Dodaj do ulubionych

specjalnie dla Czeslawy

29.05.10, 18:37
ukłony i buziaki przesyła Louis-Philippe :*

w tym roku moja czereśnia po raz pierwszy pokazała na co ja stać, sroki i inne
oszczą dzioby. nie poddam się bez walki, Louis-Philippe przybywa z odsieczą ;)
https://img63.imageshack.us/img63/3153/p5290024custom.jpg
Obserwuj wątek
    • bei Re: specjalnie dla Czeslawy 29.05.10, 20:16
      WOW jaki przystojniak:)
      • se_nka0 Re: specjalnie dla Czeslawy 29.05.10, 20:26
        Widać, że idzie z postępem, te płytki CD ;)
    • deerzet Zanim Czesia ... 29.05.10, 21:08
      Zanim Czesia - małe resume wspomnieniowe:

      Proca Ojca
      Puszek pęk [+ Matula na końcu sznurka] [0]
      Firan kłąb [1]
      Głośnika jęk [2]
      W parapet brzęk

      Nic?

      No, to dalej:
      Balonów trzy [3]
      Stracha moc [4]
      Ócz sokolich brew [5]
      Koci jęk z trzew [6]


      ?
      ....

      Klaskań moc [7]
      Najnowocześniejsza z proc [8]
      [- Może wiatrówka? - Taato!!] [9]
      Pamiątka z wojska [10]
      Rybakówka swojska [11]

      No, no - coś jakby...

      Dziś, do nadzienia: [12]
      Kręciołek [13]
      Smiertelne kwilenia [14]
      Modlitwa
      Siatkowe chwytnie [15]
      [może] Działobitnie [16]


      Sprytnie!

      *****

      [0] Mama dobra w tym była. Ale w zaświaty się zmyła :(
      [1] Klasyka. Zawsze białe. Mamie żal ściskał zgryz.
      [2] Kawałek kabla plus haczyk - całość wśród gałęzi. Jaka stacja
      radiowa? Któż spamięta. Zagrożenie porażeniem w deszcz.
      [3] Balony duże były. Na nich mazakiem oko uczynione - na wzór
      takowego, ale z obrazkiem "okomrugającym". Na lotniskach [po zdjęciu
      z niego osłony] działał taki w sekundę i płoszył całe stada!
      [4] Klasyka. Tata oddał swój swetr i czapkę. Ja - portki. I tak
      były za małe.
      [5] Duża plansza z okiem. Kupa roboty - zero efektu.
      [6] W klasyce - kot [żywy] w klatce. Skończyło się na nagraniu i
      zgłośnikowaniu jego jęków. Kot się obraził...
      [7] Ręce bolą, ale nawet dziś działa. Niestety nie, kiedy świt [cyt!
      bo: pre 6 a.m.] Z teorią zgrzyt.
      [8] Nie proca samoróbka, a z wędkarskiego - taka do zarzucania
      przynęty. Poszły w niej szybko gumki, zakupiliśmy drugą - to samo.
      [9] Sąsiad ma taki samopał. Tata mieć marzy. Ja - jak ściana
      [ekologiczna i pacyfistyczna].
      [10] Siatka maskująca. Moknie. Ciężka. Ledwom ją przemycił [chorąży
      pomagał...]
      [11] Z targowiska nabyta siatka rybacka. Znajomy ekolog zawodowy
      pytał [pseudo miał 'Szpak']: - skąd mam? - bo nie-rybakom
      posiadać takowej nie wolno. Domyślnie byliśmy dla 'Szpaka'więc
      rzezirybki
      .
      [12] Nasionnica mnożyła się ku mej Mamy smaku zbrzydzenu - nic to: [-
      -> 0]
      [13] Taka terkotka ponad koronę wystawna. Brakowało nam długich
      drągów. Sztukowaliśmy.
      [14] Nagrania zamęczanych szpaków. Szukałem oryginalnych nagrań dla
      lotnisk. Nie do zdobycia. Tata chciał zamęczyć szpaka sam - ja jak
      ściana [jw.]
      [15] Siatka ze sklepu. Rewelacja - skuteczna!!!. Przy zakładaniu z
      Tatą - zawsze kłótnia. Zdarzał się i szpak w siatkę wkręcony i
      wiszący. Kolega ekolog 'Szpak' - obrażony...
      [16] Dobrze działa armatka hukowa. Ale nie w mieście.

