Główną bohaterką programu jest April Ryan (ta od szeregowca Ryana?), zwykła,
szara "myszka" żyjąca sobie gdzieś we wszechświecie, studiująca sztukę i
mająca słodkie 18 lat. Otaczają ją dwa światy - jej macierzysty Stark i
niemacierzysta Arkadia. Ten pierwszy jest światem nauki, postępu i
cywilizacji, drugi zaś wypełniony jest magią i baśniowymi krajobrazami. Są one
światami alternatywnymi, przeciwnymi sobie. Ich wzajemną harmonię zapewnia
jednak mityczna Równowaga strzeżona przez dwunastu Strażników zamieszkujących
Pomiędzy. Niedawno jednak jeden z nich opuścił dom i wyruszył przed siebie.
Istniejącą od wieków harmonię zaczyna niszczyć mroczny chaos. Wtedy właśnie
Ryan odkrywa w sobie moc Zmiennika, osoby zdolnej przekraczać granicę pomiędzy
światami, to jest wędrować z jednego do drugiego. Moc ta przyda jej się
podczas misji ratunkowej.
Silnik gry wyświetla 16- lub 32-bitowy kolor w rozdzielczości 640x480 (autorzy
rozważają wprowadzenie wyższych rozdzielczości). Wykorzystuje on wszystkie
akceleratory 3D poprzez Direct3D, co umożliwia tworzenie postaci składających
się z ponad 1000 wieloboków przy wykorzystaniu techniki motion-capture.
Ciekawostką jest, iż wszystkie postacie obecne w grze (a będzie ich około 60),
mają z góry ustalony stosunek do Ryan, co doda grze pikanterii

. Ponadto
dialogów jest na tyle dużo, że zaczną się powtarzać dopiero za trzecim czy
czwartym podejściem do "Longest Journey". Czas potrzebny na przejście gry
wynosi, zdaniem Funcom, jakieś 50 godzin, co daje niezły wynik, zważywszy, że
w programie pojawia się aż 150 lokacji. Muzyka stworzył "prawdziwy" muzyk,
mężczyzna od orkiestry i dyrygowania, co gwarantuje jej odpowiedni poziom.
Acha - zapomniałem napisać o RPG. Jak wiadomo, komputerowy świat oszalał na
punkcie RPG-owych elementów w grach. Także i w dziele Funcom znajdziemy ich co
nieco. Będzie pokaźne Inventory do przeglądania, będą rozgałęzione dialogi do
wygadania, grubaśnie książki do czytania, napoje do mieszania, potworki do
zlania, zagadki do rozwiązania... Mimo wszystko "Longest Journey" będzie
przygodówką, i to najprawdopodobniej dobrą przygodówką.