trafiłem dzisiaj przypadkiem na parę przeróbek dużych tytułów na wersje 8 i 16 bit... i tak patrzę i myślę sobie, że w niektóre takie "oldschoolowe" wersje chciało by mi się grać bardziej niż w nowe..
na pewno wolałbym takiego TF2

z Dead Space mam wątpliwości, ale na smarcie... może...

na pewno jednak Killzone zrobione "po staremu" wzbudza we mnie znacznie większe emocje niż "duża" wersja na ps3

na pewno Metal Gear Solid

i ZDECYDOWANIE, ABSOLUTNIE plaskaty Uncharted
ciekawe tylko czy to kwestia tego, że te "nowe" gry nie mają "ikry", czy po prostu wolę piksele....