Spędziłem ostatnio trochę czasu przy
Just
Cause 2. Przyszło mi do głowy, żeby zapisać kilka podstawowych porad
dla tych, którzy dopiero usiądą do tej produkcji. Kto grał i ma swoje pomysły
- niech dopisuje!
1. Naucz się korzystać z linki. Linka to jedno z najcenniejszych
urządzeń w arsenale Rico. W połączeniu ze spadochronem stanowi świetny środek
transportu po wyspie Panau. Warto jednak wykorzystać ją także w innych
sytuacjach - ja najbardziej doceniam ją za możliwość szybkiej ewakuacji z pola
walki, gdy robi się naprawdę gorąco. Poza tym można za jej pomocą ściągnąć
snajpera z dachu albo przyciągnąć beczkę, którą można następnie wysadzić obok
wrogich żołnierzy.
2. Granaty. Jak to z granatami bywa - wybuchają parę sekund po
zwolnieniu zawleczki. Warto przytrzymać je chwilę dłużej w dłoni (ale tylko
chwilę!), żeby przeciwnicy nie zdążyli zwiać.
3. Headshot - to jeden z najskuteczniejszych sposobów na eliminację
wroga. Jeśli masz problem z trafieniem w czachę przeciwnika w ruchu, traf go
najpierw gdziekolwiek - wtedy zatrzyma się, zachwieje, a ty zyskasz cenną
sekundę na przycelowanie między oczy.
4. Karabin snajperski to jedna ze skuteczniejszych broni - gdy widzę
wymierzony we mnie celownik laserowy, pierwsze co robię, to staram się zdjąć
snajpera, ponieważ jednym dobrym strzałem potrafi on położyć głównego bohatera
trupem. Na szczęście działa to w dwie strony - karabinek snajperski w naszych
rękach oznacza zwykle, że jedno trafienie = jedna śmierć. Lubię mieć go na
podorędziu.
5. Diler to twój najlepszy przyjaciel. Nie tylko dlatego, że możesz
kupić u niego broń i pojazdy. Ja lubię go najbardziej za to, że może szybko
przetransportować mnie na drugi koniec wyspy, dzięki czemu oszczędzam mnóstwo
czasu.
Macie sprawdzone pomysły na skuteczną grę? A może jakiś element Just Cause
2 sprawia wam szczególną trudność? Piszcie!
--

p.kubinski (at) gazeta.pl