Dodaj do ulubionych

Obrażenia ciał w grach.

16.03.10, 11:50
Zreflektowałem się ostatnio nad brakiem uszkodzeń modeli przeciwników w grach
FPS +18. Pomijam GTA 3 i pochodne oraz F3, bo to nie są FPS. Obejrzałem
najnowszy zwiastun Metro, bohater strzela komuś w twarz i nic. Tzn, zapewne
postać umrze, ale z głową i mózgiem na miejscu. Dlaczego? Czy istnieją jakieś
ograniczenia technologiczne, czy wydawcy nawet w grach +18 boją się takie
elementy umieszczać. Ostatnią grę, w której zaobserwowałem dziury po kulach
był Far Cry, czego zresztą nie ma już w Crysis. Wtf? Pamiętam jak w Kingpinie
możliwość rozsmarowania czyjegoś mózgu na ścianie za pomocą shotguna,
kapitalnie podkreślała klimat gry i ogólne wrażenia zeń płynące. Obecnie niby
się strzela, przeciwnicy padają jak muchy, ale w ogóle nie czuć, że w grę w
chodzi broń palna... Cholernie przeszkadza mi brak tego elementu w obecnych
grach. Byłem bardzo zawiedziony GTA4 kiedy okazało się, że wszystko wygląda
bardzo fajnie, za to ludzie mają skórę z włókna szklanego czy innego grafenu.
Czy komuś to jeszcze przeszkadza, czy tylko ja jestem taki zwichrowany?

P.S. I nie piszcie "włącz SoF & stfu", bo nie chodzi by rzecz o której piszę
stanowiła esencję rozgrywki, a tylko jej pełnoprawny element.
Obserwuj wątek
    • Gość: veteran . Re: Obrażenia ciał w grach. IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.10, 14:13
      "Kiedyś było lepiej " nawet głowy przeciwnikom odpadały lub piękna krew na ścienię.
      • Gość: ziomek Re: Obrażenia ciał w grach. IP: *.zory.vectranet.pl 16.03.10, 14:51
        Cholera, ciekawy temat. Sam się ostatnio nad tym zastanawiałem. Niby taka drobnostka ale 'sprawia przyjemność' oddaję realistyke gry. Lubię czasami podziurawić ciała ludzi w Garry's Modzie ;D
      • george_85 Re: Obrażenia ciał w grach. 16.03.10, 15:43
        Nie wiem czy poprawnie zinterpretowałem tę jakże wyczerpującą wypowiedź, ale
        kiedy strzelasz postaci w np. głowę, w GTA 4, to towarzyszy temu bryzg krwi oraz
        bardzo sugestywny dźwięk. Czy to że delikwent po takim zabiegu wygląda jak gdyby
        nigdy nic, nie stanowi irytującej Cię niekonsekwencji twórców?
        Dziś stare filmy wojenne/gangsterskie, na których oznaką trafienia było
        spazmatyczne chwycenie się aktora za koszulę, jeśli chodzi właśnie o takie
        elementy, budzą raczej juz tylko uśmiech.
        Dlatego zastanawia mnie czemu obecne gry odeszły od dawnego, IMHO, słusznego trendu.
        • george_85 Re: Obrażenia ciał w grach. 16.03.10, 15:44
          e.. to miało być do Veterana, chyba wcisnąłem nie to "odpowiedz"...
    • laxleonidas Re: Obrażenia ciał w grach. 18.03.10, 19:34
      Bardzo dobry wątek, nad którym warto się zastanowić. I ponarzekać, bo mnie osobiście
      brak realistycznego systemu zniszczeń bardzo przeszkadza, w każdym gatunku gier. Nie
      wiem, co to za trend - czyżby pochodna każualizacji? Ktoś tu wspomniał Far Cry'a jako
      pozytywny przykład, ale dla mnie FC2 rozczarowywał pod tym względem - krew to sok
      malinowy, no i nie pozsotawia śladów. Inny przykład - Uncharted 2, też
      pozbawione ,,resztek" wrogów. A rozbryzgi/ plamy krwi powinny być obecnie podstawą
      realistycznego FPSa i nie tylko. Już nie wymagam od twórców takiego modelu zniszczeń
      jak w Left 4 Dead 2, chociaż taki byłby ideałem. Nawet Fallout 3 przy całej grotesce
      mechanizmu strzelania oferował soczyste wrażenia wizualne, choć szybko nużyły. Ale o
      solidnie wyglądające ślady posoki autorzy gier mogliby się postarać. Zauważmy, jak
      wykorzystana jest brutlaność w God of War 3 - gdyby nie ona, gra wiele by traciła.
      Skoro niemal każdy recenzent w plusach przyznawanych tej grze podkreśla krew i
      przemoc, to znaczy to, że efektowny model rzowąłki wrogów jest graczom potrzebny.
      Niech producenci w końcu się do tego elementu przyłożą.
      PS: Cieszę się, że sa też inni gracze dostrzegający te przeoczenia. Czuję sie przez to
      normalniejszy.
      • george_85 Re: Obrażenia ciał w grach. 23.03.10, 12:17
        Wspomniałem o Far Cry, ale części pierwszej smile, gdyż tam uważam element ten
        był dobrze wyważony (choć mógłby być jednak miejscami bardziej soczysty). W
        Fallout 3 brutalność miała rzeczywiście groteskowy charakter, zabawny, ale
        zgadzam się z Tobą, że nie o to do końca chodzi.
        Miałem nadzieję, że głos zabierze j_uk_dev jako osoba siedząca w byznesie,
        szczególnie co do ewentualnych ograniczeń technicznych.
        Nie grałem w najnowsze Brother in Arms, w której to grze podobno autorzy
        postawili m.in. na realizm w zadawanych obrażeniach. Musiałbym w końcu po to
        sięgnąć.
        Jeszcze raz powtórzę, że nie chodzi mi o bezmyślne epatowanie groteskową
        brutalnością i festiwalem flaków. Jednak jeśli wiadomo, że w pojedynku głowa
        vs. shotgun ta pierwsza ma niewielkie szanse zachowania integralności
        cząsteczek, to chciałbym to w grze zobaczyć. devil
    • wickedowski cod5 24.03.10, 12:42
      Akura w codzie 5 było dosyć dużo gore i przy odpowiednich strzałach mogłeś urwać przeciwnikowi głowę, jak wybuchł granat to tracił nogi etc. Poza tym wiem, że były takie gry z zaimplementowanymi takimi elementami, tylko ni pamiętam tytułów. O, choćby GTA 3, czy tam GTA VC, jak walnąłęs ze snajperki w łeb, to rozrywało głowę na kawałki. Ale fakt, że w wiel grach omijają ten temat, żeby nie było kontrowersji. Aha, jeszcze był Soldier of Fortune, który narobił sporo kotrowersji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka