crank127
09.06.09, 14:16
Pierwszy sezon Dr. Housa skończyłem na 17 odcinku i więcej od pół roku nie obejrzałem... 17 odcinków, jeden za drugim wchłonąłem, a później stwierdziłem, że wszystko kręci się wokół tego samego schematu. Dr. House stał się z ciekawej postaci strasznie irytującym bohaterem, a kolejny przypadek zagadkowej choroby pacjenta był dla mnie tym samym co te 16 poprzednich, tyle, że w nieco innej otoczce.
Wiem, że zaraz zostanę tutaj przez większość zakrzyczany, że się nie znam i źle piszę, ale mnie ten serial zaczął nudzić...
Wiem też, że to mogło być spowodowane tym, że obejrzałem 17 odcinków jeden po drugim, dlatego, zapewne kiedyś podejdę do tego serialu jeszcze raz.