Cześć, zakładam temat z małej frustracji i dlatego, że czegoś ewidentnie nie rozumiem. Chodzi mi o przypadki oszukiwania w multi na konsoli. W tym przypadku chodzi o x360 i gry z serii COD. Ostatnio postanowiłem odpocząć od BF4 i pograć w coś z serii COD. Wybór padł na MW3. Ostatnią próbą grania w grę z tej serii był COD5 parę lat temu ale odbiłem się z powodu hakerów właśnie ( nieśmiertelni gracze, frunący w powietrzu i walący seriami ze snajperek do wszystkiego na dole itp. rzeczy).
Odpalam MW3 wskakuję do multi... I nie da się grać.

W każdej grze, w którą próbuję grać niewidzialni, nieśmiertelni gracze psują każdy mecz. Tych co być może używają innych sztuczek, nie da się nawet odróżnić od reszty. Po prostu norma. Tak otwartego i bezczelnego oszukiwania nie widziałem nawet grając na PC.

I nic nie można z tym zrobić. Kiedyś gremialnie można było oszusta wykopać z meczu, a teraz? Ludzie grają po prostu grają dalej, jakby nic się nie działo.
Stąd moje zdumienie i irytacja, a jednocześnie ciekawość. Jak to możliwe, że to się dzieje? Podobno na konsoli wszyscy mają równe szanse. Na konsoli nie można hakować, bo dadzą ci bana - czy to na grę, czy na całą konsolę. A jednak oszuści mają się dobrze. Są w każdym meczu i nawet nie kryją się przed innymi. Przecież dziesiątki zgłoszonych przypadków przez graczy powinno skutkować falami bananów. I dlaczego nikt nie ostrzega przed multi w Call of Duty?
Ktoś wie? Pytam tych konsolowych graczy.