ando_s
16.01.04, 12:44
Od dwóch, trzech lat uprawiam cytrynę skierniewicką i mandarynkę w osłonce
hydroponicznej. . Ja osobiście nie mam z nimi wielkich problemów nawet w
zimie kiedy cytrusy potrzebują spoczynku i niskiej temperatury, nie gubią
wtedy liści, brak na nich przędziorków , liście mają zdrowy zielony kolor w
przeciwieństwie do kumkwata, mandarynki, cytryny, które są posadzone w
normalnej ziemi. Rośliny w normalnej ziemi w okresie zimowym przeważnie gubią
liście i tracą kolor na jasnożółty, pomimo że rosną w tych samych
pomieszczeniach. Dla mnie jest to najciekawsze, że te same rośliny rosną w
tych samych pomieszczeniach a zachowują się zupełnie inaczej. Jeżeli ktoś z
was uprawia cytrusy w "mokrych kamyczkach" chciałbym się z nim wymienić
swoimi doświadczeniami i problemami a wiem że uprawiać cytrusy to wbrew
pozorom wcale nie taka prosta sprawa. Z reguły nie jest to brak chęci tylko
może brak szczęścia albo 100 innych przyczyn.