janeta5 05.01.04, 22:14 Moi drodzy !Czy jak popuści mrozisko to mogę Chudego pogonić bielić drzewka ? Czy teraz nie ? Czy coś się do wapna dodaje ,żeby nie spływało? Poradźcie proszę - Janeta Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ruta4 Re: Drzewa pobielone ? 06.01.04, 08:16 Maluje wapnem o dosyc gestej konsystencji - wtedy nie splywa. Strasze drzewa na ktorych pojawia sie mech lub kora jest stara lub luszczy sie - szczotkuje przed pomalowaniem. Zapobiega to przy bieleniu odpryskom. Drzewa czesto bielone nie maja pnia zniszczonego i latwiej jest je malowac, robie to dwa razy do roku poniewaz deszcz zmywa po pewnym czasie wapno. Pierwsze bielenie wykonuje na poczatku miesiaca marca gdy pien drzewa jest suchy. Odpowiedz Link Zgłoś
elaos Re: Drzewa pobielone ? 06.01.04, 14:18 Moim zdaniem, pierwszy raz w marcu to jest za póżno, bo soki już zaczynają krążyć. W bieleniu pni chodzi o to, iż nagrzewanie ostrym słońcem pobudza soki do krążenia, a spadek temperatury w nocy powoduje ich zamarzanie i tym samym pękanie kory. Bielimy już w styczniu, bo przy bezchmurnym niebie słońce nieżle przygrzewa a noce są bardzo zimne. Odpowiedz Link Zgłoś
elaos Re: Drzewa pobielone ? 06.01.04, 14:22 W sklepach ogrodniczych można kupić gotowe środki do bielenia, ale przy dużej ilości drzew może to być trochę drogo. Odpowiedz Link Zgłoś
zawisak Re: Drzewa pobielone ? 06.01.04, 15:56 Janeto, jeszcze nie jest za późno. Możesz pobielić swoje drzewka jak tylko się troche ociepli. Jednak na przyszłość staraj się zrobić to już w grudniu. Bielenie pni drzew owocowych ma na celu uchronienie ich przed pękaniem kory w wyniku dużej różnicy temperatur pomiedzy słonecznym dniem a mroźną nocą. Najlepiej więc zrobić to jeszcze przed nadejściem zimy, a najpóźniej na początku lutego. Przynajmniej do tej pory luty charakteryzował się największymi różnicami temperatur, słonko już wyżej. Jeżeli pobielisz w grudniu, to w styczniu bądź lutym można poprawić to co zostało zmyte przez deszcz. Najlepiej bielić wapnem. Mieszankę mozna przygotować w następujący sposób: na wiadro wody(tej wody może byc mniej), łopata wapna ( to jest ok. 2kg). Do tego można, a nawet wskazane jest dodanie np.odrobiny pokruszonej gliny, mąki bądź farby emulsyjnej. Wszystko to w celu poprawienia przyczepności. Ilość dodatków należy dobrać eksperymentalnie, tak by po pomalowaniu gładkiego pnia pozostała wyraźna powłoka wapienna. No i ważne by teraz nie malować przy minusowej temperaturze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
za_krzewski Re: Drzewa pobielone ? 06.01.04, 16:39 U nas takie sa zwyczaje ze na zime wszystkie drzewa owocowe okrywa sie pierzynka ze slomy. Czy w zwiazku z tym nalezy je wczesniej pobielic? Bielenie bylo zawsze po zdjeciu zimowego palta a zimy mamy raczej ostre bo z Syberii mrozem ciagnie i sniegiem zacina:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
janeta5 Re: Drzewa pobielone ? 06.01.04, 19:38 Dziękuję wszystkim za dobre rady !!! Janeta Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: Drzewa pobielone ? 06.01.04, 21:19 Witam na forum Gazety! Zacznijmy od tego po co to robimy – wcale nie dlatego co sugerują pisma ogrodnicze, aby krasnale na białym tle były lepiej widoczne. Głównie po to, aby uchronić pień przed silnym lutowym słońcem, które może zniszczyć nawet duże drzewa. Ponieważ kora drzew owocowych jest zwykle ciemna, podczas słonecznego dnia nagrzewa się znacznie, co stymuluje krążenie soków, a nocą - ciach i to wszystko zamarza odsadzając korę, a nawet powodując pękanie pni. Biały kolor odbija światło i chroni pnie przed nadmiernym niepotrzebnym nagrzewaniem. Z tego jasno wynika że pod koniec stycznia, gdy będzie około zera lub powyżej nie idziemy do pabu lecz bierzemy w łapki pędzle i malujemy pnie. W marcu jest już to niepotrzebne i szkoda się brudzić. Druga zaleta - wapno uniemożliwia gąsienicom wędrówkę do gałęzi. Większość szkodników zimuje w ziemi pod drzewem i wiosną wędrują po pniu w górę do zielonych pączków. Po wapnie nie da rady. Po trzecie zabezpiecza ono pnie przed składaniem na nim jaj przez niektóre owady. Pień najlepiej malować specjalnym wapnem do bielenia, zawiera ono bowiem różne dodatki podnoszące jego efektywność. Pień malujemy, aż do miejsca gdzie tworzy się korona. Pozdrowienia, Jerzy Woźniak Odpowiedz Link Zgłoś