problem z maciejką

06.05.10, 10:54
Przyznaję- kompletne fiasko w tej dziedzinie.
Od lat to samo. sieję, macieja wzrasta ładnie
a w pewnym momencie pada wszystko.
Co robię nie tak?
Jak wy postępujecie z tą rośliną?
    • horpyna4 Re: problem z maciejką 06.05.10, 11:04

      A czy ją mocno przerywasz? Bo maciejka zbyt gęsto rosnąca wylega i
      pada.

      Trzeba zostawiać roślinki w sensownych odległościach od siebie,
      nawet jeżeli miałoby to oznaczać wywalenie 90% siewek.
      • drzejms-buond Re: problem z maciejką 06.05.10, 11:09
        tak, tak... próbowałem też po jednej roslinie w doniczce.
        próbowałem na gęsto

        może ziemia nie taka?
        albo przelewam?
        chociaż próbowałem i w piaszczystej i zwykłej, doniczkowej ziemi.
        nie mam pomysłu.
        • pieskuba Re: problem z maciejką 06.05.10, 11:49
          Małe maciejki padają trupem od zbyt intensywnego strumienia
          podlewającej je wody. Trzeba zraszać, Drzejmsie, dopóki roślinka nie
          okrzepnie.
          • gabula777 Re: problem z maciejką 06.05.10, 12:04
            Piękna maciejka wyrasta mi w miejscu słonecznym i dość suchym.Trochę przerywam,
            obciskam po zabiegu każdą pozostawioną roślinę ziemią i koniecznie
            podlewam.Wylega czasem po długotrwałych deszczach, ale wtedy raczej kwalifikuje
            się już do usunięcia.W doniczce nigdy nie próbowałam uprawiać, nie mam pojęcia
            czy się da.
          • bakali Re: problem z maciejką 06.05.10, 12:06
            Zdziwiłeś mnie Panie Dżejmsie Buondzie, maciejka to najmniej kapryśna roślina,
            jaką kiedykolwiek widziałam. Zawsze sieję już w marcu, w byle jakiej ziemi,
            podlewam kiedy sobie przypomnę, nic nie przerywam, rośnie sobie jak chce, nawet
            wiosenne przymrozki jej niestraszne.
            Może rzeczywiście za mocno podlewasz albo nasiona są zbyt płytko pod ziemią?
            • drzejms-buond Re: problem z maciejką 06.05.10, 16:14
              no właśnie dlatego ośmieliłem się zarzucić ten wątek
              - wszystkim się udaje, wszyscy twierdzą, że najłatwiejsza roślina na świecie.
              jedyne co mi przychodzi do głowy to może to, że rzeczywiście przelewam i gniją?

              w każdym razie próbuję dalej. w tym roku będę szedł NA TOTAL
              powysiewam na wszystkie możliwe sposoby, we wszystkich możliwych miejscach- NIE
              DARUJĘ!
              • yoma Re: problem z maciejką 06.05.10, 16:32
                Trzymam kciuki, a nie mądrzyłam się, bo nie mam pojęcia, dlaczego ci pada. Może
                opisuj krok po kroku, co z nią robisz?
                • dagusia333 Re: problem z maciejką 06.05.10, 16:48
                  Dla maciejki nie żadne, żyzne próchniczne gleby.Ja swoją wysiewam w kąt podwórka
                  przy murze do bylejakiej, ziemi, zmieszanej z resztkami gruzu i rośnie
                  ładnie.Wyrywam tylko te słabe, ale czasem podlewam, po przerywce też.
                  • pinkink3 Re: problem z maciejką 06.05.10, 17:34
                    Mnie tez nie rosnie.
                    A dbalam. Naprawde. Wsadzilam w w lekko zacienione miejsce, dawalam
                    pic.
                    Wszystko na nic. Nawet wyjsc z ziemi jej sie nie chcialo.

                    Wiec nie mowcie, ze jest taka latwa, bo nie jest.
                    • yoma Re: problem z maciejką 06.05.10, 17:47
                      A to już dziwne. Może nasiona stare?
                      • pinkink3 Re: problem z maciejką 06.05.10, 19:09
                        Moze.
                        • yoma Re: problem z maciejką 06.05.10, 20:10
                          Albo nieojczysta gleba jej się nie podoba, nacjonalistce jednej :)
                          • pinkink3 Re: problem z maciejką 06.05.10, 21:06

                            Ale zeby az tak to okazywac ?

                            Sprobuje tutejszych nasion. Moze beda gadac.
                            • drzejms-buond Re: problem z maciejką 11.05.10, 17:17
                              no i po maciejce!

                              wczoraj dysc mi wytłukł
                              :-[
                              • yoma Re: problem z maciejką 11.05.10, 17:37
                                Współczuję

                                siej nową, a pamiętaj, żeby na dysc nie wystawiać :)
                                • bei Re: problem z maciejką 11.05.10, 20:28
                                  ja kiedyś wysiewałam w domu zimą w butli (gąsior na wino)
                                  Drenaż- kamyczki, warstwa piasku, warstwa ziemi, nasionka i
                                  przypudrowanie ziemia- kilka łyżek wody, zakorkowac.

                                  Gdy zakwitała odkorkowywałam co wieczór, stała przy fotelu w kąciku
                                  czytelniczym i aromatyzowała cudnie:) (jak to maciejka)

                                  Umyć później ten "balon" było bardzo trudno, i zaniechałam uprawy w
                                  szklanym naczyniu- tak z lenistwa:)


                                  • pinkink3 maciejka w gasiorze 11.05.10, 22:20
                                    Bea, napisz tak bardziej po bozemu jak i co z tym gasiorem. Maciejke
                                    sobie zasieje i bede miec.

                                    O ile sie znam na gasiorach to maja chuda szyje i gruby brzuch. Jak
                                    tam to wszystko umieszczasz? I jak wpuszczasz nasiona?
                                    Wlasciwie to chyba kazde szklane naczynie bedzie pracowac, co?
                                    Podrajcowalas mnie okropnie .
                                    Odpisz predko, prosze.



                                  • drzejms-buond Re: problem z maciejką 12.05.10, 11:39
                                    bei napisała:
                                    ....


                                    łaaaał, ze ja na to nie wpadłem? dobre!
                                    no i TEGO jeszcze nie próbowałem.
                                    • yoma Re: problem z maciejką 13.05.10, 09:54
                                      Ani ja. Interesujące... :)
    • baran_zodiakalny Re: problem z maciejką 11.05.10, 20:42
      Twoje problemy z maciejką - jako żywo - przypominają mi moje z
      malinami. Wszędzie i od wszystkich słyszę wokół: "Panie! To się tak
      rozrasta, że nie nadążysz Pan wyrywać-wycinać".
      No to, q...a, od iluś lat, co roku dokupuję po ileśtam doniczek z
      malinami i sadzę... No i patrzę i podziwiam jak marnieją,
      karłowacieją, schną, itp....
      .... aż mało kto mi wierzy... (Próbuję od 1998 r.)
      • yoma Re: problem z maciejką 11.05.10, 21:20
        No to ja już wszystko wiem - Baranom maliny nie rosną :)

        DZięki za wpis, bo już chciałam znowu dokupić.
        • cilantre Re: problem z maciejką 12.05.10, 13:56
          U mnie też maciejka nie rośnie, ale teraz będę przerywać i zobaczę,
          co z tego będzie.
          Ale MALINY ? Cholerstwo rośnie u mnie jak szalone, nie mogę sobie
          wyobrazić, żeby toto dosadzać. Raczej wykopywać ...
          • bakali Re: problem z maciejką 12.05.10, 14:03
            A ja od lat mam niezniszczalną miętę, także nie mogę uwierzyć w jakiekolwiek
            problemy innych z tym ziólkiem :)
          • yoma Re: problem z maciejką 13.05.10, 09:54
            No właśnie. Baranom nie rośnie... :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja