Gość: ********
IP: *.toya.net.pl
24.01.02, 15:51
No cóż, chyba musiało do tego dojść żeby zwyczajny człowiek spokojnie pracujący
w łódzkim pogotowiu za nędzne pieniądze, na stanowisku administracyjnym, musiał
być zaszczuty jak dzikie zwierze przez wszystkie najgorsze menty tego miasta.
Mieszkam ze swoją rodziną w takiej dzielnicy Łodzi, gdzie dominuje tzw.
element, a wszyscy wiedzą o wszystkich. Zagwarantujcie mi więc
bezpieczeństwo!!! Kurwa, nie jestem lekarzem, ani sanitariuszem ani nikim
mającym możliwość zarabiania na tzw. skórach, tylko zwykłym pracownikiem
biurowym. Wasz artykuł uderza nie tylko w tych, którzy być może podkreślam być
może, bo skoro nie ma jeszcze dowodów do są to Wasze tylko pieprzone
insynuacje, lecz we wszystkich pracowników pogotowia i to nie tylko z Łodzi.
Jeżeli cokolwiek stanie się mojej rodzinie, po waszym poronionym pomyśle
oskarżającym wszystkich pracowników łódzkiego pogotowia, to wówczas wytoczę Wam
i Radiu Łódź proces. Zadłuże się, ale wytoczę. Swoją drogą z powództwa
cywilnego za zniesławienie i fałszywe oskarżenia względem mojej osoby już
należy Wam się sprawa w sądzie. Życząc szybkiego upadku Waszej "mądrej" gazety
sługa uniżony *************