Dodaj do ulubionych

Dunnes vs. 'Polskie Sklepy'

IP: 87.192.234.* 19.12.06, 11:40
Heh co sadzicie o 'polskich polkach' w sklepach Irlandzkich 'tubylcow',
zwlaszcza Dunnesie?

Na poczatku troche mnie to smieszylo (kiszona kapucha + tarta bulka). Potem
przekonalem sie ze sa to produkty niezlych firm (Pudliszki np), wybor sie
poprawil, czesto lepsze niz szajs sprzedawany w sklepach z 'polskim zarciem'.

No i sa czesto tansze od sklepu prowadzonego przez emigranta (pierogi z
truskawami za 1,50 eur ;)))) ). Wiadomo - kupowane w sklepie sieciowym a nie
u drobnego sklepikarza.
Obserwuj wątek
    • kerryman Re: Dunnes vs. 'Polskie Sklepy' 19.12.06, 13:33
      nie kupuje jedzenia w dunnes stores. czesto na polkach towar po dacie waznosci,
      salatki omijam szerokim lukiem, nie chce nawet czuc ich zapachu.
      jesli musialbym juz cos kupic to najwyzej platki kukurydziane albo coca-cole.
      niczego z czym mozna zrobic przekrety z data waznosci.
      moj znajomy pracowal tam kiedys jako manager i moje obawy nie tylko potwierdzil,
      ale dodal pare faktow o tym co sie tam dzieje z wyrobami miesnymi.

      odradzam!!

      ciuchy kiedys mieli fajniejsze, nie wiem, wyglada to tak jakby znalezli tanszego
      dostawce, jakosc zblizona bardziej do pennys niz do sklepow spod znaku "roches".
      jedzenie najczesciej kupuje w naszym wiejskim spar i supervalue, ryby w sklepie
      rybnym (wszystko super swieze i w ogole mniam mniam)
      a w polskim sklepie to czego nie ma gdzie indziej - ptasie mleczko, krakersy
      lajkonika, kubusie malinowe (gdzie indziej trudno je dostac hehe), kabanosy,
      dobra szynke, i pare innych drobiazgow.

      pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka