Gość: rem
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.11.09, 21:24
Poniżej moje doświadczenia z kilkoma grami, które kupiłem z myślą o graniu w
nie przez sieć.
CounterStrike: Source:
Steam (kiedy z łaski swojej działa) ściąga wszystkie uaktualnienia
automatycznie więc jest OK. Anit Cheat też podobno działa. No dobra, chce
sobie zrobić szybką partyjkę po roku nie grania, wbijam na serwer z najniższym
pingiem: ściągają mi się 5 minut jakieś śmieci (debilne dźwięki czy coś w tym
stylu) mimo, że wcale sobie ich nie życze), w końcu wchodzę i automatyczny
kick: "ustaw cvr adsdasda 324, sdfsafds 344, sdfs 444". Nie wiem o co chodzi i
nie mam zamiaru poświęcać 15 minut mojego życia żeby się dowiedzieć.
Red Orchestra:
Jeden serwer z niskim pingiem gdzie cały czas w rozsądnych godzinach jest
komplet graczy. Próbuje pozostałe: znowu ściąganie śmieci, admin-dziecko,
który cię wywala jak grasz lepiej od niego, boty zamiast graczy.
Brothers in Arms: Hells Highway:
Czysta instalacja z płytki Cenegi, żadnych patchy bo się nie ukazały. Mimo
tego nie byłem w stanie połączyć się z żadną grą, mimo wielokrotnych prób o
różnych porach dnia i nocy.
Empire Total War:
Często potworne lagi, cheaterzy (0 zabezpieczeń ze strony gry), mega bonus dla
kamperów, teraz już pewnie i tak nikt nie gra.
Hearts of Iron 3:
Nie udało mi się znaleźć w lobby żadnej gry, pomimo wielu prób. Userów z
którymi można by się umawiać też nigdy nie ma w ilości > 2. Nie można dołączać
się do istniejących gier. Mega potencjał zmarnowany.
Sturmovik 1946:
Ubisfot zlikwidował oficjalne serwery. Pewnie po solidnym researchu,
instalacji dodatkowego softu i modów mógłbym znaleźć jakieś gry, ale szczerze
mówiąc nie mam na to czasu i ochoty.