Dodaj do ulubionych

Dziecinni gracze

20.06.09, 16:05
Czy zdarzyło wam się kiedyś grać wspólnie z kimś i wygrywać czego następstwem
było wyciągnięcie kabla zasilającego przez przegrywającego kolegę? shock
Brzmi jakby bohaterami tej histrii były dzieci w wieku szkolnym? Nic z tych
rzeczy. Sam stałem się jednym z bohaterów grając w GH3 z moim kolegą z pracy (
wiek ~30 lat ). Denerwowało go, że wygrywam w piosenkach które pierwszy raz
słyszę i że przeszedłem jedną, której on nie mógł przejść. Właściwie to
ostatnie go zdenerwowało i mówiąc "You'll destroy my career" wyciągnął ten
wspomniany kabel big_grin Nie wiedziałem, że coś takiego jest w ogóle możliwe wśród
dorosłych ludzi. Ostatni raz coś podobnego zdarzyło mi się jak miałem może 10
lat, ale dzieci rządzą się innymi prawami wink

Mieliście podobne sytuacje kiedykolwiek?
Obserwuj wątek
    • Gość: lolson Re: Dziecinni gracze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.06.09, 02:02
      zdarzyło się jako dzieciakowi
      grałem dosyć długo bez utraty ani jednego życia oraz nabijając masę punktów. no i stało się, kabel został wyciągnięty przez takiego jednego. to była jakaś zręcznościówka na automacie a my byliśmy chyba w piątej klasie podstawówki.
      pieniądze na żetony zostały mi zwrócone przez rodzicielkę dywersanta a on sam dostał niezłe lanie co było bardziej satysfakcjonujące od odzyskanych funduszy. 'ałaaajaaaaś' było słuchać na całej klatce schodowej...
    • nessie-jp Re: Dziecinni gracze 27.06.09, 23:09
      Mam bardzo złą opinię o graczach MP
      • wypisany Re: Dziecinni gracze 28.06.09, 12:32
        To faktycznie jest problem. Najbardziej mi się chce śmiać, kiedy jestem w Cross Fire wyzywany od hakerówsmile To oczywiście dla mnie komplement, ale nie ma nic przyjemnego w byciu wyrzuconym z gry. Tak czy siak, faktem jest, że tryb MP wydobywa z ludzi sporo nieprzyjemnych cech. Dlatego najlepiej grać ze znajomymi, których jesteśmy pewni.
    • truten_org Re: Dziecinni gracze 28.06.09, 12:49
      j_uk_dev napisał:

      > Mieliście podobne sytuacje kiedykolwiek?

      Wyciągnąć wtyczkę to pikuś. Pamiętam jak mieliśmy dawno temu osiedlową sieć i
      nowy koleś dostał ostre baty od osiedlowego mistrza w Q2. Wziął siekierę,
      odszukał kabel sieciowy w studzience i go po prostu odciął od netu w sensie
      dosłownym sciana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka