego pojazdu, a gwarantuję, że będziesz
                    inaczej myślał. Właśnie wielu kierowców myśląc, że skoro jadą mniejszym i
                    zwrotniejszym pojazdem, to wpychać się mogą przed autobus. A wtedy - lepiej nie
                    słyszeć inwektyw pasażerów.

                    > śmiem twierdzić ,że gdyby nie autobusy ruch byłby zdecydowanie bardziej płynny
                    > i być może dlatego warto oddzielic ich ruch o d ruchu samochodów ale nie na
                    > zasadzie zabierania pasa samochodom
                    > ale przecież to jest najłatwiejsze
                    > moim zdaniem powinno się to odyć przez wykonanie dodatkowego pasa ruchu
                    kosztem
                    >
                    > trawników między jezdniami na modlińskiej
                    > wracając do kultury jazdy, wiem że niektóry kierowcy też nie są świętoszkmi
                    > (ale to wyjątki), natomist chamstwo wśród autobusiarzy to reguła - lidearmi
                    > kierowcy podmiejskiego transludu

                    Problem w tym, że na Modlińskiej w wielu miejscach można użyć owego trawnika,
                    ale po za odcinkiem od Konwaliowej do trasy AK - bo tam nie ma trawnika między
                    jezdniami - polecam wizję lokalną. Modlińska w zasadzie od Światowida do
                    Konwaliowej ma szerokość czterech pasów ruchu. I jeden z tych pasów będzie dla
                    KM? Czy 75% powierzchni drogi dla prywatnych aut to mało? Zwłaszcza, że
                    Prywatne auta przewożą niewiele ponad 45% ludzi.
                • Gość: mart Re: Czy ktoś może mi wytłumaczyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 03:10
                  > Co do autobusów jako pojazdów uprzywilejowanych, to ich kierowcy już chyba od
                  > dawna tak myślą. Już niejednokrotnie na moich oczach taki .... chamsko,
                  często
                  > bez włączenia kierunkowskazu i patrzenia w lusterko prawie powodując wypadek
                  > pakował się wprost pod koła jadącego z tyłu auta. Czy ta naklejka z tyłu na
                  > szybie 'Dziękuję' ma usprawiedliwiać wszytko? Nie wydaje mnie się:-)

                  Poczytaj sobie kodeks drogowy, a w szczególności przepis mówiący o tym, że
                  autobus komunikacji publicznej wyjeżdżający z przystanku na terenie zabudowanym
                  MA PIERWSZEŃSTWO. Mianem chamstwa należałoby raczej określić pseudokierowców
                  osobówek, którzy tak jak Ty nie znają kompletnie kodeksu drogowego, ale za to
                  mądrzą się na forum, a w wolnych chwilach wymuszają pierwszeństwo na autobusach
                  usiłujących wyjechać z przystanku.
                  • grissley Re: Czy ktoś może mi wytłumaczyć... 21.04.05, 11:11
                    Kodeks Drogowy mowi tez o czyms takim, jak wymuszenie pierwszenstwa. Dotyczy on
                    wszystkich uzytkownikow drogi, rowniez autobusiarzy. Ponadto, wlaczajacy sie do
                    ruchu jest zobowiazany zachowac zwiekszona ostroznosc, co rowniez dotyczy
                    wszystkich. I na jeden i na drugi przepis leja autobusiarze, nagminnie.
                    I w koncu, przepis o pierwszenstwie autobusu dotyczy jedynie sytuacji wlaczania
                    sie do ruchu po zatrzymaniu na przystanku, a nie odnosi sie np do zmiany pasa.
                    Autobus NIE JEST pojazdem uprzywilejowanym w sensie przepisow ruchu drogowego!
                    Inaczej musialby miec "koguta" na dachu...
        • Gość: Andrzej Re: Czy ktoś może mi wytłumaczyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 15:30
          ... brak mi słów prawie do tych bredni ...
          Po pierwsze - niszczenie dróg. Każdy ci to powie że autobusy swoim ciężarem
          niszczą bardziej jezdnie niż tysiące samochodów. Takie są fakty i tego nikt nie
          zmieni - to udowodnione. Co do opłat to policz sobie kto więcej płaci: autobus
          w którym jedzie 30 osób czy 30 samochodów osobowych? To co płacisz na bilet to
          jest koszt samego transportu a nie kasa którą wkładasz w drogę!!! To zysk ZTM i
          temu podobnych.
          Po drugie - środowisko. Chyba nie wiesz o czym mówisz w sprawie
          zanieczyszczania środowiska. Chyba nigdy nie jechałeś za żadnym autobusem -
          wtedy na pewno zmienił byś zdanie. Sam jeżdżę na gaz i to co autobus wysyła w
          powietrze w czasie jednego kursu to mi pewnie zajmuje cały rok jak nie dłóżej.
          Po trzecie - dlaczego nikt nie weźmie się za konkretne rozwiązanie sprawy tzn.
          budowa dróg, mostu północnego? Dlaczego nie ma jawności harmonogramu budowy,
          żeby każdy mógł patrzeć na bierzące postępy i można było kogoś za to rozliczać.
          Nagle się okazuje że są jakieś błędy w projekcie, za dwa lata się okarze, że
          działki nie wszystkie kupione i jeszcze po drodze tysiące takich spraw. Przy
          tym tempie rozbudowy tarchomina za rok nie da się już wcale przejechać
          Modlińską.
          Co do pasa to nie rozumiem dlaczego pasażerowie autobusów mają być lepiej
          traktowani ode mnie??? Tego kompletnie nie rozumiem. Przez ten pas może im się
          skróci droga o parę minut ale za to samochody stracą 1/3 swojej dotychczasowej
          i tak już zakorkowanej drogi. Pomyślcie jak to będzie wyglądać??? Dlaczego,
          żeby jednym uprościć drugim trzeba od razu dokopać???
      • Gość: RaffizWawy Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas IP: 217.153.179.* 20.04.05, 11:21
        Gość portalu: jasio napisał(a):

        > A może by tak zamiast stosować półśrodki powinno się poszerzyć ul. Modlińską
        i
        > pomyśleć o konkretnym rozwiązaniu problemów komunikacyjnych w tym rejonie.
        > Mimo "buspasa" w godz. 7-9.30 korki i tak będą a dodatkowo jeszcze bajzel do
        > kwadratu.

        Buspas to rozwiązanie tymczasowe. Docelowo będzie most na Tarchominie i linia
        tramwajowa. Poszerzenie Modlińskiej nic nie da, bo wjazd na Grota jest wąskim
        gardłem i rondo Starzyńskiego i to przed tymi dwoma miejscami powstają korki.
        Ot po prostu korek byłby na 6 pasach przed miejscem zwężenia jezdni. Tak o już
        jest.
    • jorn Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas 20.04.05, 10:01
      Gość portalu: MZ napisał(a):
      > NARESZCIE!!!!!

      Tak, nareszcie, i piszę to jako samochodziarz. Tylko dlaczego robić to w głupi
      sposób? Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale z moich obserwacji wynika, że na
      Modlińskiej korki tworzą się tylko w kierunku centrum w godzinach rannych, w
      kierunku Jabłonny korków nie ma (prawie) nigdy, bo wąskim gardłem jest estakada
      z mostu Grota prowadząca w Modlińską. Obie jezdnie Modlińskiej na odcinku kilku
      km od Grota mają po 3 pasy ruchu (z wyj. odcinka przy samym wjeździe na most).
      Dlaczego więc po buspas przeznaczać część jezdni zakorkowanej, a nie tej wolnej
      od korków? Pod buspas należałoby przeznaczyć jeden z pasów jezdni wschodniej (w
      kier. Jabłonny), ten najbliżej pasa rozdzielającego obie jezdnie. Rano byłby
      czynny dla autobusów jadących w kierunku centrum, a po południu dla autobusów
      jadących na północ. W przeciwnych kierunkach (rano na północ, po południu w
      kier. centrum) autobusy jeździłyby normalnie, razem z innymi pojazdami.
      Zwężenie do dwóch pasów jezdni wschodniej nie spowodowałoby większych zakłóceń
      dla ruchu, a zwężenie jezdni zachodniej spowoduje wydłużenie korka o kilka
      kilometrów. Zaproponowane przez ZDM rozwiązanie jest najprostsze i zastanawiam
      się, czy urzędnikami powodowała chęć zrzucenia z siebie sprawy jak najszybciej
      (żeby nie powiedzieć, że bezmyślnie), czy też tak naprawdę chodzi o dokopanie
      samochodziarzom?

      P.S. A dlaczego by nie przedłużyć do Tarchomina linii tramwajowych mających
      petle przy FSO? Koszt na pewno mniejszy niż ciągnięcie metra na siłę do
      wymierającej huty.

      Pozdrawiam
      • Gość: silver Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.05, 10:12
        > P.S. A dlaczego by nie przedłużyć do Tarchomina linii tramwajowych mających
        > petle przy FSO? Koszt na pewno mniejszy niż ciągnięcie metra na siłę do
        > wymierającej huty.

        Nowa linia tramwajowa powstaje wlasnie na Bielanach, tyle ze jest to polaczenie
        juz istniejacych trakcji. Na Tarchominie bylaby to inwestycja z prawdziwego
        zdarzenia, zakrojona na szeroka skale, tym samym swoje kosztujaca.

        Chyba ze sa juz plany i tramwaje pojada Mostem Polnocnym?
        • jorn Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas 20.04.05, 12:29
          Wiem, że byłaby to duża inwestycja, ale na pewno tańsza niż odcinek metra od
          Marymontu do huty (jest tam linia tramwajowa jadąca przez las, która w
          zupelności wystarcza). Prezyden Kaczyński z uporem realizuje ten komunistyczny
          program, jakby nie rozumiał, że tam metro jest zupełnie niepotrzebne, lepiej
          byłoby te pieniądze wydać na drugą linię metra lub właśnie na tramwaj do
          Tarchomina. Ten jadący po Moście Północnym też będzie potrzebny, ale zamiast do
          huty mógłby skręcać w lewo za Wisłą i jechać do końcowej stacji metra gdzieś na
          Marymoncie.

          Pozdrawiam
          • tarantula01 Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas 20.04.05, 18:04
            jorn napisał:

            > Wiem, że byłaby to duża inwestycja, ale na pewno tańsza niż odcinek metra od
            > Marymontu do huty (jest tam linia tramwajowa jadąca przez las, która w
            > zupelności wystarcza). Prezyden Kaczyński z uporem realizuje ten
            komunistyczny
            > program, jakby nie rozumiał, że tam metro jest zupełnie niepotrzebne, lepiej
            > byłoby te pieniądze wydać na drugą linię metra lub właśnie na tramwaj do
            > Tarchomina. Ten jadący po Moście Północnym też będzie potrzebny, ale zamiast
            do
            >
            > huty mógłby skręcać w lewo za Wisłą i jechać do końcowej stacji metra gdzieś
            na
            >
            > Marymoncie.
            >
            > Pozdrawiam

            A poco skoro po przejechaniu przez Wisłę do huty dojedzie w 2 minuty, a potem
            metro dowiezie Cię do Marymontu w następne 3, podczas, gdy jazda do Marymontu
            zajmie np. 6 minut?
      • Gość: alcarin Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas IP: *.u.mcnet.pl 20.04.05, 10:28
        Zrobienie kontrapasa bylo juz rozwazane, ale wedlug ZDM i ZTM problemem bedzie
        zrobienie przystankow na pasie zieleni, a wlasciwie nawet nie to, tylko kwestia
        bezpieczenstwa (np. przechodzenie przez jezdnie, zeby dostac sie na ten
        przystanek). Troche racji w tym jest.. Ale moze warto sprobowac.
        Linia tramwajowa - jestem za! Byloby swietnie gdyby jezdzil tramwaj, ale
        musialby miec troche dluzsze przystanki, niz ma teraz na Jagiellonskiej -
        podroz tramwajem ul. Jagiellonska to wiecznosc ;)

        Dziwi mnie tylko, ze w ZDM i ZTM uwazaja, ze buspas jest potrzebny akurat w ta
        strone - tak jak pisalam wczesniej: rano nie obserwuje jakichs makabrycznych
        korkow (chyba, ze osoby jadace do pracy np. na 9.00, czy 10.00 widza co
        innego), natomiast powrot na Tarchomin po pracy, czyli praktycznie od 15.00 do
        okolo 19.00 jest tragiczny. Przez zle rozwiazany zjazd z mostu na Modlinska
        stoja na Trasie Torunskiej (juz na wysokosci Marymontu) nie tylko mieszkancy
        Tarchomina, ale tez Brodna, Zacisza, Marek, itd., czyli Ci, ktorzy nie
        zjezdzaja na Modlinska. Reasumujac: ten buspas przydalby sie w druga strone i
        to nie na Modlinskiej, ale na moscie i na zjezdzie z mostu na Modlinska.
        A w ogole to gdzie ten obiecywany most?!?
      • Gość: RaffizWawy Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas IP: 217.153.179.* 20.04.05, 11:29
        > Gość portalu: MZ napisał(a):
        > > NARESZCIE!!!!!
        >
        > Tak, nareszcie, i piszę to jako samochodziarz. Tylko dlaczego robić to w
        głupi
        > sposób? Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale z moich obserwacji wynika, że na
        > Modlińskiej korki tworzą się tylko w kierunku centrum w godzinach rannych, w
        > kierunku Jabłonny korków nie ma (prawie) nigdy, bo wąskim gardłem jest
        estakada
        >
        > z mostu Grota prowadząca w Modlińską. Obie jezdnie Modlińskiej na odcinku
        kilku
        >
        > km od Grota mają po 3 pasy ruchu (z wyj. odcinka przy samym wjeździe na
        most).
        > Dlaczego więc po buspas przeznaczać część jezdni zakorkowanej, a nie tej
        wolnej
        >
        > od korków? Pod buspas należałoby przeznaczyć jeden z pasów jezdni wschodniej
        (w
        >
        > kier. Jabłonny), ten najbliżej pasa rozdzielającego obie jezdnie. Rano byłby
        > czynny dla autobusów jadących w kierunku centrum, a po południu dla autobusów
        > jadących na północ. W przeciwnych kierunkach (rano na północ, po południu w
        > kier. centrum) autobusy jeździłyby normalnie, razem z innymi pojazdami.
        > Zwężenie do dwóch pasów jezdni wschodniej nie spowodowałoby większych
        zakłóceń
        > dla ruchu, a zwężenie jezdni zachodniej spowoduje wydłużenie korka o kilka
        > kilometrów. Zaproponowane przez ZDM rozwiązanie jest najprostsze i
        zastanawiam
        > się, czy urzędnikami powodowała chęć zrzucenia z siebie sprawy jak
        najszybciej
        > (żeby nie powiedzieć, że bezmyślnie), czy też tak naprawdę chodzi o dokopanie
        > samochodziarzom?

        To co mówisz ma sens... tzn faktycznie lepiej byłoby zrobić kontrapas dla
        busów. I gdyby nie to, że ten pas dla autobusów to rozwiązanie tymczasowe na 3-
        5 lat to pewnie bym się zgodził z Tobą, że wydawanie pieniędzy na kontrapas
        (kilkukrotnie większych pieniędzy, bo to już projekt budowlany byłby a nie
        tylko zmiana organizacji ruchu!) i rozkopywanie Modlińskiej blokując na jakiś
        czas oba lewe pas ruchu (czyli zwiększając tymczasowo korki) by to wybudować ma
        sens.
        Nie do końća zgodzę się natomiast jeżeli chodzi o brak korków w stonę
        Jabłonnej - na zjeździe Grota i w okolicach Konwaliowej ciasno jest co
        wieczór. Odcinek końcowy przed zwężeniem też stoi częściej niż jedzie. Podobnie
        jak wszystkie lewoskręty na Tarchomin.

        > P.S. A dlaczego by nie przedłużyć do Tarchomina linii tramwajowych mających
        > petle przy FSO? Koszt na pewno mniejszy niż ciągnięcie metra na siłę do
        > wymierającej huty.

        Brawo... to jest właśnie dobre rozwiązanie. I powiem więcej - tramwaj wzdłuż
        Modlińskiej będzie - jest na to rezerwa terenu, są plany. Podobnie jak tramwaj
        na Tarchomin będzie - na moście północnym i od Modlińskiej linia chyba też
        będzie miałą odgałęzienie. Ale na to trzeba poczekać do oddania do użytku mosty
        Północnego... a na linie wzdłuż Modlińskiej nawet dłużej zapewne.
      • Gość: RaffizWawy Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas IP: 217.153.179.* 20.04.05, 11:33
        Gość portalu: robo ® napisał(a):

        > USMIAC SIE MOZNA.... "Inż. Brzeziński przewiduje, że wielu kierowców
        prywatnych
        > aut przesiądzie się teraz do autobusów, dlatego korki na Modlińskiej się nie
        > wydłużą" CHYBA PAN INŻ SAM DOJEZDZA DO PRACY AUTOBUSEM...

        Może zauważył, że samochód wcale nie jest dobrym rozwiązaniem jeżeli chodzi o
        transport w mieście i rzeczywiście wybrał autobus :-P Na Zachodzie nikogo nie
        dziwi ktoś pod krawatem w komunikacji miejskiej, a i na rowerach nawet się
        widuje. No ale tam nie uznaje się już samochodu za luksus jak u nas :-P
      • Gość: drive by car Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas IP: *.aster.pl 23.04.05, 09:56
        > USMIAC SIE MOZNA.... "Inż. Brzeziński przewiduje, że wielu kierowców prywatnych
        > aut przesiądzie się teraz do autobusów, dlatego korki na Modlińskiej się nie
        > wydłużą" CHYBA PAN INŻ SAM DOJEZDZA DO PRACY AUTOBUSEM...

        No jasne... :)))
        1. Niezależnie od tego, czy korki się zwiększą, czy nie, to ludzie którzy jeździli samochodami, dalej będą nimi jeździć, tylko że będą stali w większych korkach (dłuższy dojazd do pracy - większe zanieczyszczenie środowiska itd itp), ale to w zasadzie ratuje sytuację, bo:
        2. Gdyby "wielu kierowców prywatnych aut" przesiadło się do autobusów, to musieliby podróżować na dachu (w zasadzie byłaby to przesiadka na autobus, a nie do autobusu). I tak w godzinach szczytu do autobusów jadących z Tarchomina nie da się wcisnąć szpilki, a co by było, gdyby ilość ich pasażerów zwiększyła się np. o 25 procent? Żyjemy w Polsce i Warszawie chyba wystarczająco długo żeby wiedzieć, że ZTM nie wypuści na trasy ani jednego autobusu więcej z tej okazji.
    • Gość: Pan józef Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas IP: *.ibdim.edu.pl / *.ibdim.edu.pl 20.04.05, 10:55
      >Straż miejska nie wyklucza zaś, że będzie tam ustawiać fotoradary, które będą
      >robić zdjęcia kierowcom łamiącym zakaz przejazdu buspasem. - To jedyny sposób,
      >w jaki moglibyśmy prowadzić tam kontrole. Strażnik nie może bowiem zatrzymać
      >kierowcy w takim przypadku - mówi rzecznik straży Tomasz Ziemiński.
      Tak jak teraz robi zdjęcia tym co jeżdżą po chodnikach...
      • komalo JESTEM PRZECIW!!! 20.04.05, 12:51
        Moim zdaniem jest to bardzo zły pomysł. Przez pas dla busów od 7 maja będziemy
        mieli znacznie większe korki niż są teraz (a korki są, szczególnie miedzy 7:30 -
        8:30 - wiem bo sam jeżdżę w tych godzinach). Będzie koszmarnie!!! Co bardziej
        odważniejsi/sprytniejsi/bezczelni będą jeździć pasem dla autobusów a
        policja/straż miejska będzie sobie nabijać 'kabzę' od łapówek za
        nieprzestrzeganie przepisów.
        Pod petycją przeciwko takiemu pasowi dla busów z pewnością podpisałoby się
        równie dużo lub więcej użytkowników samochodów ale akurat od nas trudno zebrać
        takie podpisy.
        • Gość: Pasażer Re: JESTEM PRZECIW!!! IP: 83.238.100.* 20.04.05, 16:46
          A ja za: nie wiem skąd teza, że pomiędzy 7-9 na Modlińskiej jest pusto.
          Autobusy mają opóźnienie średnio do 20-30 - przy normalnej pogodzie. Niech
          trochę popada deszczu czy śniegu to jest dramat. Rozumiem sprzeciw kierowców
          samochodów - no bo mi będzie mniej wygodnie... Problem w tym, że autobusami
          jeździe o wiele więcej ludzi i mają oni prawo do tego 1 pasa na 3. Pozostałe 2
          dla samochodów. Mało ? Nie wiem skąd teoria, że dlatego, że mam samochód to
          jestem lepszy od innych i mi się należą wszystkie pasy. A tezy, że wieczorem to
          strach autobusem jeździć to już czysta bzdura - jakoś nie widziałem za często
          korków o 22 czy 23 - wtedy można jeździć sobie czym się chce i chyba miejsca
          wystarczy. Na 3 pasach - bo wtedy buspasa nie ma.
          • Gość: grissley Re: JESTEM PRZECIW!!! IP: 193.201.167.* 20.04.05, 16:55

            Ciekawe tylko, jak wrocic samochodem, skoro pojechalo sie autobusem (rano).
            Ja nawet rozumiem, ze jestes za - typowa polska mentalnosc, za****c innego, to
            mi bedzie lepiej. "Maja prawo" - jakie prawo? Z czego ono sie wywodzi? Chyba
            prawo kaduka i prawo piesci (nas jest duzo to my mamy prawo).
            A skad teoria, ze autobus jest lepszy od innych i jemu nalezy sie WYLACZNOSC na
            1ym pasie? Typowy zacietrzewiony obronca wylacznie wlasnych interesow slepy na
            innych...
            • Gość: Pasażer Re: JESTEM PRZECIW!!! IP: 83.238.100.* 20.04.05, 17:22

              "Ja nawet rozumiem, ze jestes za - typowa polska mentalnosc, za****c innego, to
              mi bedzie lepiej. "Maja prawo" - jakie prawo? Z czego ono sie wywodzi? Chyba
              prawo kaduka i prawo piesci (nas jest duzo to my mamy prawo).
              A skad teoria, ze autobus jest lepszy od innych i jemu nalezy sie WYLACZNOSC na
              1ym pasie? Typowy zacietrzewiony obronca wylacznie wlasnych interesow slepy na
              innych..."

              Rozumiem,że prawo do wpychania się wszędzie samochodem to jest niejako
              przyrodzone a jak mnie najdzie fantazja tirem do pracy sobie dojeżdżać to tym
              bardziej to też jest w porządku ? A, że zablokuję trochę dojazd ... Rozumiem,
              że prawo 60 % ludzi do normalnego dojazdu to jest prawo kaduka. Coś ta zasada,
              że wiekszośc decyduje robi się mało popularna... Tak samo prawem pięści nie
              jest jak rozumiem parkowanie na trawnikach, jeżdzenie 120 po moście Grota itp.
              No bo przepisy są głupie i miejsc do parkowania nie ma. Ale JA mam PRAWO do
              tego by rozjechać każdy trawnik i zająć każde miejsce na chodniku...
              Możesz się przesiąść do autobusu i korzystać z zalet buspasa. Nie chcesz ?
              Prosze bardzo, tylko nie twierdź, że to jakiś altruizm tudzież jakieś wzniosłe
              ideały ochrony prawa za tym stoją. Warszawskie drogi nie są z gumy a nie
              wyburzysz wszystkich domów aby wybudowac nowe. No, chyba, że burzenie ludziom w
              tym celu domów uzasadnisz prawem "wiekszości" do swobodnego dojazdu...

              • grissley Re: JESTEM PRZECIW!!! 21.04.05, 11:04
                Panie Pasazer,
                Jesli kierowca samochodu/tira/autobusu/wozu drabiniastego lamie prawo drogowe,
                to od jego karania jest policja, a nie urzednik malujacy buspasy. Wiec nie pisz
                mi tu Pan o tym, ze samochody rozjezdzaja trawniki. Jesli widzisz takiego to po
                prostu dzwon do strazy miejskiej czy policji. Argument jest bez sensu, tak samo
                jak ten o przekraczaniu predkosci. Rozmawiamy o warunkach dla kierowcow
                stosujacych sie do przepisow, innymi maja zajmowac sie ODPOWIEDNIE sluzby.
                Jak chcesz dojezdzac triem do pracy to tez prosze bardzo, pod warunkiem, ze
                bedziesz dojezdzal droga przystosowana do ruchu tirow oraz znajdziesz legalne
                miejsce do parkowania.
                Prawo wiekszosci oczywiscie, ze jest glupie. Dla mnie wyznacznikiem normalnosci
                nie jest wiekszosc, tylko sprawiedliwosc i logika. Wola wiekszosci, o ile jest
                krancowo odmienna od woli mniejszosci (a tak jestw tym przypadku), po
                wprowadzeniu staje sie dyktatem. Co mi za roznica, czy jakas regulacje
                wprowadza tyran, czy "wiekszosc" - efekt jest ten sam.
                Ewidentnie, poczucie logiki i elementarnych zasad sprawiedliwosci zanika w tym
                spoleczenstwie, a ludzie pokroju Pana Pasazera widza nie wiele dalej niz koniec
                wlasnego t*lka.
                "Wpychanie sie samochodem" - ciekawa definicja. Uzuwam kupionego za ciezkie
                pieniadze samochodu, od ktorego jeszcze tzw "panstwo" zdarlo olbrzymi haracz,
                czyli na mnie zarobilo. Poruszam sie po drogach zbudowanych za MOJE i innych
                uzytkownikow SAMOCHODOW pieniadze. Pozniej przychodzi ktos taki ja Pan Pasazer
                i mowi, ze on zbierze grupke ludzi i przeglosuje, ze ON bedzie na tej drodze
                uprzywilejowany, bo TO JEST SPRAWIEDLIWE. Kompletna paranoja oraz rezultat 130
                lat ruskiego zaboru a potem sowieckiego zascianka.
                • Gość: Pasażer Re: JESTEM PRZECIW!!! IP: 83.238.100.* 21.04.05, 12:20
                  Pech chce, że służby na telefony reagują albo nie a "warszawski" styl jazdy i
                  parkowania jest już w reszcie kraju legendą potwierdzając, ze jeżdżący zgodnie
                  z prawem (czyli nie przekraczając choćby dozwolonej prędkości) kierowca w
                  stolicy to ewenement.

                  A co do komentarza "prawo wiekszości oczywiście, że jest głupie.Dla mnie
                  wyznacznikiem normalnosci nie jest wiekszosc, tylko sprawiedliwosc i logika." -
                  tym razem logika i sprawiedliwośc jest po stronie tych, którzy są wiekszością.
                  A personalne uwagi prosze sobie darować - kto widzi nie dalej niz koniec
                  własnego t... to jest bardziej widać po postach tych, którzy są oburzeni
                  faktem, że ten tłum pasażerów autobusów (w domyśle "motłoch" - no bo nie ma
                  samochodu) ma miec jakiekolwiek prawo, chocby do 1 oddzielnego pasa na ulicy.

                  A za czyje pieniądze zbudowano drogi - prosze sięgnąć do danych ile % paliwa
                  zużywają ciągniki rolnicze, lokomotywy spalinowe (akcyza jest też na energię
                  elektryczną, tak przy okazji), kosiarki itp a potem wyliczać te gigantyczne
                  kwoty jakie rzekomo idą z tego podatku od użytkowników dróg. To raczej kolej i
                  rolnicy mają prawo domagać się zwrotu pieniędzy wydawanych na drogi, z których
                  korzystają wcale (lokomotywy) lub w stopniu znikomym (ciągniki rolnicze).
                  • grissley Re: JESTEM PRZECIW!!! 21.04.05, 13:52
                    Prosze policzyc, ile pieniedzy w ciagu ostatnich lat wplynelo do budzetu z
                    tytulu akcyzy i vat-u na paliwa. Do tego doliczyc placony przez kierowcow
                    podatek drogowy oraz oplate paliwowa. Nastepnie akcyze i vat od nowych
                    samochodow oraz pcc2 od umow sprzedazy. Wyjdzie tego tyle, ze starczy na
                    swietne drogi, nie tylko na ten szajs, ktory mamy.
                    Kolejarze tez placa, oczywiscie. Ale caly placony przez nich podatek - z
                    nawiazka - jest im zwracany w postaci regularnego "oddluzania kolei" oraz
                    jej "dofinansowania". Kolej netto bierze z budzetu (czyli od nas), a nie daje.
                    Dalej - rolnicy. Przez dlugi czas (nie wiem, czy nadal) rolnicy placili mniej
                    za paliwo. Przez caly 15letni okres 3RP ceny na caly szereg produktow rolnych
                    sa ustalane odgornie (po takich cenach sprzedaje je ARR za nasze, czyli budzetu
                    pieniadze). Polska wiec netto rowniez bierze, i to obficie (moze po 5 maja ciut
                    mnie) od nas. Kierowcy to jedna z nielicznych grup, ktory mnostwo kasy wplacaja
                    i nic z tego nie maja.
                    Ja nie jestem przeciwnikiem komunikacji zbiorowej - popieram metro, tramawaje.
                    Autobusy TEZ, ale na rownych prawach!!! Nie ma zadnej podstawy do tego, azeby
                    ludzie nie placacy ani grosza na dorgi mieli byc na nich uprzywilejowani. To
                    chore.
                    Gdzie tu widzisz sprawiedliwosc???
                    Chyba, ze na zasadzie "tego chce wiekszosc, wiec to jest sprawiedliwe."
                    Cokolwiek by mowic oo tym rozwiazaniu, sprawiedliwe ono z pewnoscia NIE JEST.
                    Wygodna dla co po niektorych? tak. Proste? Tak. Sprawiedliwe? NIE!!!
                    Aha, a jesli sluzby nie reaguja na telefony to prosze miec pretensje do tych
                    sluzb, a nie do kierowcow przestrzegajacych przepisow. Poza tym, w Polsce nie
                    ma mocy obowiazujacej pojecie odpowiedzialnosci zbiorowej.
                    Kolejne - Tlum ludzi w autobusach ma nawet wiecej niz jakiekolwiek prawa - ma
                    prawo do calych DWOCH pasow, ale NA TAKICH SAMYCH ZASADACH, JAK POZOSTALI
                    UZYTKOWNICY DROGI. Wymalowanie pasa nie oznacza nadania im "jakichkolwiek"
                    praw, ale oznacza nadanie praw specjalnych, klauzuli uprzywilejowania, na ktora
                    ja, uczciwy podatnik, placacy do budzetu olbrzymie pieniadze z racji
                    uzytkowania samochodu, po prostu sie nie godze!
          • Gość: 04toudi Re: JESTEM PRZECIW!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 21:59
            NIEPRAWDA
            Chciałbym zaprotestować przeciw kłamstwom przytaczanym przez zwolenników jazdy
            autobusem. Wg badań tego samego kolesia, co zaprojektował buspas, na
            Modl;ińskiej akurat jeździ więcej ludzi samochodami niż autobusami (jakieś 60%).
            Pozatym, dlaczego uprzywilejowywać mieszkańców blokowisk Tarchomina!!! Połowa
            nas mieszka na Zielonej Białołece, a poza tym tysiące w Legionowie i Jabłonnej.
            My nie dojedziemy autobusami. Znowu ma panować komuna, niech ci aktywniejsi
            zawodowo zapłaca za pracowników urzędów, koszmar. Dobrze, ze sprzedałem już
            mieszkanie na Winnicy, teraz już na pewno nikt by go nie kupił,jak powstanie
            buspas. A poza tym, chciałbym dodać, że do każdego blietu MZK miasto (czyli my)
            dopłaca drugie tyle, gdyby MZK nie było dotowane, nikt by nie jeździł
            autobusami. Pozdrawiam
            • Gość: mart Re: JESTEM PRZECIW!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 03:20
              sugerujesz, że autobusami do pracy dojeżdżają tylko urzędnicy, a "aktywniejsi
              zawodowo" samochodami? co to za bzdury? nie jestem urzędnikiem, pracuję jako
              programista w swojej własnej firmie, a do pracy jeżdżę komunikacją miejską, bo
              po pierwsze tak mi wygodniej, nie muszę kombinować gdzie zostawić auto (a nie
              przyszłoby mi do głowy rozjeżdżanie trawników), po drugie taniej mnie to
              wychodzi, a ja wolę dziecku wakacje zafundować niż wyrzucać pieniądze na
              utrzymanie auta, a po trzecie w cywilizowanych krajach normalne jest, że
              korzysta się z komunikacji zbiorowej w dużych miastach - w przeciwnym wypadku
              wszystko by się zakorkowało. Ale Polak wie lepiej.. bo korona z głowy jednemu z
              drugim spadnie, jak z "motłochem" do autobusu wsiądzie..
              • Gość: 04toudi Re: JESTEM PRZECIW!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 07:41
                Czyli de facto siedzisz w biurze, czyli jesteś pracownikiem biurowym (tak jak i
                urzędnik). A co do korony spadającej z głowy i autobusu, to czy masz kilometr do
                przystanku autobusowego i czy Twoja żona musi zapieprzać po ciemku (bo lamp nie
                ma) i po dziurach do tego przystanku??? Jak ten buspas był projektowany, pisałem
                że jestem za, ale jeżeli pójdą za tym większe zmiany, tj. totalna reforma
                komunikacji miejskiej. Powinno powstać więcej połączeń, małe busiki wożące do
                małych osiedli, kamery na przystankach, policja monitorująca dzielnicę. Przecież
                ja jak tu mieszkałem 5 lat nigdy nie widziałem na oczy policjanta na Białołęce.
                I potem wytykają nam, że u nas jest najwięcej ogrodzonych osiedli. Pracuje na
                Białołęce prawie tysiąc ochroniarzy monitorujący osiedla, gdb ich nie bło,
                trzeba by zarudnić 1000 policjanów. sami bierzemy funkcje państwa w nasze ręce.
                mimo że KM jest największą pozcją w budżecie miasta (jakieś 80%), to w zamian
                mam metro gdzieś daleko i beznadziejne auttobusy. do pracy mam 14 km, rowerem
                jadę niecałą godzinę, samochodem pół godziny, autobusem 1,5 godziny. 3800 ludzi
                zagłosowało za jakieś 60000 mieszkańców Białołęki, 120000 mieszkańców Legionowa,
                nie mówiąc o mieszkańcach mniejszych miejscowości. Viva demokracja!!! A ja
                wolałbym referendum, ale wtedy okazałoby się, gdzię jest ta "większość". Rozumię
                buspasy w centrum, ale u nas??? pozdrawiam
                • Gość: XXX Re: JESTEM PRZECIW!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 09:29
                  Czy jest jeszcze jakaś szansa, że tego nie zrobią?
                  To głupota, korki będą straszne. Teraz my będziemy poszkodowani.
                  Ja jeżdżę samochodem, ale czemu nie, wolę przesiąść się do autobusu. Niestety
                  pracuję pod Warszawą i samochodem jadę 20 min, a autobusem (kiedyś sprawdzałem)
                  1h. Chyba jest różnica?! Dlatego wolę samochodem a nie że jestem jakimś
                  burżujem. Zmusza mnie do tego sytuacja.
                  Może my,przeciwnicy, się jakoś skrzykniemy?
                    • Gość: * Re: JESTEM PRZECIW!!! IP: 217.8.161.* 22.04.05, 10:37
                      Tumany- jezeli nie macie wyobrazni to zajawke tego co sie stanie mozecie
                      zaobserwowac na odcinku przed Swiatowida, gdzie prawy pas dla ruchu lokalnego
                      jest wylaczony z ruchu z uwagi na roboty drogowe - EFEKT: mega korek w miejscu,
                      w ktorym korkow nigdy dotad nie bylo.

                      dyrdymaly o uprzywilejowaniu pyskatej mniejszosci w komunikacji miejskiej
                      zachowajcie dla siebie.
                      • tarantula01 Re: JESTEM PRZECIW!!! 22.04.05, 14:05
                        I to jest przyczyna dlaczego teraz na wiosnę korki na Modlińskiej poczynając od
                        Tarchomina sa mniejsze niż jesienią.

                        Nieco przepustowość poprawiono (tak o może 30%) poszerzając wjazd na most.
                        Jednak brak większego korka spowodowane jest ograniczoną przepustowością
                        Modlińskiej na północ od ul. Światowida. Gdy tylko prace zostaną zakończone,
                        to... lepiej nie mówić.
                          • tarantula01 Re: JESTEM PRZECIW!!! 27.04.05, 16:49
                            Nie zgadzam się - dzięki temu osoby, które wybierają KM, a jest ich nie mało
                            zostaną wynagrodzone za swoją postawę. Przypomnę na tę okoliczność najbardziej
                            niekorzystne ze znanych szacunków ilości pasażerów w KM i w samochodach
                            indywidualnych (SI): 5000-7000 os/h w KM wobec ok. 6200 os/h w SI.
                            Proszę nie śmiać się z określenia "...postawę", bo dzięki niej jest na
                            Modlińskiej luźniej, a co za tym idzie w pozostałych rejonach miasta też jest
                            luźniej w sensie ilości obecnych samochodów.
      • mlopaci Re: czyli 50% modlińskiej zajmą busy ?!!! 21.04.05, 10:03
        Nie zlikwidują, bo żaden urzędnik nie będzie chciał przyznać się do błędu. Jak
        zaczną robić się korki na Modlińskiej i Marywilskiej i okaże się to kompletną
        klapą, to zgodnie z Paragrafem 22 komuś dadzą awans, komuś premię i będą chwalić
        się w gazetach wielkim sukcesem.
        • Gość: speedway hurra! IP: 217.8.161.* 21.04.05, 12:03
          bedzie tak:
          - dwa lewe pasy beda zapchane do granic mozliwosci samochodami osobowymi,
          ciezarowami oraz transludow prowadzonych przez nieuswiadomionymi kierocwo
          tychze,
          - prawy pas (bus pas, jak go zwiecie) bedzie na pewno luzniejszy, ale
          jednoczesnie:
          - bus pas bedzie wykorzystywany przez kierowcow samochodow osobowych - tych
          mniej cierpliwych, tych ktorym sie strasznie spieszy itp.

          tym sposobem, kierowcy prywatni zyskaja extra pas na wypadek, gdyby sie im
          bardzo spieszylo, wiec w sumie Ok. czasem tylko trzeba bedzie za to zabulic
          wlasciwym sluzbom, ale coz, stac nas na auta, stac bedzie tez na extra napiwek
          dla mundurowych.

          a wszystkim pasazerom autobusow do ktorych i tak zawsze doplacamy (w
          przeciwienstwie, do prywatnych kierowcow, ktorzy utrzymuja caly ten majdan z
          podatkow ktore placa za auta, drogi i benzyne) pokazuje srodkowy palec. a co
          tam, stac mnie to im zafunduje mala frajde w postaci pasa dla busikow. niech
          sie ciesza ;)
          sam przy tym skorzystam bo prawy pas bedzie luzniejszy.
    • Gość: Mr X Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas IP: *.itpp.pl 23.04.05, 04:57
      No no - budowa na dużą skalę - przyjedzie pan Henek z panem Zenkem, założą z
      pięć znaków, zużyją ze 20l farby białej i już.

      Na Sobieskiego też tak "budowali". Buspas jest na odcinku prostym, rzadko
      korkującym się, a autobus nadal traci najwięcej czasu przed skrzyżowaniami z
      Sikorskiego, Chełmską i Gagarina (przed skrzyżowaniem 2 pasy do jazdy prosto,
      za skrzyżowaniem 3 pasy...). Oczywiście nikt z "budowniczych" nie wpadł na
      pomysł zrobienia osobnych pasów do skrętu w prawo (tak jak zrobili w
      Beethovena) czy dodatkowych pasów do jazdy w prawo i prosto (prosto dla
      wszystkich albo tylko dla autobusów) na skrzyżowaniu
      Belwederska/Gagarina/Spacerowa (chodzi zwłaszcza o kierunek w stronę Wilanowa).
    • Gość: Kielek Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas IP: 212.160.172.* 25.04.05, 10:43
      Totalny bezsens, jeździ się dobrze. Ostatnio trochę jeździłem autobusem i nie
      wiem, gdzie maja oszczędzić te 15min. jeżeli tak będzie to zminiam samochód na
      autobus, bo do Wilsona będę jechał E-4 5-8 min. A to już jest chyba szybciej
      niżbym miał jechać na sygnale karetką po pustych ulicach....
      Szkoda tylko, że spowrotem będę stał w korku... ale zaraz - wyznaczmy kolejny
      buspas: od Żoliboża do zjazdu z Grota przy Auchan... szkoda tylko, że jest tam
      tylko jeden pas wiazdowy na Grota i zjazdowy na Modlińską. Ale w sumie to
      rozwiąże ruch samochodowy, bo nie będą tam jeździć samochody.
      Gratuluje pomysłu... Kretyni
    • Gość: kierowca Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas IP: *.cigna / *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 14:03
      teraz się zacznie. Przykro czytać bzdury, które wypisuja zwolennicy bus pasów.
      Korki są (a własciwie były) dzięki złej organizacji wjazdu na most. od chwili
      wydzielenia tam drugiego pasa ruchu nastąpiła radykalna poprawa. Na prawde nie
      widać aby autobusy stały obecnie w korkach, wiec cała ta akcja jest spóźnioną
      próbą rozwiązania problemu usuniętego w inny sposób. Komentarze w
      stylu "nareszcie" "zwycięstwo" swiadczą o kompletnym braku orientacji.
      Zwolennicy jazdy autobusami byc może pojadą szybciej, ale chyba na dachu lub
      zdarzaku (obserwuję tłok w autobusach i nie widzę w nich miejsca dla nowych
      pasażerów, którzy zgodnie z koncepcją mają się do nich przesiadać). Pamiętajcie
      także, iż modlińska jest nie tylko dla mieszkańców bloków na tarchominie, ale
      także dla osób z innych częsci Białołeki, Legionowa itp.
      • Gość: !@#$ Zwyciestwo Kretynow IP: 217.8.161.* 26.04.05, 14:30
        juz maluja pasy - na razie tylko z pasa "ruch lokalny" wdzielaja, nie wiadomo
        po co, prawy pas "tylko do skretu w prawo" - co ciekawe, auta potrzebujace
        wydzielonego skretu w prawo mozna policzyc na palcach jednej reki.
        za to jadacy na wprost, z 3ch a nawet miejscami 4ch pasow dostana tylko 2 pasy
        (bus pas zabirze co swoje).

        To co sie bedzie dzialo najlepiej widac na odcinku przed ratuszem, gdzie
        drogowcy-ciamajdy zablokowali caly prawy pas, wiec do jazdy na wprost sa tylko
        2 pasy. EFEKT - mega korki przez cale przedpoludnie.

        Brawo kretyni.
        • mlopaci Re: Zwyciestwo Kretynow 26.04.05, 15:13
          > To co sie bedzie dzialo najlepiej widac na odcinku przed ratuszem, gdzie
          > drogowcy-ciamajdy zablokowali caly prawy pas, wiec do jazdy na wprost sa tylko
          > 2 pasy. EFEKT - mega korki przez cale przedpoludnie.
          >
          Efekty tego malowania widać nawet w Markach, na Bródnie i Zaciszu - część
          kierowców z Modlińskiej przeniosła się na Marywilską i Białołęcką i z tamtąd
          usiłuje wjechać na trasę Toruńską. Zwiększony ruch na skrzyżowaniach tych ulic z
          trasą powoduje korki sięgające Marek.
        • Gość: Damon Re: Zwyciestwo Kretynow IP: *.beck.pl 27.04.05, 16:23
          Dokladnie, kretynizm jak sie nalezy. Ten pas kolo ratusza robia juz pol roku.
          Gratulacje. Co do pasow tylko do skretu w prawo, owszem pojawily sie, a aut
          potrzebujacych ich jest jak na lekarstwo - jako ciekawostke zwroccie uwage na
          fakt, ze pas ma namalowany skret tylko w prawo, ale znakow nie zmienili - nadal
          prosto/w prawo. Buaaaahaahahhaah. Cala Polska. No comment. Do tej pory jednak
          byla u co kulturalniejszych zasada wpuszczania autobusow jak sie wciskaja
          gdziekolwiek i to uwazam za sluszne, nie jest tam tak wygodnie jak w aucie i
          bardzo prosze. Ale przysiegam ze jak stane w mega korku a autobusy beda jechaly
          swoim pasem i jeszcze gdzies sie beda pchac - za ch...ja nie wpuszcze, jak bede
          mial pierwszenstwo. Pozdrawiam wszystkich.
          • tarantula01 Re: Zwyciestwo Kretynow 27.04.05, 16:43
            Powinny się jeszcze pojawić strzałki do jazdy na wprost z namalowanymi literami
            BUS. Znaki pionowe zaś też powinny być już przygotowane, aby nie było
            dezorganizacji wprowadzonej przez nieprecyzyjne oznakowanie.
    • Gość: sl Re: Na Modlińskiej w maju powstanie buspas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 13:03
      Niestety,kolejna głupota osób zarządzających drogami,
      do tej pory na tym odcinku były w sumie 4 pasy drogowe,teraz radosna twórczość
      decydentóe i osób malujących pasy doprowadza do sytuacji ,ze połowa ulicy
      Modlińskiej będzie zajęta przez pas dla autobusów-który faktycznie ma szerokość
      dwóch pasów ruchu-jest to najszerszy pas jezdni chyba na świecie,
      zamiast wydzielić pas faktycznie o szerokości jednego pasa drogowego,jak zywkle
      mamy do czynienia z głupotą, w połączeniu z trwajacym w nieskończoność
      układaniem wodociągu na wcześniejszej/jadąc z Jabłonny/ połowie ulicy
      Modlińskiej,korek zacznie się pewnie juz w Jabłonnie.
      Mam prośbę, może ktoś z decydentów,urzędników ZDM lub Urzędu Prezydenta Warszawy
      spróbuje przejechac się rano z Jabłonny/lub z Legionowa wspomnianą trasą,

      zamiast trwonić pieniądze podatników na projekty typu stadion narodowy czy
      sławetny tunel pod Wisłostradą/tu niestety juz jest za późno/ nie lepiej byłoby
      wybudować most północny, czy też przedłuzyć linię tramwajową/w formie tzw
      szybkiego tramwaju/ z Żerania do Jabłonny lub Tarchomina- miejsca jest dosyć,
      czy też pomyśleć nad synchronizacją sygnalizacji świetlnej na
      ul.Modlińskiej,która faworyzuje boczne ,małe uliczki.

      Niestety powyższe uwagi są stratą czasu,i tak tego nikt władny nie czyta, a
      nawet jakby przypadkiem, nic to nie zmieni. Spalajmy więcy dalej
      hektolitry "bardzo taniego paliwa" a bzdury w rodzaju propozycji korzystania z
      komunikacji publicznej umieśćmy między bajki, a dla porównania przejdźmy się
      do Berlina czy innego miasta niemieckiego ,a nawet do Budapesztu i popatrzmy
      jak taka komunikacja publiczna powinna wyglądać ,a potem się mądrzyjmy na ten
      temat.


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka