Dodaj do ulubionych

nie miala baba klopotu

08.05.10, 14:01
i znalazla se mlode kosy wypadniete z gniazda :( a wlasciwie nie ja
tylko moja corka co to wszystko wypatrzy.
sa baaardzo mlode maja moze kilka dni, otwieraja dopiero oczy. byly
3 ale jeden nie przezyl. doczytalam na wiki, ze towarzystwo szybko
rosnie jezeli odpowiednio karmione. udalo mi sie im wcisnac po
dzdzownicy do dziobow, pare kropli wody a teraz jada na mielonym
miesie. zamieszkaly w zrzuconym gniezdzie jaskolki, zrobily po
pieknej kupie i chyba sa aktywniejsze. moze uda nam sie je odchowac
tylko kto je nauczy latac ?
czy ktos moze z Was mial podobne doswiadczenia, nie chcialabym
maluchom zrobic krzywdy :/
nie probowalam szukac ich gniazda bo zaden rodzic nie latal w
poblizu, znaczy sie musialy albo wypasc w nocy albo wywalilo je
kukulcze pomiotlo :(
no lece bo pora karmienia ;)
Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: nie miala baba klopotu 08.05.10, 14:34
      kosów nigdy nie miałam ale matkowałam srokom, z tego, co pamiętam, najlepszym
      pokarmem dla maluchów jest jajko ugotowane na twardo: ma wartości odżywcze,
      kaloryczne i jest bardziej lekkostrawne od mięsa, szczególnie, że nigdy nie
      wiadomo, co w takim mięsie jest:( Leciały od gołego pisklaka na jajkach, potem
      doszedł twarożek, robaki, larwy mrówek(często pod kamieniami). Najpierw
      mieszkały w domu(ale było zimno, wczesna wiosna), potem zostały wyniesione w
      klatce na dwór, potem wstawione z klatką do woliery, wreszcie została sama
      woliera, w której na końcu zostawialiśmy otwarte drzwi. Nauczyły się latać same
      i bez problemu. Jakiś czas jeszcze przylatywały po coś smacznego albo
      napsocić(schować klucze, wcisnąć niedopałki pod dachówki...)A potem zajęły się
      swoimi sprawami. A srocze sprawki, jakie są, każdy wie- ważne i interesujące:)
      powodzenia, Tobie i kosom:)
      PS. Właśnie się skonsultowałam z M. Przypomniał, że larwy mrówek były najlepsze
      i sroki je uwielbiały:)
      • ewa9717 Re: nie miala baba klopotu 08.05.10, 14:39
        Duzo z nimi rozmawiaj, ponoć mają talent imitatorski ;)
        • pinkink3 bylam ptasia matka 08.05.10, 16:44
          Wykarmilam wlasnorecznie. Dwa razy.
          Mielonym miesem wtykanym w gardziolko na zapalce, gleboko. Jak matka
          dziobem. Rosly jak szalone!
          Spadly na podworko-studnie i tam trafily w lapki dzieciarni.
          Wydobylam je z lekkim trudem i zaczelam matkowac.

          Mieszkaly na parapecie, na czwartym pietrze srodmiejskiej
          kamienicy, w wyscielanym koszyku po truskawkach. Wieczorem,
          zakrywalam lekko szmatka, zeby ciemno mialy. Wchodzilam do tego
          pomiesczenia tylko na karmienie bo liczylam, ze a nuz matka kosowa,
          sie zdecyduje i zajmie pisklakami.
          Ale nie.
          Poczatkowo latala i zagladala--okno bylo caly czas otwarte--ale
          nie odwazyla sie wleciec do srodka, potem stracila jakos
          zainteresowanie.
          Chyba ta dieta im pasowala bo przetrwaly. Jednego dnia wziely i
          fruuuuu polecialy na dach przeciwleglej kamienicy.
          Poczulam dume ptasiej matki.;)
          Ale to amatorszczyzna. Udalo sie.
          Najlepiej zapytaj na forum PTAKI albo ORNITOLOGIA.
          Oni sie znaja.


