19.01.04, 09:04
Witam,

W jednej donicy mam dwa rodzaje azalii: z owalnymi i szpiczastymi liśćmi.
Obie odmiany puszczają nowe liście, nawet ostatnio kwiaty z pręcikami. Nie
wiem czy to normalne, że jednocześnie "dorosłe" liście zaczynają żółknąć i
marnieją. Nie wszystkie na raz, ale pojedynczo, średnio jeden liść na 3-4
tygodnie. Czy liście tej rośliny mają jakiś określony żywot, czy to jakieś
choróbsko?
pozdrawiam i dziękuję.
Obserwuj wątek
    • jdubi podciagam wątek 27.01.04, 13:41
      • amadyn Re: podciagam wątek 27.01.04, 18:35
        Może coś znajdziesz ciekawego na stronie:
        skrzacik.mega.com.pl/wiosna.html
        amadyn
    • jerzy.wozniak Re: azalia 28.01.04, 09:06
      Zamiast gdybac wstawiam obszerny wątek o azalii - czy czytaiscie dłuższy??
      Delikatna jak księżniczka
      Zimą, gdy w kwiaciarnie oferują niewiele kwitnących roślin doniczkowych,
      azalie przyciągają wzrok swymi pięknymi, delikatnymi kwiatami. Niektóre
      odmiany są tak nimi obsypane, że bardziej przypominają bukiet niż roślinę
      doniczkową. Niestety, azalię traktuje się zwykle jako roślinę “jednorazową”.
      Często na skutek nieprawidłowej pielęgnacji traci ona liście oraz kwiaty i
      szybko kończy swój żywot na śmietniku. Wiele osób sądzi, że azalia nigdy
      powtórnie nie zakwitnie w mieszkaniu, tymczasem nie jest to prawda.
      Azalia w doniczce
      Azalie doniczkowe pochodzą od roślin Rhododendron simsii, sprowadzonych z
      Dalekiego Wschodu, głównie z południowych Chin. W wyniku krzyżówek z innymi
      gatunkami oraz prac hodowlanych powstało bardzo dużo odmian różniących się
      barwą, kształtem kwiatów i liści. Są one uprawiane głównie jako rośliny
      doniczkowe i sprzedawane pod wspólną nazwą mieszańców indyjskich. Warto
      wiedzieć, że azalie należą do rodziny wrzosowatych. W naturze rosną w
      chłodnych i wilgotnych lasach, dlatego też źle się czują w nowoczesnych
      suchych i ciepłych mieszkaniach. Uważane są za rośliny gwałtownie reagujące na
      wszelkie zmiany warunków. Jednak warto zadać sobie trochę trudu i poświęcić im
      nieco czasu, aby znów późną jesienią rozwinęły swoje niezwykłe kwiaty.
      Kapryśna i wymagająca
      Azalia wymaga widnego stanowiska, ale nie może stać bezpośrednio na słońcu.
      Pamiętajmy jednak, że uprawiana w głębi mieszkania nie kwitnie i choruje.
      Azalie nie tolerują suchego powietrza. Dlatego należy je uprawiać w doniczkach
      ustawionych w szerokich misach o dnie wyłożonym kamykami. Wlana tam woda
      parując, podnosi wilgotność powietrza wokół roślin. Ponieważ azalie nie lubią
      też ciepła i najlepsza dla nich temperatura to około 16°C, powinniśmy ustawić
      je jak najdalej od kaloryferów. Ciepło ma istotny wpływ na długość kwitnienia
      roślin. Uprawiane w chłodnych pomieszczeniach kwitną ponad cztery tygodnie, w
      ciepłych mogą zrzucić kwiaty i liście już kilka dni po przyniesieniu z
      kwiaciarni. Azalia ma niewielki system korzeniowy, dlatego trzeba ją uprawiać
      w płaskich misach (tak zwanych azaliowych). Podłoże musi mieć odczyn kwaśny
      (pH około 5); najlepiej kupić specjalne podłoże do uprawy różaneczników.
      Kwitnących roślin nie przesadzamy; jeśli przeszkadza nam wygląd plastikowej
      doniczki produkcyjnej, możemy umieścić ją w estetycznej osłonce, np.
      ceramicznej. Azalię można przesadzić dopiero po przekwitnięciu, w kwietniu lub
      maju. Nie wolno usuwać z korzeni starej ziemi - trzeba wstawić całą bryłę
      korzeniowa do nowej doniczki i obsypać ją podłożem. Do podlewania roślin
      używamy miękkiej wody deszczowej lub w ostateczności przegotowanej ("kranówa"
      zwykle powoduje żółkniecie liści). Azalie należy podlewać obficie, by ziemia w
      doniczce była stale wyraźnie wilgotna. Jeśli podłoże przeschnie, azalie z
      pewnością zrzucą kwiaty i część liści, bowiem są to jedne z najwrażliwszych na
      przesuszenie roślin doniczkowych. Od kwietnia do września zasilamy je
      specjalnymi nawozami dla różaneczników. W lipcu powinniśmy natomiast
      zastosować nawozy z większą zawartością potasu i fosforu, które korzystnie
      wpływają na zimowe kwitnienie. Po przekwitnięciu kwiatów możemy skrócić nieco
      najdłuższe pędy, a podczas całego sezonu wegetacyjnego często uszczykiwać
      wierzchołki, aby roślina silnie się rozkrzewiała. Wpłynie to korzystnie na
      liczbę zawiązywanych pąków, a tym samym na obfitość kolejnego kwitnienia.
      Azalie na okres lata najlepiej zadołować w ogrodzie, w miejscu zacisznym,
      ocienionym i wilgotnym. Pod doniczkami zostawiamy trochę wolnej przestrzeni,
      aby miał się gdzie zbierać nadmiar wody. W upalne dni rośliny często zraszamy,
      a z nastaniem chłodniejszych wrześniowych dni przenosimy do mieszkania i
      ustawiamy w takim miejscu, aby temperatura nie przekraczała 18°C. Przez cały
      czas należy je regularnie podlewać. Po zawiązaniu się paków kwiatowych roślin
      nie należy przestawiać lub zmieniać im dotychczasowych warunków, np. obficiej
      podlewać.
      Azalie trudno rozmnożyć, toteż nowe egzemplarze kupujemy w kwiaciarni.
      Ponieważ są to wrażliwe i chorowite, już przy zakupie powinniśmy zwracać uwagę
      na kilka czynników. Przede wszystkim na to, czy liście są
      gęste i zdrowo wyglądają, oraz czy na roślinie występuję dużo pąków
      kwiatowych, co świadczy o jej dobrej kondycji.
      Azalie są także wrażliwe na mróz. W kwiaciarni zwracajmy więc uwagę na to,
      czy nie mają brązowych plam na liściach, co jest pierwszym objawem
      przemrożenia. Zakupione rośliny należy szczelnie owinąć kilkoma warstwami
      papieru, a w bardzo mroźne dni nie nabywać ich wcale.
      Gdy zauważymy mięsiste, czerwonawe zgrubienia, lepiej zrezygnujmy z kupna
      azalii w tym sklepie, są to bowiem objawy porażenia tzw. białą
      gruboszowatością liści. Chorych roślin nie można niestety uratować i czym
      prędzej należy je wyrzucić razem z doniczką.
      Żółte liście są natomiast pierwszą oznaką żerowania szkodników - przędziorków
      lub mączlików; przy silnej ich inwazji roślina gubi liście i nie kwitnie.
      Po przyniesieniu azalii do domu powinniśmy się przez pierwsze kilka tygodni
      troskliwie nią opiekować i regularnie podlewać. Odwdzięczy się nam, pokrywając
      się kwiatami, gdy za oknem na dobre zagoszczą listopadowe szarugi.
      Jerzy Woźniak



    • wolne serdecznie dziekuje za obie odpowiedzi n/t 28.01.04, 09:38

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka