leloop 29.05.10, 18:37 ukłony i buziaki przesyła Louis-Philippe :* w tym roku moja czereśnia po raz pierwszy pokazała na co ja stać, sroki i inne oszczą dzioby. nie poddam się bez walki, Louis-Philippe przybywa z odsieczą ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
se_nka0 Re: specjalnie dla Czeslawy 29.05.10, 20:26 Widać, że idzie z postępem, te płytki CD ;) Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Zanim Czesia ... 29.05.10, 21:08 Zanim Czesia - małe resume wspomnieniowe: Proca Ojca Puszek pęk [+ Matula na końcu sznurka] [0] Firan kłąb [1] Głośnika jęk [2] W parapet brzęk Nic? No, to dalej: Balonów trzy [3] Stracha moc [4] Ócz sokolich brew [5] Koci jęk z trzew [6] ? .... Klaskań moc [7] Najnowocześniejsza z proc [8] [- Może wiatrówka? - Taato!!] [9] Pamiątka z wojska [10] Rybakówka swojska [11] No, no - coś jakby... Dziś, do nadzienia: [12] Kręciołek [13] Smiertelne kwilenia [14] Modlitwa Siatkowe chwytnie [15] [może] Działobitnie [16] Sprytnie! ***** [0] Mama dobra w tym była. Ale w zaświaty się zmyła :( [1] Klasyka. Zawsze białe. Mamie żal ściskał zgryz. [2] Kawałek kabla plus haczyk - całość wśród gałęzi. Jaka stacja radiowa? Któż spamięta. Zagrożenie porażeniem w deszcz. [3] Balony duże były. Na nich mazakiem oko uczynione - na wzór takowego, ale z obrazkiem "okomrugającym". Na lotniskach [po zdjęciu z niego osłony] działał taki w sekundę i płoszył całe stada! [4] Klasyka. Tata oddał swój swetr i czapkę. Ja - portki. I tak były za małe. [5] Duża plansza z okiem. Kupa roboty - zero efektu. [6] W klasyce - kot [żywy] w klatce. Skończyło się na nagraniu i zgłośnikowaniu jego jęków. Kot się obraził... [7] Ręce bolą, ale nawet dziś działa. Niestety nie, kiedy świt [cyt! bo: pre 6 a.m.] Z teorią zgrzyt. [8] Nie proca samoróbka, a z wędkarskiego - taka do zarzucania przynęty. Poszły w niej szybko gumki, zakupiliśmy drugą - to samo. [9] Sąsiad ma taki samopał. Tata mieć marzy. Ja - jak ściana [ekologiczna i pacyfistyczna]. [10] Siatka maskująca. Moknie. Ciężka. Ledwom ją przemycił [chorąży pomagał...] [11] Z targowiska nabyta siatka rybacka. Znajomy ekolog zawodowy pytał [pseudo miał 'Szpak']: - skąd mam? - bo nie-rybakom posiadać takowej nie wolno. Domyślnie byliśmy dla 'Szpaka'więc rzezirybki. [12] Nasionnica mnożyła się ku mej Mamy smaku zbrzydzenu - nic to: [- -> 0] [13] Taka terkotka ponad koronę wystawna. Brakowało nam długich drągów. Sztukowaliśmy. [14] Nagrania zamęczanych szpaków. Szukałem oryginalnych nagrań dla lotnisk. Nie do zdobycia. Tata chciał zamęczyć szpaka sam - ja jak ściana [jw.] [15] Siatka ze sklepu. Rewelacja - skuteczna!!!. Przy zakładaniu z Tatą - zawsze kłótnia. Zdarzał się i szpak w siatkę wkręcony i wiszący. Kolega ekolog 'Szpak' - obrażony... [16] Dobrze działa armatka hukowa. Ale nie w mieście. Z innych zaniechanych: Szpak [martwy/ żywy] uwiązany na widoku. Pono klasyka [wiejska]. Błeee... Tak więc mogę się uznać za wojny ze szpakami kombatanta. Czereśni lubicielkom polecam jedynie sposób nr 15. Kolor dowolny. Acz dziś ekolodzy forsują nie-zielony. - Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet plus nr 17 29.05.10, 21:23 Zapomniałem [dla kronikarskiej uczciwości] o nr. 17: [17] Lustereczka przyklejone na sznurkach. Miały się dyndać na wietrze i błyskać. Mało błyskotliwe. W notowaniach wcisnąłbym je koło początku 2. dziesiątki... A tak w ogóle - lubię szpaki. I czereśnie. *** ♪ ♫ Řekni kde ty kytky jsou ... ♪ ♫ Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella są rzeczy, które się fizjologom nie śniły 29.05.10, 23:25 "sroki i inne oszczą dzioby" no, ja wiedziałam, że we Francyi zboki same i inne dewianty ale żeby i wśród ptaków niebieskich?:) PS.Nie mogłam się powstrzymać, też dewiant i zbok jestem:)A wszystko przez prof.Leona F., on ci mnie tak wykręcił. Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: są rzeczy, które się fizjologom nie śniły 30.05.10, 01:03 lellapolella napisała: no, ja wiedziałam, że we Francyi zboki same i inne dewianty ze niby sroki jedzą czereśnie ? a ktoz to profesor F., czy powinnam wiedziec ? Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: są rzeczy, które się fizjologom nie śniły 30.05.10, 13:16 on nawet nie był chyba prof. tylko mgr alem nadal w strachu:)Mój polonista. Powinno być "ostrzą dzioby",bo jak oszczą, to już hmmm, pachnie(?)hardcorem:) Ludwiś, nota bene, uroczy, wygląda jakby wracał z imprezy:) Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: są rzeczy, które się fizjologom nie śniły 30.05.10, 17:06 moze i wracal skubany ;) pojawil sie nad czeresnia w sobotnie przedpoludnie wiec czemu nie ;) u mojej prof. od biologii tez lepiej bylo nie wypowiadac slowa "glizda" majac w rozumie dzdzownice a nawet gliste ludzka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: plus nr 17 30.05.10, 01:05 Deerzecie czy unbranded-flower-power to propozycja antysrocza, uuups ;) Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Re: plus nr 17 30.05.10, 10:25 {Leloop}: ...Deerzecie, czy... Nie, sroki są bezpieczne. Ta ozdoba świątyni dumania miała być mojej pacyfistycznej duszy oznaką ;) Z procy tez strzelaliśwa, z założenia, niecelnie... Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: Zanim Czesia ... 30.05.10, 00:59 deerzet napisał: Srokom Ludwiś smakuje? Bo one nie-jaroszki... łomatko, powaliło mnie Deerzecie, cóż to za epopeja czereśniowo-szpacza :) przyznam się szczerze, ze znam jeno sposób z siatka (nie lubię ze względu, na te wkręcające się ptaki i gałęzie, kto to później będzie zdejmował a taka osiatkowana czereśnia smętnie wygląda) i z Ludwikiem zaopatrzonym w różne machacze-gibacze. nie sadze, ze będzie efektywny ale warować o świcie pod czereśnią nie mam zamiaru :? srokom Ludwiś nie posmakuje raczej bo z butli plastikowej i płaszcza z impregnatem uczyniony ;) w zeszłym roku zeżarły mi WSZYSTKIE śliwki węgierki >:( Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet O siatkach słów kilka[set] 30.05.10, 10:46 {Leloop}: ...jeno sposób z siatką (nie lubię ze względu na te wkręcające się ptaki i gałęzie... O siatkach to my możemy długo deliberować i wnioskować. Trochę ich mam... Nie każda siatka zdatna na drzewa. Wszystkie - na [niskie] truskawki czy winorośle. Na drzewa warto dobierać siatki o specjalnym splocie - ja go nazwałbym okrętkowym ["pończoszniczym"], mam takie tylko dwie. Inne się tak haczą i potem rwą, że samo zakładanie to męczarnia - nie dziwota, że wspólna, z mym Tatką, z siatką szarpanina wyzwala w nas złe moce :) W te siatki o "okrętkowym" nie haczą się też żadne szpaki - to naprawdę mądre zwierzaczki. Nie zakładałbym im też w koronki żadnych Ludwisiów - one wręcz je z daleka zwabiają! Założenie drzewom siatek jak najwcześniejsze skutkuje świętym spokojem i błogością w ustach - po zgryzieniu treści trześni... ...zeżarły mi WSZYSTKIE śliwki węgierki... Zawsze ostrzegam przed zwabianiem szpaków w ogrodowe budki lęgowe ;) A wystarczy budki z otworem mniejszym wieszać - i do tego z obkutym blaszką. Szpakom z naszej węgierki pozwalam pałaszować, zbieram co im z dzioba spadnie, smażę i pałaszuję... Jakbym miał siatkę taką 20 na 20 - to bym im nie zezwalał... Pozdrowienia dla Luisia. I Luisiowych... D. Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: O siatkach słów kilka[set] 30.05.10, 17:01 Deerzecie no tos mnie uswiadomil z tymi siatkami, umarlabym w przekonaniu, ze te na truskawki i czeresnie to jedno i to samo ;) takich specjalnych czeresniowych w zyciu chyba nie widzialam :? u mnie glownie na drzewach grasuja sroki, choc szpaki, drozdy i kosy tez mam. nie mam ani jednej budki legowej, za to mam 17 wieczny kamienny dom wielki jak dwie stodoly, mury ok. 60 cm grubosci a w murach dziury takie na cale gniazda, tam sie legna obwiesie ;) nawet 12 kotow nie moze tego ogarnac ;) sroki chyba sie Lujka boja bo jak przychodza krasc kotom sucha karme z michy to wystarczy machniecie reka z oddala i juz ich nie ma. jezeli zezra i czeresnie no to trudno, stac i pilnowac nie bede no bo co to za przyjemnosc :/ Odpowiedz Link Zgłoś
se_nka0 Re: O siatkach słów kilka[set] 30.05.10, 17:07 Piękny dom to musi być ! Oczami wyobrażni widzę przy nim... halabardzistę, jak odgania ptactwo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: O siatkach słów kilka[set] 30.05.10, 21:27 se_nka0 napisała: Piękny dom to musi być ! Oczami wyobrażni widzę przy nim... halabardzistę, jak odgania ptactwo ;) bezwstydnie odpowiem, ze rzeczywiście niczego sobie ale na razie mogę sobie na niego tylko popatrzeć o zamieszkaniu nie ma mowy :? halabardzista, hmmm... toż to chłopska farma nie zamek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: specjalnie dla Czeslawy 01.06.10, 10:07 O rany, jaki śliczny :) Gdzieś widziałam niedawno ustrojstwo pt. balon, z wymalowanym wielkim okiem i z boku drapieżnym dziobem. Wypuszcza się toto nad drzewko. A w ogóle trzy dni mnie nie było i zaraz idę szorować balkon ze sraczego gówna (*&%(&%^$%#&$@*Y()*^&$@#!!!&% no i w ten sposób moje tropikalne diabli wzięli. Bydlęta wcisnęły się w taki regał, gdzie je trzymałam... :( Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: specjalnie dla Czeslawy 01.06.10, 10:43 yoma napisała: O rany, jaki śliczny :) nie Tobie ma się podobać ino Cześce ;) fotkę je pokaz Bydlęta wcisnęły się w taki regał, gdzie je trzymałam... :( okolcuj balkon, czy cus tak jak zabytek Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: specjalnie dla Czeslawy 01.06.10, 10:49 Balkon jak balkon, ale ten regał zaraz okolcuję... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: specjalnie dla Czeslawy 01.06.10, 13:55 RRRRVAH* czy one, gdziekolwiek przylecą, muszą srać wszędzie? To takie znakowanie terenu, czy co? Przepraszam, sprzątanie odreagowuję. * zwrot pochodzi od psiapsióły zamieszkałej u kangurów. Opowiadała, jak kiedyś odpędzała natrętnego tubylca warczącą polszczyzną w nadziei, że soczyste RRRRVAH! jest wszędzie zrozumiałe... :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: specjalnie dla Czeslawy 01.06.10, 10:10 A Cześka jest teraz ubrana w Stars and Stripes, bo stara pościel poszła na szmaty. Nie wiem, czy mnie nie przyaresztują za godzenie w sojusze... :) Odpowiedz Link Zgłoś
leloop ZJADLAM PIERWSZA CZERESNIE !!! 01.06.10, 18:42 zaglądałam przed chwila do czereśni, Ludwik chyba się nie opier.....a bo czereśnie ciągle są na drzewie i dojrzewają :D przed chwila zjadłam PIERWSZA CZEREŚNIĘ :D Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: ZJADLAM PIERWSZA CZERESNIE !!! 01.06.10, 19:08 Gratulacje a ja PIERWSZY STRĄK ZIELONEGO GROSZKU :) Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: ZJADLAM PIERWSZA CZERESNIE !!! 01.06.10, 21:43 W poprzednim wcieleniu na pewno byłam szpakiem:) Jesli ptacy boją się błyskotek- to moze CD nazawieszać? Moj tata wspominał wakacje- już od czwartej rano walenie w pokrywki by wypłoszyc skrzydlateych amatorów owoców. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: ZJADLAM PIERWSZA CZERESNIE !!! 01.06.10, 21:49 Powiem tak: w przypływie rozpaczy nawieszałam CD na balkonie, sraki nadal atakują. Odpowiedz Link Zgłoś
bei CD 02.06.10, 14:53 musi byc z techno lub disco- polo. Techno nie moze byc niemieckie- bo tam to jeszcze przykładają sie i na dwudziestu kompach je tworzą:) Odpowiedz Link Zgłoś
leloop i upilnowal :D 04.06.10, 21:40 pierwsze w tym roku czereśnie a właściwie w ogóle pierwsze nasze czereśnie nie zjedzone przez ptaszory :D Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: i upilnowal :D 08.06.10, 09:51 Gratulacje. Donoszę, że wczoraj zjadłam pierwszą własną truskawkę :) Odpowiedz Link Zgłoś