          • leloop Re: bylam ptasia matka 08.05.10, 18:38
            dzieki kobity :)
            na razie maja duzo energii, zaczynaja otwierac dzioby do karmienia i
            popiskiwac gdy glodne. po kazdym posilku (srednio co pol godziny)
            piekna kupa na papierowej serwetce, nie robia w gniezdzie. rozprulam
            swoj jasiek i dorzucilam im troche puchu, zeby mialy cieplo ale
            najbardziej lubia wchodzic do rekawa :)
            w ksiazce napisali, ze jadaja dzdzownice i owady, mysle, ze mielona
            wolowina moze byc ale dorzuce jajko tez.
            najbardziej sie obawiam momentu (mam nadzieje, ze taki
            przyjdzie :) ) nauki latania. nie ze wzgledu na to, ze nie potrafie
            im pokazac jak to sie robi, tylko ze wzgledu na koty, ktore tylko
            czyhaja :/
            pozniej wrzuce Wam fotke maluchow bo teraz musimy wyjsc :)
            • leloop Re: bylam ptasia matka 08.05.10, 22:35
              oto moje maluchy Gacek i Placek :)
              nie było nas 2 godziny, po powrocie czekały nas szeroko otwarte dzioby i pisk :)
              to chyba dobry znak :)
              https://img709.imageshack.us/img709/5604/page1ru.jpg
              • andziaos Re: bylam ptasia matka 08.05.10, 23:16
                cudne :)
                Leloop, to naprawdę poważny obowiązek - kosia mać:)
                Acha, moja prababcia gdy zajmowała sie kurczakami to do jajek
                dodawała posiekanej pokrzywy .
                • se_nka0 Re: bylam ptasia matka 09.05.10, 08:45
                  Tak, dla kurczaczków było jajko + pokrzywy oraz kaszka jaglana (?).Taka żółta.
                  Ptaszęta super, zanim nie wyfruną z ,,gniazda,, masz nie lada czasochłonny
                  obowiązek.
                  • dar61 Białko! 09.05.10, 12:51
                    Młodym takim [nieo]pierzakom bardziej potrzebna jest wszelka forma
                    białka w dodzióbkowym nadzieniu, niż zielenina.
                    Większość ziarnojadów i owocojadów ma za młodu taką dietę mięsną.

                    Karmienie kurcząt z domieszką zieleniny ma i tę stronę, że
                    te "wegetariany" mają dziwną potrzebę dziobania do krwi swych
                    koleżków z krwawą biegunką.
                    W co je wtedy sąsiedzi dziobią już zmilczę ;)
                    Zadziobują je na śmierć.

                    ---

                    Moja rodzinna tradycja nakazywała kurczętom wkrajać do siekanego
                    jajka krwawnik.
              • leloop Re: bylam ptasia matka 09.05.10, 08:52
                maluchy grzecznie przespały noc, rano otwarte dzioby gotowe na śniadanie :)
                mądrzy ludzie piszą, ze po każdym posiłku trzeba je poić ale one jak już się
                najedzą to nie chcą otwierać dziobów :/
                obydwa maja już prawie otwarte oczy i zaczynają sobie czyścić pióra tzn. to co
                kiedyś będzie piórami bo na razie kupry golutkie ;)
                • irenazu Re: bylam ptasia matka 09.05.10, 10:48
                  Leloop-gratulacje i wytrwałości.Ja kiedyś na swoim jałowcu miałam w zasięgu
                  wzroku kosie gniazdo i codziennie obserwowałam rozwój całej piątki
                  maluchów.Cudna sprawa takie żółtodzioby,ale potem,jak już opuściły gniazdo i nie
                  wszystkim udało się przeżyć,i musiałam zebrać trzy martwe ze ścieżki to było mi
                  strasznie smutno.Aczkolwiek natura ma swoje prawa i gdyby tak z każdej parki
                  pięć nowych się odchowało to wkrótce byłyby same kosy.Ale mimo wszystko widok
                  był przykry.Tym bardziej,że nie wiem czy te trzy to nie sprawka mojego kota.
                  • dar61 Re: bylam ptasia matka 09.05.10, 12:43
                    ... czy te trzy to nie sprawka mojego kota ... - wspomina
                    {Irenazu} z utyskiwaniem.

                    Ilość wyrzucanych z gniazd piskląt wskazuje, jakie będzie lato.
                    Jak sobie odtworzy {I.} z pamięci, jakie wtedy lato było, to
                    sprawdzi prawdziwość takich pogodowych przepowiedni i może kot
                    zostanie zrehabilitowany [pośmiertnie?] ...
    • pinkink3 Re: nie miala baba klopotu 09.05.10, 17:50

      Leloop, jak tam podopieczni?
      Wrzucilam na PTAKI pare ,dajboze, przydatnych linek.
      O kosim menu.

      A jakbys znalazla czas na wsadzenie tam zdjecia to watek sie
      zachowa. Inaczej wywala, bo to fotoforum.
      • leloop Re: nie miala baba klopotu 09.05.10, 22:12
        pinkink3 napisała:
        Leloop, jak tam podopieczni?


        póki co dziękuję dobrze, rosną :)
        zajmuje się nimi głównie moja córka, tak wiec zostałam babcią ;)
        lecę na FF zatem, frrr ...
        • leloop Re: nie miala baba klopotu 10.05.10, 13:40
          rośniemy, rośniemy. mamy już witaminizowana pastę twarogowa, która baaardzo nam smakuje :) wieczorem dorzucimy fotki :)
          a tu dla poddierżanija razgawora cytat z mejla mojej znajomej, która ma papugę. jak widać jej upodobania (papugi) dalekie są od podręcznikowych ;)

          Jak jedzą to najważniejsze: na dodatek zdrowa żywność, nie to, co moja papuga, która twarogu i mięsa nie rusza, owoców i zieleniny typu pietruszka i koperek też nie, orzechów nie tknie. Za to chętnie pije piwo (soków owocowych i ziół nie ruszy), wino i kawę, czipsy, kluski z bryndzą (słone, surowy zakaz!) oraz kwiatki doniczkowe.
          • bakali Re: nie miala baba klopotu 10.05.10, 15:04
            A moja papuga jada tylko proso i natkę pietruszki, wszelkimi owocami, warzywami
            i innymi frykasami gardzi.
            Gratulacje lellop, kosy są bardzo sympatyczne i pieknie śpiewają wieczorem.
            Podobno w swój śpiew wplatają zasłyszane dźwięki: alarmy samochodowe, dzwonek
            telefonu, sygnały z radia... Życzę Tobie i córce duzo cierpliwości i radości ze
            skrzydlatej gromadki :)
          • leloop obiecane fotki 10.05.10, 22:53
            https://img189.imageshack.us/img189/5170/p5100013.jpg

            https://img291.imageshack.us/img291/4030/p5100010.jpg

            https://img94.imageshack.us/img94/5345/p5100019.jpg

            https://img704.imageshack.us/img704/9248/p5100015.jpg

            https://img146.imageshack.us/img146/8017/p5100017.jpg
            • se_nka0 Re: obiecane fotki 11.05.10, 05:36

              Jaka różnica ! Już prawdziwe ptaki zaczynają przypominać ;)Wikt i opieka jak
              widać bardzo im odpowiada.
              • ewa9717 Re: obiecane fotki 11.05.10, 09:08
                No, chłopaki mężnieją w oczach! ;)
              • bakali Re: obiecane fotki 11.05.10, 09:09
                Oj, jakie cudne! Trochę jakby naburmuszone niewdzięczniki, ale za to jakie mają
                fryzury :)
    • yoma Re: nie miala baba klopotu 11.05.10, 09:51
      Kurcze... a raczej kosie... gratulacje :)

      To mi przypomina, był taki ornitolog nazwiskiem Lorenz i on przezabawnie
      opisywał, jak odchował pisklę bodaj szpacze. Pisklę dorosło i zaczęło go
      traktować jak prawowitą małżonkę. Się to objawiało tak, że częściowo
      przetrawionym w wolu pokarmem (larwy i takie tam) próbowało karmić "żonę", a
      odwrócenie głowy skutkowało wepchnięciem całego naboju do ucha; poza tym
      znalazło znakomite miejsce na dom w ciuchach (noszonych) "małżonki" i ponoć boki
      można było zrywać patrząc, jak próbuje zwabić Lorenza do jego własnej kieszeni...
    • leloop chyba tajemnica sie wyjasnia 12.05.10, 23:38
      jestem już prawie pewna, ze to nie kosy tylko rudziki
      • andziaos Re: chyba tajemnica sie wyjasnia 13.05.10, 00:04
        jedne z najlepszych śpiewaków:)
        Będziesz mieć pociechę z młodych !
        • bei Re: chyba tajemnica sie wyjasnia 13.05.10, 08:35
          :) Ptasie dzieci szybko starzeją się:)- tylko patrzec jak babcią
          zostaniesz:)
          • leloop Re: chyba tajemnica sie wyjasnia 13.05.10, 09:36
            babcia to już zostałam bo nimi zajmuje się głównie moja córka ;)
        • hbinko Re: chyba tajemnica sie wyjasnia 13.05.10, 09:06
          witam, a ja trochę z innej beczki, ale również o ptakach. Kiedy
          wracam z pracy odbezpieczam alarm (dwa "kwaki") i jak echo to samo
          (dwa "kwaki")z drzew słyszę (to nie echo). Na początku myślałam, że
          to przypadek. A kiedy czasem bywa złodziej, alarm wyłącza
          się "kwakając" cztery razy: z drzew słyszę również cztery
          razy "kwakanie" i to nie jest papuga. Głos jakby wrony; szkoda że
          nie potrafi także mówić, bo opisałaby złodzieja...
          • leloop Re: chyba tajemnica sie wyjasnia 13.05.10, 09:38
            hbinko napisała:
            to nie echo


            to może być kos, kosy lubią naśladować dźwięki, np. samochodu albo telefonu :)
            widocznie Twój kaczy alarm przypadł mu do gustu ;)
          • yoma Re: chyba tajemnica sie wyjasnia 13.05.10, 09:48
            Szpak?
            • lellapolella Re: chyba tajemnica sie wyjasnia 13.05.10, 12:55
              śliczne są:) No, ale rudziki? Leloop, to już naprawdę czarodziejski ogród:)
              • leloop Re: chyba tajemnica sie wyjasnia 13.05.10, 14:32
                lellapolella napisała:
                śliczne są:) No, ale rudziki ?

                u nas rudziki to bardzo pospolite ptaszki, bardzo je lubię bo są świetnym
                towarzystwem w ogrodzie :)
                nasze chyba będę jednak musiała przekazać jakimś fachowym silom bo przy kotach
                czarno widzę ich powrót do natury :/
                • lellapolella Re: chyba tajemnica sie wyjasnia 13.05.10, 21:19
                  nie zdziwiłam się, że rudzik, bo u mnie też jest, w kąciku różano-bzowym:)
                  Zachwyciłam się, po prostu, bo rudzik to ptak ogrodników:)
                  • leloop Re: chyba tajemnica sie wyjasnia 14.05.10, 21:11
                    gdyby kogoś interesowało jak się maja "staszki" to tutaj są zdjęcia
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,533,111177420,111466546.html
    • yoma Re: nie miala baba klopotu 13.05.10, 14:43
      A u mnie tragedia

      jedno gniazdo leży z mojej strony płota, drugie gniazdo leży z drugiej strony
      płota...

      Nie wiem, czyje.
    • leloop Re: nie miala baba klopotu 16.05.10, 22:44
      nasza przygoda z rudzikami zakończona, trafia jutro do centrum opieki nad ptakami gdzie zaopiekują się nimi fachowe siły i doprowadza do dorosłości. w centrum naucza jak jeść samemu i latać, najpierw w wolierze a potem już na wolności :) dzisiejsza noc spędza u tamtejszych wolontariuszy w domu otoczonym 3hektaroweym ogrodem lasem, w którym jest pełno zwierzaków, ptaków i duzo ludzkiej miłości :)
      dzięki za wszystkie dobre rady teraz i ja będę mogla je dawać ;)
      acha rudziki (ciągle domagające się karmienia) zdecydowanie wola białkowa mieszankę na twarogu niż mięsko, wegetarianie czy cus ? ;)
      pożegnalne zdjęcia

      https://img171.imageshack.us/img171/1806/p5160001copie.jpg

      https://img225.imageshack.us/img225/839/p5160002copie.jpg
      • nikorason Re: nie miala baba klopotu 16.05.10, 22:47
        Cieszę się, że taki szczęśliwy koniec tej historii :)
        • se_nka0 Re: nie miala baba klopotu 17.05.10, 08:34
          Jakie one już duże! Szacunek dla Was, z puchu wykarmić to sztuka.
          • yoma Re: nie miala baba klopotu 17.05.10, 10:52
            Podpisuję się
      • doroteja_z_brzozy Re: nie miala baba klopotu 17.05.10, 22:31
        leloop: "...nasza przygoda z rudzikami zakończona..."

        są śliczniusie...ale wciąż mi wyglądają na kopciuszki. :-)
        • leloop Re: nie miala baba klopotu 18.05.10, 00:39
          fachowcy potwierdzili dobrze odżywione ;) rudziki :)
          • se_nka0 Re: nie miala baba klopotu 18.05.10, 06:06
            Gratulacje dla ,,ptasich mam,,:)
          • yoma Re: nie miala baba klopotu 18.05.10, 10:04
            Moje gratulacje )
            • leloop Re: nie miala baba klopotu 18.05.10, 10:15
              przed chwila zadzwonił pan z ptaszkowego centrum, żeby donieść iż nasze maluchy
              maja się świetnie :)
              • se_nka0 Re: nie miala baba klopotu 18.05.10, 10:20
                > przed chwila zadzwonił pan z ptaszkowego centrum, żeby donieść iż nasze maluchy
                > maja się świetnie :)

                W takie fachowe ręce nie żal oddać pisklęta.Aż chce się czytać takie wiadomości.
              • yoma Re: nie miala baba klopotu 18.05.10, 10:26
                Super

                miło z pana strony :)
        • leloop Re: nie miala baba klopotu 18.05.10, 08:40
          doroteja_z_brzozy napisała:
          są śliczniusie...ale wciąż mi wyglądają na kopciuszki. :-)


          rzeczywiście bardzo podobne ale już młode maja zdecydowanie "kopciuszkowe"
          kolory, nawet szare łapki. nasze są w kolorach brązowo-bezowych i nakrapiane (to
          cecha młodych), jeden miał już pod główką kilka rudawych piórek :)
          • lellapolella Re: nie miala baba klopotu 18.05.10, 21:34
            niech im gwiazdka pomyślności:)
            • leloop Re: nie miala baba klopotu 18.05.10, 21:47
              W IMIENIU RUDZIKÓW PIĘKNIE DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka