Gość: piecyk gazowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 23:34 Aż oczopląsu ostaję! ;-) Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: bylektoś Re: Tylu ptaszków to jeszcze nigdy tu nie było! : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.04, 23:37 Oczopląsu to Ty widocznie dostajesz częściej,skoro mnie oskarżyłeś podaj konkretne przykłady. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=13590702&a=13594046 Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: Tylu ptaszków to jeszcze nigdy tu nie było! : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 23:39 Nie potrafię zapisać sesji z czata. Tzn. zapisałbym ale sporo bym miał z tym zachodu. No i nigdy nie zapisuję, i w ogóle bardzo rzadko czatuję. Link Zgłoś
Gość: bylektoś Re: Tylu ptaszków to jeszcze nigdy tu nie było! : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.04, 23:54 Jeżeli mogłeś mnie spotkać na czacie, to musiał to być pokój TOKFM, powiedz pod jakim nickiem wystepowałam i co mniejwięcej mówiłam. Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: Tylu ptaszków to jeszcze nigdy tu nie było! : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 23:57 EOT. Link Zgłoś
Gość: bylektoś Re: Tylu ptaszków to jeszcze nigdy tu nie było! : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.04, 23:58 Co to znaczy? Link Zgłoś
Gość: bylektoś Re: Tylu ptaszków to jeszcze nigdy tu nie było! : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 00:02 Znalazłam już, ale dlaczego, skoro mnie oskarżyłeś to chcę wiedzieć o co. Link Zgłoś
Gość: bylektoś Re: Tylu ptaszków to jeszcze nigdy tu nie było! : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 00:05 Tym bardziej,ze ja nie bluzgam ani nie wyzywam ludzi na czacie, ani wogóle nie bluzgam itp.ewentualnie docinam w stylu forumowym, a na czacie też żadnym prócz TokFm nie można mnie spotkać. Do tego nie piję i nie możliwe,żebym czegoś nie pamiętała. Link Zgłoś
Gość: bylektoś Re: Tylu ptaszków to jeszcze nigdy tu nie było! : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 00:06 W dodatku oczekuję PRZEPROSIN. Link Zgłoś
Gość: bylektoś Re: Tylu ptaszków to jeszcze nigdy tu nie było! : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 00:08 Żle powiedziane, nie oczekuję, zwisa mi to, ale wypadałoby przeprosić. Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: Tylu ptaszków to jeszcze nigdy tu nie było! : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 13:15 Gość portalu: bylektoś napisał(a): > W dodatku oczekuję PRZEPROSIN. Szanowna Pani A., Okrutnie mnie Pani rozbawiła tym postem. W związku z tym mam kilka uwag: 1. Osoba publicznie zwyzywana, praktycznie bez powodu, ma prawo oczekiwać publicznych przeprosin. 2. Jeśli Pani nie wie, o co Panią „oskarżyłem”, to cóż mogę na to poradzić. Może być mi jedynie przykro z tego powodu. Nie jestem w stanie Pani pomóc. Dziwi mnie jedynie niezmiernie, że Pani nie wie. Bo miałem wrażenie (m.in. na podstawie podejmowanych przez Pani pewnych działań), że Pani doskonale o tym wiedziała. No i nagle ta wiedza się ulotniła. Dziwne... 3. Skoro Pani rzekomo nie wie, o co chodzi, to po co Pani tak się produkuje – ja piszę jednego posta, a Pani w odpowiedzi na niego sześć. Po co sobie głowę zawracać czymś, co nie miało miejsca, tym bardziej, że Pani „nie bluzga ani nie wyzywa ludzi na czacie”? (Nóż mi się w kieszeni otwiera). Link Zgłoś
Gość: bylektoś Re: Tylu ptaszków to jeszcze nigdy tu nie było! : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 19:15 > 2. Jeśli Pani nie wie, o co Panią „oskarżyłem”, to cóż mogę na to p > oradzić. > Może być mi jedynie przykro z tego powodu. Nie jestem w stanie Pani pomóc. > Dziwi mnie jedynie niezmiernie, że Pani nie wie. Bo miałem wrażenie (m.in. na > podstawie podejmowanych przez Pani pewnych działań), że Pani doskonale o tym > wiedziała. No i nagle ta wiedza się ulotniła. Dziwne... Jakich działań? Chodzi Ci o tą kartkę "Wielkanocną"???????????????????????????? Czy o ten list,"że chyba się nie obraziłeś"...bo list dotyczył tej kartki,ale teraz widzę,że widocznie myślałeś o czymś innym. > 3. Skoro Pani rzekomo nie wie, o co chodzi, to po co Pani tak się produkuje > 211; > ja piszę jednego posta, a Pani w odpowiedzi na niego sześć. Po co sobie głowę > zawracać czymś, co nie miało miejsca, tym bardziej, że Pani „nie bluzga a > ni nie > wyzywa ludzi na czacie”? (Nóż mi się w kieszeni otwiera). Poprostu było mi przykro,że ktoś AKURAT MNIE O COŚ TAKIEGO POSĄDZA. BO JA AKURAT NIE BLUZGAM,NIE WYZYWAM,NIE TYLKO NA CZACIE,ALE NIGDZIE. I tyle. Wiesz lepiej ode mnie i niech tak zostanie. Bez odbioru, w takim razie. Link Zgłoś
messja Re: Tylu ptaszków to jeszcze nigdy tu nie było! : 21.06.04, 19:20 ale sie tu jakos tak "osobiscie" strasznie zrobilo na tym watku. to nie przeszkadzam:) Link Zgłoś
Gość: bylektoś Re: Tylu ptaszków to jeszcze nigdy tu nie było! : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 06:38 Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a): > EOT. Podaj chociaż jakieś szczegóły...czy to był login ? To jest dla mnie ważna informacja, bo moze ktoś mi się włamuje. Na jakiej podstawie twierdzisz,że to byłam ja ? Ja spotkałam Cię na czacie z 3 razy, raz jak mieliście w pokoju TokFm czat Humorumowy, i jeszcze z dwa razy też w tym pokoju, dawno temu. Ty byś nie chciał wiedzieć o co chodzi, jak by Ciebie ktos oskarżał ? Przynajmniej powiedz czy to był login. Link Zgłoś
tebe Piecyku 21.06.04, 13:43 Może to jednak nie ona? Bo jej mówiłem, że łatwiej będzie jak będzie zalogowana Jeśli zamierzacie się prztykać, to poproszę gdzieś indziej. No i piecyku, nie rozmawiaj z byle kim. Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: Piecyku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 13:48 100% ona. Już tu się nie dopiszę. Pozdrawiam! No, ale ptaszków to tyle tutaj nie było! :-) Link Zgłoś
Gość: bylektoś Re: Piecyku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 19:20 Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a): > 100% ona. Już tu się nie dopiszę. Jednak się mylisz, ale to i tak nie ma znaczenia. Link Zgłoś
jaa_ga Tebeee.... 21.06.04, 13:53 To jest odpowiedź??? Z niebieskiego na czerwony??? Dla mnie to żadna odpowiedź. To rejterada. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=13604709 Link Zgłoś
tebe Re: Tebeee.... 21.06.04, 13:55 Jago, zacząłem tego używać w stosunku do wątków nie wymagających wielkiej pomocy. Jeśli tylko jest odpowiedź i napisał ją zalogowany, jest oznaczona. Chyba, że jest kilka... Mam nadzieję, że to wyjaśnia. Link Zgłoś
jaa_ga Re: Tebeee.... 21.06.04, 14:12 Tebe drogi, do momentu, kiedy jako pierwszy zalogowany, do wątku Piecyka wpisałeś się Ty, nie było: 1. Żadnej odpowiedzi. bo nie było pytania, tylko stwierdzenie (tytuł wątku) 2. Żadnego zalogowanego. PS. Wiesz dlaczego tozpoczęłam nowy wątek? Bo zanim wpisałeś się do wątku Piecyka, był on (ten wątek) odznaczony w spisie wątków na FoF niebieskim ptaszkiem. Szukałam więc meritum i uzasadnienia. Nie znalazłam i nie znajdę. Ścieżki już trawą zarosły... ale nie lubię się czepiać, więc hej! Link Zgłoś
messja uzasadnienie ptaszka - jedyne prawdziwe 21.06.04, 17:53 czego to nie rozumiesz: piecyk dostal ptaszka, dlatego, ze zauwazyl wzmozona aktywnosc adminow na forum, co z oczywistych wzgledow pochlebilo adminom (nie wazne przeciez na tym forum, czy taki admin odpowiada z sensem i merytorycznie, czy wpisuje sie jak malo kazio, ktory trzy dni myslal o dowcipnej riposcie - patrz watek:"patrz pollak co tu sie teraz bedzie dzialo"np. itp.) nie trzeba do tego dorabiac ideologii. Link Zgłoś
messja kto to jest "bylekto"? 21.06.04, 17:48 tebe napisał: > Może to jednak nie ona? Bo jej mówiłem, że łatwiej będzie jak będzie zalogowana > Jeśli zamierzacie się prztykać, to poproszę gdzieś indziej. > No i piecyku, nie rozmawiaj z byle kim. ciekawe na jakiej podstawie tebe stwierdza, ze jakis forumowicz jest "bylekim"? jesli to obiektywna ocena, wypadaloby ja jakos uzasadnic, bo jest mocno obrazliwa. jesli subiktywna, to po pierwsze tebe powinnien odczepic sobie czerwony kolor,a po drugie przyjac do wiadomosci, ze dla innych osob subiektywnie to i on moze byc "bylekto". przykladow chyba nie musze podawac. radze sie zastanowic dobrze nim sie w kogos rzuci kamieniem - nigdy nie wiadomo z ktorej strony wroci. Link Zgłoś
glonik Re: kto to jest "bylekto"? 21.06.04, 18:27 Autor/ka sama sobie taki nick wybrała "bylektoś", ot i tyle. Odpowiedź Tebe w tym przypadku nie nosi znamion przestęptwa itd. itp. Link Zgłoś
messja Re: kto to jest "bylekto"? 21.06.04, 19:09 glonik napisała: > Autor/ka sama sobie taki nick wybrała "bylektoś", ot i tyle. Odpowiedź Tebe w > tym przypadku nie nosi znamion przestęptwa itd. itp. ja nie wspominalm nic o "przestepstwie", a ze tebe sie wyrazil : "nie rozmawiaj z byle kim", a nie np. "nie rozmawiaja z "bylektosiem"" to znaczenie jego slow bylo jednoznaczne i niestety mocno obrazliwe. polecam zastanowic sie nad konstrukcja zdania i wyraznie zamierzonym znaczeniem slow. Link Zgłoś
Gość: bylektoś Re: kto to jest "bylekto"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 19:18 Tebe żartował w nawiązaniu do tego : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=13590702&a=13593991 Link Zgłoś
messja Re: kto to jest "bylekto"? 21.06.04, 19:19 Gość portalu: bylektoś napisał(a): > Tebe żartował w nawiązaniu do tego : > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=13590702&a=13593991 jesli tak, to wypada mi, hmmm tego hmm chyba przeprosic?:) Link Zgłoś
glonik Re: kto to jest "bylekto"? 21.06.04, 22:50 Hmm, zawsze mi się wydawało,że odmienia się: ktoś, kogoś, komuś, kogoś, kimś, o kimś, ktoś...czy sie mylę? > bylo jednoznaczne i niestety mocno obrazliwe. polecam zastanowic sie nad > konstrukcja zdania i wyraznie zamierzonym znaczeniem slow. ię mylę? polecasz.....ano polecaj dalej, polecenie NIE zostanie wykonane. Link Zgłoś
messja Re: kto to jest "bylekto"? 21.06.04, 22:53 glonik napisała: > polecasz.....ano polecaj dalej, polecenie NIE zostanie wykonane. to straszne:( mozesz odmaszerowac. Link Zgłoś
glonik Re: kto to jest "bylekto"? 21.06.04, 23:11 tak, to rzeczywiście straszne...twoja energia twórcza wystarczyłaby do oświetlenia całkiem sporego miasta...tu sie chyba trochę marnuje, ale nic to, polecaj dalej... Link Zgłoś
messja Re: kto to jest "bylekto"? 21.06.04, 23:27 glonik napisała: > tak, to rzeczywiście straszne...twoja energia twórcza wystarczyłaby do > oświetlenia całkiem sporego miasta...tu sie chyba trochę marnuje, ale nic to, > polecaj dalej... tu sie wlasnie nie marnuje. zaczelam wlasnie na tobie oszczedzac:) Link Zgłoś