ico72 25.07.09, 07:21 Beniamin sztywne sterownaie?! jaja sobie chłopie robisz, czy za sztywne paluszki mamy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ico72 Re: Recenzja: Fight Night Round 4 25.07.09, 07:23 do niedawna byłem najwiekszym wrogiem sterownia analogiem w tej grze, lecz po kilku dziesieciu walkach nie wyobrazam sobie bym przerzucił sie na inne Odpowiedz Link Zgłoś
zbynek5g Re: Recenzja: Fight Night Round 4 25.07.09, 07:44 Może ja miałem jakieś inne demo bo u mnie nie wyglądało to "prześlicznie" tylko plastikowo strasznie bokserzy wyglądają jak odlane figurki Kolejny raz powtórzę do pięt UFC nie dorasta Odpowiedz Link Zgłoś
martinez-1 Re: Recenzja: Fight Night Round 4 25.07.09, 08:54 to prawda UFC jest o wiele lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
arczikun Re: Recenzja: Fight Night Round 4 25.07.09, 09:17 Sztywne sterowanie to było w FNR3. W 4 odsłonie płynność walki, właśnie dzięki sterowaniu rządzi. To co mnie nie pasuje to system treningowy, który moim zdaniem jest zbyt trudny (co spowodowało, że więcej punktów dostawałem za auto-train). Co do UFC, mogę stwierdzić, że gra jest niezła. Niestety po demie chyba to wszystko rochę zbyt skomplikowane się wydawało. Szczególnie, że w UFC nie siedzę, za to od 3 lat jestem szczęśliwym fanem boksu, więc na FNR4 czekałem z ogromną niecierpliwością. I warto było. Odpowiedz Link Zgłoś
respev Re: Recenzja: Fight Night Round 4 25.07.09, 09:22 @ico72 - FNR4 to "pedalskie macanki", jak to ująłeś, a nie UFC. W FNR4 walka wygląda tak, jakby bokserzy macali się po brzuszkach, nie czuć tej siły ciosów i nijak to podobne jest to realnej walki na ringu. Odpowiedz Link Zgłoś
aromp4 Re: Recenzja: Fight Night Round 4 25.07.09, 09:22 @arczikun i bardzo fajnie ze jest w UFC Udnisputed spkomplikowane sterowanie, ktore trzeba najpierw opanowac, ale pozniej jaka radocha jak spuszczasz lomot wiekszosci kolesiów przez online - bezcenne ^_^ Odpowiedz Link Zgłoś
blindoln Re: Recenzja: Fight Night Round 4 25.07.09, 10:56 Gra jest świetna. To może posłużyć za cały komentarz do tej gry. Odpowiedz Link Zgłoś
albert107 Re: Recenzja: Fight Night Round 4 25.07.09, 11:50 nie jestem szczególnym fanem boksu czy innego typu sportów fighterskich, ale z uwagi na ten cały szum w okół USC09 i FNR4 postawnowiłem ściągnąć oba dema. Na pierwszy ogień poleciało UFC, gra jest BARDZO grywalna, do tego stopnia, że nie chciałem przestawać grać, wszystko w tej grze mi sie podobało: fizyka, sterowanie, animacje, MIODNOŚĆ. Następnie przyszedł czas na zachwalane ze wszystkich stron FNR4. Odpalam, i szczena na dół. CO TO DO CHOLERY JEST? BUDŻETÓWKA?! Bo tak właśnie to wygląda, grafika to jakaś porażka, nie widzi mi się grać woskowymi figurami. No ale nic, brne dalej. Fizyka - brak? Sterowanie - analog, nieprecyzyjne i niewygodne ale idzie sie przyzywczaić. Animacje postaci - jeśli ktos pracował nad tym więcej niż 5min to powinni go zwolnić. Miodność - zero. Nie odczułem ŻADNEJ przyjemności grając w FNR4, czego nie moge powiedzieć o UFC09 które od początku przyciągnęło mnie do ekranu i nie dało skończyć Nie bierzcie też moich ocen na poważnie, bo na sportach tych się nie znam, jestem w tym temacie kompletnym laikiem. Oceniałem je pod kątem gracza który poprostu chce pograć w dobrą grę Pozdrawiam. PS: wytłumaczcie mi fenomen FNR4 bo ja nie moge zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
kodex-online Re: Recenzja: Fight Night Round 4 25.07.09, 12:26 Okładanie sie przez 10 minut z przeciwnikiem bez rezultatu lub jakis większych zmian mnie totalnie znudziło.plus nie moge w demie wygrac ani zrobic wiekszej kszywdy przeciwkinikowi ,moze learning curve jest dluzsze ale po 6 razach odpuściłem. fn3 bylo konkretniejsze .analog jest omylny, chce haymakera a on mu na schaby daje. nie umiem w to grac niestety choć fn3 przeszedłem cale z przyjemnością 2 razy -kodex100- gamertag Odpowiedz Link Zgłoś
razermail Re: Recenzja: Fight Night Round 4 25.07.09, 12:26 Różnicę między UFC09 a FNR4 bardzo ciekawie (i całkiem logicznie) wyjaśnili chłopaki w ostatniej polygadce Niby obie gry to bijatyki, ale UFC jest trudniejsze w mechanice i ma bogatszy system gry (więc jest bardziej "pro"), a FNR przystępniejsze dla ogółu i sprawiający niesamowite wrażenia wizualne. Silniki który stworzyli panowie z EA miażdży - wszelkie nowe technologie animowania postaci, mimo że jeszcze nie do końca doszlifowane w FNR4, są wyznacznikiem kierunku dla przyszłych gier (system detekcji kolizji, "uślizgujących" się ciosów, plączących rąk itp itd). Odpowiedz Link Zgłoś
glupota_mnie_drazni Re: Recenzja: Fight Night Round 4 25.07.09, 12:29 a jest widok z pierwszej osoby? w trzeciej czesci wlasnie ten widok byl najbardziej grywalny i sprawial najwiecej frajdy. w demku tego nie bylo i przez to trudno mi bylo grac Odpowiedz Link Zgłoś
bigdaddyy Re: Recenzja: Fight Night Round 4 25.07.09, 13:09 grafika jest bardzo dobra, nie wiem rozumiem czemu niektórzy tak marudzą, za to inne aspekty gry wypadły słabiej Odpowiedz Link Zgłoś
zbynek5g Re: Recenzja: Fight Night Round 4 26.07.09, 12:08 Właśnie odpaliłem ponownie demo "niesamowite wrażenia wizualne""Bokserzy wyglądają oszałamiająco dobrze" gdzie ja się pytam jak tu wyglądają tak jak napisaliście powyżej to w takim razie w UFC jest fotorealistyczna grafika Fizyka o czym wy mówicie co jak sprzedaje 10 haków kolesiowi na szczękę pod rząd każdy wchodzi bez gardy a on dale stoi to jaka fizyka jaka detekcja kolizji . W UFC można zakończyć walkę jednym silnym czystym ciosem na początku walki jak w realu a FNR4 zapomnij walisz i walisz i nic w prawdziwej walce po przyjęciu czystego ciosu jest liczenie albo ostre kłopoty przyjmującego a tu co NIC!!!!!!!! Co do sterowania gałką w ufc pomyśleli ciosy guzikami a chwyty,przejścia i wyjścia prawym analogiem i daje rade a w fnr4 jakoś mi nie idzie Odpowiedz Link Zgłoś
allmarkpl Re: Recenzja: Fight Night Round 4 27.07.09, 13:49 Przed premierą i po ograniu dema byłem strasznie "nahajpowany" na tę grę. Co się jednak okazało, w kwestii trybów rozgrywki twórcy uwstecznili się w stosunku do trójki! Przez to gra robi się po dłuższej chwili (u mnie trwała ona tydzień) po prostu nudna... Zawiodłem się także na online - z 15 stoczonych walk tylko jedna przypominała pojedynek bokserski. W większości przypadków wygląda to tak: zaczyna się rudna - koleś do ciebie doskakuje i cały czas nawala jeden cios (najczęściej korpus - strasznie ciężko to kontrować)). W efekcie po 2 - 3 rundach pasek staminy mamy zdegradowany do minimum... Jeszcze zrozumiałbym gdyby to było na "ranku", ale w "player match"? Odpowiedz Link Zgłoś
catalyster Re: Recenzja: Fight Night Round 4 28.07.09, 17:33 UFC to gra nie dla mnie - jestem za głupi, żeby ogarnąć te wszystkie kombinacje. Natomiast FN4 to POEZJA - przyznam, że czasem nie wychodzi mi kombinacja opierająca się na tych samych "ukosach" (np. prawy prosty lewy prosty) ale od czasu FN4 nie istnieje dla mnie gra na przyciskach. Od czasu FN2 muzyka w tej serii to spadek po równi pochyłej - ale oczywiście to jest kwestia gustu. Myślę jednak, że większość hip-hopo-fanów również przyzna że soundtracki są coraz gorsze. Zgadzam się z Emielem i gra wg mnie zasługuje na to 5- (niech będzie, że brak opcji bicia przyciskami to wada i po aktualizacji gra może to 5- dostać). Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty-tomasz Re: Recenzja: Fight Night Round 4 28.07.09, 20:10 UFC to gra o klasę niższa od FNR 4 ogólne wykonanie jest gorsze (animacja, grafika, detekcja kolizji), chociaż uważam, że gra ma większy potencjał od FNR 4 Odpowiedz Link Zgłoś
stulejarzf23 Re: Recenzja: Fight Night Round 4 29.07.09, 08:30 Możecie mi powiedzieć coś więcej o tym bugu w online bo w recenzji jest tylko wspomniane. Z chęcią bym pograł ale jak przez to multi jest niegrywalne to mogę sobie odpuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
moondrek Re: Recenzja: Fight Night Round 4 31.07.09, 09:41 Wybieram UFC . Wcześniej koledzy dobrze ujęli FNR4 : "woskowe figury" ,"pedalskie macanki" ,"nieczuć mocy ciosów" . A tak liczyłem na FNR4 . Widać ,że skupili się na kolorowankach i błyszczykach ,a nie na grywalności . Odpowiedz Link Zgłoś