froget67 06.03.12, 13:41 Frustracja dosiegła tez Mass Effecta ciekawe co EA na to powie. Znowu pójdzie fama że tyle 10 to nie zasługa jakości gry Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kmh Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 13:49 I to wszystko pewnie w ramach oburzenia za politykę sprzedawania dodatków do gry Odpowiedz Link Zgłoś
henrar Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 13:59 Zarówno to, jak i za kop w tyłek fanów serii od Bioware za zakończenia, dialogi (a raczej ilość autodialogów), za brak rzeczywistego wpływu naszych wyborów na akcję i zakończenia, za nijaką fabułę (Renegade Shepard rozpływa się o jedno (JEDNO) dziecko, które ginie na samym początku gry (było w demie - więc nie spoiler), za zerżnięcie samych zakończeń ze starusieńkiego Deus Eksa (jedynki), za bugi i crashe (wykonuj zadania inaczej niż to sobie twórcy przygotowali i crash - From Ashes), za bugi związane z importami, za kiepską grę aktorską (Chobot i Meer tutaj królują), itp. Rzeczywiście, nie ma na co narzekać. Napisałbym więcej, ale niestety są to już mocne spoilery. BTW. Fajnie, że Bioware wrzuciło Buzza Aldrina, by nagrał parę kwestii ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
kmh Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 14:01 henrar: a to grałeś już w pełną wersję? Zawsze mnie bawi, ile negatywnych recenzji gracze są w stanie wystawić grze, która nie miała jeszcze oficjalnej premiery Odpowiedz Link Zgłoś
henrar Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 14:07 Miałem okazję pograć u kumpla na jego X360, moja EK jest gotowa do odbioru. Czytałem wszystkie spoilery jakie były dostępne, bawiłem się w data-mining, oglądałem streamy i widziałem już wszystkie zakończenia. Śledzę też Bioware Social Network, bo chcę zobaczyć największy shistorm od czasów DA2. Większość tamtejszych użytkowników jeszcze nie wie, jak to się skończy. PS. Ale sam gameplay IMO zacny, zacny, Bioware posluchało fanów shooterów i naprawiło błędy dwójki i rzeczywiście czuć, że gameplay jest miksem najlepszych rozwiązań z dwóch pierwszych części. Ale ta fabuła... Odpowiedz Link Zgłoś
kmh Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 14:13 Ja mam na razie za sobą chyba niecałe pięć godzin Odpowiedz Link Zgłoś
may3stro Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 21:27 bo kumpel ma przerobiona konslę, pobrał już kilka dni temu z torrentow gierkę to zdążył przejść Odpowiedz Link Zgłoś
bondx Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 15:51 super! grę otrzymał dziś i już skończył kapitalnie! Jęczeć każdy może powodzenia! Może oczekiwania miałaś za duże? Obyś w życiu tyle samo wymagal co od Bioware Odpowiedz Link Zgłoś
kmh Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 14:00 lol, próbując przebić się przez argumenty w recenzjach użytkowników czytelników naciąłem się chyba na spoiler zakończenia uważajcie, jeśli zaskoczenie Wam miłe Odpowiedz Link Zgłoś
darth_raven Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 15:14 Bo to po prostu średnia gra jest Odpowiedz Link Zgłoś
buggeer temat 06.03.12, 15:28 Bioware dostało to, na co zasłużyło. Mogliby się w końcu nauczyć, że nie można wiecznie robić gier w oparciu o gay-romance i allies-gathering. Potrzebna jest też fabuła. A ruthless Shep płaczący na widok śmierci dzieciaka to czysty idiotyzm. Przed EA Classics na pewno tego nie kupię. Odpowiedz Link Zgłoś
anonim1979 Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 15:31 Ciekawe czy te pozytywne 10ki są od pracowników EA / BioWare Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 15:51 Większość ocen 10/10 nigdy nie powinna mieć miejsca. Olewanie w reckach bugów, glitchy, spadków framerate, niedopracowań technicznych. Będzie spiskowa teoria dziejów - zazwyczaj ukrywa się je w tych lepszych tytułach. Można powiedzieć, że zalety przykrywają wady, ale żeby to kompletnie olewać? Heh. Recenzenci powinni mieć na tyle wyrobione oko, i rękę, żeby dostrzegać to wszystko, ale rozumiem sytuację. Lecą na easy na pałę, bo trzeba reckę trzepnąć jak najszybciej. Tym niemniej niedostatków technicznych przeboleć nie mogę. Mass Effecta 1 na Xboxa 360 olałem, bo nie mogłem się przebić przez taki slideshow. Nawet w cytadeli, czy w zamkniętych pomieszczeniach bez akcji nie było stałych 30 FPS. Odpowiedz Link Zgłoś
dead.space Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 07.03.12, 11:08 Prawda jest taka ze gdyby oceniani dokladniej gry to oceny spadly by o te 1-2 oczka, ME od poczatku ma problem z frameratem, i mimo ze UE3 to stary silnik nie potrafia go ogarnac (2 osoby rozmawiaja, widac glownie ich glowy i 20fps...). Odpowiedz Link Zgłoś
malkav Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 15:52 Miałem 8 marca kupić me3 ale po przeczytaniu kilkudziesieciu commentów na stronie bioware i metacriticu, wypinam się na bioware.... po failowym da2 nawet nie będe udawał że wydam na to swoją kase. Nie po to przechodziłem ME2 na insanity z wszystkimi dlc'ami by bio olało to zimnym moczem... troche się zbulwersowałem Odpowiedz Link Zgłoś
eschelius Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 16:05 Ja już w momencie ogłoszenia, że ME 3 ma być zrozumiały też dla nowych graczy wiedziałem, że znowu wpływ wyborów z poprzednich części będzie minimalny. Odpowiedz Link Zgłoś
fristron Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 16:03 haters gonna hate a BioWare ma hejterów co najmniej tak oddanych i zaangażowanych jak fanów. Chociaż średnia ocen, przynajmniej w wersji X360 systematycznie rośnie - rano było 21%, tera 43%. Może jeszcze fani ją wyciągną, tak jak miało to miejsce z Portalem 2. Jeżeli gra jest dobra. Choć biorąc pod uwagę, że to Mass Effect 2 v. 2.0, to nie wiem, jak miałaby być kaszaną. Najwyżej zakończenie mogą skopać... Odpowiedz Link Zgłoś
mistrzu Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 17:21 asslickers gonna lick ass Odpowiedz Link Zgłoś
franki Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 06.03.12, 17:27 Polać temu panu, bo mądrze pisze! Odpowiedz Link Zgłoś
marrond Re: Nagonka na Mass Effect (Metacritic) 07.03.12, 11:47 ME1 i 2 były mocno średnie pod względem gameplayu, fabularnie co numerek to klasę niżej. DA2 było... straszne (jeżeli najnudniejsze jRPGi bardziej zachęcają do gry bardziej niż tytuł "AAA" to wiedz, że coś się dzieje...). To by się zgadzało, 3 numerek i osiągamy poziom dna. Nie jestem zaskoczony, aczkolwiek własne zdanie wyrobię sobie po ograniu tego tytułu, choć przyznam, że po wczytaniu się w recki i relacje nawet Cooking Mama wydaje się ciekawszym tytułem... Odpowiedz Link Zgłoś