reniatoja
28.02.04, 06:43
Jest tam oczywiscie watek o upadku Makysza. Czy jakis admin pofatygowal sie,
zeby go przejrzec? Polowa wpisow powinna wyleciec za zlamanie regulaminu.
Prostaki sie wyzywaja, a nikt nie reaguje? I nie chodzi mi o Malysza,
rozumiem, ze kogos to moze bolec jak wlasny upadek, a komus moze wisiec kolo
tylka, ze tak powiem. Ale o to W JAKI SPOSOB ludzie tam na siebie naskakuja,
jakiego slownictwa uzywaja, z jaka pogarda zwracaja sie do siebie. Prosze mi
wyjasnic dlaczego tolerujecie takie prymitywne pyskowki.