silvio1970a
10.08.05, 13:31
Pod koniec lipca 2005 administracja odgórnie wyznaczyła "moderatorów
społecznych" dla forum Ursynów. Odbyło sie to po cichu, bez szerszej
konsultacji wśród uczestników forum, bez demokratycznego wyboru osób
pełniacych funkcje zaufania publicznego.
Przez pewnien czas toczyły się na forum dyyskusje kwestionujące zasadnośc i
tryb minaowania moderatorów. 8 sierpnia próbowałem przeprowadzić głosowanie
w kwesii samej moderacji. Przez pewien czas watki głosowania były jedynie
zakłcane minn. przez osoby pełniące funkcję opiekunów.
10 sierpnia 2005 forum Ursynów zostało całkowicie pozbawione swobody
wypowiedzi. Znikły wszytskie wątki poruszające temat moderacji, legalności i
trybu powołania opiekunów społecznych, usunięte zostały wątki słuzące
demokratycznemu głosowaniu w tej kwestii.
Nie doczekało się odpowiedzi moje pytanie o prawne podstawy ustanowienia i
trybu powołania
moderatorów społecznych. Moim zdaniem moderatorzy społeczni nie mają żadnego
umocowania w
regulaminie Forum. Regulamin stwierdza jedynie że posty mogą być usuwane
przez administratora po uprzednim otrzymaniu wiarygodnej informacji o
naruszeniu regulaminu lub netykiety. W żaden sposób nie reguluje trybu
cedowania uprawnień administracyjnych na moderatorów społecznych. Co więcej,
w regulaminie nie pada w w ogóle sformułowanie moderator, opiekun, pomocnik.
W tej sytuacji moderacja moze mieć miejsce jedynie w wyniku oddolnej,
społecznej i demokratycznej akcji.
Należy przy tym pamiętać, że regulamin obowiązuje obydwie strony. Nie jest
też tak że jedynie uzytkownicy korzystają z
udogodnień forum. Również, a może przede wszystkim to forum korzysta z
naszych wypowiedzi. Nasze posty mogą być wykorzystane przez Agorę zarówno
materialnie jak i jako żródło opiniotwórcze. One po prostu tworza to forum.
Moderaja, a tym bardziej tryb jej ustanowienia godzą w wiarygodność i
reprezentatywność tego forum.
Biorąc pod uwagę sposób i termin mianowania opiekunów. Jestem
przekonany, że to szersza akcja mająca na celu "zakneblowanie" popularnych
forw
Gazety Wyborczej tuz przed zbliżającymi się wyborami. Moją teze oparłem na
pobłażliwości dla offtopicowego wątku szkalującego PiS. A potwierdzenie
znalazłem 9 sierpnia 2005, gdy zostałem zabanowany nie po serii ocierajacych
się o
trolowanie postów ale własnie po tym jak się tym właśnie spostrzeżeniem
podzieliłem.
Tymczasem
Front Wyzwolenia Ursynowa