slawomir.serafin Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG 16.09.08, 12:15 @kazik - masz całkowitą rację co do Bloodlines. Ale zauważ, że tam nie ma questów w stylu "zabij 20 goblinów" i cała gra nie polega bynajmniej na pakowaniu postaci, żeby zabić więcej wrogów. W zasadzie tylko jeden segment gry, te męczące kanały pod Hollywood, którymi idzie sie do kryjówki Nosferatu, wymagał walki - pozostałe można było przejść na różne inne sposoby. A propos osób, które uważają, że realistycznie dialogi popsułyby grę - popatrzcie na Culpa Innata. To co prawda przygodówka, ale w mocno erpegowym stylu, w której dialogi są bardzo istotną częścią gry - i nie dość, że się nie powtarzają, to jeszcze nigdy nie można wyczerpać wszystkich opcji dialogowych w jednej rozmowie, więc trzeba umiejętnie je wybierać. Świetna sprawa. Wielokrotnie te same dialogi i dostęp do wszystkich tematów to traktowanie gracza jak dziecka - a wy się jeszcze z tego cieszycie... I jeszcze a propos osoby, która twierdziła, że ratowanie świata jest świetne i nie ma dla niego alternatywy. Jest. A właściwie są, dziesiątki alternatyw. Ratowanie przyjaciela czy innej ukochanej osoby, ratowanie samego siebie, poszukiwanie kogoś, czegoś lub swej tożsamości nawet, motyw tułaczki i odysei, siedemdziesiąt rodzajów zemsty - to wszystko mogą być główne wątki w RPG. Nie trzeba za każdym razem ratować świata. Wystarczy popatrzeć do literatury, choćby i prostego fantasy. Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_plama Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG 16.09.08, 12:20 Dokładnie tak - ambitnych gier nikt (prawie) nie kupuje. Ludzie z Troiki to teraz Obsidian, ich produkcje wciąż się wyróżniają, choć twórcy nie odważają się już na takie eksperymenty jak "Arcanum", czy "Vampire". Szkoda, ale przejechali się na nich. Trochę z własnej winy, bo wszystkie te gry miały sporo bugów. Odpowiedz Link Zgłoś
slawomir.serafin Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG 16.09.08, 13:15 @bosman_plama - to że Bloodlines miało masę błędów nie było winą Troiki, tylko Activision, które cisnęło na termin premiery. Wydawca chciał, żeby gra wyszła równo z Half-Life 2, bo też korzystała z engine Source - tyle że chłopaki z Troiki mieli ten silnik od dopiero kilku miesięcy a goście z Valve sami go napisali i znali na wylot. Dlatego skończyło sie tak, jak się skończyło - Bloodlines powinno wyjść 6 miesięcy później niż wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_plama Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG 16.09.08, 14:23 Owszem, znam historię. Tylko, że chłopaki z Troiki jakoś mają pecha z grami. W przypadku Arcanum sporo graczy skarżyło się na bugi (ja akurat nie), w przypadku Bloodlines, która jest grą wielką docisnęło ich Activision, w przypadku ostro zabugowanej "Świątyni..." bodaj Atari. KotOR2 (już Obsidian) też został zmasakrowany przez wydawcę i wydany zbyt szybko. Wcześniej "Lionheart" (jeszcze Black Isle) też został wydany na chybcika i przepadł, choć był grą z dużym potencjałem. Może i to jest jakimś tropem? Ambitni twórcy chcieliby gry dopieścić, a na to potrzeba czasu, którego wydawcy skąpią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k6 Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: *.ip.netia.com.pl 16.09.08, 14:55 Warto dodać słowo o niezmiennych elementach scenariusza, których - nawet jeśli pewne rzeczy wiemy - nie możemy zmienić (patrz: Wiedźmin). koloryt.blox.pl/html koloryt.blox.pl/html koloryt.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ght Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 16:36 Z chęcią zobaczyłbym jakąś dobrą grę cRPG w klimatach science-fiction bez tych wszystkich syfiastych wpływów mangowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ght Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 16:37 Albo jakiekolwiek s-f z logicznym i spójnym światem. (czy takie w ogóle istnieje?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UbiQ Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: 213.180.137.* 16.09.08, 17:18 kazik masz sporo racji jesli chodio o vampires i arcanum to jedne z najbardziej niedocenianych gier. i wlasciwie w sumei zgodziles sie z autrem arytykulu tylko ze w artykule nie napisano ze tak naprawde tworcy boja sie ryzyka. JA JUZ ZYGAM FANTAZY W GRACH RPG!!!!! MA DOSC MAGII GOBLINOW, TROLII I INNYCH BZDUR Ostatnim chlubnym wyjatkiem byl wiedzmin, innych gier fantazy nie tykam, dlatego nawet sredni Mass Efeect wydawal mi sie jako dar nie bios na tej pustyni pieprzonego Fantazy. co do tego ze gracze oczekuja walki tez sie nie zgodze, oprocz opcji dialogowych w rpgu mozna wplesc inne gatunki -zagadki logiczne- bylo pare w kotorze, byle by nie pzesadzic bo nawet jako fan przygodowek nie chcial bym hardcorowych zagadek w rpgu - mozna rozbudowac elementy typowowe dla skradanek, wiem sa one obecne prawie we wszystkich rpg ale we wszystkich prawie sa zalosnie wykonane - snak +5 i nikt cie w srodku dnia nie widzi - porazka, to juz wolalbym dodanie chowania sie w cieniu jak ze splintera. - brak humoru to tez jedna z najgorszych wad wspolczesnych rpg, - targetowanie do wszystkich a nie do doroslego gracza i to chyba najgorsza wada, tutaj tez chlulbnym wyjatkiem jest wiedzmin, bo reszta po prostu traktuje odbiorce jak kilkulatka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UbiQ Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: 213.180.137.* 16.09.08, 17:28 "Oczywiście, że magia musi być! Zrobienie dobrego świata bez magii jest cholernie trudne." Kompletna bzdura to tylko wskazuje na ograniczenie i kompletny brak wyobrazni u graczy i tworcow. literatura, komiks, film wykreowaly tysiace swiatow, fabul postaci, a my w ciaz idziemy wiejskim traktem zeby zatluc w jaskini jakiegos pieprzonego trola... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dakkon Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: *.autocom.pl 16.09.08, 17:29 Do wszystkich uważających, że ratowanie świata jako głó wny wątek w 99% gier cRPG nie jest problemem - porównajcie gry do filmów czy książek. Ilu z Was byłoby zadowolonych, gdyby 99% filmów/książek było o ratowaniu świata? Dobra, niech będzie że tylko sensacyjnych/kryminalnych/thrillerowatych, żeby nie było że porównuję wycinek branży gier do całości filmów/książek. Przecież tego nie dałoby się oglądać/czytać... Więc dlaczego da się grać? Zauważcie, że wszelakie FPS/TPS/itp. mają zdecydowanie mniejsze stężenie ratowania świata. Ba, nawet papierowe RPG nie polegają na ratowaniu świata. Dlaczego więc w cRPG panuje taki konserwatyzm? O innych punktach nie będę się wypowiadał, bo różnież się z nimi zgadzam, i nie mam całego wieczoru na rozprawianie o swoim ulubionym gatunku gier. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UbiQ Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: 213.180.137.* 16.09.08, 17:34 Po komentrzach widac dlaczego wlasciwie z RPG jest tak a nie inaczej. Co drugi pisze ze bez magii i fantazy to praktycznie nie mozna zrobic, dobrej gry. Ratowanie swiata to to tez podstawa dobrej fabuly. No to gratuluje wyobrazni, po kim jak po kim ale po graczach lubiacych RPG tego bym sie nei spodziewal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igreka Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: 82.160.238.* 16.09.08, 18:23 znacie taki program jak RPG Maker Xp ? mozna w nim zrobic naprawde swietne gry rpg. co prawda silnik programu tworzy gre wygladajaca podobnie do final fantasy 1-6, ale nie przeszkadza to w tworzeniu fabuły, wątków, questow na miare świetnego rpg'a.. mowie o tym poniewaz w tej dyskusji wyłoniło sie wiele ciekawych sugestii i propozycji, które aż proszą sie o przekucie na grywalną gre. dlatego oficjalnie nawołuje do stworzenia grupy osób pod przewodnictwem autora artykułu (który mógłby zrobić w końcu coś pożytecznego, a nie opieprzać sie ciagle pisząc jakieś dziwne rzeczy dla jakiegoś szemranego serwisu ,która to grupa zajełaby się stworzeniem rzeczywisie dobrego rpg. widze tu np. s.s, UbiQ, bosman_plama, dakkon na przyklad. poprostu wasze komentarze podobają mi sie. ok, do rzeczy. przydatne strony. www.rpgmaker.pwii.pl/ www.rmxp.pl/ to moglby byc naprawde spory projekt. gdyby jeszcze zostal objety patronatem gamecornera (o co mozna by zabiegac oczywiscie dopiero w pozniejszym etapie tworzenia gry) to już w ogole. więc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igreka Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: 82.160.238.* 16.09.08, 18:28 jeden z poprzednich linkow chyba nie dziala wiec podaje zastepczy www.tsukuru.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mugen Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: *.gprs.plus.pl 16.09.08, 18:28 do 7 dodał bym Morrowinda jako wyjatek. Tam niektorzy nie chcieli kupowowac niektorych przedmiotow. Odpowiedz Link Zgłoś
gdoom Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG 16.09.08, 18:52 1. Tu zgadzam się z autorem całkowicie!!! Dobra gra cRPG, dająca poczucie satysfakcji, że wykonuje się coś ważnego i ma się wpływ na środowisko gry, nie musi dotyczyć ratowania świata. Możemy przecież uratować swój ród, ojca, dziewczynę, nie wiem miasto, nawet królestwo, ale na BOGA NIE CAŁY ŚWIAT!!! To jest aż głupie! I właśnie coś takiego mnie najbardziej irytuje w grach. Pamiętam, ze znakmoicie grało mi się w oba Gothici (w trójkę nie grałem) czy Fallouty tylko do pewnego momentu, gdy nie byłeś jeszcze wybrańcem, tylko załatwiałeś swoje czy swoich ziomków interesy. Starałeś się przeżyć i wypełnić swój cel. Czułeś się częścią, a nie siłą sprawczą świata. Podobnie było w serii TES, w Morrowinda i Obliviona grałem tylko w trybie swobodnym, głównego wątku nie tykałem. Lecz nawet ratowanie świata można rozwiązać w ciekawy sposób. Tak, jak zrobili to twórcy Baldura. Czułeś, że masz ważne zadanie, że od Twoich decyzji zależy los wielu, ale na ziemie sprowadzała Cię zimna obojętność beenów, a także fakt, że po drodze spotykałeś inne drużyny bohaterów, na pierwszy rzut oka niemal identyczne z Twoją. Jednak autorzy nie zapomnieli także o tym, że próżność gracza musi być zaspokojona, pamiętam jak ważny się czułem, gdy w podzięce za bohaterskie czyny mojej drużyny, wdzięczni mieszkańcy wystawili nam na samym (samiusieńkim!) środoku rynku wspaniały pomnik! To było po prostu fajne Jest jeszcze jedna rzecz, po częsci spokrewniona z poruszonym w pkt 1 problem, która mocno mnie wkurza. Mianowicie ostatnia misja, czyli ostateczne rozprawienie się z wielkim złem. Spotkałem się z tym w obu Gothicach, Diablo, GTA: SA i wielu innych tytułach. Nienawidzę ostatnich misji! Bo polegają one tylko na ostatecznej wyrzynce hord wrogów, a na końcu wielkiego Bossa! To jest nudne! Nie skończyłem przez to wielu gier. 2 i 3. Ja fantasy lubię, więc średnio mi to doskwiera. Choć faktem jest rzecz pewna monotonia bywa irytująca. Jednak nie zgodzę się, że każda gra cRPG fantasy jest utrzymana w jednej konwencji. Nie sposób nie wyczuć różnic między Gothicem, Diablo, Baldurem, TES (szczególnie Morowind serwuje nam bardzo oryginalne ujęcie fantasy), Wiedźmin. To jednak nie sposób się chwilę nie zadumać, widząc kolejnego takiego samego Elfa, czy one zawsze muszą być mądre, wyniosłe i świetnie strzelać z łuku? Dodam jeszcze od siebie, że z chęcią pograłbym w grę cRPG osadzoną w zwykłym, historycznie i realistycznie doskonałym europejskim średniowieczu. Marzy mi się także growa adaptacja, lekko umagicznionej, "Trylogii Husyckiej" Sapka (i chodzi mi tu raczej o uniwersum niż fabułę i postaci). Co do reszty grzechów to się w całej rozciągłości zgadzam z autorem. I niech inni komentujący nie czepiają się, cóż z tego, że stworzenie gry, w której otoczenie i beeny reagują na każdą akcję gracza byłoby nie możliwe. Nie zmienia to fakty, że jest to wada. Z resztą niech ktoś stworzy grę, w której beeni nie zachowują się jak skończeni idioci, a to już będzie sukces! Dzięki jeśli komuś chciało się to przeczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tommykrk Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 18:55 Chcialbym zauwazyc że bloodlines powstal na podstawie World of darkness gdzie magia wystepuje, wiec ciezko sie przyczepiac ze w cRPG rowniez jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fallen Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: *.waldex.3s.pl 16.09.08, 19:18 Heh, jak ktoś zauważył, autor jest fanem Fallouta, co mu się pewnie chwali Ale pod jednym względem był niesprawiedliwy - chodzi mi o Planescape:Torment. Już udowadniam, czemu 1. Ratowanie świata - to fakt, Torment to tu wyjątek chlubny, bo z ratowaniem świata nie ma nic wspólnego 2. Zawsze fantasy - nie wiem, czy godzi się świat w Planescape nazywać światem fantasy Ani tam średniowiecznej sielanki nie ma, ani niczego tym podobnego. Świat alternatywny, a do tego bardzo ciekawie skonstruowany 3. Elfy i orki - brak, tu nie ma co dodawać Jest sporo innych utrapieństw, ale za to jedynych w swoim rodzaju, czemu nie może zaprzeczyć nikt, kto w grę grał. 4. Magia nieodzowna - no przyznam, magia w Tormencie jest, chociaż zrealizowana znacznie ciekawiej, niż w większości gier (chociażby Działo Modronów) - dla laików tłumaczę - wiele "większych" czarów poprzedzonych jest krótką animacją, np. przy wymienionym wyżej Działku widzimy, jak się wysuwa, jak strzela w "teleport", po czym pięknie trafia we wroga 5. Rozwiązania siłowe - owszem, są. Ale nie ma obowiazku z nich korzystać Całą grę można przejść tylko gadając, jak ktoś się uprze (znaczy się - robiąc zadania typu "przynieś coś" dla podbicia doświadczenia i inwestowanie w charyzmę, to nawet finalna część gry jest do przejścia bez miecza, co nawet autorzy wzięli pod uwagę. 6. Durne misje - też istnieją. Ale można je ładnie omijać Z zadań "przynieś" obowiązkowe jest tylko jedno, ale po prawdzie, to i nikt inny nie powinien go robić, dla naszego dobra 7. Niewiarygodne i niedorzeczne? Bzdura totalna. Wyciągając miecz, w postawie obronnej staje całe miasto. Tłukąc ludzi z jednej bandy, możemy być pewni, że gdzieś w innym zaułku czekają nas ich pobratymcy z naostrzonymi mieczami. Owszem, dla każdego sprzedawcy opylisz swoje miecze i inne drobiazgi, ale kupisz je tylko od tych, którzy się zajmują ich sprzedażą (zioła u zielarki, miecze u kilku handlarzy w różnych częściach miasta). Innymi słowy - Planescape: Torment jest chlubnym wyjątkiem we właściwie każdej kwestii i głupotą jest tego nie zauważać i nie doceniać Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG 16.09.08, 19:30 Ad. 1. Bo taka jest mitologia i taki jest archetyp 'misji' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OldSkull Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 19:38 ad. 1. rzeczywiście wkurzająco-irytujące. Fallout wylądował jako wyjatek chyba głownie za możliwość przyłączenia się do mutantów :] Nie musieliśmy ratować świata. ad. 2. irytujące, lae w sumie to czemu nie? ten punkt mi przeszkadza głównie ze względu na kolejne wymienione punkty 3 i 4. ad. 3. rzeczywiście jest irytujące, że gry w 90% kopiują schematy z Tolkiena. Jest w końcu wielu lepszych (pod względem stylu) autorów fantasy. ad. 4. Niestety to wszystko prawda. Magia jest tak powszechna, że dziwne, że ludzie rozpalają ogień standardowymi metodami zamiast magią. Chociaż musze stwierdzić, że są gry cRPG z magią, ale nie powszechną. Jako przykład podam serię Thief (odgrywamy rolę złodzieja, może i nie ma dialogów, ale fabułę i klimat ma lepszą od wielu gier nazwanych "cRPG"): sami nigdy nie mamy możliwości jej użycia (co najwyżej dzięki jakimś napojom, ale to nazwijmy może alchemią), a wśród przeciwników używają jej tylko kapłani 2 konkurujących ze sobą religii ad. 5. Fallout nie wymagał użycia siły, aczkolwiek bardzo ono pomagało. Wystarczyło choćby "naturalne" użycie (czyli obrona sklepikarza przed napaścią). A ukończyć grę (i poznać i tak większość świata gry) można bez jednego wystrzału. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abishai Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 19:53 Szkoda że autor nie zagrał w Planescape: Torment A dla potencjalnych scenarzystów: zagrajcie i wyciągnijcie wnioski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noo6 Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: *.elblag.dialog.net.pl 16.09.08, 19:59 8 Grzech : Cztery żywioły -woda -ogień -powietrze -ziemia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arras Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: 83.238.201.* 16.09.08, 20:00 Ten artykuł tylko potwierdza, że Fallout jest najlepszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marczelo Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: 217.98.20.* 16.09.08, 20:32 A ja polecam świetną gierkę "Arcanum", która mimo iż podpada pod kilka z wymienionych wyżej punktów, to jest jednak swoistym połączeniem "Fallouta" z typowymi grami fantasy cRPG. Dlatego zawiera zarówno wady, jak i zalety tych gier. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hyy Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 20:40 Rzygam już kiczowanym fantasy i magią. Ludzie robią takie gry bo tworzenie fabuły nei wymag a wysiłku twórczego, a gracze i tak kupią, bo prawda jest taka, z nie lubią udziwnień. Wolą stare elfy i orki, zwłaszcza dzieciaki, bo to do nich trafia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hyy Re: 7 grzechów fabularnych gier cRPG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 20:42 Ja chcę dobrego, spójnego science-ficion bez wpływów fantasy i mangi! ;] Odpowiedz Link Zgłoś