Dodaj do ulubionych

Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzędników

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.11, 07:56
Znów się by plebs przyszedłi nawyzał ludzi którzy cięzko pracuje.
Tak, tak wiemy za nasze podatki.
ale gdyby nie ta instytucja nic byście nie mieli.
ale u Nas jest całe grono specjalistów którzy guzik wiedzą.
Do roboty chołoto to może i wy zostaniecie urzednikami.
Najlepsza fucha pod słońcem.
Pon-Ptk od 8 do 16.
Nikt mi głowy nie zawraca, pensja 6 tyś netto.
Szef mnie nie gania.
eh życ nie umierać.
Obserwuj wątek
    • Gość: eMTe Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzędników IP: *.aster.pl 17.02.11, 07:59
      Aaaaaa! To po to była ta podwyżka podatków... żeby móc zatrudnić więcej urzędników, pomysłowe, pomysłowe.
      • needmoney Tak to już jest że chwasty rosną szybciej 17.02.11, 08:10
        Tak to już jest że chwasty rosną szybciej niż rośliny przydatne tylko mądry gospodarz z tym walczy a ...
        • Gość: Maja Rostowska morda w kubeł chamy i płacić podatki IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.11, 08:15
          bo zadzwonię do taty, a tato zadzwoni do Grzesia Mira i Zbycha i wprowadzą godzinę policyjną, cenzurę internetu i reaktywują ZOMO
          • Gość: tez rostowski Re: morda w kubeł chamy i płacić podatki IP: *.elpos.net 17.02.11, 09:44
            dokladnie, Maja:) morda w kubel, bo jak nie to z tatkiem puscimy was z torbami:)
            • Gość: es Podniesie sie podatki, zliwkiduje OFE i jeszcze na IP: *.ip.jarsat.pl 17.02.11, 10:20
              pare lat starczy budzetu. A pozniej? Pozniej sie wymysli nowy przekret. Ewentualnie odda wladze konkurencji - niech sie mecza - to zreszta trwala tendencja co najmniej od 10 lat - mam wrazenie ze co kadencje kazda kolejna partia rzadzaca otrzymuje od poprzednikow coraz wieksze bagno
    • hooligan1414 8.00 - biurwy i biurfonsy już ujadają he he 17.02.11, 08:09
      Już 8.00 a mi tu wypisują, jacy to są potrzebni, zarobieni i pokrzywdzeni. Prawda jest taka, że w 80% rozwiązujecie problemy tworzone przez samych siebie, ew. waszych panów życia i śmierci, czyli suto opłacanych przełożonych. Jesli wam tak źle - zapraszamy na "normalny" rynek pracy, nowa fabryka Indesita już czeka. Niekoniecznie musicie tyrać przy taśmie miażdżącej głowę za 1200 zeta na rąsię - są jeszcze etaty menadżerskie - macie podobno tak wysokie kwalifikacje, że wezmą was z pocałowaniewm w rękę.
      A tan na serio - jesteście rakiem, który toczy ten kraj, to przez was Polska tak wolno się rozwija, wypijacie ostatnie soki z narodu, bando nieudacznych pasożytów bez wiedzy iumiejętności, ale za to z krawatowymi aspiracjami i wybujałym ego
      • Gość: gość Re: 8.00 - biurwy i biurfonsy już ujadają he he IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.11, 08:12
        Tak, tak.
        Wy jesteście najlepsi a urzednicy to mendy już to wiemy.
      • needmoney Re: 8.00 - biurwy i biurfonsy już ujadają he he 17.02.11, 08:16
        No co ty piszesz "oni" są tak wyjątkowi że nawet po przejściu na emeryturę dalej pracują bo niemożna znaleźć kogoś kto ich zastąpi ... j.w. napisałem są jak chwasty lub insekty mnożą się i rządzący na pewno tego nie powstrzymają bo to oni i ich stanowiska stanowią zaplecze dla partii politycznych więc tyle naszego co sobie popiszemy ;-)
      • nople Re: 8.00 - biurwy i biurfonsy już ujadają he he 17.02.11, 09:35
        Człowiek człowiekowi wilkiem.
        Przykre.
      • Gość: rappy Byłem dziś w warszawskim zusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.11, 09:56
        Siedziałem grzecznie na krześle, czekając aż jedna urzędniczka drugiej wyjaśni, co to jest krs, czego ma żądać od jakiegoś petenta...

        Najlepsze:

        -A jaka to spółka jest?
        -Mów mię po ludzku!
        -No zoo, czy jaka?

        ... i takich ludzi przyjmują do urzędów do obsługi działalności gospodarczych? Wstyd.
    • Gość: stary.gniewny POsady POciotkom POdwyżki POdatków IP: *.krawarkon.pl 17.02.11, 08:19
    • Gość: leming tzw. Mainstream odwraca się od Tuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 08:20
      Ciekawe na kogo gazwyb postawi w nowych wyborach
      • Gość: ubawiony PO pachy Przyjmę każdy zakład że na SLD IP: 193.110.123.* 17.02.11, 10:18
        Już się nie mogę doczekać kwiku odrywanej od koryta hołoty
        z POlitycznego nadania i lamentu jacy to wspaniali fachowcy !! :P
      • prawdaczasu Jak to na kogo? To oczywiste. 17.02.11, 11:53
        Jak od 20 lat. Na jedno z 3 ugrupowań PO, PiS, SLD. No może pod inną nazwą. Kiedyś UW, AWS, PZPR tudzież KLD. Teraz dużo osób z PiS i PO przeszło do PJN więc obstawiam,że to oni będą kolejną partią wprowadzającą "różnorodność" i dającą nam "wybór".

        O partiach wolnorynkowych będzie sie dalej mówić,że to utopia, albo nie będzie się mówić wogóle ;]

        PS: Nazwy mogą być inne, ważne że kluczowi ludzie w tych "innych" partiach Ci sami...
    • gitmajonezkufa Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzędników 17.02.11, 08:23
      [sonda=W jakich godzinach powinny być otwarte urzędy?]
      [*]8-16
      [*]10-18
      [*]12-20
      [*]Zniszczmy wszystkie urzędy.
      [/sonda]
    • Gość: asdf Re: Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzęd IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.11, 08:28
      To swietnie! Panstwo sie rozwija!
    • sewa1 Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzędników 17.02.11, 08:29
      Sprawne panstwo potrzebuje kompetentnej i dobrze oplacanej administracji. Urzednicy niby sa 'be' ale publiczne fundusze rozwojowe sa juz 'ok' prawda?

      A niby jakim cudem polska prowincja rozwija sie i modernizuje? Moca ducha swietego?
      • Gość: Śmiechosław poyżej pierwszy urzędas na forum kawę już wypiłeś? IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.11, 08:34
        dzięki niemu się rozwija wszystko

        to wszystko jego zasługa

        publiczne fundusze rozwojowe rozdaje dobroczyńca jeden
        a skąd je wziął ?

        z prywatnej kieszeni, a że przeżarł połowę, to trudno, taki lajf
      • hooligan1414 jeśli już manipuleujesz, rób to udolnie 17.02.11, 08:40
        oczywiście ze potrzebuje. Tyle że polska nie jest ani sprawna, ani kompetentna. To przechowalnia nieudaczników po wyższych szkołach gotowania na parze z 2 lewymi łapami. poza tym daruj - te fundusze rozwojowe ktoś jusiał wypracoweać - bo dla ciebie biurfonsie to tylko cyferki w excelu, dla innych to prawdziwa kasa na która muszą zapracować, by państwo mogło im to zabrać w formie podatków. A Polska prowincja się rozwija (choć to za duże słowo) dlatego że ktoś PRACUJE, buduje, naprawia etc. A urzędas myśli, że przyjdzie jak Bóg veni creator, powie "stań się" i wszystko zrobione. Od jednego jego słowa i podpisu. Wy jesteście niereformowalni. A że wcześniej nic się nie działo, to głownie z powodu barier i przeszkód tworzonych właśnie przez was
        Z drugiej strony zastanawiam się, jakim cudem USA tak szybko rozwinęły się tylko w XIX wieku - bez urzędasów, publicznych funduszy rozwojowcyh etc - toż to jakiś cud chyba
        • Gość: Athman29 Re: jeśli już manipuleujesz, rób to udolnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.11, 09:22
          Macie rację - dlatego w pierwszej kolejności proponuje zlikwidowac np. wydziały wydające decyzje o warunkach zabudowy i pozwolenia na budowe... jak Ci ktoś kolo domu w sielankowym zaciszu chlew postawi albo ferme drobiu to wtedy przypomnisz sobie po co istniał ten wydział... poźniej proponuje zlikwidowac wydziały gospodarki nieruchomościami - przyjdzie koles z gigantyczna kasa to sam upilnujesz zeby przypadkiem nie wszedł z inwestycja na Twoja nieruchomość - wkoncu istnieje odwieczne prawo własnosci :)... w dalszej kolejnosci wypieprzymy wydział geodezji i kartografii - wtedy napewno z sasiadem bedziecie mogli miec mobilne granice zależne od siły przebicia Twojej badz sasiada... nie płaćmy podatków bo wszyscy jestesmy tak zdrowi ze mozna zruinowac ledwo funkcjonującą słuzbe zdrowia... Policja tez go*wno robi wiec do likwidacji... a i straz pożarna na go*wno potrzebna - przeciez domy teraz sie nie pala no i mamy zero wypadków na drogach wiec oni w chol*ere z nimi... Jakos mam na codzien do czynienia z urzedasami i co prawda czasami dostaje białej gorączki ale gdyby nie oni to w tym kraju byłby wiekszy burdel niz jest teraz..
          Poza tym wybraliście cudotwórce Donka to macie walke z biurokracją... miał likwidowac biurokracje a na przełomie 2008/2009 wprowadził nowy wydział na szczeblu administracji wojewódzkiej - Regionalna Dyrekcje Ochrony Środowiska. Ot cuda cudotwórcy :)
          ŚLEPE BAŁWANY!!!
          • Gość: bialek Re: jeśli już manipuleujesz, rób to udolnie IP: *.elpos.net 17.02.11, 09:34
            glupis i tyle. znam dziesiatki przykladow jak to lokalny kacyk buduje gdzie mu sie podoba, bo ma kase i zaden urzedas nie przyfika.
            problemem nie sa urzednicy i ich kompetencje, ale system, ktory marnotrawi potencjal ludzki. mamy socjalizm w czystej postaci, dlatego urzednikow coraz wiecej, a placacych podatki coraz mniej. nikt nie lubi byc okradany.
          • hooligan1414 powtarzam - nie manipulujcie, łapciuchy niemyte 17.02.11, 09:36
            a te twoje argumenty to strzelanie jak z napleta, a i ironia na poziomie +1 cm od trotuaru.\
            A więc odpowiadam ci, biurfonsie, inwalido intelektualna.
            Od chlewni mojego sąsiada jest prawo i sądy - jesli zechce wybudowac ładny domek - ok - nikt nie zgłasza zadnych zastrzeżeń, mam miłego sąsiada. A jeśli chce budowac chlew (sytuacja ekstremalna, często przywoływana przez urzedasów, w praktyce wystepująca bardzo rzadko) idziemy do sądu i koleś szuka innej lokalizacji. Poza tym daruj, brudasie - taki senator Stokłosa wybudował ludziom pod nosem zakład przeróbki padliny i żaden urzędas placem nie ruszył. Poza tym widzisz - za komuny w sumie budowało się więcej niz obecnie, także prywatnie. A urzędasów było 5 razy mniej. I wszystko jakoś wyszło i stoi. w odróznieniu od hali MTK, co się zawaliła. ciekawe ilu mądrych podbiło tę dokumentację i zatwierdziło do budowy.
            A restza twoich wypocin to juz manipulacja i intelektulany rzyg - nic nie pisałem o policji 9choc tez maja swoje za uszami) czy służbie zdrowia. nie rozwadnia tematu, cwaniaczku z miodem w uszach. a do czynienia z urzędasami masz, bo pewnie sam nim jesteś, za wielki z ciebie mecenas
            • Gość: t Re: powtarzam - nie manipulujcie, łapciuchy niemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.11, 10:23
              Sytuacje z chlewem (kurnikami, zbiornikami na odchody) są częstsze niż się wielu wydaje. Tyle, że urzędnicy w niczym nie pomagają.

              W niewielkiej miejscowości niopodal lokalny kacyk (brat ważnego senatora) postawił naprzeciwko bloku mieszkalnego kurniki na kilkadziesiąt tysięcy brojlerów. Smród, aż łeb urywa, a urzędnicy rozkładają ręce.
            • Gość: Teekey Re: powtarzam - nie manipulujcie, łapciuchy niemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 10:40
              ależ prostak! Tak naprawdę, to wszystko sprowadza się do przepisów. Są skomplikowane i rozbudowane, to i urzędników jest dużo. A dlaczego są takie przepisy? Bo tacy są podatnicy - gdzie mogą to szukają furtek, a jak znajdą, to trzeba je zamknąć. Najprościej byłoby, gdyby wszystko było takie uczciwe: przychodzi podatnik, mówi, że zarobił tyle i tyle, oto podatek, do widzenia. Wtedy jeden urzędnik, który przyjmuje deklaracje i je rejestruje. Jeden, bo tylko dwa pola: dochód i podatek.
              Utooopia.
              • hooligan1414 Re: powtarzam - nie manipulujcie, łapciuchy niemy 17.02.11, 10:45
                Utopia? może w twoim świecie, urzędasie produkujący kał, urynę i CO2
                "Tak naprawdę, to wszystko sprowadza się do przepisów. Są skomplikowane i rozbudowane, to i urzędników jest dużo". Hola, ależ wy CHCECIE tych przepisów - bo gdyby nie te zawiłe przepisy i nadmierna regulacja nie bylibyście POTRZEBNI (jakkkolwiek teraz nie jesteście, ale to inna sprawa). chcecie tego prawa, pragniecie go, wyjecie do niego jak pies do zaciekanej suki. Bo to prawo legitymizuje waszą "pracę" - zawsze możecie powiedzieć: "to nie my, to zły sejm, olaboga!".
                • Gość: TeeKey Re: powtarzam - nie manipulujcie, łapciuchy niemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 10:58
                  Zwykle tak zajadli jak ty są ci, którzy najlepiej opanowali sztukę unikania podatków i to przez Was jest tak jak jest. Gdybyś odprowadzał należne opłaty za latarnie, drogi, szkoły, służbę zdrowia, policję, sądy, straż i wiele innych, które nazywa się podatki, to nie byłoby problemu. A tak to ciebie właśnie urząd musi ścigać złodzieju jeden z cwaniackim uśmieszkiem chwalący się na imprezach jak to wydymałeś państwo... a ten kał, uryna i co2 jest dla ciebie, nażryj się, nachlaj, nawdychaj, udław i wracaj do okradania i żerowania na pracujących
                  • prawdaczasu Co jeszcze wymyślisz ? 17.02.11, 12:13
                    "Zwykle tak zajadli jak ty są ci, którzy najlepiej opanowali sztukę unikania podatków i to przez Was jest tak jak jest"
                    Ten system opodatkowania jest zły, więc przed nim uciekam.
                    Chcę korzystać z prywatnej służby zdrowia (i tak często jestem do tego zmuiszony więc płacę 2 razy ba za państwową POD PRZYMUSEM i za prywatną, bo państwowa działa nieudolnie)

                    Chcę korzystać z prywatnego szkolnictwa gdzie program nauczania ustala sobie właściciel szkoły a nie POD PRZYMUSEM realizuje jeden i ten sam program jakiegoś komuszego ministerstwa "oświaty". Wtedy mając dużo szkół z różnymi programami nauczania wybiore taką jaką uważam dla dziecka za najlepszą.

                    Na drogi płacę w paliwie OGROMNE pieniądze. Tak naprawdę więcej płacę za litr paliwa podatków niż za samo paliwo. Parafrazując klasyka: Drogi jakie są każdy widzi...

                    Sądy dopóki nie zostaną zreformowane razem z prawem są obecnie jedną z największych mafii w Polsce. Ze sprawiedliwością mają wspólną tylko nazwę.

                    "A tak to ciebie właśnie urząd musi ścigać złodzieju jeden z cwaniackim uśmieszkiem chwalący się na imprezach jak to wydymałeś państwo"
                    Wydymałem? Rozumiem,że ukryć część rzeczy przed bandytą wchodzącym do domu to "wydymanie bandyty" i że tak robić nie wolno?
                    To "państwo" POD PRZYMUSEM chce mi zabrać ponad 3/4 mojego dochodu - prywatnej własności. Jest więc bandytą (złodziej zabiera po kryjomu, bandyta oficjalnie)
                    Gdyby nikomu nie zabierało, albo zabierało niewiele (na wojsko, policję i sądy) resztę ludzie zapewniliby sobie sami bez pośredniczących urzędasów.
              • antybiurokrata Gdzie taka utopia jest? 17.02.11, 10:49
                "Wtedy jeden urzędnik, który przyjmuje deklaracje i je rejestruje. Jeden, bo tylko dwa pola: dochód i podatek. "

                Czy ty człowieku kiedykolwiek pracowałeś poza upośledzonym urzędem? Wiesz na czym polega prowadzenie nawet najmniejszej firmy?

                Takie cos można zrobić tylko poprzez całkowitą likwidacje podatków dochodowych - co przy tak wysokim VAT-cie podniosłoby wpływy państwa. Podatek dochodowy tak na prawde nie pomaga w podnoszeniu wpływów dla państwa ktore ma wysoki podatek od konsumpcji. Podatek dochodowy jest tylko po to aby zatrudniać armie upośledzonych kretynów i niby to "nadzorować" rozwoj gospodarczy przez ciagle manipulowanie na co firmy moga a na co nie moga wydawac pieniedzy przy pomocy kolejnej armii uposledzonych kretynow.
                • Gość: TeeKey Re: Gdzie taka utopia jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 11:01
                  skoro nie sprawdza się to w prostym schemacie (jedziesz autobusem - skasuj bilet) to nie liczę, że sprawdzi się w rozbudowanym. Złodzieje są i będą. Dlatego to tylko utopia. Szkoda, że tylko w urzędach są kretyni a z definicji nie-urzędnik to geniusz. Tylko dlaczego w tym 37,5 mln kraju geniuszy taki syf?
          • Gość: sceptic Re: jeśli już manipuleujesz, rób to udolnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 11:05
            Ehhh, szkoda się z nimi użerać. Przecież to tak łatwo powiedzieć - napisać: Wywalmy urzędasów i będzie dobrobyt. Z jednej strony Polacy są zapatrzeni w ordnung niemiecki, a z drugiej wprowadzali by w Polce anarchię - TYPOWE. Na ale jak tu tych Polaczków nie kochać:D?
      • antybiurokrata Środki na rozwój sa rozkradane i roztrwonione 17.02.11, 09:16

        głownie z powodu głupich biurokratów którzy nie maja zielonego pojęcia o czymkolwiek.

        Typowy projekt rozwojowy finansowany z dotacji to zakup sprzętu (np. do Internetu albo monitoringu) od powiazaych z lokalnymi szychami firemek i zatrudnienie znajomych biurokratow. Jeszcze nie widziałem w Polsce aby jakakolwiek dotacja poszła na cos co na przykład skutkuje w międzynarodowych patentach. Nieliczne firmy które faktycznie próbują robić rozwojowe projekty które mogłyby przynieść zatrudnienie i dochod w Polsce finansują wszystko same a potem sa non-stop nękane przez urzędników o to ze rzekomo popełniali oszustwa przy odpisywaniu kosztow na działania badawcze bo w Polsce nikt takich badan wedle Urzędów Skarbowych nie robi. Tak to wygląda w praktyce.

        Czyli – jeżeli się ma nieudolna, zwyrodniałą, upośledzoną, i skorumpowana biurokracje tak jak my, wszystkie srodki magicznie sa użyte suma sumarum do zwiekszania tej nieudolnej, zwyrodnialej, uposledzonej, i skorumpowanej biurokracji.
      • Gość: Leo Re: Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzęd IP: *.tktelekom.pl 17.02.11, 09:23
        > Sprawne panstwo potrzebuje kompetentnej i dobrze oplacanej administracji. Urzed
        > nicy niby sa 'be' ale publiczne fundusze rozwojowe sa juz 'ok' prawda?

        nie, publiczne fundusze rozwojowe, tez sa BE
    • Gość: stary Brawo III RP IP: *.aster.pl 17.02.11, 08:32
      kolejne osiągnięcie 20 lecia tzw "wolnej polskiej"
    • Gość: magda Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzędników IP: 87.246.212.* 17.02.11, 08:35
      Trzeba wziąć też pod uwagę fakt, że większość nowo- zatrudnionych pracowników w urzędach to osoby obsługujące fundusze europejskie, a ich pensje finansowane są przez UE z Pomocy Technicznej. Skończą się projekty za kilka lat i skończy się finansowanie, liczba urzędników wróci do poprzedniego stanu.
      • Gość: net Re: Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzęd IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.11, 09:22
        Oj naiwna, naiwna - nie wróci. A na razie przeżerają kasę, utrudniając do niej dostęp tym, dla których jest przeznaczona.
    • Gość: lukas Żaden polityk nie rozwiąże problemu biurokracji IP: *.xdsl.centertel.pl 17.02.11, 08:38
      PiS jest partią wybitnie etatystyczną, siłową, która głosi wzmocnienie roli państwa w każdej dziedzinie a to sprowadza się do wzmocnienia uścisku i kontroli biurokracji nad społeczeństwem. PO również okazała się partią biurokracji, chyba ze strachu, może dla świętego spokoju, w końcu biurokracja z rodzinami to ogromny elektorat. Nie mamy w Polsce partii prawdziwie propaństwowej, takiej jak obecni konserwatyści Camerona a to oznacza dalszą inercję i w końcu bankructwo Państwa. Dopiero zapaść i szokowa reanimacja coś zmieni
      • Gość: swan Re: Żaden polityk nie rozwiąże problemu biurokrac IP: 89.174.254.* 17.02.11, 09:05
        " Dopiero zapaść i szokowa reanimacja coś zmieni"

        tak ale reanimacja to już pod jakąs kolejną okupacją nastąpi bo to juz wtedy na pewno nie będzie nasze państwo... Musimy pogodzić się z myślą, że nie potrafimy zbudować sprawnego państwa i uważam, ze jak najszybciej powinniśmy rozpisać referendum dot wyboru okupana któremu w pacht oddamy tą "naszą" Polskę...
        • janonet4-4 Re: Żaden polityk nie rozwiąże problemu biurokrac 17.02.11, 09:17
          potem dziwimy z Niemcy SA od nas bogatsze , państwo nie jest efektywne i tak jest od 966 roku, Polacy przecież LICZYĆ się nie nauczyli-tak potem z pogardą patrzymy na państwa bogatsze, lepiej zorganizowane-oto "polska demokracja i wolność"!!!!!!!!!!!!!!!!!
          jan paszek
          tnij.org/d892
          pol-ska-to dziwy kraj,dziwni ludzie,historia tez dziwna,potrzeba tu ładu,porzątku-a nie-BURDELU.
          ORMO+ PORNO = DWA KRZYWE CYCE !!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: net Re: Żaden polityk nie rozwiąże problemu biurokrac IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.11, 09:30
            Przepraszam, ale głupoty pan piszesz. Za Piastów Polska była dużo lepiej zorganizowana niż Niemcy, w późniejszych czasach też były takie okresy.
            Jka rozwiązać problem biurokracji? Dac im sztywny budżet kwotowo zadaniowy - to i to robicie za takie pieniądze, ilu was będzie to nas nie obchodzi. Zapierdzielali by aż miło i obcieli połowę etatów z własnej woli, żeby więcej zostało dla nich.
            • Gość: www Re: Żaden polityk nie rozwiąże problemu biurokrac IP: 222.128.41.* 17.02.11, 10:44
              Kpisz czy o droge pytasz?

              Polska piastow to byly puszcze... chcesz to naprawde porownywac do np. polnocy Niemiec i miast handlowych?

              Popatrz chocby na polskie wojny z Niemcami w tym czasie. Strategia typu, chowac sie w puszczy, bronic duzych miast (Glogow) i wroga bic jak wraca do domu....

              Myslisz, ze wynikalo to z przewagi w uzbrojeniu i organizacji?

              Polska miala moze dwa trzy okresy, kiedy byla podobnie silna do Niemiec, ale od XVIII wieku te okresy nie wracaja.
              • Gość: Paweł Re: Żaden polityk nie rozwiąże problemu biurokrac IP: *.finemedia.pl 17.02.11, 11:38
                Wojny z Niemcami dobre sobie...

                Nie było żadnych Niemiec, było Święte Cesarstwo, twór mocno zdecentralizowany, złożony z malutkich (choć dobrze rozwiniętych), konkurujących i wewnętrzne skłóconych podmiotów. Władza cesarza była mocno ograniczona. Niemcy powstały dużo, dużo później w XIX wieku.

                Morał jest taki, że skoro oni mogli, możemy i my...
      • Gość: bialek ano jest taka partia IP: *.elpos.net 17.02.11, 09:39
        ale nikt na nia nie glosuje z obawy o socjalne bezpieczenstwo. paradoskalnie, uczciwie ciezko racujacy ludzie mieliby barzo dobrze, no ale kt by chcial pracowac i miec bardzo dobrze, skoro moze cos tam wykombinowac i jakos zyc? a i z urzedu te kilakset pln miesiacznie skapnie w ramach wyrownywania szans czy inne przekrety plus "darmowa sluzba zdrowia" -ponakrzeka ale dostanie "darmo" czyt. na koszt innego obywatela.
    • Gość: Zbylut Odpowiedzią na to będzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 08:43
      Odpowiedzią na to będzie wzrost szarej strefy, wyjazd kolejnych tysięcy za granicę.

      Spokojnie, znajdą się sposoby na ominięcie urzędniczej zarazy.

      Polskie państwo się generalnie rozklada na naszych oczach, taki sam proces zaszedl w wieku XVIII - efekt to rozbiory, przez wielu naszych rodaków przyjęte zresztą z nieklamaną ulgą...

    • Gość: czlowiek Re: Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzęd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.11, 09:12
      No jeżeli tacy ludzie jak Ty, o poziomie kultury tak niskim, że brakuje skali, siedzą i marnują moje pieniądze pisząc na gazecie to nie mam pytań :/
    • Gość: edek Re: Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzęd IP: *.opole.pl 17.02.11, 09:25
      6 tys. netto? powiedz gdzie tak płacą :) w ministerstwie?
    • antybiurokrata Referendum konstytucyjne to jedyna szansa 17.02.11, 09:32
      aby pozbyć sie biurokratycznego tasiemca.

      Jeżeli tego nie zrobimy to czeka nas bankructwo bo Polska biurokracja to obraz marnotrawstwa, chamstwa, głupoty, i korupcji o jakim twórcy horrorów nie mogli zamarzyć.

      1. Wszystkie urzędy natychmiast redukują place o 50%. Mogą to zrobić przez zwolnienia albo obniżenie zarobkow. Oczywiście będą strajkować i blokować – tak jak teraz to robia a potem się skarza ze rzekomo trzeba jeszcze więcej ludzi i środków. Dlatego:

      2. Konstytucyjny zakaz strajkowania albo paraliżowania urzędów przez biurokratów rządowych. Taki zapis istnieje w każdym zachodnim kraju. Np. Regan wywalil na zbity pysk kontrolerow lotow (urzednikow federalnych) po tym jak zrobili sobie strajk.

      3. Każde siłowe rozwiązanie przez urząd – zajęcie środków, zablokowanie konta, podsłuch, areszt może się odbyc tylko na drodze oświadczenia przez urzędnika złożonego pod kara krzywoprzysięstwa i podpisanego przez sędziego. Tak to się robi w każdym cywilizowanym kraju. Tylko u nas i być może w Rosji urzędnik ma prawo zablokowac finanse firm wedle swojego widzimisie, bez zadnych dowodow bo niby cos nielegalnego może się dziać – a jak się nic nie dzialo to urzędnik nic zlego niby nie zrobil ze zniszczyl firmy i ludzi bo działał w "dobrej wierze". .

      4. Prawo o wnioskowania o usuniecie kazdego urzednika na drodze referendum na wniosek obywatela/obywateli. Wnioskujacy pod kara krzywoprzysięstwa wylicza powody dla których urzędnik nie powinien być dalej zatrudniany na zajmowanym stanowisku. Wniosek przechodzi – urzędnik jest natychmiast zwalniany i ma zakaz pracy w budzetowce przez nastepne 10 lat. Wniosek odpada w referendum – wnioskujący pokrywa koszty referendum.
      • soul_coffin Re: Referendum konstytucyjne to jedyna szansa 17.02.11, 09:53
        > 1. Wszystkie urzędy natychmiast redukują place o 50%. Mogą to zrobić przez zwolnienia
        > albo obniżenie zarobkow.

        Lepiej przez obniżenie zarobków połączone z redukcją zatrudnienia. Dzięki temu pracę, którą wykonuje pięć osób, będzie wykonywała jedna osoba za połowę dotychczasowego wynagrodzenia. Paraliż gwarantowany, ale jaki oszczędny paraliż!

        > Taki zapis istnieje w każdym zachodnim kraju.

        Jeżeli mieszkasz w Japonii, to faktycznie Chiny i Korea Północna są krajem zachodnim. W Europie Zachodniej nie ma dnia, żeby nie strajkowały lub protestowały w inny sposób jakieś służby publiczne. To, że ktoś nie pracuje w Urzędzie ds. Czegoś tylko w Spółce Komunalnej Zajmującej Się Jakimiś Sprawami chyba sytuacji nie zmienia?

        > Tak to się robi w każdym cywilizowanym kraju.

        A może jakiś przykład? Ale nie na zasadzie "kiedyś czytałem", tylko najlepiej odpowiedni przepis prawa. Może być, ewentualnie, jakiś artykuł prasowy.

        > 4. Prawo o wnioskowania o usuniecie kazdego urzednika na drodze referendum na wniosek
        > obywatela/obywateli.

        Z całej litanii, to chyba jedyny rozsądny pomysł.

        • antybiurokrata Re: Referendum konstytucyjne to jedyna szansa 17.02.11, 10:02
          1. Co do strajkow w sektorze publicznym:

          www.time.com/time/magazine/article/0,9171,835012,00.html
          "On pain of one year's imprisonment, federal employees are forbidden even to belong to a union that advocates strikes;"

          Nawet ci przetłumaczę: "Pod kara 1 roku wiezienia, pracownikom federalnym nie wolno nawet należeć do związku zawodowego który namawia do strajku"

          2. Co do prawa przejecia mienia bez zaswiadczenia pod kara przysiegi zaakceptowanego przez sedziego, prosze sobie przeczytac np. Konstytucje USA



          To co mamy w Polsce to biurokratyczny stalinizm, nic innego.
          • Gość: ax Re: Referendum konstytucyjne to jedyna szansa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 10:58
            I prawidłowo. Związki zawodowe powinny działać tylko w firmach prywatnych, które wypracowują realny zysk. Tam pracownicy mogą walczyć o lepszy dla siebie podział tego zysku, bo biorą udział w jego wytworzeniu.

            Urzędnicy nie wytwarzają niczego. Ich przywilejem jest stałe zatrudnienie ze wszystkimi świadczeniami oraz łatwa praca bez ponoszenia żadnej odpowiedzialności za nic. I tak mają znacznie lepiej niż pracownicy firm prywatnych, którzy nie znają dnia ani godziny.

            W Polsce oczywiście jest odwrotnie niż być powinno - w firmach generujacych ogromne zyski (np. sieciach marketów) nie ma związków. Są tylko w budżetówce, a ich celem nie jest lepszy dla pracowników podzial zysków, tylko kradzież jak największej kasy z budżetu.
            • soul_coffin Re: Referendum konstytucyjne to jedyna szansa 17.02.11, 11:30
              > Ich przywilejem jest stałe zatrudnienie ze wszystkimi świadczeniami oraz łatwa praca bez
              > ponoszenia żadnej odpowiedzialności za nic.

              Krótkie zdanie i dwa i pół absurdu. Wiedza medialna, osobiste doświadczenie czy historie od znajomych znajomego? Praca w urzędzie jest taka sama jak w innym miejscu. Może być łatwa, może być trudna, w zależności od powierzonych obowiązków. Nie rozumiem dlaczego praca urzędnika zajmującego się księgowością budżetową miałaby być łatwiejsza niż księgowość w fabryce skarpet i rajstop. Stopień trudności projektowania ruchu zastępczego chyba też nie zależy od pracodawcy. Wydaje mi się, że analogicznie jest z kompleksowym prowadzeniem i nadzorowaniem inwestycji, tworzeniem umów cywilnoprawnych, pomiarem hałasu czy tworzeniem opinii prawnych. Choć może się mylę i fakt, że pracodawcą jest przedsiębiorstwo prywatne winduje stopień trudności w takich przypadkach. Z drugiej strony chyba nie. Robię teraz to samo, co robiłem u poprzedniego, prywatnego pracodawcy. Poziom trudności z pewnością nie spadł, a prawdę mówiąc, stresu jest trochę więcej.

              Z tą odpowiedzialnością to też absurd. Trzeba odróżnić odpowiedzialność za decyzje podjęte w wyniku obiektywnego błędu, od decyzji podjętych na podstawie osobistej niekompetencji, niewiedzy, nieznajomości materii czy w wyniku korupcji. Za te pierwsze faktycznie nie ponosimy odpowiedzialności karnej (pracownicy prywatnych przedsiębiorstw również), za te drugie jak najbardziej (analogicznie jak pracownicy prywatnych przedsiębiorstw). Jeżeli sprzeniewierzę majątek publiczny, dostanę karę. Jeżeli narażę skarb państwa na straty, dostanę karę. Tu nie ma zwolnień z racji wykonywanej funkcji.

              A pół absurdu to stałe zatrudnienie ze wszystkimi przywilejami. Fakt, praca jest z reguły stabilniejsza niż w sektorze prywatnym, ale nie jest tak, że za nic nie grozi nam nigdy zwolnienie. Wątpię by mój pracodawca zatrudniał mnie nadal, gdybym doprowadził do szkód majątkowych na jego mieniu.

              > Tam pracownicy mogą walczyć o lepszy dla siebie podział tego zysku, bo biorą udział w
              > jego wytworzeniu.

              Prywatne przedsiębiorstwo realizuje zamówienie publiczne polegające na pełnieniu funkcji inwestora zastępczego. Normalnie funkcję tę mogłaby pełnić wyspecjalizowana komórka urzędu, ale okoliczności wymagają scedowania tego na zewnątrz. Przedsiębiorstwo dostaje stosowne wynagrodzenie, zwykle wielokrotnie wyższe niż dostaliby urzędnicy wykonujący te same czynności w ramach obowiązków służbowych. Ale ponieważ to przedsiębiorstwo prywatne, to wynagrodzenie jest "zyskiem", o którego podział mogą walczyć pracownicy. Gdyby jednak ta kasa została w urzędzie, to urzędnicy nie mogliby walczyć o zaoszczędzone pieniądze. Nie żebym myślał inaczej, ale dlaczego?
              • Gość: podatnik Re: Referendum konstytucyjne to jedyna szansa IP: *.uznam.net.pl 17.02.11, 15:25
                "Jeżeli sprzeniewierzę majątek publiczny, dostanę karę. Jeżeli narażę skarb państwa na straty, dostanę karę. Tu nie ma zwolnień z racji wykonywanej funkcji. "

                Jeżeli zniszczę jakiegoś Polaczka, nie stanie mi się nic. Polaczków ci u nas dostatek i żadnych praw nie mają. Liczy się tylko państwo i jego agendy.
          • soul_coffin Re: Referendum konstytucyjne to jedyna szansa 17.02.11, 11:07
            > Nawet ci przetłumaczę: "Pod kara 1 roku wiezienia, pracownikom federalnym nie wolno nawet
            > należeć do związku zawodowego który namawia do strajku"

            Dziękuję. Zwróć jednak uwagę na jeden szczegół. Zakaz strajku dotyczy wyłącznie pracowników federalnych, a nie każdego pracownika zatrudnionego w sektorze publicznym. Jak możesz przeczytać w dalszej części artykułu: w Stanach Zjednoczonych jest 10,2 miliona pracowników publicznych, z których tylko 24% to pracownicy federalni. W Polsce niektóre służby mają ustawowy zakaz strajkowania. Czyżby jednak był to kraj tak cywilizowany jak USA?

            > 2. Co do prawa przejecia mienia bez zaswiadczenia pod kara przysiegi zaakceptowanego
            > przez sedziego, prosze sobie przeczytac np. Konstytucje USA

            Ciekawa lektura, rozumiem że chodzi o czwartą poprawkę? Faktycznie, jeden z dwóch przypadków na świecie takich rozwiązań. W Polsce wymagane jest udowodnienie (tu nasza przewaga, w USA wystarczy uprawdopodobnienie) przyczyny zajęcia no i przysięgę składa się post factum. Ale nadal decyzję o zajęciu wydaje sąd.
      • Gość: anotherman Re: Referendum konstytucyjne to jedyna szansa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 11:16
        > 4. Prawo o wnioskowania o usuniecie kazdego urzednika na drodze referendum na w
        > niosek obywatela/obywateli. Wnioskujacy pod kara krzywoprzysięstwa wylicza powo
        > dy dla których urzędnik nie powinien być dalej zatrudniany na zajmowanym stanow
        > isku. Wniosek przechodzi – urzędnik jest natychmiast zwalniany i ma zakaz
        > pracy w budzetowce przez nastepne 10 lat. Wniosek odpada w referendum –
        > wnioskujący pokrywa koszty referendum.

        ŚWIETNY POMYSŁ!!! Już widzę te tłumy walące w niedzielę, aby zagłosować w sprawie usunięcia Pana Kowalskiego.
        I druga sprawa: Wnioskowania GDZIE???? Kto rozpatrzy ten wniosek???? Kto zorganizuje referendum???? KTO je rozliczy??? Kto będzie prowadził procedurę windykacji kosztów referendum od wnioskującego????
        Odpowiedź: URZĘDNICY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        I to przy redukcji etatów i płac o 50 %, oczywiście ;)

        Piszesz bzdury i do tego sam sobie przeczysz, człowieku. A prawda jest taka: najpierw stwórzcie jasne prawo i nauczcie się go przestrzegać a nie omijać, a potem mówcie a potem mówcie o redukcji biurokracji.
        • antybiurokrata Re: Referendum konstytucyjne to jedyna szansa 17.02.11, 11:43
          *******
          KTO je rozliczy??? Kto będzie prowadził procedurę windykacji kosztów referendum od wnioskującego????
          Odpowiedź: URZĘDNICY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          I to przy redukcji etatów i płac o 50 %, oczywiście
          *******

          Kompletny nonsens.

          1. Mamy wybory różnego rodzaju średnio na rok i dodanie tam możliwości decyzji na temat szkodliwego urzędnika to bardzo prosta sprawa a wybory i sa nadzorowane głównie przez ochotników. Poza tym, można tez robić referendum przez pocztę (jak to bylo robione od wielu lat w Szwajcarii) a nawet przez internet.

          2. Windykacja kosztów - place koszty z góry razem z wnioskiem i to jest zwracane przez komisje wyborcza jeżeli glosujący sie zgadza ze mój wniosek miał sens.


          *******
          Piszesz bzdury i do tego sam sobie przeczysz, człowieku. A prawda jest taka: najpierw stwórzcie jasne prawo i nauczcie się go przestrzegać a nie omijać, a potem mówcie a potem mówcie o redukcji biurokracji.
          *******
          Największymi ignorantami prawa w Polsce sa urzędy. Zawsze chodzę do nich z wydrukami ustaw po czym mi groza ze mnie będą ekstra kontrolować jak będę podskakiwał, ja im mowie ze mi mogą skoczyć na co oni potem groza ze mnie aresztują za uwłaczanie im godności. Na co ja zaczynam dzwonić na policje. Ale oczywiście jestem non stop kontrolowany - właśnie dostałem kolejne zawiadomienie, co kończy sie tym ze pisze im pisemko ze w końcu ich zaskarżę do prokuratury o bycie organizacja przestępczą o charakterze mafijnym.

          Potem panienka z lokalnego urzędu jedzie na delegacje do Warszawy aby sie dowiedzieć co ze mna zrobić. Warszawka jej mówi żeby sie odpitolila i tak sie bawimy od paru lat.

          Szkody wyrządzone mi przez urzędy szacuje na około ćwierć miliona dolarow rocznie - i jestem to w stanie udowodnić bo przez wiele lat robiłem w USA to samo co próbowałem robić w Polsce. Gdyby nie te szkody, mógłbym zatrudniać wielu ludzi a tak po prostu tylko generuje taki dochód jak mi jest potrzebny i ani grosza wiecej. W sumie czekam na to ze sprawa sie skończy w sadzie i uda mi sie zlicytować przez komornika całość majątku moich ulubionych urzędników.

          Takich jak ja jest tysiece. Jezeli korekta takiego stanu rzeczy sie szybko nie wydarzy to Polska zbankrutuje a urzednicze gowna beda jadly trawe i smieci.
      • Gość: konia Re: Referendum konstytucyjne to jedyna szansa IP: *.opole.pl 17.02.11, 12:10
        cóż pracuje w urzedzie, mam pensję 1900 PLN brutto. Zakaz pracy na umowe zlecenie z innymi podmiotami, zakaz strajku, zakaz zrzeszania się w związkach

        czyli mam wiekszość tego co sugerujesz
    • Gość: gość portalu Re: Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzęd IP: *.inqbator.poznan.pl 17.02.11, 09:34
      Tylko mało kto napisał, czym się takie "gospodarstwa pomocnicze" zajmowały. Do ich zadań należała między innymi obsługa wojewódzkiej ewidencji ludności, czyli utrzymanie systemów informatycznych, często na komputerach klasy mainframe. Nikt, kto likwidował gospodarstwa nie ściągnął z urzędów wojewódzkich zadania polegającego na utrzymaniu tych baz, stąd przejście pracowników z gospodarstw do urzędów, bo ktoś przecież MUSI te zadania - ustawowe, wykonywać. Jak dla mnie jest to kolejny prawny polski bubel. Nie ważne co, likwidujmy :)
    • Gość: Lg Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzędników IP: *.mpi-dortmund.mpg.de 17.02.11, 09:36
      "W efekcie tylko pięć z 33 sprawdzonych przez Dziennik Gazetę Prawną urzędów nie zwiększyło w ostatnich 6 miesiącach nie zwiększyło zatrudnienia."

      Czy ktokolwiek czyta te wypociny przed wypuszczeniem?
    • nople Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzędników 17.02.11, 09:41
      System jest zły, biurokracja kwitnie i utrudnia wszystkim życie - to wszystko prawda.
      Ale dlaczego wyżywać się na urzędnikach? Nie oni stworzyli ten system i przepisy. Oni tylko pracują chcąc jak każdy zarobić na normalne życie.
      To tak jakby pracownika przy taśmie w fabryce czekolady darzyć nienawiścią/niechęcią/winić - za zbyt małą ilość orzechów w tabliczce czekolady...
      Żyjmy i dajmy żyć innym. Za dużo urzędników/biurokracji/durnych przepisów? Proszę, można działać poprzez udanie się do osoby/osób o tym decydujących, a nie pałać nienawiścią do "trybików"
      • hooligan1414 typowy błąd logiczny, kolego - to nie tak 17.02.11, 09:52
        System jest zły, biurokracja kwitnie i utrudnia wszystkim życie - to wszystko prawda. Ale dlaczego wyżywać się na urzędnikach? Nie oni stworzyli ten system i przepisy. Oni tylko pracują chcąc jak każdy zarobić na normalne życie"
        Tak nie oni stworzyli, ale oni są szafarzami - bo gdyby nie te zawiłe przepisy i nadmierna regulacja oni by nie byli POTRZEBNI (jakkkolwiek teraz też nie są, ale to inna sprawa). Oni chcą tego prawa, pragną go, wyją do niego jak pies do zaciekanej suki. Bo to prawo legitymizuje ich "pracę" - zawsze moga powiedzieć: "to nie my, to zły sejm, olaboga!".
        A te porównanie do pracownika z fabryki czekolady - daruj, ale twój poziom to +- Żuławy Wiślane albo jeszcze niżej . Czekolada jest potrzebna - smaczna, pożywna, ktoś sam z własnej nieprzymuszonej woli wydaje pieniądze, by ją kupić. Jesli mu nie zasmakuje, nie ma pretensi do pracownika, tylko kupi produkt innej marki. I tyle. Czy ty płacisz podatki na urzędasów z własnej nieprzymuszonej woli? Czy jeśli nie spodoba się ich praca możesz wybrac urzędnika np. australijskiego, włoskiego bądź zrezygnować z niego całkowice? czym masz jakikolwiek wybór? NIE! "Żyjmy i dajmy żyć innym" - bardzo fajnie - tylko kiedy biurwy dadzą żyć normalnym ludziom?
        • Gość: ax Re: typowy błąd logiczny, kolego - to nie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 11:05
          hooligan1414 napisał:

          > System jest zły, biurokracja kwitnie i utrudnia wszystkim życie - to wszystko p
          > rawda. Ale dlaczego wyżywać się na urzędnikach? Nie oni stworzyli ten system i
          > przepisy. Oni tylko pracują chcąc jak każdy zarobić na normalne życie"

          hehe, księgowy z Auschwitz też "chciał tylko zarobić na normalne życie". On tylko liczył pieniądze. Nie wiedział i nie miał obowiązku wiedzieć, że zostały odebrane ludziom posyłanym do gazu...

          Gdyby rząd chciał uproscić jakiekolwiek przepisy, pierwsze prostestowałyby urzędnicze świnie, ponieważ zagrażałoby to ich pasożytniczemu bytowi.
        • Gość: TeeKey Re: typowy błąd logiczny, kolego - to nie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 11:12
          "Jesl i mu nie zasmakuje, nie ma pretensi do pracownika, tylko kupi produkt innej marki. I tyle."

          to zmień kraj, Kubica zmienił i nie płaci podatków. Spieprzaj do Monako.
          • hooligan1414 Re: typowy błąd logiczny, kolego - to nie tak 17.02.11, 11:20
            i świetnie zrobił- nie musi już utrzymywac takiego ścierwa jak ty i jego pomiotu. a ja też mam już dość :)
        • soul_coffin Re: typowy błąd logiczny, kolego - to nie tak 17.02.11, 11:44
          > Tak nie oni stworzyli, ale oni są szafarzami - bo gdyby nie te zawiłe przepisy
          > i nadmierna regulacja oni by nie byli POTRZEBNI (jakkkolwiek teraz też nie są, ale to inna
          > sprawa).

          Ty jesteś anarchokapitalista, więc dla Ciebie wszystko mogłoby być sprywatyzowane. Od drobnych inwestycji publicznych (np. w dziurę na chodniku), przez służbę zdrowia i edukację, po bezpieczeństwo publiczne. W teorii dałoby się tak zrobić. W praktyce jednak trudno mi sobie wyobrazić inwestora prywatnego, który z własnej i nieprzymuszonej woli ładuje kasę w sprzątanie miasta, budowę kanalizacji sanitarnej dla całej wspólnoty mieszkańców, zarządzanie ruchem ulicznym czy w pomoc społeczną. Chyba że zrzuciliby się na to mieszkańcy, ale tak sobie myślę, że gdyby dać im wybór: płacisz i masz albo nie płacisz i też masz, mogłoby się to skończyć brakiem środków finansowych.
          Ja mam to szczęście, że to co robię (chodzi o zakres czynności, nie o materię w jakiej się poruszam), robi się w tysiącach firm prywatnych. Gdyby moją materię przejęły firmy prywatne, to i tam bym znalazł pracę - raczej bez problemu. Co byłoby raczej argumentem, że jestem potrzebny, choć może niekoniecznie w urzędzie.
      • hit.and.run Re: Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzęd 17.02.11, 09:52
        nople napisała:
        >Oni tylko pracują chcąc jak każdy zarobić na normalne życie.


        Chyba "pracuja". Idz do dowolnego urzedu to sie przekonasz ze jako klient traktowany jestes jak intruz. Jak czesc poleci na pysk czarodziejsko zwiekszy sie wydajnosc pozostalych i o dziwo poziom kultury w odniesieniu do klienta.
      • antybiurokrata Bzdury 17.02.11, 09:52
        Poza tym ze uprawnienia urzędników do rozwiązań siłowych powinny byc ograniczone, prawo np. podatkowe w Polsce zupełnie nie jest zle.

        Zla jest przede wszystkim, nazwijmy to "kreatywna" interpretacja przez "trybiki" urzędnicze wedle ktorych np. jezli urzędnik moze zastosować jakies tam drastyczne srodki w uzasadnionych przypadkach to wedle urzednika on musi stosowac te srodki tylko dlatego ze mu sie cos ubzdurało albo ze komuś zazdrości albo ze chce kolege pozbawić konkurenta w branzy, itd. Obywatel RP ma niemal zerowe szanse obrony przed takimi nadużyciami.

        Tak sie bedzie działo dopóki kilka tysiecy takich kreatywnych biurokratow nie jest wyslanych do pierdla i nie ma zlicytowanego majatku aby pokryc szkody
      • Gość: bialek tez nie do konca prawda IP: *.elpos.net 17.02.11, 09:55
        to czetso sa miernoty, gdyz jedyna mozliwoscia otrzymania przez nich posady sa koneksje rodzinne, ewentualnie bliscy znajomi, kochanki itp. bardzo rzadko sa kompetentni, bo wiedza, ze nikt ich nie moze zwolnic-nawet w sytuacjach ekstremalnych znajomych sie nie zwalnia, bo to by znaczylo dla delikwenta smierc glodowa. ktoz by chcial zatrudnic bylego urzednika, bez ambicji i checi do pracy?
    • hit.and.run Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzędników 17.02.11, 09:49
      Jak mowil poeta "i bardzo k...wa dobrze".

      Im wiecej pasozytow tym krach i pier...cie szybciej nadejdzie.
      Rostowski z Tuskiem obudza sie z reka w nocniku ze podwyzszanie podatkow wcale nie pomoze ale bedzie juz za pozno. Wtedy trzeba bedzie od razu 50% pasozytkow wywalic.

      Tylko jak ci "mlodzi wyksztalceni z wielkich miast" pijacy 8-16 kawki beda splacali te swoje 50m apartamenta ? Oto jest pytanie.

      Jedno jest pewne - bedzie sie dzialo ! ;)

      I na to z niecierpliwoscia czekam.
      • antybiurokrata Re: Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzęd 17.02.11, 10:10
        Ale zanim to sie stanie zgnoją każdą Polska firme ktora ma przychody które można zając, rozszabrują i sprzedają resztę dorobku PRLu i Polski międzywojennej itd.

        Fakt, będzie wtedy SZANSA na zmiany ale tez niesamowicie duze niebezpieczeństwa.
    • gregsmile Ciekawe kiedy Polska "odkryje", że jej nie stać 17.02.11, 09:51
      na taką armię administracji publicznej? ale wtedy zaboli urzędasów.
      są kraje gdzie urzędnicy są mili i kompetentni, a wszystkie sprawy urzędowe można klepnąć przez internet. zadajcie sobie pytanie dlaczego wprowadzanie internetowego systemu w urzędach tak się ślimaczy w Polsce. ano banda nierobów musi mieć zajęcie polegające na klepaniu do systemów tego, co w normalnych krajach klient sam robi przez internet. a w dodatku jaką łaskę robią urzędnicy robiąc cokolwiek innego niż picie kawki w urzędzie.
    • janan2 Biurokracja ma się dobrze. Coraz więcej urzędników 17.02.11, 10:07
      Rak złośliwy biurokracji powala Polskę na glebę.Może jeszcze rząd półtuska zwiększy tę zgraję darmozjadów,pasożytów,niedojdów i krewnych królika oraz przechowalnie dla tychże w nikomu niekiedy niepotrzebnych urzędach.To przechowalnie dla krewniaczków,pociotków i znajomków za duże pieniądze i to za nic nie robienia,a raczej szkodzenie.Wzrost o dalsze 100 czy 500% tych pasożytów przyśpieszy bankructwo kraju.Może tym sposobem uda się wyciąć tego raka i jeszcze cokolwiek uratować.Inaczej wszyscy pójdziemy na dno.Przydał by się co najmniej Orban z Węgier.No bo u nas nic nie można zrobić z tą pasożytniczą kastą przeżerającą dochód narodowy i nasze podatki.Przy tej patologii nawet KRUS plus KrK to małe piwo przy tych pasożytach.Trzeba rozliczyć obecną ekipę przy wyborach za tworzenie tej rakowej narośli.Tu już żółta kartka chyba nie starczy.Całkowita bezczynność,bezsilność i nic nie robienie przez lata z tym problemem,zasługuje na czerwoną kartkę i precz piłkarzyki z boiska włącznie z cyborgiem z ZSL.
    • Gość: merek Chwała PO! Chwała ! IP: 193.179.215.* 17.02.11, 10:07
      Chwała PO! Chwała! Tak wygląda aktywne zwalczanie bezrobocia.

      Nie zagłosuję ani na PO, ani na PIS, ani na SLD i PSL.
      Zagłosuję na "Unia Polityki Realnej" lub "Wolność i Praworządność". Albo inną prawdziwie liberalną partię.


      • Gość: Edek Re: Chwała PO! Chwała ! IP: *.play-internet.pl 17.02.11, 10:43
        Na naszej scenie nie ma innej liberalnej partii. Jest tylko UPR i WiP. Trzeba brać je z dobrodziejstwem inwentarza, bo jeśli ktoś ma szansę powstrzymać pasożytniczego legislacyjno-urzędniczego raka to tylko oni. Nie ma się nad czym rozwodzić bo para i tak idzie w gwizdek. Wszyscy wiedzą, że dobrze nie jest, wszyscy chyba dostrzegają, że każda z obecnych partii zasiadających w sejmie dała ciała po całości i jeśli warto przejść się na wybory to tylko po to by powiedzieć dość temu cyrkowi. Jeśli nawet wam jest obojętne to uważam, że macie moralny obowiązek zrobić to dla dzieci i nie zadłużać ich więcej. Zmiany i tak nadejdą czy wam się to podoba czy nie ( np. w demografii choćby Vincent dwoił się i troił ze swoim exelem nie da rady zamieść faktów pod dywan), a im szybciej tym lepiej.
        • Gość: merek Re: Chwała PO! Chwała ! IP: 193.179.215.* 17.02.11, 12:20
          To fakt demografia zmiecie wszystko. Demografia i otwarte granice...
    • Gość: Kontakt Biurokracja ma się dobrze. Potrzebne reformy IP: *.nplay.net.pl 17.02.11, 10:13
      Od kupowanych towarów płacimy haracz 23%, od głodowych pensji także, mało tego, rząd postanowił załatać dziurę spekulując na rynku, bo jak inaczej nazwać podnoszenie cen i podatków, jak również stóp proc. w dobie spowolnienia gospodarczego i rosnącego bezrobocia. Rosną realne ceny energii, paliw, żywności i wszystkiego wokoło (n ie wynika to ze wzrostu gosp., przeciwnie gosp. zwalnia i inflacja jest wymuszana co jest dla społeczeństwa i gosp. jeszcze bardziej dotkliwe). Pensje nie nadążają za inflacją pieniądza (jesteśmy jawnie okradani w świetle prawa), rośnie średnia statystyczna płaca wynikająca tylko z rosnącego bezrobocia wśród klasy robotniczej, rośnie również przestępczość i ubożeje liczna biedota, mnożą się patologie i przyszłe koszty socjalne. Czy najważniejsze zadanie państwa to zasypać dziurę budżetową za wszelką cenę zamiast wprowadzenia koniecznych reform i zrównoważonego wzrostu?
    • dodo919 Mnie już tyłek boli od tej polityki miłości, a was 17.02.11, 10:35
      Biurwy to wykwit chorobowy

      Świadczy tylko o chorobie zżerającej ciało od środka.
      Rozrost "wykwitu" jest EFEKTEM nieudolności lub celowego działania rządu RP i urzędników niższego szczebla za jego przyzwoleniem.

      Nie można winić grzyba, że rośnie na podatnym podłożu. Za podłoże odpowiada (w tym przypadku) RZĄD z Duskiem na czele.
      • dodo919 Re: Mnie już tyłek boli od tej polityki miłości, 17.02.11, 10:46
        Niezależnie od tego - zgadzam się, że biurokraci to w moim zawodowym nazewnictwie
        Non Value Adding functions - jednym słowem NIEUŻYTECZNI i nie przyczyniający się do bogacenia się społeczeństwa. Dlatego powinno ich być jak najmniej (a do tego niekompetentni w wielu przypadkach, ale to już całkiem inna historia).
        • soul_coffin Re: Mnie już tyłek boli od tej polityki miłości, 17.02.11, 11:51
          Podobnie jak panie sprzątające i panowie opróżniający kubły?
          • Gość: podatnik Re: Mnie już tyłek boli od tej polityki miłości, IP: *.uznam.net.pl 17.02.11, 15:29
            Panie sprzątające są potrzebne i nie generują strat. Dokładnie odwrotnie niż urzędnicy. Nie broń ich. Poczytaj o przedwojennej Polsce. Urzędnicy to klasa próżniacza, pasożytująca na pracy ludzkiej i zajmująca się głównie własnymi przywilejami. To kula u nogi, to okupant, nowa szlachta, trutnie. Realnie potrzebne jest ok 10% obowiązujących ustaw i tyle samo urzędników - nie przeczę są niezbędni. Reszta jest tylko rakowatą tkanką.
    • Gość: _ak Ryba psuje się od głowy IP: *.19.165.27.osk.enformatic.pl 17.02.11, 10:38
      To świadczy o słabości Państwa i rządu ....ale póki co żaden rząd się nie wywiązał z obietnic na tym polu.
      Na początek wziąłbym na muszkę tych 360 (p)osłów, którzy stanowią takie prawo, że pożal się boże.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka