yoma 16.02.10, 11:14 mi wyłazi, la lalla la, la lalla la ♫ Ale się cieszę :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dorkasz1 Re: Bauhinia 16.02.10, 12:36 Gratulacje! Ja wczoraj se wzięłam i zasiałam: - lobelię - seler 'Edward' - pepino - sałatę Reginę oraz Lollo Rossa - wilec o jasnobłękitnych kwiatach - cebulę Gigant - pomidorów po kilka do szklarni: Betalux - niby gruntowe, ale bardzo wczesne i w szklarni dają radę, Harzfeuer - gronowe, - papryk kilka California Wonder. Jak coś mi wyjdzie - zamelduję :) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Bauhinia 16.02.10, 14:17 A ja na razie olewam ogródek. Najpierw musi stopnieć śnieg, a potem musi się ujawnić wszystko, co przeżyło, a nie było widoczne jesienią. Zdarza się, że te zupełnie zadeptane byliny jednak podnoszą łeb na wiosnę. A u mnie przecież rosną takie bardziej odporne, bo ja ich nie rozpieszczam. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Bauhinia 16.02.10, 14:20 Ciąg dalszy (bo post był w związku z wysiewami parapetowymi): tej wiosny NIC nie sieję, chociaż np. kobea mnie korci... Odpowiedz Link Zgłoś
dorkasz1 Re: Bauhinia 16.02.10, 14:35 A mnie kobea tak zniechęciła, że już jej nie sieję. Nie wiem czy ziemia u mnie nie taka czy co... Jak siałam i później sadziłam, to miałam przede wszystkim gąszcz liści. Kwiatów było tak mało, że ledwo je było widać. A to co posiałam, to prawie koniec moich wysiewów parapetowych. Później jeszcze powtórzę wysiew pomidorów, na gruntowe nasadzenia i to wszystko. Kiedyś siałam dużo więcej. Teraz jestem bardziej dla siebie łagodna :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Bauhinia 16.02.10, 14:36 Tjaaaaa u mnie też było: tej wiosny nic nie sieję, potem było: nic nie sieję do połowy lutego... :P Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Bauhinia 16.02.10, 14:42 Dorkasz, też kupiłam ten wilec, miałaś go już? Ślicznie wygląda na opakowaniu i różopasująco:) Odpowiedz Link Zgłoś
dorkasz1 Re: Bauhinia 22.02.10, 11:44 Miałam. W rzeczywistości też tak fajnie wygląda. Nie powinien mieć za dużo azotu, bo wtedy ma zamiast kwiatów dużo liści. Towarzystwo róż mu służy. Właśnie po to go posiałam :) Część posadzę przy płocie, a część puszczę na ziemię jako okrywowe. Już powschodził :) Wieeelki jest :) Powschodziły mi też pomidory i sałata. Odpowiedz Link Zgłoś