Dodaj do ulubionych

gorliwosc moderatora

06.01.07, 14:28
Nurtuje mnie nastepujace pytanie (jesli powinno byc zadane gdzie indziej lub w
inny sposob, prosze o informacje).
Otoz czy jest jakis system weryfikacji dzialan moderatorow? Na forum Mezczyzna
moderator moim skromnym zdaniem (i zdaniem wielu innych forumowiczow) nie
wykonuje dobrze swoich zadan. Na forum mezczyzna nie mozna rozmawiac o:
- seksie
- kobietach
- grach
-samochodach
- mezczyzni nie moga zadawac pytan kobietom

Moderator tlumaczy swoje decyzje tym, ze niezgodne to jest z tematyka forum.
szczegolnie uczulony jest na tematy zwiazane z seksem (na forum Kobieta nie ma
tego typu problemow, ale okej, powiedzmy, ze przyjmuje tlumaczenie za dobra
monete)

Jednakze jednoczesnie na forum Mezczyzna mozna rozmawiac o:
- kobiecych problemach milosnych
- kobiecych problemach domowych
- kobiecych problemach psychicznych, zdrowotnych, finansowych etc.
- kobiety moga zadawac pytania panom

Czy ktos bylby w stanie uprzejmie mi doradzic, czy sa jakiekolwiek metody na
wywarcie nacisku na moderatora przez uzytkownikow forum?
Obserwuj wątek
    • b.pascal Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 14:36
      eeela napisała:

      > Na forum mezczyzna nie mozna rozmawiac o:
      > - seksie
      > - kobietach
      > - grach
      > -samochodach
      > - mezczyzni nie moga zadawac pytan kobietom

      Błędny wniosek, czego najlepszym dowodem jest zawartość forum Mężczyzna. :)
      • eeela Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 14:40
        Pascalu, czy ktos moze rozliczyc cie z wycinanych postow? jesli istnieje taka
        osoba, prosilabym ja o przejrzenie tego co wycinasz, nie tylko tego, co
        zostawiasz. Ilosc wycinanego materialu urasta do rozmiarow monstrualnych i
        zdaniem wielu forumowiczow wycinanie odbywa sie w sposob nieuzasadniony. O czym
        juz wiele razy dyskutowalismy, nespa?
        • Gość: ania.downar Re: gorliwosc moderatora IP: *.chello.pl 06.01.07, 14:52
          Zdaniem "wiekszosci stalych forumowiczow". O ile nie wszystkich.
        • b.pascal Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 16:25
          Czy jest jakiś wskaźnik liczby wyciętych wpisów do pozostawionych, który
          wyznacza standard pracy moderatora? A gdyby przyjąć taki wskaźnik, to ile miałby
          Twoim zdaniem wynosić? 1% 5% a może 10%? A jeśli po osiągnięciu tego wskaźnika
          na forum pojawią się wpisy kwalifikujące się do usunięcia, to co wtedy?
          Moratorium? :)
          • eeela Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 16:36
            Czy jest jakiś wskaźnik liczby wyciętych wpisów do pozostawionych, który
            > wyznacza standard pracy moderatora?

            Nie chodzi tylko o liczbe, chodzi takze o jakosc. Gdybys wywalal sam spam, to
            chocby to by bylo 50%, nie pisnelabym slowka. Ale ty wywalasz watki z
            potencjalem, mieszczace sie w szerokim rozumieniu tematyki forum Mezczyzna,
            wedle swojego wlasnego widzimisie. Kiedy prosimy cie o doprecyzowanie, jaki jest
            zakres tematyczny forum Mezczyzna, kasujesz prosby. Poniewaz wizja tego zakresu
            tematycznego wsrod wiekszosci forumowiczow jest zupelnie odmienna od twojej,
            wszyscy sa narazeni na wycinanie. Gdybys udzielil nam wskazowek, byc moze
            bylibysmy w stanie tego wycinania i lamania regul (twoich) uniknac.
            • b.pascal Re: gorliwosc moderatora 08.01.07, 15:34
              eeela napisała:

              > Nie chodzi tylko o liczbe, chodzi takze o jakosc. Gdybys wywalal sam spam, to
              > chocby to by bylo 50%, nie pisnelabym slowka. Ale ty wywalasz watki z
              > potencjalem, mieszczace sie w szerokim rozumieniu tematyki forum Mezczyzna,

              Możliwe, że inaczej rozumiemy pojęcie spamu. W szerokim rozumieniu tematyki
              forum Mężczyzna mieści się 90% zawartości portalu, o czym już o tym pisałem
              gdzieś w tym wątku. Natomiast "potencjał" wątku jest pojęciem bardzo
              abstrakcyjnym i nie mieć decydującego wpływu na los wątku. Zwłaszcza, że spam
              też może mieć potencjał. Ujemny. Z różnych względów ludzie czasem licznie
              dopisują się do takich właśnie wątków.

              > wedle swojego wlasnego widzimisie.

              Misiów nie widzę. Niektórzy we mnie widzą niejakiego Misia, ale nic na to nie
              poradzę. :)

              > Kiedy prosimy cie o doprecyzowanie, jaki jest zakres tematyczny forum
              > Mezczyzna, kasujesz prosby.

              Czy trzy takie wątki to za mało, że potrzebne są kolejne? Według mnie to nawet o
              dwa za dużo. A kasuję od niedawna wszystkie wątki z zapytaniami do mnie
              umieszczane na forum. Proszę korzystać z poczty elektronicznej. Dyskusja na
              forum zwykle do niczego nie prowadzi, bo raz, że publiczne dysputy rządzą się
              innymi prawami (ze względu na publiczność), a dwa, ja jestem jeden, a
              potencjalnych rozmówców zwykle kilkunastu. To nie jest wtedy dyskusja, ale
              dyskusyjna symultana. Spróbuj tak podyskutować w realu i podziel się ze mną
              wrażeniami i osiągniętymi efektami. :)

              > Poniewaz wizja tego zakresu tematycznego wsrod wiekszosci forumowiczow jest
              > zupelnie odmienna od twojej, wszyscy sa narazeni na wycinanie.

              Nie szafujmy zbyt pochopnie pojęciem "większości", bo obawiam się, że nawet
              ustalenie liczby forumowiczów przypisanych do konkretnego forum byłoby poważnym
              problemem, zwłaszcza, że są tacy, którzy tworzą nawet pod kilkunastoma nickami.

              > Gdybys udzielil nam wskazowek, byc moze bylibysmy w stanie tego wycinania i
              > lamania regul (twoich) uniknac.

              Są już w tym wątku. Zarówno podane wprost, jak i wynikające z moich wypowiedzi w
              dyskusji. Zobaczymy, na ile to Twoje "być może" zamieni się na "tak". Ja w
              każdym razie spełniłem prośbę.
              • yoma Re: gorliwosc moderatora 09.01.07, 15:17
                Pascalu

                nie ma siły, aby skorzystać z gazetowej poczty elektronicznej :)
    • Gość: marcin-milicjant Re: gorliwosc moderatora IP: *.range86-137.btcentralplus.com 06.01.07, 14:39
      > Czy ktos bylby w stanie uprzejmie mi doradzic, czy sa jakiekolwiek metody na
      > wywarcie nacisku na moderatora przez uzytkownikow forum?

      metody sa, tylko, ze skutek bedzie i tak zawsze odwrotny od zamierzonego.
      • eeela Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 14:52
        Mimo wszystko chcialabym skorzystac z tej legalnej drogi do zalatwiania tego
        typu problemow.
        • abstrakt2003 daj sobie spokój 06.01.07, 14:59
          pacal to wyjątkowa [...]!
          Poza tym nie wiadomo dlaczego cieszy sie bardzo silnym poparciem administracji.
          Pascal masakruje także forum wegetarianizm.
          Ja z tym czymś spotkałem sie na FoF bo to ma zwyczaj wtrącania sie do każdego
          wątku z wpisami których jedynym celem jest ośmieszenie i zirytowanie
          forumowicza zgłaszającego administracji jakiś problem.
          Ponieważ paskal to [...] pierwsza klasa dlatego go wygasiłem i
          MAM ŚWIĘTY SPOKÓJ! :)
          • eeela Re: daj sobie spokój 06.01.07, 15:05
            Martwiace jest to, co piszesz, do diaska. To znaczy, ze mamy do czynienia z
            rzadami silnej i bezkarnej, acz malo rozsadnej reki?
            • abstrakt2003 Re: daj sobie spokój 06.01.07, 15:28
              eeela napisała:

              > Martwiace jest to, co piszesz, do diaska. To znaczy, ze mamy do czynienia z
              > rzadami silnej i bezkarnej, acz malo rozsadnej reki?
              =============
              wyjątkowo złośliwej ręki.
              • eeela Re: daj sobie spokój 06.01.07, 15:47
                Przykre to. Na forum jest wielu interesujacych ludzi majacych ciekawe i zabawne
                rzeczy do powiedzenia. Doprawdy przydalby sie tam ktos rozsadniejszy do moderowania.
                No dobrze, ale co z tymi legalnymi metodami? Mimo wszystko chcialabym to
                przeprowadzic, ot, zeby miec czyste sumienie, ze zrobilam wszystko co moglam, i
                moc spokojnie narzekac ;-)
                • tygrysio_misio Re: daj sobie spokój 06.01.07, 15:57
                  wytykac,wytykac,wytykac..az ktos przyzna racje, ze wycinane sa dobre watki

                  a moze napisac maila do kogos?

                  sama ilosc wpisow na tym forum jest dowodem,ze cos nie gra
                  • eeela Re: daj sobie spokój 06.01.07, 16:03
                    Za pierwszym, i jak dotad ostatnim razem, kiedy niemal rownie mocno
                    skonfliktowalam sie z moderatorem o niesluszne moim zdaniem wycinanie watkow,
                    polecono mi napisac do administracji forum. Ale nie dalo to zadnego wyniku -
                    dostalam tylo maila o tym, ze rozpatrza sprawe, i cisza.
      • genoveva Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 16:42
        Gość portalu: marcin-milicjant napisał(a):

        > metody sa, tylko, ze skutek bedzie i tak zawsze odwrotny od zamierzonego.

        Hmm. To by oznaczało, że należy wychwalać bezstronność Pascala, jego
        umiarkowanie i rozsądek w nożycowej działalności, czułość jaką otacza
        formuowiczów, umiejętność łagodzenia i rozwiązywania konfliktów, poczucie
        humoru oraz ... a właściwie przede wszystkim niesłychaną skromność, która może
        trochę dziwić u tak idealnego moderatora ;)
        • Gość: marcin-milicjant Re: gorliwosc moderatora IP: *.range86-137.btcentralplus.com 06.01.07, 16:53
          kto wie...?:) w kazdym razie mam wrazenie, ze im wiecej skarg i zazalen tym
          admiralicja z wiekszym uporem udaje, ze nie widzi problemu a pascal z wiekszym
          entuzjazmem i arogancja dolewa oliwy do ognia.
    • tygrysio_misio Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 15:46
      jak czesto jestes tu na FoF albo na forum o moderacji??

      jakbys pownikala dokladniej to byc sie przekonala,ze na Pascala narzeka ktos co
      dzien..na nikogo innego nie ma tyle skarg co na niego...

      • eeela Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 15:49
        Bardzo rzadko :-) Z reguly nie wchodze w konflikty z moderatorami, to pierwszy w
        calej mojej wieloletniej forumowej karierze tak beznadziejny przypadek.
      • b.pascal Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 18:27
        tygrysio_misio napisała:

        > jakbys pownikala dokladniej to byc sie przekonala,ze na Pascala narzeka ktos
        > co dzien..na nikogo innego nie ma tyle skarg co na niego...

        I codziennie są te te same osoby...
        A to cytat z innej mojej wypowiedzi:
        "(...) Co do "szerokiej krytyki", to liczbę moich krytyków wszystkich moich
        krytyków można zamknąć pewnie w dwóch dziesiątkach. To niewiele jak na ponad
        trzy lata moderowania dwóch forów, z których jedno jest ideologiczne, z racji
        czego bardzo łatwo tam sobie narobić wrogów. Jest takie powiedzenie, że
        "przyjaciele przychodzą i odchodzą, a wrogowie się gromadzą". Moi oponenci to w
        większości Ci wciąż Ci sami użytkownicy, którym albo mocno zalazłem za skórę, bo
        trollowali na potęgę albo tacy, którzy są bardzo czuli na swym punkcie i za
        zamach na siebie uznają interwencję moderatora."

        I jeszcze fragment tej samej wypowiedzi poświęcony Tobie, bo myślę, że warto
        przypomnieć, dlaczego się ze mną nie lubisz. To wiele wyjaśnia:

        "(...) Czy mam przypomnieć Twoje wyczyny do spółki z diablem.tasmanskim, kiedy
        zrobiliście z tego forum jeden wielki śmietnik tylko po to, żeby zrobić mi na
        złość? Bezskutecznie zresztą, bo to nie mnie zaszkodziliście, ale innym
        użytkownikom, kiedy z minuty na minutę trzeba było wprowadzić na to forum
        logowanie. Twojego ówczesnego postępowania nie można nazwać inaczej niż
        złośliwym trollowaniem dokonywanym z premedytacją."

        Jeśli administracja uzna, że się nie nadaję na swoją funkcję, odejdę. Bez żalu,
        bo ta funkcja to żaden rarytas. Tylko się człowiek naczyta o sobie obelg,
        ponaraża różnym fiksatom, a do tego ciągle czuje się jak zwierzyna łowna, bo
        jego nieliczni lecz bardzo aktywni "wielbiciele" nie przepuszczą żadnej okazji
        do nagonki. Niektórzy z nich pewnie każdego odstrzelonego moderatora traktują
        jako swoiste trofeum. Pewnie kilka takich trofeów mają w kolekcji i węszą szansę
        na kolejne.
        • eeela Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 18:59
          > "(...) Co do "szerokiej krytyki", to liczbę moich krytyków wszystkich moich
          > krytyków można zamknąć pewnie w dwóch dziesiątkach.

          W tejze liczbie mozna pewnie zamknac ilosc stalych i regularnych uzytkownikow
          forum Mezczyzna.

          Pascalu, chyba zle pojmujesz moje intencje. Ja wcale nie chce twojego
          'odstrzalu'. Wcale mi na tym nie zalezy, wrecz przeciwnie, przykro by mi bylo,
          gdybys stracil przeze mnie prace. Ja chce tylko wiekszego umiarkowania i rozwagi
          z twojej strony w moderowaniu forum. I tolerancji. Nie dla spamu, ale dla
          zwyklych rozmow na zwykle tematy, ktore mezczyzn nurtuja, i ktorych jestem
          ciekawa. Nie idzie mi wytlumaczenie ci tego osobiscie, wiec chcialabym wywrzec
          na ciebie nacisk innymi drogami, ale na pewno nie chcialabym takiego watpliwego
          trofeum, jakim jest 'odstrzelony' moderator.
          • abstrakt2003 pascal nie jest zawodowym adminem 06.01.07, 19:22
            to amator
            • eeela Re: pascal nie jest zawodowym adminem 06.01.07, 19:30
              Rozumiem, jest adminem spolecznym. Czy zwalnia go to od myslenia nad tym, co robi?
              • abstrakt2003 nie, nie zwalnia ale 06.01.07, 19:32
                gdy go odstrzelą to pracy nie straci.
                • eeela Re: nie, nie zwalnia ale 06.01.07, 19:40
                  No, zajecie straci :-)
          • b.pascal Re: gorliwosc moderatora 07.01.07, 10:06
            eeela napisała:

            > W tejze liczbie mozna pewnie zamknac ilosc stalych i regularnych uzytkownikow
            > forum Mezczyzna.

            Jesteś nadmierną optymistką w tej materii. Zwłaszcza, że pojęcie "stały i
            regularny użytkownik" nie da się precyzyjnie zdefiniować. I jak na przykład
            policzyć uzytkownika, który ma kilkanaście loginów (z których korzysta z różną
            częstotliwością) i pod każdym mnie nie lubi (to przykład rzeczywisty nie
            potencjalny; taki ktoś funkcjonuje na forum)?

            > Pascalu, chyba zle pojmujesz moje intencje. Ja wcale nie chce twojego
            > 'odstrzalu'.

            Dlatego to nie było akurat o Tobie, ale o wielu spośród Twoich klakierów, którzy
            włączyli się do tego wątku czując krew. Może nie zabiegałaś o takie wsparcie,
            ale niewątpliwie je dostałaś. :)

            > Wcale mi na tym nie zalezy, wrecz przeciwnie, przykro by mi bylo, gdybys
            > stracil przeze mnie prace.

            Pracy przez Ciebie nie stracę. Mojego pracodawcę, czyli rektora, nie obchodzi co
            robię w wolnym czasie. :))

            > Ja chce tylko wiekszego umiarkowania i rozwagi z twojej strony w moderowaniu
            > forum. I tolerancji. Nie dla spamu, ale dla zwyklych rozmow na zwykle tematy,
            > ktore mezczyzn nurtuja, i ktorych jestem ciekawa.

            Biorąc pod uwagę to, że mężczyźni stanowią circa 50% populacji to pewnie
            większość zawartości wszystkich forów tego portalu podpada pod definicję
            "tematów, które nurtują mężczyzn". Skoro jednak stworzono fora tematyczne, w tym
            forum pod nazwą "mężczyzna", to należy wnosić, że jest to forum na którym
            dyskutuje się o mężczyźnie. Poza tym po to chyba stworzono dział "Towarzyskie" i
            po to są fora "Pogaduszki" i "Na luzie", żeby tam prowadzić flirty i inne
            dyskusje o przysłowiowej "d... Maryni". Mam nadzieję, że w tym momencie nie
            wrócimy do argumentu "a na forum Kobieta to...". Co do dyskusji o seksie,
            których tak się niektórzy dopominają, to znów wypada zapytać, dlaczego
            zainteresowani nie chcą się ruszyć do działu forów ukrytych, gdzie można sobie
            do woli dyskutować o seksie w każdej znanej i nieznanej postaci? Zresztą ten
            akurat zakaz, zapisany przez Administrację w opisie forum, jest przeze mnie
            traktowany dość elastycznie, co można stwierdzić analizując zawartość forum. Na
            pewno nie ma tam miejsca na pornografię, rozważania na temat technik, itp.
            Decyzje w sprawie pozostałych tematów dotyczących seksu podejmuję na bieżąco.

            > Nie idzie mi wytlumaczenie ci tego osobiscie, wiec chcialabym wywrzec na
            > ciebie nacisk innymi drogami.

            Na naciski jestem odporny, a wręcz wywołują one u mnie "efekt Bauschingera".
            Staję się bardziej wytrzymały i mniej elastyczny. ;)
            Można mnie przekonać tylko do argumentami, choć nie ukrywam, że muszą być
            wysokiej próby, a dyskusja merytoryczna bez zbędnych dygresji nie na temat. :)
            • Gość: marcin-milicjant do genoveva IP: *.range86-137.btcentralplus.com 07.01.07, 10:16
              > Na naciski jestem odporny, a wręcz wywołują one u mnie "efekt Bauschingera".
              > Staję się bardziej wytrzymały i mniej elastyczny. ;)

              a nie mowilem?:P
            • Gość: marcin-milicjant Re: gorliwosc moderatora IP: *.range86-137.btcentralplus.com 07.01.07, 10:36
              zalinkuje tutaj ten post bo pasuje tez i do tej dyskusji:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=55033262&a=55049211
            • eeela Re: gorliwosc moderatora 07.01.07, 15:46
              > forum pod nazwą "mężczyzna", to należy wnosić, że jest to forum na którym
              > dyskutuje się o mężczyźnie. Poza tym po to chyba stworzono dział "Towarzyskie"

              W ten sposob podchodzac do zagadnienia, czynisz z zalozenia forum Mezczyzna
              typowo kobiecym. Mezczyzni z niego predzej czy pozniej beda uciekac; kobiety w
              koncu tez uciekna, bo przychodza tam z reguly po to, aby poznac meski punkt
              widzenia. Nalezaloby sie zastanowic nad sensownocia zakladania forum
              tematycznego Mezczyzna, ktore w swych zalozeniach mezczyzn raczej odstrasza niz
              zachca do przebywania i aktywnego uczestnictwa.

              Co do dyskusji o seksie,
              > których tak się niektórzy dopominają, to znów wypada zapytać, dlaczego
              > zainteresowani nie chcą się ruszyć do działu forów ukrytych, gdzie można sobie
              > do woli dyskutować o seksie w każdej znanej i nieznanej postaci?

              Zainteresowani ruszaja sie tam jak najbardziej ;-P tematyka seksu jest jednakze
              nieodlaczna tematyce mezczyzny, zaskakuje mnie, ze jako mezczyzna zdajesz sie
              tego nie rozumiec...

              > Na naciski jestem odporny, a wręcz wywołują one u mnie "efekt Bauschingera".
              > Staję się bardziej wytrzymały i mniej elastyczny. ;)
              > Można mnie przekonać tylko do argumentami, choć nie ukrywam, że muszą być
              > wysokiej próby, a dyskusja merytoryczna bez zbędnych dygresji nie na temat. :)

              Pascalu, nie narzekam na swoja elokwencje i zdolnosc budowania argumentacji.
              Wykladam ci racje sluszne, i wykladam ci je jasno, ty tymczasem robisz wszystko,
              aby tylko ich nie zrozumiec. W owocnej dyskusji jej uczestnicy powinni wykazywac
              sie nieco bardziej otwartym umyslem.
            • eeela Re: gorliwosc moderatora 07.01.07, 16:59
              > a dyskusja merytoryczna bez zbędnych dygresji nie na temat. :)

              A propos sztuki dyskusji dygresja nie na temat...

              > Pracy przez Ciebie nie stracę. Mojego pracodawcę, czyli rektora, nie obchodzi c
              > o
              > robię w wolnym czasie. :))

              Po co byla informacja o rektorze? czy mamy zaczac sie przerzucac, kto jest
              wazniejszy w realu? mam zaczac wymieniac, kim jest moj pracodawca, moj dziadek i
              ile mam w domu rodowych sreber? ;-P
              Sztuka dyskusji, Pascalu, jak slusznie sam zauwazyles, polega miedzy innymi na
              tym, ze rozmowcy potrafia trzymac sie meritum sprawy, bez zbednej okrasy za
              pomoca piaskownicowych wtretow 'kto z nas ma wieksza lopatke i wiaderko'.
          • b.pascal Jeszcze w sprawie tzw. stałych uczestników 07.01.07, 12:12
            eeela napisała:

            > > "(...) Co do "szerokiej krytyki", to liczbę moich krytyków wszystkich moich
            > > krytyków można zamknąć pewnie w dwóch dziesiątkach.
            >
            > W tejze liczbie mozna pewnie zamknac ilosc stalych i regularnych uzytkownikow
            > forum Mezczyzna.

            Racz zauważyć, że tzw. stali uczestnicy forum (cokolwiek to oznacza) z racji
            swojego częstego bywania na forum mają więcej okazji do wejścia w ewentualny
            konflikt z moderatorem niż uczestnicy pojawiający się incydentalnie lub rzadko.
            To tłumaczy, dlaczego właśnie oni mogą stanowić największą liczbę krytyków
            moderatora. Co więcej, stali uczestnicy czasami zachowują się tak, jakby
            myśleli, że z racji ich częstego bywania na forum staje się ono niejako "ich"
            forum, gdzie mają większe prawa (ale o tym dalej). Tymczasem tzw. stali
            użytkownicy wcale niekoniecznie są z definicji samym dobrem na forum, jego solą
            i ostoją. Możliwe są dwa scenariusze:

            - stali użytkownicy są "ekspertami" (używam tego określenia umownie) od tematyki
            forum i wypowiadają się merytorycznie; rozkręcają ciekawe tematy zwłaszcza nowe,
            służą rada i pomocą; słowem działają dla dobra forum;
            - stali użytkownicy tworzą coś w rodzaju towarzystwa wzajemnej adoracji; prawią
            sobie komplementy, gadają na tematy prywatne, flirtują, słowem działają
            niezależnie od tematyki forum zamieniając je w swoje prywatne forum towarzyskie;
            to jest szkodliwy przykład działalności.

            Sama oceń, jak głównie zachowują się ci tzw. stali użytkownicy na forum
            Mężczyzna. W mojej ocenie głównie jednak zgodnie z tym drugim scenariuszem, przy
            czym zwykle w to nie ingeruję, chyba że zaczyna się z tego robić wybitnie
            prywatna pogawędka, do której lepiej nadaje się czat (po to ten serwis istnieje
            na portalu).
            Tak w ogóle to nie podoba mi się wyróżnianie stałych użytkowników, bo to
            sugeruje, że powinni mieć oni, z racji stażu, jakieś większe prawa od tych,
            którzy do tego grona się nie zaliczają (wspomniałem o tym wyżej). Tak być nie
            może i nie jest, choć przyznaję, że mam nieco więcej wyrozumiałości dla
            użytkowników z większym stażem, ale jedynie wtedy jeśli ich dotychczasowa
            działalność na forum wnosi coś pozytywnego (czyli postępują zgodnie z pierwszym
            wyżej podanym scenariuszem). Wtedy mogę łagodniej potraktować jakieś
            incydentalne wpadki. i to chyba jest zgodne z Twoimi postulatami. Tyle, że nie
            błędem jest zakładanie, że będę tak postępował permanentnie, bo zaprzeczałbym
            wtedy tym zasadom, których przestrzegania mam pilnować.
            • eeela Re: Jeszcze w sprawie tzw. stałych uczestników 07.01.07, 15:50
              > Racz zauważyć, że tzw. stali uczestnicy forum (cokolwiek to oznacza) z racji
              > swojego częstego bywania na forum mają więcej okazji do wejścia w ewentualny
              > konflikt z moderatorem niż uczestnicy pojawiający się incydentalnie lub rzadko.

              Hihihi, co za wysublimowana sofistyczna kombinacja :-))) Ciekawe, ilu
              statystycznie czytelnikow na cos takiego daje sie nabrac. Oczywisci, ze stali
              uczestnicy maja wiecej okazji do wejscia w konflikt z moderatorem niz
              uzytkownicy sporadyczni. Fakt mowiacy sam za siebie jest jednak taki, ze
              zazwyczaj moderatorom nie zdarza sie miec skonfliktowanych ze soba niemal
              WSZYSTKICH stalych uzytkownikow. Doprawdy, niesamowicie zdumiewa mnie to, ze nie
              porafisz wyciagnac zadnych wnioskow z tego faktu.
            • Gość: marcin-milicjant Re: Jeszcze w sprawie tzw. stałych uczestników IP: *.range86-137.btcentralplus.com 07.01.07, 23:24
              > - (...) są "ekspertami" (używam tego określenia umownie) od tematyki
              > forum i wypowiadają się merytorycznie; (...) ,
              > służą rada i pomocą; słowem działają dla dobra forum;
              > - (...) tworzą coś w rodzaju towarzystwa wzajemnej adoracji; prawią
              > sobie komplementy, gadają na tematy prywatne, flirtują, słowem działają
              > niezależnie od tematyki forum zamieniając je w swoje prywatne forum;
              > to jest szkodliwy przykład działalności.

              zadziwiajace jak te dwie defincje mozna podpiac takze pod moderatorow
              spolecznych, a zwlaszca ta druga wydaje sie bardzo adekwatna w przypadku
              pascala:P
        • genoveva Re: gorliwosc moderatora 07.01.07, 00:17
          b.pascal napisał:

          > tygrysio_misio napisała:
          >
          > > jakbys pownikala dokladniej to byc sie przekonala,ze na Pascala narzeka k
          > tos
          > > co dzien..na nikogo innego nie ma tyle skarg co na niego...
          >
          > I codziennie są te te same osoby...
          > A to cytat z innej mojej wypowiedzi:
          > "(...) Co do "szerokiej krytyki", to liczbę moich krytyków wszystkich moich
          > krytyków można zamknąć pewnie w dwóch dziesiątkach. To niewiele jak na ponad
          > trzy lata moderowania dwóch forów, z których jedno jest ideologiczne, z racji
          > czego bardzo łatwo tam sobie narobić wrogów. Jest takie powiedzenie, że
          > "przyjaciele przychodzą i odchodzą, a wrogowie się gromadzą". Moi oponenci to
          w
          > większości Ci wciąż Ci sami użytkownicy, którym albo mocno zalazłem za skórę,
          b
          > o
          > trollowali na potęgę albo tacy, którzy są bardzo czuli na swym punkcie i za
          > zamach na siebie uznają interwencję moderatora."
          >
          Ciekawe ilu odchodzi bez słowa... Nie jest żadną tajemnicą, że zagrożeniem dla
          forum nie są 'hałaśliwi' uższyskodnicy, bo ci na ogół zostają, tylko milcząca
          większość, która po prostu przestaje zaglądać na dane forum. Biorąc pod uwagę
          rotację nicków mam wrażenie, że Twoi krytycy stanowią najbardziej lojalną grupę
          użytkowników forum Mężczyzna :)
    • b.pascal Jeszcze w sprawie wytycznych 06.01.07, 16:39
      Prosiłaś mnie o podanie Ci wytycznych, o czym można pisać na forum Mężczyzna.
      Odpowiedziałem Ci na maila, ale myślę, że to, co tam napisałem, warto wrzucić
      także tutaj. Dlatego wrzucam (po drobnych poprawkach).

      Na pytanie, dlaczego nie chcę podać wytycznych odpowiem, że bardziej nie
      potrafię niż nie chcę. A przyczyna jest prozaiczna. Nie chce z góry określać, o
      czym wolno pisać. Wolałbym określić co na forum nie jest mile widziane. Kłopot
      polega na tym, że jako człowiek niekonsekwentny, ale za to elastyczny zmieniam
      wykładnię w czasie w zależności od sytuacji na forum. Kiedy forum jako tako
      trzyma się tematyki, mogę pozostawić na forum coś, co w innej sytuacji wyrzucę,
      np. wtedy, kiedy na forum dominują wątki nadające się wyłącznie na forum typu
      "pogaduszki".
      Poza tym trudno jest na forum spisać tego, co wolno, a czego nie wolno, bo
      tematyka jest zbyt szeroka i jest duża szansa, że coś się pominie. Miałoby to
      sens, gdyby forumowicze potraktowali taką wykładnię jako wskazówkę, czy
      drogowskaz, ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że zaczęliby ją stosować
      dosłownie, łącznie z umieszczaniem np. w treści wpisu sformułowań mających
      dowodzić, że coś podpada pod te wytyczne. Wtedy dopiero zrobiłoby się ciekawie
      na forum. Przepychankom nie byłoby końca. Niestety moderacja w zgodzie z zasadą
      o pisaniu na temat jest ze swej natury działaniem subiektywnym. Trzeba decydować
      na wyczucie, co jeszcze zostawić, a co już nie. A skoro w 98% sytuacji, kiedy
      coś wywalam, nikt nie pyta mnie, dlaczego tak się stało, to nawet nie mam okazji
      do weryfikacji swojej opinii.

      Wytyczne w najogólniejszym zakresie mogę jednak podać takie. Wszystko, co
      dotyczy mężczyzny, za wyjątkiem tego, co zdecydowanie lepiej pasuje na inne
      forum istniejące na portalu, w tym np. na Auto-Moto, Gry, itp. Co zaś do
      wspomnianego seksu, to wbrew temu, co napisałaś, jest sporo tematów na ten temat
      na forum Mężczyzna. A że na forum Kobieta więcej wolno w tej materii, to uwaga
      mało celna, bo jeszcze więcej wolno na forach, gdzie moderatorów w ogóle nie ma
      i na forach prywatnych. Każdy podchodzi do swoich obowiązków w indywidualny
      sposób, więc nie będę publicznie recenzować pracy moderatorki forum Kobieta,
      nawet jeśli mam na ten temat zdanie. :)
      • eeela Re: Jeszcze w sprawie wytycznych 06.01.07, 16:45
        Nie chce z góry określać, o
        > czym wolno pisać. Wolałbym określić co na forum nie jest mile widziane.

        Czyli, jak juz napisalam, nie sa mile widziane rozmowy o seksie ani rozmowy
        mezczyzn o kobietach, bo to mezczyzn w zadnym stopniu nie dotyczy, natomiast
        tematyka kobiecych problemow milosnych ('panowie, dlaczego on mnie zostawil')
        jest jak najbardziej na miejscu. Gratuluje rozwagi.
        • konrado80 eeela 06.01.07, 16:50
          napisz po prostu na adres, chyba abuse@gazeta.pl (bo mnie pewnie juz tam nie
          lubia) i zglos to zeby sie ktos temu przyjzal
          • eeela Re: eeela 06.01.07, 17:55
            Jestes pewien, ze wlasnie na ten adres powinnam napisac?
            • konrado80 Re: eeela 06.01.07, 18:30
              chyba tak, nie mam teraz za bardzo czasu, bo bym sprawdzil dokladnie, ale to
              chyba ten
      • konrado80 Re: Jeszcze w sprawie wytycznych 06.01.07, 16:48
        Ty to najlepiej bys na wszystkich forach, nawet tych prywatnych wszystko
        kasowal, bo jestes jakis dziwny, jezeli jestes facetem (co jest malo mozliwe)
        to bys zastanowil sie nad tym co robisz, co wycinasz, bo kobiety zakladaja
        jakies beznadziejne watki ktore w zaden sposob nie sa zwiazane z tematyka
        forum, bo ja jako facet nie rozmawiam na takie tematy i z pewnoscia inni tez
        nie, wiec jak to ma sie do tematyki forum?? a kasujesz to o czym my jako faceci
        rozmawiamy, czyli pilka nozna, samochody, kobiety, seks itd itp
        wiec wyjasnij jak to jest? czy to jest forum mezczyzna, czy moze kobieta, albo
        moze chlopczyk???
        • niezorientowany1 Informacja dla forumowiczów z FM 08.01.07, 14:33
          Przed chwilą zostało zawarte wstępne porozumienie z Panią Admin Kohol o
          korzystaniu z podległego jej Forum Kobieta przez forumowiczów z Forum
          Mężczyzna :-))
          NN
      • Gość: marcin-milicjant Re: Jeszcze w sprawie wytycznych IP: *.range86-137.btcentralplus.com 06.01.07, 17:02
        Kłopot
        > polega na tym, że jako człowiek niekonsekwentny, ale za to elastyczny zmieniam
        > wykładnię w czasie w zależności od sytuacji na forum

        nie ma to jak rozbrajajaca szczerosc moderatora:) "jestem tak doskonaly, ze jak
        jestem nawet niekonsekwentny to i tak mam racje":) ciekawe czy ktos jeszcze
        poza pascalem podziela wiere pascala w jego boska nieomylnosc:)
    • eeela Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 19:45
      O, jak smiesznie. Watek nie podchodzi do gory, mimo iz ma nowe posty. Jak to sie
      dzieje?
      • active.x Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 20:39
        Na tym forum jest domyślnie ustawione sortowanie wg daty załozenia wątku
        • eeela Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 21:21
          O, calkiem pozyteczne rozwiazanie dla tego rodzaju forum.
          • active.x Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 21:52
            Bo to jest forum pomocowo-problemowe a nie dyskusyjne,
            Ustawione jest tak, żeby nowe wątki nie ginęły pomiędzy starszymi
            • eeela Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 22:03
              Rozumiem to - dlatego powiedzialam, ze dobry pomysl.
              • active.x Re: gorliwosc moderatora 06.01.07, 22:07
                ok :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka