Dodaj do ulubionych

kurierzy GLS:

20.06.08, 16:54
Temat nie dotyczy ściśle allegro, ale jest ze sprzedażą wysyłkową w 100%
związany; zresztą zakup o którym mowa pochodzi z allegro.

Właśnie odebraliśmy z żoną ze skrzynki wymiętolony anonim na druku awizo GLS.
Osoba podpisująca się numerem telefonu napisała nam, że przesyłkę, którą do
nas wysłano zostawiła... komuś innemu, podając adres, pod którym zostawiła
paczkę, pod naszą nieobecność! To się nazywa doręczenie zastępcze. Mówiąc
krótko, kurier może zostawić paczkę pod Waszą nieobecność wg uznania, bo
regulamin GLS mówi, że:

12. W przypadku nieobecności Odbiorcy w Miejscu Dostawy, GLS Poland uprawniony
jest do wydania Przesyłki osobie czynnej w bezpośrednim sąsiedztwie Miejsca
Dostawy, przy czym w Miejscu Dostawy w sposób zwyczajowo przyjęty pozostawia
się pisemną informację o miejscu lub osobie, w którym lub której wydano
Przesyłkę („Doręczenie zastępcze”). Doręczenie zastępcze wykonane z
zachowaniem warunków wskazanych w zdaniu poprzedzającym stanowi prawidłowe
wykonanie Usługi.

Dodam, że na awizo nie ma żadnych innych danych dotyczących przesyłki.

Nie znam wcale swoich sąsiadów osobiście, część z nich znam ze słyszenia,
czyli z wysłuchiwania nocnych i dziennych awantur... Zaniepokoiłem się więc.
Żona zadzwoniła na numer który widnieje zamiast podpisu i w rozmowie z
aroganckim bezczelem dowiedziała się, że taki jest regulamin i ma iść odebrać
paczkę, a jak jej nie odpowiada taka realizacja to ma dzwonić do firmy. Firma
ma uszkodzoną linię, a kurier już nie odbiera.

Szczęśliwie pod adresem, który wskazano w anonimowym awizo mieszka starsza
Pani, którą to kurier "ubrał" w swoją robotę. Przyszła i nieco zakłopotana
powiedziała, że ma naszą paczkę. Przeprosiłem i odebrałem.

Pani w centrali GLS w Warszawie poinformowała mnie, że taki jest ich regulamin
a to jest dla nich prawo. Na moją informację, że nie akceptowałem regulaminu,
odesłała mnie do sprzedawcy. Co więcej, nie była w stanie odpowiedzieć na moją
sugestię, że kurier przecież nie ma zielonego pojęcia, komu tak naprawde
powierza moją własność. Oświadczyła, że się nie dogadamy, bo ona ma swoje
zdanie, a ja swoje i odesłała ponownie do nadawcy. Rozmowa była bardzo
niemiła, nie ukrywam, że głównie za moją sprawą, ale nie trawię, kiedy ktoś,
komu płacę, mówi mi z pozycji siły między wierszami "mam Cię gdzieś".

Swoje zrobię w tej sprawie, nie wyślę nic GLS, będę wybierał sprzedających,
którzy z nich nie korzystają, a firma, którą prowadzi żona na swojej stronie
poinformuje klientów, że z GLS nie korzysta, z podaniem przyczyn.

Piszę tę wiadomość, żeby ostrzec allegrowiczów przed absurdalnym uznaniowym
zapisem, który może sprawić, że kurier powierzy Wasze przesyłki komukolwiek,
kogo uzna za "osobę czynną w bezpośrednim sąsiedztwie Miejsca Dostawy". A tu
interpretacji może być milion.

ps.
Tego samego dnia przyszła paczka Pocztą Polską. Doręczona jak trzeba, bez
uszkodzeń, błyskawicznie.
Obserwuj wątek
    • sagittarius_84 Re: kurierzy GLS: 21.08.08, 13:45
      A ja popieram Cie w 100%, miała podobny przypadek z GLS, i arogancja
      to chyba motto tej firmy, neistety.

      Oczekiwałam na dość wartosciową przesyłkę - ekspres do kawy. Późnym
      wieczorem zadzwoniłam na infolinie z zapytaniem gdzie moja
      przesyłka,- odebrana, usłyszłam bardzo zdziwiona! Okazało się, ze
      ekspres czeka u sasiadki.

      Po dłuższym drazeniu tematu poznałam tajemniczy zapis w regulaminie.

      W moim przypadku karygodnym zaniedbaniem jest BRAK AWIZA !!! Nie
      było go ani w skrzynce (skrzynka europejska, więc nie ma problemu z
      zostawieniem czegokolwiek), ani w drzwiach.

      Złożyłam oczywiście oficjalną reklamacje - odpowiedź : nie
      dopatrzenie kuriera!

      No przepraszam bardzo!!! Nigdy nie skorzystam już z ich usług.
      • inquisition Pocztex nie jest lepszy 26.01.09, 09:57
        Oni zostawiają na najbliższej poczcie (o ile w ogóle pofatygują się
        z przesyłką do nas). A żeby się dowiedzieć czegoś nt. przesyłki
        przez telefon? Będziecie jak piłeczka do ping ponga...

        Tak z budżetowymi kurierami niestety jest
    • retfos Re: kurierzy GLS: 22.08.08, 11:58
      Miałem analogiczną sytuację ale nie miałem tyle samozaparcia żeby kopać się z
      koniem. Po przeczytaniu regulaminu po prostu ręce mi opadły. Kurier kosz
      wiklinowy sporych gabarytów zostawił w sąsiednim sklepie spożywczym a zgodnie z
      regulaminem mógł zostawić i żulkowi siedzącemu pod blokiem. Teraz przy zakupie
      zwracam uwagę na to, za pośrednictwem jakiej firmy kurierskiej jest przesyłany
      towar.
      • detinka Re: kurierzy GLS: 23.08.08, 12:37
        powiem szczerze, że mimo dobrych cen regualmin dobrze zabezpiecza
        interesy tej firmy i wszelkie wpadki kurierskie. Nasza firma
        wycofała się ze współpracy po tym jak z 30 pobranych paczek zagubili
        17 a do tego sprytnie wymigali sie z reklamacji.
        Paczki zostały odebrane i podpisane przez kuriera a do klintów nie
        trafiły.
        W paczkach były towary wart. 100 zł a oni twierdzą, że mimo iż mamy
        podpis kuriera na drukach NIGDY PACZKI TAKIE DO NICH NIE TRAFIŁY.
        Nie mieliśmy siły się szarpać ....
        • m_ridcully Re: kurierzy GLS: 24.08.08, 10:46
          detinka napisała:

          > W paczkach były towary wart. 100 zł a oni twierdzą, że mimo iż
          > mamy podpis kuriera na drukach NIGDY PACZKI TAKIE DO NICH NIE
          > TRAFIŁY. Nie mieliśmy siły się szarpać ....

          Wow, w zasadzie to jest zacheta - uwaga ludzie, mozecie ta firme
          spokojnie okradac do kwoty 2000 zl, bo to dla nich zbyt niska suma,
          zeby sie starac o jej zwrot:) Niezle, moze sam sprobuje:)
    • aune_wu Re: kurierzy GLS: 03.12.08, 07:40
      Ja mam inne "złe" doświadczenie z kurierami tej firmy.
      Tradycjąsięstało, że o 7 rano przysyłają sms-a o treści - Mam paczkę, proszę o telefon.
      No i trzeba do jaśnie pana zadzwonić i poskompleć żeby paczkę przywziózł. Dzisiaj nie zdzierżyłam i zapowiedziałam ze złożę skargę. On mi przerwał i powiedział - Będę 12-13, prosze byc w domu bo zostawię awizo...no to co, muszę teraz grzecznie siedzieć i czekać bo z tego co tu przeczytałam i śmietnikowy grzebacz mógłby zostac obdarowany fotelikiem dla mojego dziecka.

      Unikam jak moge tej firmy, ale tym razem kupowałam w sklepie internetowym i koszt paczki ponosił sprzedawca. To uśpiło moją czujność i nie sprawdziłam jaką firmą transportują przesyłki. Bo wolę dopłacić trochę więcej a nie przez nich!!!
      • marcia19 Re: kurierzy GLS: 16.12.08, 19:41
        Ja osobiście również nieznoszę GLS.
        Ostanio mąż zamówił na allegro 4 sztuki opon zimowych z wysyłką
        pobraniową GLS.
        Byłam na zakupach z 2,5 letnim synkiem kiedy zadzwonił kurier gdzie
        jestem bo on czeka, a nikogo w domu nie ma - wogóle co to za
        pytanie: "gdzie pani jest?"...
        Więc dochodzę pod blok gdzie czeka kurier i mówi do mnie:"Teraz
        proszę gdzieś zostawić dziecko i pani weźmie 2 opony i ja 2, bo raz
        już byłem na górze i nikogo nie było."
        Dodam, że jestem w 8 miesiącu ciąży, mieszkamy na III piętrze!
        Pytam kuriera:"Czy to żart?"
        A on na to:"Że nie, dlaczego?"
        Poprostu parsknęłam śmiechem i mówię mu, że: "jeśli niedowidzi to
        jestem w ciąży, nigdzie dziecka zostawiać nie będę, a jego
        zakichanym obowiązkiem jest wnieśc mi przesyłkę na podany adres jaki
        jest w zleceniu!"
        Oburzony, ale bez słowa wniósł opony na górę. Kwota pobrania była
        905zł. Nie miałam zgodnych więc dałam 910zł, a pan kurier wziął
        pieniążki, obrócił się na pięcie i poszedł! 5zł sam chyba sobie
        przyznał za wniesienie opon!
        Oczywiście zaraz po całym incydencie zadzwoniłam złożyć skargę...
      • aga_punk DPD i DHL są ok! u mnie. 09.01.09, 19:30
        Też tak miałam i nigdy więcej. Zadzownił do mnie koleś Gls i mówi:
        nie było Pani i zostawiłem paczkę pod "trójką" ja mówię co?? wózek
        za 1500zł pod jakąś trójką? nie było mnie 15 min, zeszłam po
        bułki!!! w życiu się z czymś takim nie spotkałam. babcia 80 lat,
        wstała z łóżka do drzwi, schorowana, do kuriera, potem do mnie, w
        piżami (wiadomo, chora staruszka) przeżywała tą paczkę przez
        następne 6 mies. swojego życia.....
        bez sensu. żadnych Glsów. najczęściej mnie obsługuje DPD albo DHL i
        są cudowni, dziwnym trafem zawsze mnei zastają:) wybieram
        sprzedawców którzy z nich korzystają.
        • krasnalgls Re: DPD i DHL są ok! u mnie. 21.01.09, 19:57
          aga_punk napisała ze zeszla tylko na 15 min po bulki a tak szczerze kolezanko to
          zostawilas karke w drzwiach z info dla kuriera ze za 15 min wracasz myslisz ze
          my nie mamy co robic tylko jedzic po pare razy do kazdego policz sobie ze mamy
          srednio dziennie 60 takich klientow i na kazdego czekamy 15 min albo jedzimy po
          2-3 razy do kazdego to jest 15godzin łacznie z czego wiekszcs z nas ma conajmnie
          od 60 do 120 km do pokonania w jedna str wiec nastepne 2-3godziny.... i tak
          srednio wiekszosc z kurierow pracuje od 6 do 18-20 wy myslicie ze my to rodzin
          nie mamy ze nie potrzebujemy sie wyspac...... GLS przewaznie ma dostarczenie w 1
          dzien a 98% ludzi jest zaskoczonych ze tak szybko choc zawsze przy wysylce lub
          zamowieniu jest napisane ze w 24h i nigdy nikt nie ma przygotowanych pieniedzy
          albo zamawia paczke do domu bedac do 18 w pracy zamiast troche pomyslec i
          zamowic na adres swojej pracy... ja to jak kogos nie ma to nie chodze po
          sasiadach tylko odrazu awizo i odbior wlasny a do mojej filii jest prawie 120km
          i uwierzcie mi ze w pół roku "wytresowałem" sobie wiekszosc klientow ze albo
          dzwonia ze ich nie bedzie albo zostawiaja kartke w drzwiach z adresem
          zastepczym. bo kurier tesh czlowiek i nie bedzie tyral 24h/dobe jak robot bo
          komus ciezko kartke napiac i zostawic w drzwiach.
          • inquisition Telefon komórkowy - narzędzie pracy kuriera 26.01.09, 10:19
            Po to podaje się firmie kurierskiej nr tel odbiorcy, by
            zoptymalizować działania (odbiór/dostawa przesyłki). Lepiej to
            działa w miastach gdzie zagęszczenie klientów jest większe.

            Oczywiście nie da się obsłużyć 50klientów między 15:00-17:00 ale
            przynajmniej część klientów można jakoś pogodzić. No aletrzeba
            zadzwonić i zaplanować harmonogram. Ale tańsze firmy kurierskie
            płącą za mało, żeby się opłacało dzwonić.
              • papryczka1975 Re: Telefon komórkowy - narzędzie pracy kuriera 06.04.09, 19:40
                Panie Piotrze,
                a gdzie etos pracy, uczciwość i sumienie? Czasem wypada zrobić coś
                bezinteresownie, niektórzy naprawdę muszą się natyrać, żeby Pan dostał te 5 zeta.
                Nie, nie jestem naiwna, uważam, że często jesteście po prostu niezorganizowani.
                Masakra czekać na Was cały dzień w domu, raz jesteście o 9,00 innym razem o 18.00...

                W Tak Tak jest taka promocja, że jeśli dzwonią do Pana z innej sieci, nabijają
                Panu rachunek w postaci dodatkowych minut, co Pana kosztuje tylko złotówkę
                miesięcznie. (sądzę, że winnych sieciach jest analogiczna usługa)
                Wystarczy zrobić sobie szablon SMS, napisać w nim: "Mam paczkę dla Pana/Pani,
                proszę o kontakt." Sądzę, że ponad 50% zadzwoni, aby jak najszybciej otrzymać
                przesyłkę. A jak będzie Pan miły, to na pewno ktoś zostawi napiwek. Ale jeśli
                jest Pan tak "miły", jak Pańskie posty na forum, to nie dziwie się, że nikt Panu
                nie da piątki.

                • piotrekmat Re: Telefon komórkowy - narzędzie pracy kuriera 06.04.09, 22:44
                  Bezinteresownie pani powiada. Ciekawe czy majac ok 30 prywatnych
                  osob z roznych sieci dzwonilaby pani do wszystkich. 30 x ok 20 dni
                  roboczych to zycze powodzenia. Jakby pani czytala wszystko to
                  wczesniej bylo napisane ze wysylamy smsy i to klienci musza dzownic
                  a nie my kurierzy. Komus sie nie podobało ze musi zadzwonic jesli
                  zostal powiadomiony esem. własnie ok 50% zadzwoni jesli ich nie
                  bedzie a drugie 50% to czeka nie wiadomo na co. Owszem sa osoby
                  ktorze dzwonia i dziekuja ze sie im napisalo. ale takich osob jest
                  malo. Ja jestem mily ale czasem takie posty na forum moga draznic.
                  ja mysle ze jak pani wykona 30 telefonów przynajmniej po 1 min przez
                  ok 20 dni to zmieni pani zdanie jak przyjdzie rachunek. Z drugiej
                  strony jak komus zalezy na przesylce to potrafi zadzwonic do firmy i
                  ten numer zdobyc. Zapraszam do pracy jako kurier i porozmawiamy.
                  Pozdrawiam
          • kerofca Re: DPD i DHL są ok! u mnie. 11.07.09, 18:46
            krasnalgls napisał:
            myslisz ze
            my nie mamy co robic tylko jedzic po pare razy do kazdego policz sobie ze mamy
            srednio dziennie 60 takich klientow i na kazdego czekamy 15 min albo jedzimy po
            2-3 razy do kazdego to jest 15godzin łacznie z czego wiekszcs z nas ma conajmnie
            od 60 do 120 km do pokonania w jedna str wiec nastepne 2-3godziny.... i tak
            srednio wiekszosc z kurierow pracuje od 6 do 18-20 wy myslicie ze my to rodzin
            nie mamy ze nie potrzebujemy sie wyspac...... GLS przewaznie ma dostarczenie w 1
            dzien a 98% ludzi jest zaskoczonych ze tak szybko .... blablablabla


            To TY za to bierzesz kase, ja za to place.
            To TY pracujesz dla mnie, nie ja dla ciebie.
            To TY masz sie dostosowac, nie ja!
            Proste?!
      • piotrekmat Re: kurierzy GLS: 03.04.09, 22:54
        Zamiast sie cieszyc ze cie poinformowano to jeszcze marudzisz.
        akurat to nie jest obowiazkiem wysyłanie esa ale ktos sie stara a ty
        tego nie doceniasz. tak dostałabys awizo i latałabys i szukała filii
        aby ta paczke odebrac a wielkiej pani trudno zadzwonic i sie
        dowiedziec. jak bys nie wiedziala to kurierzy tak samo pracuja jak
        wy i chyba nie chcielibyscie siedziec w pracy po 14godzin. ciezko
        zrozumiec. jak ci ciezko czekac na paczke to kup sobie w sklepie za
        rogiem i nie marudz
        • aune_wu Re: kurierzy GLS: 19.05.09, 14:40
          NO tak, nie pomyślałam że kurier GLS (tylko i wyłącznie tej firmy) to wolontariusz, nie ma pensji, nie ma płacy...haruje za darmochę i jeszcze mu takie posty piszą!!!
          Człowieku, opanuj się bo w końcu Cię namierzą z tego GLS-a i wylecisz z hukiem z roboty za antyreklamę jaką im tutaj robisz!!!

          Nigdy więcej tej firmy! Na szczęscie nie jesteście jedyni.

          Zamawiałam w skepie który sponsorował wysyłkę więc nie miałam opji wyboru kuriera. Ale zgłosiłam to sprzedawcy i parę osób też i ... już z Was zrezygnowali!!!!!! Przeszli na UPS

          PS. Filii bym nie szukała, i z awizo nie latała. Wróciłoby do sklepu i zostalibyście obciążeni za niedostarczenie przesyłki albo by ten kurier jeździł do skutku. Za dostarczenie każdej paczki macie płaconąprowizję więc to kurierowi powinno zalezeć.
    • papryczka1975 Re: kurierzy GLS: 20.12.08, 12:58
      Do autora wątku: jeśli jesteś z Warszawy to tak aroganccy kurierzy są chyba tylko w Wa-wie.

      System jest dobry - może tylko za wyjątkiem punktu regulaminu, który zezwala kurierowi pozostawienie paczki u sąsiadów - ale zawodzą ludzie niestety. Bo i z tym można się uporać bez szkody dla obu stron.

      Ja widziałabym to tak: kurier powinien zadzwonić do Ciebie i skonsultować pozostawienie paczki np. u któregoś ze znanych lub pewnych sąsiadów - to o wiele bardziej wygodne niż odbieranie paczki w filii, a słyszałam, że w okresie świątecznym to w Warszawie dzieją się sceny dantejskie.

      Oczywiście kurier nie ma obowiązku dzwonić, a jest na własnej działalności gospodarczej - ale to wbrew logice: chyba mimo wszystko taniej jest zadzwonić, niż na drugi dzień jechać w to samo więcej (regulaminowo są 2 doręczenia), tracąc drogocenny czas w korkach i paliwo. Nie oszukujmy się, że dzwonienie kosztuje, taryfy skonstruowane są tak, że nawet w przypadku kart pre-paid można tanio dodzwonić się do innej sieci, a jeśli nawet nie, to czymże jest 80 gr za połączenie w porównaniu do drogi samochodem i czasu - a czas to pieniądz!
      Grunt to dobra organizacja pracy, jak widać nie wszyscy kurierzy się tym przejmują.

      I pamiętajcie, że transakcja jest dwustronna - możesz zawsze uzgodnić dogodną DLA CIEBIE formę przesyłki ze sprzedawcą. Ja domyślnie wysyłam kurierem GLS, ale jeśli Klient sobie tego życzy, wysyłam pocztą wg cennika (nie daje rabatu, bo od przesyłek pocztowych muszę płacić vat, którego nie mogę sobie odpisać).
      Druga sprawa: zawsze możesz podać alternatywny adres dostawy, jeżeli nie ma Cię w domu, np. do pracy lub - jeśli nie możesz załatwiać swoich prywatnych spraw w tym czasie - do sąsiadów, znajomych, babci, innej rodziny. Łatwiej będzie odebrać Ci od nich przesyłkę kurierską niż z filii GLS.

      Z doświadczenia wiem, że GLS jest naprawdę całkiem przyzwoita firmą, nieporozumienia, błędy i podobne jak opisana przez autora wątku sytuacja, to niestety tylko i wyłącznie tzw. "czynnik ludzki". U mnie to jakieś 5% - uważam że to niewiele i jak są problemy, to tylko w Warszawie. Te kobiety w BOK muszą się naprawdę nasłuchać, więc nie dziwi mnie, że puszczają im nerwy i bywają niemiłe.

      I jeszcze jedno: akcja budzi reakcję - to tak odnoście niemiłych rozmów telefonicznych z GLS, ale rozumiem, że każdy jest tylko człowiekiem, i czasem nawet świętemu puszczą nerwy.

      Pozdrawiam
      Kasia
      --------------------------------------------------

      www.papryczka.na.allegro.pl
      • anulkatomus Re: kurierzy GLS: 30.12.08, 13:14
        Niestety i w Częstochowie kurier GLS to totalny idiota, najpierw w
        miejscu mojego zamieszkania (bliżniak i mieszkają dwie rodziny)
        spowodował niesamowitą awanturę, która skończyła sie interwencją
        policji. Nawet funkcjonariusze byli ździwieni jego postawą - ale cóż
        każdy ma prawo być jełopem.
        Ale najgorsze czekało mnie później, kiedy to żadna paczka od nich do
        mnie nie dotarła i okazało się później, że Pan kierownik oddziału
        Częstochowskiego wydał decyzję, która zakazuje dowożenia paczek na
        mój adres tj. taki sam jak po awanturze (i to nie mojej). Dodam ze
        za usługę sobie kaskę pobrali od nadawcy.
        Pisałem skargę do głownego oddziału - i nic. Za chwilę trafimy do
        sądy konsumenta - zobaczymy.
        PORAŻKA PORAŻKA PORAŻKA
        Nie liczą się z klientami, a chyba dlatego, że narazie z racji ceny
        mają ich sporo - ALE NIE ZAWSZE TANIO ZNACZY NAPRAWDĘ TANIO I DOBRZE
        Nie liczą się nawet ze swoim wizerunkiem.
        Mam nadzieję, że niedługo odczują co to znaczy komunistyczna
        polityka obchodzenia się ze swoimi klientami.
        Pozdrawiam
    • luuuk11 Re: kurierzy GLS: 05.01.09, 10:05
      'osoba czynna w sasiedztwie' - sasiad, obcy bedacy akurat w poblizu, alkoholik spiacy na lawce w poblizu.
      GLS budzi w klientach spoleczenstwo obywatelskie - ja Ci odbiore, a Ty mnie :)

      mowcie co chcecie Poczta Polska jest lepsza, a ludzie tam zatrudnienie pracuja ciezko.
      Jeszcze raz zobacze chama z GLS to wyjde z siebie
    • 36chambers Re: kurierzy GLS: 02.02.09, 10:58
      To proszę zamówić coś UPS. Dla mnie to jest tragedia. Na 11 paczek, dwie udało
      mi się normalnie odebrać. A GLS zaskoczył mnie. Nie mogłem odebrać paczki. A nie
      podałem nawet numeru telefonu swojego. Kurier zadzwonił do nadawcy, ten wysłał
      do mnie maila z numerem telefonu do kierowcy. Oddzwoniłem do kierowcy i
      poinformowałem go, że nie mogę być tam w tym momencie. Zapytałem czy gdzieś
      indziej może mi ja podrzucić? Odpowiedział, że nie bo to nie jego rewir. Ale
      zaproponował przeadresowanie paczki. Przekazał mój numer do kolegi, który
      rozwozi w tym miejscu gdzie akurat wiedziałem, że będę. Koleś (ten drugi) do
      mnie zadzwonił, ustaliliśmy adres odbioru się i na drugi dzień miałem paczkę.
      Byłem w szoku!
      UPS. Nie wiem o co chodzi ale ta firma jakoś dziwnie dla mnie działa.
      Zadzwoniłem do nich żeby mi Laska (zresztą tak miała na nazwisko) podała mi
      numer telefonu do kierowcy. Odpowiedziała mi, że nie może mi go podać. Nie
      mogłem się umówić z kurierem. Nie mogłem też przeadresować paczki! Tak więc 3
      razy wpadł, nikogo nie zastał i paczka pojechała z powrotem. By odebrać paczkę
      musiałem jechać ponad 20km do nich. Po czym okazało się, że paczki już nie ma, a
      ustaliliśmy, że paczka będzie na mnie czekać (nikt mnie nie poinformował, że
      sobie pojechała). Byłem strasznie zły. Lecz Poczta Polska jest gorsza. Tu nie
      masz gwarancji, że cokolwiek dostaniesz. Nie wspominając o 4 wymiarze. Tam nikt
      nie ma pojęcia co to jest!
      • mariolka99 Re: kurierzy GLS: 20.02.09, 09:26
        Polecam TNT. ZAWSZE dzwonią. Najczesciej nie ma mnie w domu, więc
        proszę o pozostawienie u sąsiadów lub odbieram z ich biura. Ale
        nigdy, przez prawie 4 lata współpracy, nie miałam z nimi problemów.

        Co do przeadresowania przesyłki: kurierzy mają rejonizacje. Więc
        jeśli drugi podawany adres nie jest w ich rejonie działania to raczej
        trudno oczekiwać ze pojadą z paczką na drugi koniec miasta:)
    • rupiowa Re: kurierzy GLS: 08.04.09, 21:31
      ja rozumiem, ze kurierzy nie maja sluzbowych telefonow a nie beda sami placic za
      rozmowy. I rozumiem, ze moga kogos nie zastac w domu i wtedy zostawiac paczke u
      sasiada czy gdziekolwiek. Mnie natomiast strasznie zirytowalo, jak przy wysylce
      kilka razy zwracano uwage, ze paczka koniecznie musi dotrzec dnia nastepnego,
      zapewniano nas, ze nie ma problemu. Byl podany numer do mnie i do osoby
      wysylajacej. Ja caly dzien ja kretyn siedzialam w oknie zeby przypadkiem pana
      kuriera nie przegapic, o 18.01 wlazlam na tracking i czytam, ze kurier mnie nie
      zastal w domu. No i mi sie noz w kieszeni otworzyl. Nastepnego dnia zamiast
      siedziec z malym dzieckiem w domu bujalam sie przez cala Warszawe i klocilam sie
      w siedzibie zeby mi oddali paczke mimo ze poprzedniego dnia przez telefon
      zapewniano mnie, ze bez problemu ja odbiore.
      • sylvie08 Re: kurierzy GLS: 20.10.09, 13:46
        Nie wiem jaka to była firma kurierska, ale kiedyś zamawiając monitor
        zastałam go u sąsiadki na IVp, a ja mieszkam na VIIIp.:) I to od
        niedawna mieszkałam:)
      • seniorita888 Re: kurierzy GLS: 17.11.09, 15:36
        Niestety ja też nie mam miłych skojarzeń z firmą gls, niesympatyczni
        kurierzy( przynajmniej w okolicach Warszawy), na przesyłkę trzeba
        czekać cały dzień, bo nie ma jakiejkolwiek informacji kiedy można
        się jej spodziewać, ja nigdy nie dostałam chociażby smsa.
        Gdy paczkę przywoził mi dhl, siódemka lub inne firmy, zawsze byłam
        uprzedzana przez kuriera, o której mogę się go spodziewać, co
        niektórzy kurierzy z innych firm nawet pytali, o której mogą
        przywieźć paczkę.
        Dziś czekam na paczkę, niestety z gls, cały dzień spędzony w domu,
        bo tak ciężko jest wysłać głupiego smsa, czy maila z orientacyjnymi
        chociaż godzinami dostarczenia paczki.
        Tylko chyba nikt z gls nie bierze pod uwagę tego, że ludzie też
        pracują i niektórzy mają ruchome godziny pracy i cały dzień spędzony
        na czekaniu na paczkę to zdecydowanie za dużo w porównaniu do
        jednego głupiego smsa...
        • marasbone Re: kurierzy GLS: 19.07.10, 13:13
          Korzystałem raz z usług GLSu i ostatni jak do tej pory. Zamówiłem, ze sklepu
          internetowego model do sklejania, facet przyjeżdża w terminie, wszystko spoko,
          nawet zadzwonił czy jestem. No i przyszedł pod drzwi (może dlatego, że pierwsze
          drzwi na parterze) i wręcza mi coś, co wygląda jakby siedział na tym Yokozuna
          (wielki mistrz sumo:D). Ja mówie "coś mi pan tu przywiózł, puzzle 3d?", on z
          fochem, że wina sortowni, że on za stan paczki nie odpowiada, tylko za jej
          dostarczenie. I rzekł "jak ma pan jeszcze jakieś pretensje to proszę dzwonić tu
          i tam". Zadzwoniłem, przekierowali gdzie indziej, w końcu dałem sobie spokój.
          Nie polecam także usług TNT, choć z nich nie korzystałem, ale pracował tam mój
          kolega i jak mi opowiadał jak się zabawiają paczkami i w ogóle pracują, to
          podziękowałem.
          Temat dotyczy kurierów, więc ja chciałbym polecić firmę AIN. Dbają o paczki,
          zdarzyły się im opóźnienia, ale wolę małe opóźnienie, niż zmiażdżoną paczkę, na
          której ktoś ćwiczył kopnięcia czy jeździł walcem po niej.
    • bush.pilot Re: kurierzy GLS: 24.12.10, 13:47
      GLS = Gromada Leniwych Ślimaków

      Kupiłem autoradio, na Allegro. To miał być prezent pod choinkę więc chciałem mieć pewność,
      że dotrze przed Świętami. Zamówiłem je z tygodniowym wyprzedzeniem i sprzedawca zagwarantował mi, że będę je miał na czas bo wyśle je expresem 24h - dostawa następnego dnia.

      Na cztery dni przed Świętami paczka dotarła do stacji GLS we Wrocławiu i tam utknęła.
      Przez cztery kolejne dni status paczki (na ich stronie internetowej) pokazywał:
      rano – paczka w doręczeniu
      wieczorem - paczka w magazynie
      i tak co dzień przez cztery dni i co dzień zapewniano mnie, że jutro już na pewno. 24 grudnia w Wigilię, czwartego dnia oczekiwania zadzwoniłem do nich po raz kolejny. Paniusia odpowiedziała mi oburzona że mam wygórowane oczekiwania bo przed świętami to oni mają prawo mieć opóźnienia. A jak mi zależy to mogę sobie moja paczkę odebrać sam jak kurier wróci do bazy.

      Super prawda?

      Acha i jeszcze jedno. Zapytałem o zwrot pobranej opłaty za taką 24 – godzinną dostawę. No jasne, że takiej myśli nawet nie dopuszczają. Opłatę skasowali i żadna siła już im tych pieniędzy nie wydrze.

      No i co teraz? Po drodze do rodziców kupię inne autoradio w Mediamarkcie (trochę drożej) bo nie chce robić głupiej miny i tłumaczyć się ze kurier dał d..y. No i jeszcze muszę powiadomić sąsiadów żeby nie przyjmowali w moim imieniu paczki bo po co mi drugie autoradio?

      Niech ta Gromada Leniwych Ślimaków odeśle przesyłkę do nadawcy a ten niech mi odda całą zapłatę razem z kosztem tej ha-ha 24h dostawy ekspresowej.

      No i nigdy więcej GLS. Was tez ostrzegam. Kupując na Allegro macie prawo poprosić sprzedającego żeby nie wysyłał GLSem.

      Wesołych Świąt!

      Andy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka