Dodaj do ulubionych

Nasze pseudonimy ;)

16.01.04, 11:01
Nasze pseudonimy, zwane współcześnie nickami, pozwalają nam tu zachować jakie
takie incognito. A może tak zajrzymy, co się pod tymi nickami kryje, i
zdradzimy skąd się wzięły? I spróbujemy wytypować "w ciemno" kto i dlaczego
nadał sobie takie a nie inne miano, pod którym tu występuje? To może być
ciekawe....

Zaczynam.

WKRASNICKI - najmniej tajemniczy. Możemy się tylko zakładać co oznacza W -
Wojciech to czy Włodzimierz, a może Wiktor, Witold bądź tez Władysław?
Z jednego z postów wynika też, że WKRASNICKI może sobie zmienić nicka np. na
ATLETINAC ;)))))

MJOT1 - bo "mjotany" wątpliwościami, ale coś mi szpcze, że nie tylko. Może to
inicjały? Tylko skąd ta jedynka? Chyba jako namacalny dowód na to, że Mjot
jest jedyny i niepowtarzalny.

DANAM - tuż przy Mjocie - jego Zdecydowanie Lepsza Połowa. Pieść przewodnia -
"Oj dana, oj dana, Mjotowa-m bogdana" (bogdana w znaczeniu - duża bogdanka)

PTASIK - no, tego tłumaczyć nie trzeba, bo tylko debiutant na tym forum nie
wie, czym Ptasik się najbardziej interesuje ;) Ze źródeł dobrze
poinformowanych wiem, że tego nicka PTASIK nie wymyślił sobie sam!

NATKA - samo zdrowie, zieleń i smak. I działa moczopędnie, bo jak czasem coś
napisze, to niejeden żałuje że nie założył sobie pampersa.

PUMA002 - no, tu trzeba uważać. Bo nie dość że drapieżnik, to jeszcze z
potwierdzoną licencją na zabijanie!!!!!!! (wszyscy agenci Jej Królewskiej
Mości mają numery, a ci z licencją mają z przodu dwa zera - jak agent Bond.
James Bond) Mjot nazwał kiedyś PUMĘ002 "kocięciem". Chciał ugłaskać na
wszelki wypadek? Na szczęście PUMA na tym forum jest istotnie mruczącym
kocięciem. Aha - dobra wiadomość - żywi się grzybami!!!! ;)))

JANETA - sprawa jasna. U niej w domu wszyscy na "j" - i Jewka, i Jantek, i
Jambroży... Tylko dziadek wyłamał się z rodzinnej tradycji, bo nosi imię
Luljan.

GRAU - szaraczek? dlaczego? A jeśli nawet - szaraczków nam brakuje, jeden
więcej jest mile widziany, choćby w internecie, a nie w polu czy lesie.

PALO_MA1 - no zabijcie, nie wiem. Kojarzy mi się tylko Tercet Egzotyczny
i "La Paloma adieu!".

OGNIOMISTRZ - można spekulować - albo nazywa się Kaleń, co wymusiło takiego
nicka, albo jest pirotechnikiem, albo artylerzystą, albo wręcz przeciwnie -
strażakiem przeciwpożarnym. Sam namieszał, bo przez pomyłkę użył kiedyś
swojego drugie pseudo - ABSTRAKT2003. I teraz to już zupełnie nie wiadomo kto
on zacz.

VENUS - uosobienie skromności - taki nick! No chyba że to dlatego, że mieszka
tak daleko, jakby na sąsiedniej planecie, którą jest właśnie Wenus.

ELAOS - jasne, to Ela O. Kiedyś w pośpiechu przerobiłam ją na "Aloesa". Taka
wpadka - miłą dziewczynę zmieniłam w roślinę, choćby i leczniczą...

BLUEONE - tu można pospekulować, bo możliwości jest dużo. Jeśli przetłumaczyć
to jako "smutne łono", to BLUEONE nie opędzi się od pocieszaczy. Proponuję
więc "Całe pole bławatków". ;)

No i KROPKA. Tu jestem w kropce, bo kropkowatość Kropki przewyższa wszystkie
wielokropki.

Macie jakieś pomysły?

całuski
Pi

PS: mam nadzieję, ze nikt się nie obraził. Jeśli przypadkiem i niechcący
komuś "przywaliłam" to przepraszam.
Obserwuj wątek
    • palo_ma1 Re: Nasze pseudonimy ;) 16.01.04, 12:05
      :))))))))))))
      No, Tercetem Egzotycznym to faktycznie
      przywaliłaś!:)))))))))))
      (Owszem, lubię np. tańce latynoamerykańskie,
      ale nie w owej stylizacji Mambo-Dżambo)

      palo_ma to w przybliżeniu akronim.

      Pozdrawiam pm:)
    • kropka Re: Nasze pseudonimy ;) 16.01.04, 13:21
      oj, Piasiu, obśmiana norka to pryszcz w porównaniu z tym, co się ze mną teraz
      dzieje :))))))
      Kropka przylgnęła do mnie jeszcze w szkole. Ponieważ mam dysgrafię, regularnie
      biję rekordy własnych błędów. Szczytem szczytów było napisanie całego długiego
      wypracowania z użyciem przecinków zamiast kropek. Po każdym przecinku
      zaczynałam zdanie z dużej litery. Miałam mądrą nauczycielkę, więc ocena była
      pozytywna - za konsekwencję :-)
      Z czasem okazało się, że charakter też mam całkiem pokropkowany, więc kropka
      przyrosła na stałe. Lubię ją :-)
      • ogniomistrz To ja powinienem być "kropkiem" ;-))))))))))))) 16.01.04, 17:52
        Miałem i mam wszelkie dysfunkcje związane z ortografią i pisaniem.
        W szkole dostawałem zawsze dwa stopnie z wypracować 2 (za ortografię-a
        właściwie jej brak) i 4 za treść ;-)
        Poza tym zawasze pisałem jak "kura pazurem". Nie wiem jak to robiłem ale po 6
        godzinach w szklnej ławie dosłownie całe dłonie miałem w KROPKACH! ;-)
        Wgłądało to tak jakbym zapadł nagle na jakąś tajemniczą chorobę.
        Dlatego błogosławię wszystkich którzy przyczynili się do powstania:
        1 komputera
        2 edytora tekstu
        3 opcji sprawdzania polskiej ortografii
        4 drukarki atramentowe
        Pozdrawiam cię szanowna kropko!
      • jerzy.wozniak Re: Nasze pseudonimy ;) 20.01.04, 22:14
        Graba, ja tez mam dyz coś tam i zawsze pisałem który przez u zwykłe, Ponieważ
        tez miałem mądrą polonistkę zawsze stawiała mi dwa stopnie za treść i
        ortografię - wynik nie trudno przewidzieć. Na maturze zaś sprawdziła mi prace
        podkreślając błędy ( te co większe). Szczęście spłynęło na mnie wraz z
        wyjazdem do Niemiec, bo tam opanowałem komputery które wiedziały jak co się
        pisze i poprawiły to w mig.
        Tak czy inaczej ciężkie jest życie dys coś tam.
        Jurek
        • kropka Re: Nasze pseudonimy ;) 21.01.04, 11:39
          ale żaden komputer nie wyłapie "mama" zamiast "mam", niestety :-)
          serdeczności dla braci w niedoli
          :-)
    • puma002 Re: Nasze pseudonimy ;) 16.01.04, 13:28
      Piasiu, jesteś niezrównana w wymyślaniu tematyki wątków:)

      Mam przedstawić zwiłą genezę swojego pseudonimu, zwanego współcześnie nickiem.
      Hmmm no dobrze, jak chcecie to przedstawię, chociaż niechętnie, bo obawiam się
      że to mnie odrze z kociakowatości;-)

      Kiedy zakładałam konto e-mail przed trzema laty, moja suńka miała szczeniaki.
      Pierwszy i ostatni miot, więcej nie będzie. Był wśród nich Gedeon, moja
      wielka miłość, który miał u mnie zostać na stałe, ale w rezultacie nie został.
      Płowy, z ogonem długim, przy samej ziemi lekko zawiniętym - patrząc od tyłu
      wyglądał wypisz-wymaluj jak puma, i tak też o nim powszechnie mówiono.
      "Licencja na zabijanie" wzięła się stąd, że szczeniaki mają tatuaże; ponieważ
      miot był pierwszym miotem tej rasy w Łodzi, więc numeracja zaczynała się od
      001 (to brat Gedeona, również płoworudy, pierworodny Globetrotter), a Gedeon
      miał tatuaż 002.

      I tak powstał mój nick. Z czasem kotowatość coraz bardziej przełazi na mnie w
      postaci chodzenia własnymi drogami i wygodnictwa:)
    • ptasik Re: Nasze pseudonimy ;) 16.01.04, 13:31
      Piasiu, czy ja Ci juz mowilam, ze jestes Wielka?
      A poza tym Cholero jedna w myslach mi czytasz czy co? Od paru dni chodzilo mi
      po glowie jak ugryzc wkrasnickiego, no bo tak nie swojo zwarcac sie do Niego
      wkrasnicki, juz lepiej
      Atletinac, nie nie lepiej, genialniej....
      No i jak mi to chodzilo po glowie to poszlam dalej i pomyslalam, ze nikt z nas
      prawie nie uzywa imion tylko nicki i czasami rzeczywiscie nie wiadomo jak kogo
      ugryzc....
      No i myslalam, myslalam, myslalam, az do dzisiaj jak taka Łajza jedna przyszla
      napisala w Stumilowym Lesie, ze Jej nowy watek po glowie chodzi po czym
      odpalila armate i trafila mnie w sam srodek:)))))

      A na dodatek piasia napisała:

      > PTASIK - no, tego tłumaczyć nie trzeba, bo tylko debiutant na tym forum nie
      > wie, czym Ptasik się najbardziej interesuje ;) Ze źródeł dobrze
      > poinformowanych wiem, że tego nicka PTASIK nie wymyślił sobie sam!

      No pewnie, ze nie wymyslil sam bo ukradl Tobie, jak mnie kiedys tak nazwalas w
      moich ptasich zapedach. Tyle, ze skleroza dopadla mnie taka, ze za diabla nie
      wiem jakiego loginu uzywalam przedtem:))))

      Pomysl genialny, ciekawam, w ktorym kierunku pojdzie
      Bardzo, bardzo Ci dziekuje:)
    • danam Re: Nasze pseudonimy ;) 16.01.04, 16:47
      Piasiu!
      Mój „nick” nie kryje żadnych podstępnych haha tajemnic. Bardzo lubię swoje
      imię, więc jest.
      Męska moja połowa jest już tak znana na forum, że nie muszę Jej przedstawiać.
      Serdecznie pozdrawiam!
      Danuta.
    • mjot1 Re: Nasze pseudonimy ;) 16.01.04, 16:50
      Cóż Piasiu... Trafiłaś w dziesiątkę!
      Oczywiście, że jako człek o umyśle ścisłym, mający w niełasce i wystrzegający
      się wszelakich kalamburów, porównań, przenośni czy niedomówień umieściłem
      w „ksywce” swe inicjały.
      Jednak w dobie ochrony danych osobowych świadom faktu, iż wróg może czaić się
      wszędzie, ot może np. czyhać pod choinką w postaci wstążki przewiązującej
      prezent. Więc „mjotan” wątpliwościami dotyczącymi własnego i bliskich
      bezpieczeństwa zastosowałem niezwykle skomplikowany sposób zaszyfrowania
      oczywistości. Zawiłość nie do pokonania polegała na przestawieniu liter. Zaś
      cyfrę dodałem kierując się swą niezwykłą przebiegłością by pewność osiągnąć
      bliską 100%. Cyfrą ową jest jedynka, dlatego by zyskać na czasie przy
      logowaniu, w ten właśnie przemyślny sposób skomplikowany proces odliczania
      skróciłem oto do niezbędnego minimum.
      Reasumując stwierdzić muszę nieskromnie acz szczerze, że efekt bliski jest
      ideałowi!
      Zawiłość nie do pokonania w mariażu z prostotą!

      Słówko do Pumy.
      Już wiem Pumo żeś nie wirtualną lecz niewiastą z krwi i kości.
      Wszak jedynie niewieścia przewrotność zdolna jest powiedzieć „tak”
      myśląc „nie”, jedynie ona owa przewrotność potrafi z czerni biel uczynić niczym
      diament z węgla, tylko przewrotność niewieścia z widoku psiaka wygeneruje
      postać kocią!

      Ciekawym też niezmiernie jak swój nick wytłumaczy Pan Jerzy?

      Najniższe ukłony!
      Z mieszanymi uczuciami ujawniający się M.J.
      • puma002 Słówko do Mjota 16.01.04, 21:23
        Nieco przeceniasz mą przewrotność, Mjocie, bowiem mój pies to chart.
        A chart to nie pies, lecz kot w psiej skórze. Każdy charciarz to potwierdzi.
        Chart - jak kot - myśli sobie "jestem bóstwem, a ty człowiecze ciesz się, że
        możesz mi usługiwać".
        Stąd nieznająca chartów ludzka hołota przypisuje im niesłusznie głupotę.

        Pozdrawiam:)
        • mjot1 Słówko do Pumy 16.01.04, 23:23
          Upsss....
          Przeszarżowałem troszeczkę chyba...?
          Więc odwołuję com odwołał i przyrzekam com przyrzekł.
          Fakt na chartach się nie znam bom zakochany w dogach.
          Z tego, co piszesz chart też jest wielki.

          Najniższe ukłony!
          Wycofujący się z angielska i miłych snów życzący M.J.
          • puma002 Jeszcze jedno słówko 18.01.04, 21:52
            O tak, dogi z charakteru są (bez mała) tak wielkie jak charty, z kształtów
            bardzo podobne zwłaszcza w młodości, a wymiarami nawet je przewyższają. Z
            wyjątkiem oczywiście największego z psów wilczarza irlandzkiego, który choć
            jest zaliczany do chartów, wydaje się mieć więcej krwi doga.

            Również życzę miłych snów wszystkim mieszkańcom chałupinki:)
    • janeta5 Re: Nasze pseudonimy ;) 16.01.04, 18:38
      Jeszcze Jakub Piasiu ,tylko kocurek zwie się Hrabia Lolo :)))
      Piasiu kochana - a Zawisak ???
      • piasia Re: Nasze pseudonimy ;) 18.01.04, 14:43
        No powaliliście mnie na kolana :))))) Liczyłam na tki odzew, liczyłam, ale się
        go nie spodziewałam :)))

        A teraz kilka jeszcze drobiazgów:

        janeta5 napisała:

        > Piasiu kochana - a Zawisak ???

        Najprostsze wytłumaczenie - ma w ogrodzie dużo ćmów, bo zawisak to ćiem.
        Może nawet hoduje ćmy ("Milczenie Owiec" się przypomina)

        A może wredny komputer mu się zawiesza zbyt często i stąd ten pomysł łączący
        przyrodę z techniką?

        Kropka, Ogniomistrz - czyż to nie interesujące, że te dwie osoby z dysgrafią
        piszą tak bezbłędne posty? Na wielu forach roi się od podstawowych byków
        ortograficznych, których autorzy popełniają je nie z powody dysgrafii, lecz z
        czystego lenistwa i nieznajomości zasad pisowni, a ci, którzy mają prawo do
        taryfy ulgowej, sami własnoręcznie ją sobie odbierają!

        Ptasik, Ptasik, Ptasik, Sklerozo Ty nasza kochana.... Wiesz jakiego nicka
        używałaś przedtem? KATULA!!!!!! Nie wpadłabyś na to... ;)))))

        Jeszcze słówko o Blueone - można ją jeszcze przetłumaczyć jako "Smutna
        Jednostka". A dlacezgo smutna? Poeta pisał:
        "Jednostka zerem
        jednostka bzdurą
        sama nie ruszy pięciocalowej kłody
        choćby i wielką była figurą
        a cóż dopiero podnieśc dom pięciopiętrowy"

        Są więc powody do smutku. Na szczęście dalej Poeta dał receptę na ten smutek:

        A gdy się w Forum zbieżemy w sieci
        to padnij hakerze, leż i pamiętaj:
        Forum - to ręka milionopalca
        w jedną globalną pięść zaciśnięta.
        Forum to dyski milionów kompów
        ciasno ze sobą złączonych,
        plików iskrzących, plików puchnących
        od informacji tu znalezionych.
        (...)

        Forum i Ekspert - bliźnięta bracia
        które w historii weźmie z nich górę?
        Mówimy Forum - a w domyśle Ekspert
        Mówimy Ekspert - a w domyśle Jurek!


        Chyba mnie poniosło...


        • zawisak Re: Nasze pseudonimy ;) 18.01.04, 22:14
          Piasiu, toż wszystkie zawisaki świata się na Ciebie śmiertelnie obrażą.
          Żeby tak od razu od ciem zawisaka wyzywać. Toż to motyl nocny :-)))).
          Niektóre z nich są nawet tak pokręcone, że jako motyle nocne prowadzą
          dzienny tryb życia. Chyba, że zawisak to "ciemny król" :-))))
        • mjot1 Nie na temat... 21.01.04, 19:46
          Jak zwykle zresztą :-)
          Czekałem cierpliwie na komentarze i... zawiodłem się.
          Zastanawiająca ta cisza, która zaległa nad utworem zamieszczonym przez Piasię.
          A przecie Piasia sięgnęła po klasykę, po utwór wręcz sztandarowy!
          A milczenia powody widzę trzy:
          1. milczą udając, że nie wiedzą, o co chodzi
          2. milczą, ponieważ poczuli się urażeni profanowaniem dzieła nietykalnego
          3. milczą, bo nie znają (młódź?)
          A przecie onegdaj należało znać to „naizust”! niczym paciorek.

          A dla tych, którzy milczą z powodów 1 i 2 (patrz wyżej) zagadka:
          Proszę podać tytuł utworu, którego cytat pomieszczam poniżej.
          „Na ziemi szerokiej i w nieba głębinie
          Gdzie orzeł samotnie ulata nad śnieg.
          O „Forum Ogrody” tej naszej rodzinie
          Przepiękne wciąż pieśni układa nasz wiek
          A leci ta pieśń niby ptak srebrnopióry
          I drży przed jej gniewem ciemięzca i wróg (zieloności -dopisek mój)
          I niczym są dla niej granice i mury i druty kolczaste i straże i knut.
          ........................................”
          Treść może troszkę różnić się od oryginału, ponieważ cytuję z pamięci swej
          lichej.


          Najniższe ukłony!
          Ceniący utwory klasyczne M.J.
          • janeta5 Re: Nie na temat... 21.01.04, 20:34
            "Jednostka zerem
            jednostka bzdurą ...... " Włodzimierz Majakowski "Lenin"

            Cicha wielbicielka :) Janeta
          • puma002 Re: Nie na temat... 22.01.04, 15:55
            mjot1 napisał:

            > Jak zwykle zresztą :-)

            Mjocie, muszę się wytłumaczyć. Prawie przy każdym wątku na tutejszym forum (z
            wyjątkiem wątków ściśle na temat - a i to nie zawsze) powinnam - z zachwytu
            lub ze śmiechu - rzucać się na ziemię, rozdzierać szaty i wyć wniebogłosy.
            Drugą połowę dnia powinno zaś zajmować rozpisywanie się na temat urody każdego
            wątku, rozbieranie na części każdego zdania, komentowanie każdego celniejszego
            określenia... Niestety z przyczy prozaicznych jest to niemożliwe. To se ne
            uda, jak mawia Ptasik. Dlatego zachowuję zimną krew i często nie komentuję
            nawet tego, co aż się prosi o komentarz.

            Pozdrowienia:)
    • kubajek Re: Nasze pseudonimy ;) 18.01.04, 15:47
      geneza mojego pseudonicka jest prosta jak drut - mam na imię Leszek
      :)
      • ptasik Re: Nasze pseudonimy ;) 19.01.04, 08:28
        Kubajku, Leszku, nie wiem dlaczego ale nabiłam sobie do głowy, żeś niewiastą:)
      • joasia72 Re: Nasze pseudonimy ;) 21.01.04, 20:09
        Czyżby niezapomniany Lesio z "Lesia" J.Chmielewskiej??? Pierwsze zdanie, cytat
        w miarę dokładny : "Lesio Kubajek postanowił zabić personalną." Z
        autobiografii autorki zrozumiałam, że nazwisko Kubajek było przkręcone, bo
        bohater jest postacią nader ciekawą.
        • ptasik Re: Nasze pseudonimy ;) 22.01.04, 09:23
          Aaaaa o to idzie z Tym Kubajkiem - Chmielewska czytywalam strasznie dawno
          temu:)))
          Skleroza, czy co? No ale wiek ma swoje prawa:)
          • piasia Re: Nasze pseudonimy ;) 22.01.04, 12:49
            No tak, "Lesia" czytałam wieki temu i jest to książka przez którą omal nie
            przeniosłam się na tamten świat.
            Bo leżałam sobie spokojnie przed snem, czytając jak to Lesio z kolegami
            napadali na pociąg i jak doszłam do tego momentu gdy Lesio ucieka przed
            pociągiem gubiąc garb i inne takie a zdumiony maszynista widzi, że postać
            biegnąca przed lokomotywą zaczyna się rozpadać - omal ja się nie rozpadłam.
            Dostałam takiego ataku śmiechu, że az mnie zatknęło i nie mogłam oddechu
            złapać. Dusiłam się machając łapami, i w dodatku śmiejąc się cały czas, a
            równocześnie usiłując złapać powietrze - nie szło!!! Już mnie wszystko bolało z
            braku tlenu, a przepona nadał była nastawiona na śmiech, a nie na czynności
            podtrzymujące życie, bo centralna sterownia czyli mózg - odmówiła przyjmowania
            jakichkolwiek innych informacji oprócz widoku rozpadającego się Lesia.
            Niewiel brakowało. Taka piękna śmierć mnie ominęła....
    • natka00 Re: Nasze pseudonimy ;) 19.01.04, 09:07
      NATKA - samo zdrowie, zieleń i smak. I działa moczopędnie, bo jak czasem coś
      > napisze, to niejeden żałuje że nie założył sobie pampersa.

      Piasiu, jestes pierwsza osoba ktora wlasciwie zidentyfikowala moj nick:)
      Gratuluje! Wszyscy do tej pory mysleli za ja to Natalia, w pewnym sensie tak
      jest bo moje drugie imie to wlasnie. Ale nick jest od pietruszki.
      A co do zielonej jej czesci to ja po prostu uwielbiam i kiedy jeszcze nic nie
      mowilam i ledwo trzymalam sie na nozkach, w czasach niemowlecych, to
      pochlanialam jej nieograniczone ilosci:)A moja mama miala mase roboty z tymi
      pieluszkami i wolala na mnie Natka :)
      No ma sie rozumiec ze zdrowie :)
      • venus22 Re: Nasze pseudonimy ;) 22.01.04, 06:25
        zebym to ja wiedziala co mi do tego lba strzelilo.
        Chyba naprawde jestem z innej planety..

        Venus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka