aiczka
03.03.06, 16:12
Kiedy zaczęłam zglądać na różne fora internetowe, dziwiło mnie, jak często
znajdują się na nich ludzie, którzy wykorzystują internetową anonimowość, żeby
się wyzłośliwiać, czepiać, być niegrzecznymi, wulgarnymi. Ale muszę
powiedzieć, że zaczynam to trochę rozumieć. Wystarczy zajrzeć na forum
przeznaczone dla ludzi, których w ogóle się nie rozumie i z którymi nie ma się
nic wspólnego, żeby zacząć się nabuzowywać.
Np. dla mnie bardzo prowokujące są wypowiedzi w rodzaju "mam 23 latka i zaraz
po ślubie rozpoczynam staranka o dzidziusia". Zaraz mam ochotę odpisać "jak
się ma latka, to się w przedszkolu lalkami bawi" albo coś w tym rodzaju.
Innych drażni, że ktoś nie ma potrzeby inwestować w meble projektowane przez
architekta wnętrz. Jeszcze kogoś denerwuje, że naukowiec uważa się za
użytecznego członka społeczeństwa.
Czy myślicie, że to istotna przyczyna brutalnych odzywek na forach? Mam na
myśli - narastające poczucie niezrozumienia i dezaprobaty dla czyichś poglądów
czy osobowości? Czy też jednak ważniejsze są osobiste potrzeby wyżycia się na
kimś?