siewka brzoskwini

03.05.10, 09:20
Zasiala mi sie dwa lata temu ( pewnie trafila z kompostem). Udalo jej sie
przetrwac zime ale w tym roku zaatakowal jak grzyb odpowiadajacy za
kedzierzawosc lisci. Juz doczytalam czym z tym walczyc ale zastanawiam sie
czy warto. Czy ta siewka ma szanze ,w dajacej sie przewidziec przyszlosci<
uzytecznym , owocujacym drzewem?
    • dar61 Re: siewka brzoskwini 03.05.10, 15:39
      Każdy początkujący użytkownik ogrodu ma ochotę wyhodować swoje
      drzewko z siewki.
      Z czasem uczy się, że tzw. "ziarnówki" [siewki z pestek] owocują
      dopiero po kilkunastu latach, zwykle nie zachowują cech drzew
      matecznych.
      Jeśli taką siewkę pozostawimy, to po kilkunastu latach zwykle
      zrozumieć łatwo, że nie było warto.
      Taka wiedza to dorobek kilkuset pokoleń ogrodników, tych, co z
      Żyznego Trójkżta do Europy nastali jakieś 7,5 tysiąca lat temu
      nazad
      - oni za nas eksperymentowali i nie dożywali efektu
      eksperymentu swego ;)

      Szczepienie drzewkom ogrodowym przyspiesza owocowanie o lat
      kilkanaście, obniża im korony ułatwiając zbiór, wstawki wszczepiane
      zamiast pnia dają odporność na niektóre czynniki grzybowo-pogodowe
      itd.

      Sama dziczka brzoskwiń i tak będzie, jak szczepiona, wymagać
      wycinania corocznie 2/3 korony, by jej plon się potęgował, oprysków
      p-grzybowych - nie wiem, czy warto mieć wieloletni ... las zamiast
      ogrodu.

      Wybór Szanownej {Szadoce} pozostawmy ...
      • obrobka_skrawaniem Re: siewka brzoskwini 03.05.10, 16:14
        Brzoskwinie maja odmiany rozmnazane z nasion (np. Siewka Rakoniewicka), wiec
        niezle powtarzaja z nasion i chyba dosc szybko wchodza w owocowanie. Kiedys
        pisal o siewkach brzoskwini Mirzan, warto znalezc te posty.
        • szadoka Re: siewka brzoskwini 03.05.10, 20:55
          Kochani, ja pojecia nie mam co mi sie zasialo. Zazwyczaj kupuje brzoskwinie
          greckie, bo uwazam , ze sa smaczniejsze niz krajowe.
          Nie upieram sie przy hodowaniu brzoskwin z siewek ( czy jakichkolwiek
          owocowych). nie jestem zbyt doswiadczonym ogrodnikiem ale tez i nie calkiem
          zielonym. Ale zanim cos wytne na amen to wole zapytac, ot tak na wszelkij
          pazarnyj sluczaj.
          • obrobka_skrawaniem Re: siewka brzoskwini 03.05.10, 21:02
            Jesli przezyla ostatnia zime bez przykrycia to pewnie bedzie wystarczajaco
            odporna na mroz. Mozesz jej uzyc jako podkladki i zaszczepic odmiane brzoskwini,
            jaka Ci odpowiada a mozesz nie szczepic i czekac na owocowanie. Doswiadczenie w
            wyprowadzaniu brzoskwin z nasion ma Mirzan, moze Ci wkrotce cos napisze.
            • mirzan Re: siewka brzoskwini 03.05.10, 22:13
              Drzewka nie wyrzucaj,opryskaj środkiem od kędzierzawości. Brzoskwinie
              bardzo szybko wchodzą w okres owocowania i co ważne,dość dobrze
              powtarzają cechy rośliny matecznej.Jeśli smak owoców nie będzie
              doskonały,to trzeba zwrócić uwagę,jakim pięknym drzewkiem jest
              kwitnąca brzoskwinia.Jeśli przezimowała mała,to większa też da sobie
              radę.
              • szadoka Re: siewka brzoskwini 04.05.10, 21:16
                no to teraz mam dylemat. Gotowam byl potraktowac ja sekatorem. A teraz nie
                wiem... Fakt, kwitnace brzoskwinie piekne sa. W sumie w niczym mi nie przeszkadza...
                • krynia58 Re: siewka moreli 04.05.10, 22:35
                  To i ja się podpytam.
                  Dostałam od sąsiadki siewkę moreli - z pestki.
                  Było to jesienią. Posadziłam. Przeżyła.
                  Ale czytałam, że to już nie będzie morela, lecz ałycza.
                  Zostawić, czy wyrzucić?

                  • mirzan Re: siewka moreli 04.05.10, 23:07
                    Będzie morela,nie ma innej możliwości.Ale morela nie wchodzi w
                    owocowanie tak szybko jak brzoskwinia,a owocujące morele są bardziej
                    zawodne.
                    • krynia58 Re: siewka moreli 05.05.10, 00:01
                      Dzięki. Skoro będzie morela, to niech siedzi. Jeść nie woła.
                      Skoro taka cienka gałązka przeżyła tę zimę, dam jej szansę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja