syla_77
09.08.09, 23:24
Zależy mi, żeby wygrać ranking ogrodów, staram się bardzo, reklamuję jak mogę,
ale co z tego, jak mój bezpośredni rywal w ciągu parunastu minut odrabia
straty i nabija sobie - tak jak np. dziś - 500, 600 punktów za jednym zamachem
i dzięki temu spadam z hukiem na 2. miejsce. Sytuacja jest dziwna, bo punkty
nie przyrastają mu stopniowo, tylko takimi właśnie seriami (zwykle po 200, 300
punktów) ze trzy razy w ciągu dnia. Zastanawiam się, czy nie zgłosić tego
gdzieś w celu sprawdzenia, co Wy o tym myślicie? A może tylko mi wydaje się to
dziwne?