Dodaj do ulubionych

Pszczoły i ule

13.01.10, 17:33
Nie rozmawialiśmy o tych mieszkańcach ogrodów:)
Ma ktoś ule w ogródku?
Może by się podzielił doświadczeniami?

Obserwuj wątek
    • deerzet Ad doświadczenia ogrodowe 13.01.10, 19:22
      A jakie {Mali_nę} obchodzą?
      Bo u nas z sąsiadem stoją i nisko latają do mojego pojnika.
      Czasem zapylą to i owo, czasem dziabną, jak łazi im kto na szlaku do
      pojnika.
      I dają się okradać z nadwyżek.
      • mali_na Re: Ad doświadczenia ogrodowe 13.01.10, 22:55
        Jak sie zakłada ule? Skąd wziąć pszczoły? Czy pszczoła pszczole jest równa, czy
        też może są ich różne gatunki?
        • mmmmr Re: Ad doświadczenia ogrodowe 14.01.10, 21:37
          mój teściu jest zrzeszony w jakimś związku pszczelarzy, może poszukaj w necie
          najbliższy w twoje okolicy? wiem że to jakie są pszczoły wiele zależy od matki,
          dlatego mój teściu wiosną sprowadza nowe matki i potem delektuje się pierwszymi
          wylotami, kiedy są zapładniane przez trutnie (a matki czynią to przeważnie raz w
          życiu) :), bardzo lubię oglądać kiedy pszczoły się roją...
    • mmmmr Re: Pszczoły i ule 13.01.10, 19:56
      Mam w ogrodzie około 10 uli, należą do teścia :). A miodek robią pyszny. Tylko
      jak są upały przeszkadzają dzieciom w baseniku...
      • gabula777 Re: Pszczoły i ule 13.01.10, 23:23
        Mój tato miał ule, ale nie takie wolno stojące tylko był( nadal jest) domek.Było
        w nim 5 uli wszystko zamykane, jedyne okna były/ są uchylne żeby gdy wyfrunęła
        pszczoła z ula podczas jakichś prac pielęgnacyjnych (skrzydłem gęsim sobie
        pomagając) można ją było wypuścić.Sporo fachowej pracy to kosztuje, obsługi,
        trzeba się koniecznie poszkolić w temacie, to wcale nie jest takie proste.Tato
        kupował u jakiegoś znajomego hodowcy tzw.'matkę' pszczelą i zakładał gniazdo,
        ale co i jak dokladnie nie wiem.
        Pamiętam tylko zabawne akcje w czasie wakacji gdy pszczoły się wyroiły i ogromny
        rój wisiał na drzewie.Musiałam je wedle rozkazu spryskiwać wodą żeby nie zwiały,
        do czasu aż tato wrócił z pracy i mógł zdjąć rój do specjalnej skrzynki.
        Ach... to były czasy, ale nawet teraz jeszcze w tym domku pachnie miodem :)
        • gabula777 Re: Pszczoły i ule 13.01.10, 23:34
          Najlepiej obsługi i innych rzeczy nauczyć się pod okiem fachowca, bo o ile wiem
          to w pszczelarstwie jest sporo takich rzeczy gdzie łatwo o błędy, łatwo wkrada
          się choroba i traci się wszystko.Kiedyś było nawet takie czasopismo
          'Pszczelarstwo' się nazywało, no i koledzy pszczelarze( wtedy jeszcze sporo
          takich było) udzielali sobie nawzajem cennych rad.
          • biszek Re: Pszczoły i ule 19.01.10, 09:19
            kurde , tez postawiłbym sobie ze dwa ule w ogrodzie :)
            ale nie mam zielonego pojęcia co się z tym robi, może ktoś zna jakąś
            stronkę www gdzie podstawy są łopatologicznie wyłożone, a może tu
            się ktoś pokusi i napisze na szybko mały poradnik ?
            • gabula777 Re: Pszczoły i ule 19.01.10, 11:40
              Na szybko w tej dziedzinie nic się nie zrobi.Obserwując przez lata swojego ojca
              twierdzę, że z pszczołami to dość poważna i trudna praca. Trzeba mieć do tego
              zamiłowanie, nie na 'odczepnego' by mieć słoiczek miodu.

              Wpisz w gogla 'pszczelarstwo', a znajdziesz sporo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka