kawira
17.04.11, 19:32
Po w miarę wystarczającym ograniu pora spojrzeć jak wypada załatany Elemental. Skupię się głównie na marudzeniu, aby było wiadomo co jeszcze kuleje. Zacznę od tego, że sama gra jest stabilna i w sumie zaliczyłem dotąd jednego crasha...chyba przez intensywne alt-tabbowanie do tego. Podobnie jak w GalCiv możemy stworzyć nie tylko swoje własne państwo, ale UWAGA - również władcę. Daje to niezły szereg opcji taktycznych, ale no właśnie...na początku słyszałem psioczenie, że magia jest zbyt potężna i w sumie nadal tak jest. W sumie dokładniej chodzi o naszego władcę nastawionego na czarodzieja. Nie tylko może masakrować każdą jednostkę jak każdy inny mag, ale opancerzenie go od stóp do głów tworzy mocarnego potwora. Zdecydowanie przydałaby się solidna kara do czarów za jakikolwiek kawałek pancerza na tyłku. Sama rozgrywka jest bardzo rozbudowania i przy tym niemiłosiernie powolna (znowu jak GalCiv zresztą). Niestety o ile w kwestii rozwoju państwa AI jest przyzwoite, to walk ani wojen nie potrafi prowadzić. Nietrudno o to by zawsze atakować pierwszym w starciach, a do tego siły inwazyjne są posyłane na śmierć przeciw przeważającym obrońcom. Jeśli chodzi o dyplomację, to również jest cieńko. Mając mniej pkt od komputera otrzymywałem tylko "prośby o trybut", by po krótkim czasie i tak zostać uraczony wojną. Podsumowując największym problemem gry jest aktualnie kulejące AI. Content prezentuje się wg mnie dość przyzwoicie, szczególnie rozbudowane drzewka technologiczne. Boli tylko brak hot seat i multi only 1v1. Marnuje się duży potencjał multiplayer'a