carmina
08.02.03, 18:18
Przytaczam poniżej wpis z forum aktualności i link do tego postu:
"Oczywiście, że nikt nie jest upoważniony do przekazywania nazwiska
forumowicza.
Ale to wy je przekazujecie. Jeżeli prawda jest to co Ty piszesz to znaczy,
żeś całkiem naiwny jest. Hiacynt, forum to tylko czubek góry lodowej jest.
Nie WSZYSTKO w archiwum jest. Wiekszość na privie jest.
Jest jeszcze druga droga, wystarczy kogos w GW znać. I wtedy nawet numer
telefonu znasz, szczególnie jak ktoś loguje się. Jak mi sie włamali na
skrzynkę perla! to w ciągu godziny numer telefonu gościa miałem.
Hiacynt, co Ty, życia nie znasz?
A na co mamy czekać? Czy posiadanie czyjegos nazwiska to coś złego jest?
Perła"
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4536564&a=4542291
Proszę o odpowiedź:
Czy to prawda, że jak pisze forumowicz Perła: "Jest jeszcze druga droga,
wystarczy kogos w GW znać. I wtedy nawet numer telefonu znasz, szczególnie
jak ktoś loguje się."
Z poważaniem
Carmina
(której nazwisko zostało podobno "wyśledzone", w dodatku przez bardzo
nieprzyjemnego osobnika)