      Z innych zaniechanych: Szpak [martwy/ żywy] uwiązany na widoku. Pono
      klasyka [wiejska]. Błeee...

      Tak więc mogę się uznać za wojny ze szpakami kombatanta.

      Czereśni lubicielkom polecam jedynie sposób nr 15.
      Kolor dowolny. Acz dziś ekolodzy forsują nie-zielony.

      -
      • deerzet plus nr 17 29.05.10, 21:23
        Zapomniałem [dla kronikarskiej uczciwości] o nr. 17:

        [17] Lustereczka przyklejone na sznurkach. Miały się dyndać na
        wietrze i błyskać. Mało błyskotliwe. W notowaniach wcisnąłbym je
        koło początku 2. dziesiątki...

        A tak w ogóle - lubię szpaki.
        I czereśnie.

        ***

        ♪ ♫
        Řekni kde ty kytky jsou
        ... ♪ ♫

        • lellapolella są rzeczy, które się fizjologom nie śniły 29.05.10, 23:25
          "sroki i inne
          oszczą dzioby"
          no, ja wiedziałam, że we Francyi zboki same i inne dewianty ale żeby i wśród
          ptaków niebieskich?:)
          PS.Nie mogłam się powstrzymać, też dewiant i zbok jestem:)A wszystko przez
          prof.Leona F., on ci mnie tak wykręcił.
          • leloop Re: są rzeczy, które się fizjologom nie śniły 30.05.10, 01:03
            lellapolella napisała:
            no, ja wiedziałam, że we Francyi zboki same i inne dewianty


            ze niby sroki jedzą czereśnie ?
            a ktoz to profesor F., czy powinnam wiedziec ?
            • lellapolella Re: są rzeczy, które się fizjologom nie śniły 30.05.10, 13:16
              on nawet nie był chyba prof. tylko mgr alem nadal w strachu:)Mój polonista.
              Powinno być "ostrzą dzioby",bo jak oszczą, to już hmmm, pachnie(?)hardcorem:)
              Ludwiś, nota bene, uroczy, wygląda jakby wracał z imprezy:)
              • leloop Re: są rzeczy, które się fizjologom nie śniły 30.05.10, 17:06
                moze i wracal skubany ;) pojawil sie nad czeresnia w sobotnie
                przedpoludnie wiec czemu nie ;)
                u mojej prof. od biologii tez lepiej bylo nie wypowiadac
                slowa "glizda" majac w rozumie dzdzownice a nawet gliste ludzka ;)
        • leloop Re: plus nr 17 30.05.10, 01:05
          Deerzecie czy unbranded-flower-power to propozycja antysrocza, uuups ;)
          • deerzet Re: plus nr 17 30.05.10, 10:25
            {Leloop}:

            ...Deerzecie, czy...

            Nie, sroki są bezpieczne.
            Ta ozdoba świątyni dumania miała być mojej pacyfistycznej duszy
            oznaką ;)

            Z procy tez strzelaliśwa, z założenia, niecelnie...
      • leloop Re: Zanim Czesia ... 30.05.10, 00:59
        deerzet napisał:
        Srokom Ludwiś smakuje?
        Bo one nie-jaroszki...


        łomatko, powaliło mnie Deerzecie, cóż to za epopeja czereśniowo-szpacza :)
        przyznam się szczerze, ze znam jeno sposób z siatka (nie lubię ze względu, na te wkręcające się ptaki i gałęzie, kto to później będzie zdejmował a taka osiatkowana czereśnia smętnie wygląda) i z Ludwikiem zaopatrzonym w różne machacze-gibacze. nie sadze, ze będzie efektywny ale warować o świcie pod czereśnią nie mam zamiaru :? srokom Ludwiś nie posmakuje raczej bo z butli plastikowej i płaszcza z impregnatem uczyniony ;) w zeszłym roku zeżarły mi WSZYSTKIE śliwki węgierki >:(
        • deerzet O siatkach słów kilka[set] 30.05.10, 10:46
          {Leloop}:

          ...jeno sposób z siatką (nie lubię ze względu na te wkręcające
          się ptaki i gałęzie...


          O siatkach to my możemy długo deliberować i wnioskować. Trochę ich
          mam...

          Nie każda siatka zdatna na drzewa. Wszystkie - na [niskie]
          truskawki czy winorośle.

          Na drzewa warto dobierać siatki o specjalnym splocie - ja go
          nazwałbym okrętkowym ["pończoszniczym"], mam takie tylko dwie. Inne
          się tak haczą i potem rwą, że samo zakładanie to męczarnia - nie
          dziwota, że wspólna, z mym Tatką, z siatką szarpanina wyzwala w nas
          złe moce :)

          W te siatki o "okrętkowym" nie haczą się też żadne szpaki - to
          naprawdę mądre zwierzaczki. Nie zakładałbym im też w koronki żadnych
          Ludwisiów - one wręcz je z daleka zwabiają!
          Założenie drzewom siatek jak najwcześniejsze skutkuje świętym
          spokojem i błogością w ustach - po zgryzieniu treści trześni...

          ...zeżarły mi WSZYSTKIE śliwki węgierki...

          Zawsze ostrzegam przed zwabianiem szpaków w ogrodowe budki lęgowe ;)
          A wystarczy budki z otworem mniejszym wieszać - i do tego z obkutym
          blaszką.
          Szpakom z naszej węgierki pozwalam pałaszować, zbieram co im z
          dzioba spadnie, smażę i pałaszuję...
          Jakbym miał siatkę taką 20 na 20 - to bym im nie zezwalał...

          Pozdrowienia dla Luisia.
          I Luisiowych...

          D.
          • leloop Re: O siatkach słów kilka[set] 30.05.10, 17:01
            Deerzecie
            no tos mnie uswiadomil z tymi siatkami, umarlabym w przekonaniu, ze
            te na truskawki i czeresnie to jedno i to samo ;) takich specjalnych
            czeresniowych w zyciu chyba nie widzialam :?
            u mnie glownie na drzewach grasuja sroki, choc szpaki, drozdy i kosy
            tez mam. nie mam ani jednej budki legowej, za to mam 17 wieczny
            kamienny dom wielki jak dwie stodoly, mury ok. 60 cm grubosci a w
            murach dziury takie na cale gniazda, tam sie legna obwiesie ;) nawet
            12 kotow nie moze tego ogarnac ;)
            sroki chyba sie Lujka boja bo jak przychodza krasc kotom sucha karme
            z michy to wystarczy machniecie reka z oddala i juz ich nie ma.
            jezeli zezra i czeresnie no to trudno, stac i pilnowac nie bede no
            bo co to za przyjemnosc :/
            • se_nka0 Re: O siatkach słów kilka[set] 30.05.10, 17:07
              Piękny dom to musi być ! Oczami wyobrażni widzę przy nim... halabardzistę, jak
              odgania ptactwo ;)
              • leloop Re: O siatkach słów kilka[set] 30.05.10, 21:27
                se_nka0 napisała:
                Piękny dom to musi być ! Oczami wyobrażni widzę przy nim... halabardzistę, jak
                odgania ptactwo ;)


                bezwstydnie odpowiem, ze rzeczywiście niczego sobie ale na razie mogę sobie na
                niego tylko popatrzeć o zamieszkaniu nie ma mowy :?
                halabardzista, hmmm... toż to chłopska farma nie zamek ;)
    • yoma Re: specjalnie dla Czeslawy 01.06.10, 10:07
      O rany, jaki śliczny :)

      Gdzieś widziałam niedawno ustrojstwo pt. balon, z wymalowanym wielkim okiem i z
      boku drapieżnym dziobem. Wypuszcza się toto nad drzewko.

      A w ogóle trzy dni mnie nie było i zaraz idę szorować balkon ze sraczego gówna
      (*&%(&%^$%#&$@*Y()*^&$@#!!!&% no i w ten sposób moje tropikalne diabli wzięli.
      Bydlęta wcisnęły się w taki regał, gdzie je trzymałam... :(
      • leloop Re: specjalnie dla Czeslawy 01.06.10, 10:43
        yoma napisała:
        O rany, jaki śliczny :)

        nie Tobie ma się podobać ino Cześce ;) fotkę je pokaz

        Bydlęta wcisnęły się w taki regał, gdzie je trzymałam... :(

        okolcuj balkon, czy cus tak jak zabytek
        • yoma Re: specjalnie dla Czeslawy 01.06.10, 10:49
          Balkon jak balkon, ale ten regał zaraz okolcuję...
          • yoma Re: specjalnie dla Czeslawy 01.06.10, 13:55
            RRRRVAH*

            czy one, gdziekolwiek przylecą, muszą srać wszędzie? To takie znakowanie terenu,
            czy co?

            Przepraszam, sprzątanie odreagowuję.

            * zwrot pochodzi od psiapsióły zamieszkałej u kangurów. Opowiadała, jak kiedyś
            odpędzała natrętnego tubylca warczącą polszczyzną w nadziei, że soczyste
            RRRRVAH! jest wszędzie zrozumiałe... :)
    • yoma Re: specjalnie dla Czeslawy 01.06.10, 10:10
      A Cześka jest teraz ubrana w Stars and Stripes, bo stara pościel poszła na
      szmaty. Nie wiem, czy mnie nie przyaresztują za godzenie w sojusze... :)
    • leloop ZJADLAM PIERWSZA CZERESNIE !!! 01.06.10, 18:42
      zaglądałam przed chwila do czereśni, Ludwik chyba się nie opier.....a bo
      czereśnie ciągle są na drzewie i dojrzewają :D
      przed chwila zjadłam PIERWSZA CZEREŚNIĘ :D
      • yoma Re: ZJADLAM PIERWSZA CZERESNIE !!! 01.06.10, 19:08
        Gratulacje

        a ja PIERWSZY STRĄK ZIELONEGO GROSZKU :)
        • bei Re: ZJADLAM PIERWSZA CZERESNIE !!! 01.06.10, 21:43
          W poprzednim wcieleniu na pewno byłam szpakiem:)


          Jesli ptacy boją się błyskotek- to moze CD nazawieszać?


          Moj tata wspominał wakacje- już od czwartej rano walenie w pokrywki
          by wypłoszyc skrzydlateych amatorów owoców.
          • yoma Re: ZJADLAM PIERWSZA CZERESNIE !!! 01.06.10, 21:49
            Powiem tak: w przypływie rozpaczy nawieszałam CD na balkonie, sraki nadal atakują.
    • bei CD 02.06.10, 14:53
      musi byc z techno lub disco- polo.
      Techno nie moze byc niemieckie- bo tam to jeszcze przykładają sie i
      na dwudziestu kompach je tworzą:)
      • yoma Re: CD 02.06.10, 18:40
        Ło matko. Dobra, skoczę na bazar :)
    • leloop i upilnowal :D 04.06.10, 21:40
      https://img155.imageshack.us/img155/9913/pageyx.jpg

      pierwsze w tym roku czereśnie a właściwie w ogóle pierwsze nasze czereśnie nie zjedzone przez ptaszory :D
      • lellapolella Re: i upilnowal :D 05.06.10, 14:16
        mniam:)
      • yoma Re: i upilnowal :D 08.06.10, 09:51
        Gratulacje.

        Donoszę, że wczoraj zjadłam pierwszą własną truskawkę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka