Dodaj do ulubionych

Remont u sąsiada!!

IP: *.spray.net.pl 02.03.09, 13:53
Witam!
Opowiem o remoncie u sąsiada. Od 3 tygodni, na ul. Chełmońskiego
2/97 jest remont. Od 3 tygodni od 10 do 17 panowie z ekipy wiercą.
Powtórze wiercą!! Nie mam pojęcia co przez 3 tygodnie mozna wiercić.
I tez nie mam pojęcia co przez 3 tygodnie mozna remontować!! Panowie
z ekipy to partacze, istni partacze!! Na Podlasiu, skąd jestem,
remont CAŁEGO !!! mieszkania trwa 3 tygodnie. Nie polecam tej
ekipy!!!!

I mam tez pytanie, czy istnieje jakis prawny kruczek na "brak
spokoju". Pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dostaje juz nerwicy!!

Adam
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Remont u sąsiada!! IP: 94.254.140.* 02.03.09, 14:35
      Tez to kiedys przezywalam, a nie mozna isc do sasiada i mu wytlumaczyc ze zaden
      czlowiek by nie wytrzymal ciaglego wiercenia przez 3 tygodnie? Moze jest tego
      jakas przyczyna?Co to przepisow to sie niestety nie orientuje, ale pewnie by sie
      cos znalazlo,
    • Gość: Pax Re: Remont u sąsiada!! IP: 62.233.167.* 02.03.09, 14:38
      A nie prościej iść do sąsiada i po ludzku pogadać a nie od razu bić pianę na
      forum?! Może u Ciebie na Podlasiu nie ma w zwyczaju rozmawiać o problemach tylko
      od razu szczuć kogoś administracją albo milicją? A ciekawe jak Ty będziesz robił
      remont to czy będzie całkowite silencio.
      • Gość: xx Re: Remont u sąsiada!! IP: *.era.pl 02.03.09, 15:20
        jak on b edzie robił remonr to bedzie spoko.. bo na podlasiu to
        mozna robic remonty.
        Chesz mieć cisze to sie przeprowadź na wieś.
        ciesz że ci nie wiercą do godz.22 bo przecież tak mogą (cisza nocna
        jest od godz. 22 do 6.
        A tak swoja droga to skąd wiesz że wierca a nie np. zrywaja tynk
        młotem.
        • Gość: dlaczego?:( Re: Remont u sąsiada!! IP: *.chello.pl 02.03.09, 16:08
          dlaczego sie nawzajem siebie tylko czepiacie, jedni drugim zwracaja
          uwage a sami nie sa wcale lepsi. Podlasie to nie tylko wies jakby
          ktos sie pytal ale po co bo prosciej tak tu sobie popisac
          obrazliwie...
    • Gość: Marta Re: Remont u sąsiada!! IP: *.spray.net.pl 02.03.09, 17:38
      Prawny kruczek to jest, ale na ciebie bo podajesz czyjś adres bez
      pytania, ale naszczeście ciebie można znaleść po adrescie IP i mam
      nadzieję, że ten sąsiad Cię znajdzie.
    • kerry_weaver Re: Remont u sąsiada!! 02.03.09, 21:03
      Nie jesteś sam, do tego wiercą też w soboty i niedziele, szału można
      dostać.
      Ja mam wrażenie że ten remont to domowym sposobem, po powrocie z
      pracy i w weekendy - w dni powszednie w godzinach pracy nie słychać
      odgłosów remontu.
    • Gość: :) Re: Remont u sąsiada!! IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.09, 21:49
      Normalny człowiek w tych godzinach jest w pracy :) A jak ktoś się za
      robotę nie garnie to i innych robota przeszkadza. A czy innym nie
      przeszkadza jak twój dzieciak (zakładając że masz) drze się w środku
      nocy z byle powodu, jak twój kundel szczeka za drzwiami (i obsrywa
      okoliczne trawniki) jak po nocy gadasz przez telefon z Podlasiem
      drąc się wniebogłosy (wszak to daleko i trzeba ryj drzeć) itd.
      • ktosiowa.waw Re: Remont u sąsiada!! 25.03.09, 15:46
        Ludzie,
        bardzo dobrze, że robi remont.
        Przynajmniej chce coś poprawić, polepszyć, wypięknić, odnowić zdewastowane
        mieszkanie, no kurczę! Nie wiem z jakiej okazji sąsiad remontuje mieszkanie, ale
        trzymam za niego kciuki.
        Mając takie towarzystwo jak Twoje, Adamie, chyba szybko się wyprowadzi.
        Cieszę się (chociaż jest mi głośno) jak sąsiad remontuje mieszkanie, to znaczy
        że mu się polepszyło, będzie miał ładniej w domu, będzie bardziej zadowolony, to
        znaczy że się rozwija.
        Ale cóż, jeśli ktoś ma przez 15 lat śmierdzące mieszkanie, z zadymioną, cuchnącą
        kotletami, papieroswami boazerią, to trudno się dziwić, że wkurza go gdy komuś
        jest lepiej.

        Ostatnio był u mnie remont klatki, po 25 latach syfu (wprowadziłam się niedawno
        się nie mogłam lobbować na rzecz remontu).
        Była pachnąca farbą, świeżością przez 2 tygodnie.
        Wiecie czemu teraz ZNOWU śmierdzi?
        Cóż, skoro śmierdzą mieszkania, to jak ma pachnieć fiołkami na klatce?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka